Dlaczego zamknięcie Josephine nie jest końcem ruchu domowego gotowania

Przedstawiamy C.O.O.K. Sojusz

Niedawno postanowiliśmy zakończyć działalność w Josephine, ale nasze przekonanie dotyczące tempa ruchu domowej kuchni wciąż rośnie. Będziemy kontynuować naszą politykę, w tym nasze poparcie dla California Homemade Food Operations Act i innych podobnych działań w całym kraju, poprzez C.O.O.K. Sojusz („Tworzenie możliwości, otwieranie kuchni”).

Oto dlaczego uważamy, że te ostatnie lata były zaledwie początkiem ważnej narracji, która wciąż się rozwija.

Josephine, start-up sprawiedliwości dotyczącej żywności i pracy

Josephine nigdy nie była tylko firmą technologiczną. Chociaż zbudowaliśmy platformę internetową i zgromadziliśmy kapitał wysokiego ryzyka, nasz zespół założycielski otwarcie i umyślnie odrzucił narrację startupową zdominowaną przez Dolinę Krzemową. Byliśmy ekspertami od zdrowia publicznego, antykapitalistami i lokalnymi organizatorami, którzy stali się zwolennikami lepszego „dzielenia się gospodarką” jako środka do celu, a nie celu samego w sobie.

Naszą misją było stworzenie bardziej integracyjnych możliwości w przemyśle spożywczym. Pracowaliśmy w gentryfikowanych dzielnicach i pomagaliśmy długoterminowym mieszkańcom w wykorzystywaniu ich korzeni i umiejętności gotowania, aby zarabiać pieniądze, których potrzebowali, aby pozostać w ich społecznościach. Dodatkową korzyścią było to, że zarabiając, kucharze mogli łączyć się z nowszymi (czasem bardziej zamożnymi) populacjami - często zajętymi rodzicami szukającymi nie tylko zdrowej żywności dla swoich rodzin, ale także więzi, zaufania i poczucia przynależności do swoich dzielnic.

Mówiąc najprościej, Josephine była platformą, która pozwalała ludziom kupować kolację na wynos od sąsiadów. Model był elegancki, ponieważ nie musiał być wyjaśniany ani nadmiernie intelektualizowany. Ludzie rozpoznawali dobre jedzenie i odczuwali wszystkie niematerialne korzyści emocjonalne i psychologiczne, nawet jeśli nie mogli im powiedzieć. Na wielu poziomach dobrze było odebrać domowy posiłek od sąsiada, który znał nazwiska twoich dzieci i pamiętał twoje alergie. Od samego początku widzieliśmy, że możemy zaspokoić rzeczywistą, powtarzającą się i pilną potrzebę odczuwaną przez wiele osób. W ciągu pierwszych kilku lat obsłużyliśmy tysiące klientów i ułatwiliśmy sprzedaż dziesiątek tysięcy posiłków.

Ale dla naszego zespołu sukces Josephine nigdy nie byłby mierzony jedynie budowaniem udanego biznesu. Budowaliśmy ruch wokół domowych kucharzy, empatii i społeczności.

W latach 2014–2017 współpracowaliśmy z ponad tysiącem domowych kucharzy (1). Pomogliśmy wietnamskiemu imigrantowi w opuszczeniu jego pracy, pakując artykuły spożywcze, aby rozpocząć dzielenie się słynnym przepisem Cá Kho Tộ z jego rodzinnej restauracji w Sajgonie, wspierając po drodze lokalne wietnamskie targi w Oakland. Pomogliśmy życiowej profesjonalnej piekarni znaleźć czas, aby opiekować się jej wnukami, przygotowując „Grys babki i puddin chlebowy” dla jej dalszej rodziny i przyjaciół na emeryturze. Pomogliśmy uchodźcy opowiedzieć historię jej rodziny, służąc tradycyjnym irańskim Kashe Bademjan sąsiadom, jednocześnie zbierając pieniądze na wsparcie innych uchodźców w jej społeczności.

Misja Josephine nie tylko współbrzmiała z jednostkami - znaleźliśmy wsparcie ze strony praw kobiet, poparcia dla imigrantów oraz grup upodmiotowienia Czarnych. Stworzyliśmy wyjątkowe partnerstwa w społeczności, takie jak współpraca z Willard Middle School przy wspólnym programie gotowania i ogrodnictwa oraz Bottom's Up Farm, aby produkować posiłki „od stołu do stołu” z odzyskanej działki w West Oakland. Współpracowaliśmy z Food Shift, aby sprzedawać posiłki przygotowywane przez osoby bezdomne i MarketShare, aby podkreślić zmagania i odporność niedawnych imigrantów.

Ale to nie wystarczyło.

Ograniczenia „startupu”

Na każdego kucharza, z którym moglibyśmy pracować, były setki, których nie mogliśmy. W Stanach Zjednoczonych istnieją miliony doświadczonych kucharzy, a zdecydowana większość nie może samodzielnie korzystać z ich umiejętności gotowania z powodu nieaktualnych przepisów napisanych dla producentów żywności przemysłowej. Wysokie bariery dla możliwości zawodowych stworzyły z kolei ogromną podziemną gospodarkę żywnościową, w której normalni ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, że łamią prawo. Pomyśl o wszystkim, od kościelnych grillów do grillowania po pierogi sprzedawane przez chińskie babcie na WeChat.

Niestety, sprzedaż żywności z niekomercyjnych kuchni jest traktowana przez wielu organów ochrony zdrowia jako naruszenie prawa karnego. Nieformalni sprzedawcy żywności, od samotnej sześcioosobowej matki w Stockton, po słynną tajską świątynię w Berkeley konsekwentnie stają w obliczu grzywny, a nawet więzienia. W rezultacie wielu kucharzy domowych milczy w firmie lub zapisuje się na minimalną (i kosztowną!) Godzinę we wspólnej kuchni komercyjnej, aby uzyskać licencję biznesową i ubezpieczenie, jednocześnie kontynuując przygotowywanie posiłków ze swoich domów.

Na każdego kucharza, który używał Josephine, było dziesiątki innych, którzy woleli pozostać pod ziemią.

Wielu ludzi po prostu nie było w stanie podjąć ryzyka upublicznienia swojej działalności - zbyt wiele opłat czynszowych i funduszy edukacyjnych zależało od tej podziemnej gospodarki. Chociaż oferowaliśmy subsydiowaną przestrzeń kuchenną dla komisarzy, a wielu naszych kucharzy z powodzeniem założyło komercyjne firmy, większość miała ograniczenia związane ze stylem życia, takie jak małe dzieci, niepełnosprawność lub wiek, co oznaczało, że musieli być w domu. Inni byli już rozczarowani swoimi doświadczeniami w świecie profesjonalnej żywności.

Nie chcieliśmy po prostu uchylać się od odpowiedzialności w dążeniu do wzrostu, ale nie mieliśmy też środków, aby stać się nieokreśloną linią frontu obrony dla rosnącej liczby kucharzy w obliczu niektórych największych instytucji w naszym kraju. Stało się oczywiste, że ignorowanie większych zasad systemowych i niesprawiedliwości było krótkowzrocznością - próbowaliśmy ugasić ogień na piecu, podczas gdy dom nadal płonął. Wiedzieliśmy, że potrzebujemy różnych głosów, w tym partnerów rządowych, aby pomóc nam zadać właściwe pytania.

Prace nad polityką wynikały naturalnie z budowania społeczności.

Dzięki wsparciu i władzy zgromadzonej w naszej społeczności 50 000 kucharzy i klientów zaczęliśmy jeździć do miast, powiatów i agencji rządowych, aby uzasadnić aktualizację i ulepszenie naszych kodów żywności oraz dekryminalizację możliwości ekonomicznych, które były już częścią źródeł utrzymania. , zdrowie i społeczność wielu ludzi.

W styczniu 2016 r. Przesłaliśmy nasz pierwszy język rachunków w Kalifornii na kilka dni przed ostatecznym terminem legislacyjnym. To był początek czegoś, czego nigdy nie wyobrażaliśmy sobie.

Rosnący ruch oddolny

Od 2016 roku zachwyciła nas ogromna liczba ekspertów ds. Zdrowia publicznego, koalicji małych firm, grup poparcia i osób, które dołączyły do ​​nas, apelując o bardziej integracyjne przepisy dotyczące żywności. Zainteresowanie zmianami legislacyjnymi i poparcie dla nich są ogromne.

W ciągu ostatnich dwóch lat wypracowaliśmy nasze podejście podczas kilkudziesięciu spotkań z organami regulacyjnymi i decydentami oraz w dyskusjach „ratusza” społeczności z kucharzami i innymi członkami społeczności. Otrzymaliśmy informacje na temat naszego języka legislacyjnego od ekspertów prawnych, od lewicujących prawników spółdzielczych, przez centralne programy szkół prawniczych na Harvardzie i UCLA, po konserwatywne grupy biznesowe i libertariański Instytut Sprawiedliwości. Zostaliśmy zaproszeni do przedstawienia naszych propozycji wybranym urzędnikom w CityLab i Aspen Institute oraz organom regulacyjnym na wielu konferencjach na szczeblu państwowym.

Przelew emocjonalnych inwestycji i wsparcia ujawnił ruch o wiele większy niż Josephine. Zobaczyliśmy, że podczas gdy rzucaliśmy się na mały, konkretny kawałek problemu, inni w całym kraju i na świecie robili to samo. Dziesiątki organizacji - od lokalnych rad ds. Polityki żywnościowej po krajowe koalicje popierające - poparły nasze ustawodawstwo kalifornijskie. Ponad 40 000 osób podpisało naszą petycję. Grupy polityków mające nadzieję na wprowadzenie podobnych rachunków w kilku innych stanach zwróciły się o pomoc. Zostaliśmy wrzuceni w centrum tego ruchu.

Choć zachęcające, uwidoczniło to także zakres pracy niezbędnej do zmiany głęboko zakorzenionego systemu.

W miarę postępu 2017 r., A nasze ustawodawstwo kalifornijskie odbywało się w komisji, zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że możemy nie być w stanie zmusić świata start-upu do podjęcia większych wysiłków w zakresie zmian legislacyjnych i kulturowych. Firma Josephine nie była jeszcze stabilna finansowo, a nasi inwestorzy nie zdecydowali się na długoterminowe działania polityczne.

Podjęliśmy trudną decyzję o likwidacji firmy Josephine w styczniu 2018 r. (2). Czyniąc to, uznaliśmy, że nie udało nam się pokładać nadziei i wiary, którymi obdarzała nas tylu ludzi. Uznaliśmy, że wieści przyniosą bardzo prawdziwy smutek i rozczarowanie dla wielu ludzi, którzy wplatali Józefinę w swoje życie i nawet zaczęli liczyć na Josephine posiłki, wyżywienie swoich rodzin lub opłacenie czynszu.

Ale decyzja nie zmieniła tego, kim jesteśmy ani w co się zobowiązaliśmy.

Nadal mamy niezachwiane przekonanie o rozmachu i potencjalnym wpływie tego ruchu. Jesteśmy głęboko przekonani, że historia Józefiny jest tylko początkowym rozdziałem dłuższej i ważniejszej narracji, która wciąż się rozwija.

GOTOWAĆ. Sojusz kontynuuje ten większy ruch

W ciągu ostatnich kilku lat widzieliśmy, że gotowanie w domu może tworzyć znaczące i kreatywne miejsca pracy, które są nadal aktualne w dobie automatyzacji. Widzieliśmy, że wspólne jedzenie może ponownie łączyć dzielnice, które w przeciwnym razie stałyby się coraz bardziej rozproszone i anonimowe. Widzieliśmy, że więzi tworzone osobiście, na werandach i nad stołami obiadowymi mogą pomóc w dostatku niedocenianej pracy i budowaniu władzy w niedostatecznie reprezentowanych społecznościach.

Stworzyliśmy C.O.O.K. („Tworzenie możliwości, otwieranie kuchni”) Sojusz, aby kontynuować organizację tego ruchu. Chociaż nie będziemy już prowadzić działalności gospodarczej ani od razu pomagać kucharzom sprzedawać posiłki, nadal będziemy pracować nad zmianami zasad i zasobami potrzebnymi do wzmocnienia pozycji kucharzy domowych.

W ramach tej pracy C.O.O.K. Sojusz stał się głównym sponsorem California Homemade Food Operations Act (AB 626), który uchwalił Zgromadzenie Stanowe z ogromnym poparciem dwustronnym w zeszłym tygodniu (3). Jeśli AB 626 stanie się prawem, będzie to pierwszy tego rodzaju rachunek w Stanach Zjednoczonych i C.O.O.K. Sojusz będzie działał na rzecz wsparcia wdrażania w Kalifornii, a także stworzył modelowe ustawodawstwo zachęcające do podobnych wysiłków w innych stanach.

Ponieważ ruch ten zyskuje na popularności, nowe organizacje i firmy już wkraczają do pracy z domowymi kucharzami.

Chcemy mieć pewność, że gotowanie w domu pomaga ludziom, którzy najbardziej go potrzebują - babcie gotują grys, imigranci sprzedają zupę, a uchodźcy dzielą się historiami w sposób, który znają najlepiej.

Kucharz. Sojusz zawsze będzie oznaczał:

Sprawiedliwość pracy: Wierzymy w tworzenie bardziej integracyjnych możliwości żywności dla osób, które najbardziej ich potrzebują - pozostań w domu rodziców, imigrantów i osób z niedostatecznie reprezentowanych grup mniejszościowych. Gotowanie jest podstawową dźwignią wzmocnienia ekonomicznego, a przemysł spożywczy odciął to wielu od swoich surowych barier wejścia.

Działanie zbiorowe: Wierzymy w angażowanie się w różnorodne społeczności, sponsorowanie oddolnych przepisów i włączanie różnych zainteresowanych stron do działań rzeczniczych. Gotowanie powinno być narzędziem solidarności - lepiej łącząc nas z sąsiadami, niwelując podziały społeczno-ekonomiczne i budując siłę w lokalnych gospodarkach.

Co możesz zrobić

Jeśli chcesz zgromadzić społeczności i stworzyć bardziej integracyjne możliwości w branży spożywczej, prosimy o dołączenie do nas. Potrzebujemy gotowania w domu bardziej niż kiedykolwiek, a najlepsze odpowiedzi na to, jak powinna się zmienić ta polityka, będą pochodzić z szerokiej koalicji głosów.

W szczególności prosimy o:

  1. Zadzwoń do swojego przedstawiciela, klikając tutaj.
  2. Udostępnij ten post znajomym, sieciom i organizacjom, które powinny wspierać legalizację sprzedaży domowej żywności na małą skalę
  3. Odwiedź cookalliance.org, aby dołączyć do naszej listy e-mail lub wyślij notatkę na adres advocacy@cookalliance.org, w którym chcesz pomóc

Stań z nami na przyszłość, w której utalentowani kucharze domowi mogą legalnie i bezpiecznie dzielić posiłki, gościnność i kulturę ze swoimi sąsiadami.

Przypisy:

  1. Kucharze używający platformy Josephine stanowili około 85% kobiet, 33% imigrantów, a 48% Afrykańczyków, Latynosów lub wielorasowych. 36% miało dochody gospodarstwa domowego poniżej 45 000 USD, a większość postrzegała gotowanie w domu jako ważne źródło dochodów rodziny.
  2. Do grudnia 2017 r., Kiedy inwestor nie zrealizował podpisanej i obiecanej inwestycji w wysokości 500 000 USD, a prokurator generalny Waszyngtonu niespodziewanie wydał wezwanie do sądu z prośbą o podanie danych osobowych naszych kucharzy, nasz zespół po prostu zabrakło zasobów emocjonalnych i finansowych .
  3. AB 626 dąży do stworzenia nowego procesu wydawania zezwoleń na kuchnie domowe, który uzasadniałby ważne źródło dochodu dla tysięcy rodzin i poprawiłby zabezpieczenia zdrowia publicznego wokół istniejącej nieformalnej gospodarki żywnościowej.