Dlaczego Ronald McDonald jest zabójczym klaunem

Jedzenie nigdy nie miało być w ten sposób. Nigdy nie gonił za marzeniem o standardowym jedzeniu, zachęcał do różnych stylów, sposobów myślenia i…

Ilustracja Aakash Reddy.

Według Forbesa McDonald's jest największą siecią restauracji na świecie. Pytanie, które naturalnie powstaje, brzmi: dlaczego. Czy to jest najsmaczniejsze? Subiektywne pytanie, ale zdecydowana większość odpowiedzi brzmiałaby „nie”. Czy to jest najzdrowsze? Większość ludzi powiedziałaby „nie”. Jaki jest zatem urok McDonald's, który sprawia, że ​​jest to najbardziej rozpowszechniona sieć restauracji na świecie?

Odpowiedź leży w tym, że McDonald's jest szybki, tani i bardzo uzależniający. Nawet jeśli inne marki serwują lepsze jedzenie, wartość marki McDonald's to coś, co budowało się w oczach konsumenta przez wiele lat.

Wraz z nadejściem globalizacji i szybkimi ulepszeniami technologii szybkość każdego towaru ma zasadnicze znaczenie dla jego sukcesu na rynku. W systemie kapitalistycznym na wszystko, co jest towarem, patrzy się przez pryzmat zysku. W rezultacie powstaje system, który opowiada się raczej za zyskiem pieniężnym niż satysfakcją klienta. Oznacza to obsługę klienta tak szybko i tak tanio, jak to możliwe. W rezultacie organizacja linii montażowych w restauracjach jest naprawdę ważna dla dostarczania żywności w jak najkrótszym czasie. Jeśli szukasz wizualnego dowodu na to, nie szukaj dalej niż lokalny McDonald's.

Czas od złożenia zamówienia do jego otrzymania rzadko zajmuje więcej niż dwie minuty, trzy, jeśli jest ono duże. W filmie „Założyciel” z 2016 r., Który opowiada historię założyciela McDonalda, Raya Kroka, 60-sekundowa formuła „Kuchnia do okna” McDonald'a została wyróżniona. Bolesne szczegóły określają, ile pomidora należy włożyć do burgera, ile sałaty, a nawet dokładną ilość sosu, jaką konsument dostanie w swoim jedzeniu.

Jedzenie nigdy nie miało być standaryzowane. Jedzenie jest zasadniczo przedłużeniem umiejętności i zdolności twórczych danej osoby, a próba ograniczenia zdolności twórczej osoby jest niesprawiedliwa dla tych, którzy ją ćwiczą. Czas jest niezbędny do wydobycia maksymalnego smaku z każdego posiłku. Istnieje powód, dla którego świeża żywność smakuje lepiej niż posiłki gotowane lub gotowe do spożycia, a te ostatnie są oczywiście produktem kultury kapitalistycznej. Oszczędzają czas i mogą być produkowane masowo. Zarabiają także na maksymalnym zysku swoich producentów. W rezultacie, dlaczego ktoś miałby płacić dodatkowo za jedzenie w restauracji, skoro można dostać to samo danie znacznie szybciej i poza domem?

Odpowiedź jest prosta: kiedy poświęcasz czas na gotowanie jedzenia lub pójdziesz do restauracji, dostajesz coś więcej niż tylko posiłek. Dostajesz doświadczenie.

Kiedy jesz z rodziną i przyjaciółmi, jedzenie staje się katalizatorem między tobą a innymi ludźmi, aby cieszyć się wolnym czasem, nieco zwolnić i związać się ze sobą. Innymi słowy, to, co kupujesz, nie jest jedzeniem, ale czasem, w którym jedzenie działa swoją magią w postaci relacji. Z drugiej strony tak, ty też kupujesz jedzenie.

Ilustracja Aakash Reddy.

Poświęcanie jakości w celu przyspieszenia produkcji było od dawna stosowane w celu obniżenia kosztów, a tym samym zwiększenia marży zysku. Być może jest to w porządku w przypadku towarów używanych przez konsumenta, takich jak samochody. Z drugiej strony, żywność ocenia się na podstawie parametrów innych niż cena. Aby sprzedawać jedzenie, musi być smaczne (i muszę przyznać, że jest burger McDonald's). Aby szybko sprzedawać żywność, firmy napotykają ograniczenia między smakiem, wartością odżywczą i przystępnymi cenami. Jedynym negocjowalnym elementem dla firmy takiej jak Mcdonald's jest jakość jedzenia. Aby szybko sprzedawać żywność i utrzymywać niskie ceny, stosuje się składniki gorszej jakości. W Internecie można znaleźć wiele przykładów, dlaczego dokładnie McDonald's jest niezdrowy.

Na przykład zwykły McDonald's McVeggie sprzedaje za 90 rupii. Załóżmy teraz, że zwykłe wegetariańskie paszteciki mogą być tak smaczne tylko w przypadku masowej produkcji. Dlatego, aby odwołać się do konsumenta, burger jest wypełniony majonezem i serem. Te składniki nie są zdrowe i od zawsze są obwiniane za epidemię otyłości w Stanach Zjednoczonych. Długoterminowe skutki otyłości obejmują wysoki poziom cukru we krwi, choroby serca i problemy z cholesterolem, by wymienić tylko kilka. Kiedy konsumenci stale chodzą do McDonald's lub innych sieci fast foodów, jedzą ogromne ilości tych składników. Chociaż restauracje siedzące nie są zawsze zdrowe, są o wiele zdrowsze niż McDonald's ze względu na zastosowanie świeższych i lepszej jakości składników.

W przeciwieństwie do mojego dotychczasowego argumentu, to nawet nie wina McDonalda. Ostatecznie McDonald's dąży do osiągania zysków, aby zadowolić swoich akcjonariuszy i utrzymać się na powierzchni w zawrotnym świecie. Istnieje globalne błędne przekonanie, że „szybkie jest lepsze”, wywołane przez kapitalistyczne systemy wartości.

W rzeczywistości atrakcyjność McDonald's nie byłaby tak powszechna, gdyby nie jego niezliczeni konkurenci, którzy w połączeniu z McDonald's i ich własnym zainteresowaniem, promują fast food na całym świecie, kusząc konsumentów o gwarantowanym smaku i przystępności cenowej. Każda z tych obietnic działa błyskawicznie, nie wspominając o nieprzewidzianych skutkach dla samej osoby. Niektórzy mogą argumentować za twierdzeniem McDonalda, że ​​starali się dostarczać zdrowe jedzenie do swojego codziennego menu za pomocą takich produktów jak McSalad lub płatki owsiane dostępne w sklepach za granicą. Chociaż McDonald's wprowadził te produkty do swojego menu, miało to na celu uchwycenie większego zapotrzebowania konsumentów niż troski o zdrowie konsumentów.

Musimy pamiętać, że McSalady są wytwarzane z tych samych składników o niższej jakości, które są używane w pozostałych produktach. Już sam ten fakt sprawia, że ​​ich sałatka nie jest szczególnie zdrowa.

Kolejnym ograniczeniem jest to, że przedmioty te nie będą sprzedawane, ponieważ McDonald's nie ma dla nich rynku. Inne restauracje po prostu lepiej sobie radzą niż zdobywanie rynku zdrowej żywności. Świadczy o tym fakt, że produkty te zostały wycofane w sklepach na całym świecie.

Ilustracja Aakash Reddy.

Jakość pod względem ekonomicznym wiąże się z najmniejszymi kosztami alternatywnymi, dlatego łatwo go wybaczyć. To, co straciliśmy, to perspektywa.

Fast foody i dzisiejszy szybki tryb życia popychają lokalne regionalne potrawy na margines. Zaletą restauracji oferującej lokalne dania regionalne w porównaniu z restauracjami sieciowymi jest to, że używają świeżych składników pozyskiwanych lokalnie, co poprawia smak. W przypadku restauracji sieciowej w celu standaryzacji żywności nie można używać lokalnych produktów, jeśli mają one zachować ten sam smak w całym kraju. Dlatego składniki odporne na podróże muszą być importowane z jednego miejsca docelowego. Składniki te są uprawiane tak, aby nie ulegały zepsuciu podczas podróży, a nie ze względu na ich smak. Ten sam fakt czyni ich gorszymi w produkcji, która jest uprawiana bez takich intencji. Prostym przykładem są pomidory. Ja, na przykład, jako pierwszy usuwam pomidory z burgera McDonald's, ponieważ nie mają tego samego smaku, co w lokalnej kawiarni, gdzie pomidory są wyraźnie wyciskane z soków i mają lepszy smak. Zamiast priorytetowo traktować świeże składniki, które są zdrowsze niż składniki, które pokonały znaczne odległości, aby zostać znormalizowanym, raz po raz decydujemy się zaoszczędzić kilkaset rupii. A jakie jest lepsze miejsce do spędzenia go niż między dwoma złotymi łukami, które oferują dobry smak. Rezultatem jest stworzenie osoby, która szuka dobrego smaku w niskich cenach. Niestety niewielu może twierdzić, że mieści się w przedziale cenowym McDonald's, a ci, którzy mogą, nie są tak smaczni lub są podobnymi sieciami fast food. Różnorodność zostaje zatem zabita w oczach konsumenta, który za każdym razem wraca do „wypróbowanego i przetestowanego” McDa, aby cieszyć się dokładnie tym, co zjadł ostatnim razem.

Jedzenie nigdy nie miało być w ten sposób. Nigdy nie gonił za marzeniem o standaryzacji, zachęcał do różnych stylów, sposobów myślenia i był istotną częścią każdej kultury na całym świecie.

To, co integracja rynku dokonała przez lata, tłumi tę bardzo kulturalną odmianę do tego stopnia, że ​​restauracje w każdym mieście przypominają inne, bez większych, jeśli w ogóle, zmian. Ronald McDonald to imię znane obecnie prawie każdemu dziecku w naszym pokoleniu, ale ironią tej sytuacji jest to, że ten sam klaun, którego znamy i kochamy, zabija naszą indywidualność, zmuszając nas do zaakceptowania sprzedawanych przez niego podrzędnych produktów i tworzenia wierzymy, że naprawdę to kochamy.

Wpisany przez Jai Verma. Ilustrowany przez Aakash Reddy.
Redakcja: Madhurima Khadilkar, Maitreyi Menon.