Czy przestałbyś jeść przez dziesięć dni?

Na ekstremalnym poście dla dobrego samopoczucia

Zdjęcie aravisdolmenna na Reshot

Nigdy nie przerywaj postu, jeśli nie masz pod ręką wystarczającej ilości papieru toaletowego.

Złamałem swoją wczoraj wieczorem i ledwo zdążyłem wziąć prysznic dziś rano, ponieważ byłem tak oszołomiony i mdłości, że musiałem usiąść kilka razy. Wkrótce nieuniknione i grzmiące wiatry tylne zaalarmowały mnie, że przejście do toalety jest sprawą najwyższej wagi. Natychmiast wyszłam spod prysznica i nadal ociekając wodą zamieszkałam na porcelanowym tronie.

Jestem zaskoczony, że sama brutalna siła tego, co ze mnie wyszło, nie rozbiła go na milion.

Przepraszam za to, prawdopodobnie nie jest to zmieniająca życie historia sukcesu na czczo.

Kiedy siedziałem tam coraz bardziej oszołomiony, próbowałem przypomnieć sobie, gdzie odłożyłem wiadro, ponieważ byłem pewien, że wymioty pociskami są bliskie. Niestety wiadro znajdowało się w garażu, który w tym momencie mógł być zupełnie innym krajem.

Czekałem, aż chwila minie, i jak tylko mogłem, wyplątałem się i wczołgałem do łóżka, trzęsąc się z gorączki. Mój żołądek zamienił się w dom dla wojujących gryzoni ścigających się i rzucających ciosy.

A jednak starałem się przerwać swój post przy pomocy domowej, zdrowej, lekkostrawnej wegańskiej żywności, a mianowicie małej zupy i odrobiny awokado.

Post nie jest dla osób o słabych nerwach.

Nie jestem nowy, ponieważ w czasach ekstremalnych trudności w Portugalii nauczyłem się, że mogę jechać przez dziesięć dni bez jedzenia.

Na pierwszy rzut oka, że ​​powinienem celowo zająć się postem w celu uzyskania czegoś innego niż utrata masy ciała, może być zaskakujące. Jestem US 4, 5'7 '' i mam 27 cali w talii, więc odchudzanie nie jest konieczne.

Jednak trawienie nie jest moją mocną stroną i na tym polega często paraliżujący problem. Rozumowałem, że ekstremalne problemy trawienne można rozwiązać jedynie za pomocą ekstremalnych środków.

Po co głodować przez dziesięć dni, jeśli nie trzeba?

Nie mogłem wziąć urlopu i odpocząć gdzieś przez tydzień, nie widziałem innego realnego rozwiązania.

Jestem skłonny myśleć, że mój mózg nie znajduje się w mojej czaszce, ale w żołądku, gdy odczuwam stres trzewny. Im bardziej jestem zestresowany, tym trudniej jest jeść i trawić jedzenie, dopóki moje ciało go po prostu nie odrzuci. Nawet przełykanie zupy wymaga omijania krążka hokejowego w gardle, co zamienia czas na kolację w udrękę.

I może się to zdarzyć pomimo zjedzenia tylko jednego posiłku dziennie.

Jeśli poziomy stresu nie mieszczą się na listach przebojów, muszę być w stanie skupić się na pracy, a nie na trawieniu, co jest trudne, gdy odczuwa się mdłości lub ból.

Kiedy jedzenie znów stało się torturą, wiedziałem, że nadszedł czas, aby dać odpocząć mojemu układowi trawiennemu.

Życie na wodzie, lekkiej herbacie i codziennej kawie lub dwóch przez dziesięć dni było zaskakująco spokojne.

Bar przez pierwsze trzy dni, kiedy od czasu do czasu myślałem o jedzeniu, wkrótce przestał się rejestrować. Nie miałem apetytu, ale dużo piłem. Post spowoduje, że będziesz pragnął bardziej niż zwykle, gdy twoje ciało zapada na ketozę i zaczyna spalać zapasy tłuszczu.

Mentalna mgła wywołana stresem zniknęła, a ja obniżyłem ciśnienie krwi.

Niestety, lepszy sen, na który liczyłem, nie nastąpił. Stres znalazł ujście w koszmarach, a moje były szczególnie żywe i niepokojące, takie, które pamiętasz po przebudzeniu i które mogą wytrącić cię z równowagi na kilka godzin.

Ponieważ jestem w domu w Ameryce od kilku tygodni, pracuję jako freelancer niezależny od lokalizacji i nie mam rodziny do gotowania, logistyka była łatwa. A czas był idealny. Nie ma mowy, żebym mógł to zrobić we Francji, pozostając u mojego taty, który przestrzega zasady trzech codziennych posiłków. Chociaż czasami przestaję jeść na jeden dzień, kiedy tam jestem i źle się czuję, nie rozumie, dlaczego ktoś to zrobił, chyba że na polecenie lekarza.

Ale post nie był bez problemów. To, co dało mi pod względem jasności umysłu, odebrało mu siłę fizyczną. Wchodzenie po schodach sprawiło, że poczułem się nieswojo, a nawet zabranie mojego kotka w smokingu, Trudeau, było niewygodne i uciążliwe.

Prawie 24 godziny po złamaniu postu wygląda to tak, jakbym został potrącony przez dziesięciotonową ciężarówkę. Każdy mięsień boli, mój wewnętrzny ekosystem wciąż nie działa, i mam nadzieję, że filiżanka herbaty z mlekiem migdałowym, którą miałem kilka godzin temu, pozostanie bezczynna.

Poszcząc, miałem nadzieję dać odpocząć mojemu ciału, wykonując codzienną pracę jak zwykle. Ale następstwa okazują się bardzo wyniszczające i nie jest to coś, czego się spodziewałem.

Chociaż korzyści płynące z postu są dobrze udokumentowane w literaturze medycznej, pozostawiło mnie to, że ludzie, którzy uznają post za panaceum na wszystkie choroby, opowiadają całą historię. Podobnie jak w przypadku wszystkiego, co związane ze zdrowiem, zachowanie ostrożności i słuchanie ciała jest kluczem do maksymalnego wykorzystania doświadczenia.

Jeśli w ogóle jesteś w stanie znaleźć alternatywne sposoby leczenia i pozwolić sobie na nie, może najpierw je rozważ i sprawdź, co działa.

I cokolwiek robisz, nie zapomnij zaopatrzyć się w papier toaletowy.

Jestem francusko-amerykańskim pisarzem i dziennikarzem żyjącym z walizki w tranzycie między Ameryką Północną a Europą. Aby kontynuować rozmowę, podążaj za ptakiem. Na e-mail i wszystko inne, deets w bio.