Zdjęcie Justina Mediny na Unsplash

Dlaczego poleganie na sile woli na zdrowszym zdrowiu jest bezcelowe (i co powinieneś zrobić zamiast tego)

Metoda oparta na nawykach, aby rzucić kompulsywne jedzenie i łatwo schudnąć.

"Tam, gdzie jest wola, znajdzie się sposób"

„Ludziom nie brakuje siły; brakuje im woli. ”- Victor Hugo

„Różnica między osobą odnoszącą sukcesy a innymi nie polega na braku siły, nie na wiedzy, ale raczej na woli”. - Vince Lombardi

Ojej!

Przez całe nasze życie powiedziano nam, że musimy po prostu próbować, aż odniesiemy sukces.

Że jeśli naprawdę chcemy i chcemy, możemy to zrobić. Nic więc dziwnego, że uważamy się za porażki, jeśli nie wykazaliśmy wystarczającej samokontroli, dyscypliny lub siły woli.

Być może ostatnio słyszałeś, że siła woli to mięsień, który należy ćwiczyć, aby stać się silniejszym.

Ale próbujesz jeść zdrowiej, próbujesz iść na siłownię, od jakiegoś czasu próbujesz unikać chrupania o północy, prawda?

Od dłuższego czasu ćwiczysz mięśnie woli, więc co teraz? Dlaczego nadal nie działa?

Dlaczego siła woli nie działa

Siła woli (inaczej samokontrola) nie działa nie z powodu braku próby, ale z innych przyczyn umysłowych, emocjonalnych i biologicznych, które nie zawsze są pod naszą kontrolą.

Po prostu nie ma wystarczającej siły woli w ciągu dnia, abyśmy mogli zaspokoić wszystkie potrzeby życiowe i nadal pozostać samodyscyplina, aby jeść zdrowo (i nie ukraść ciasteczka ani dziesięciu na kolację).

1. Siła woli pochodzi z tej samej puli energii, której potrzebujemy do innych aktywności fizycznych, umysłowych i emocjonalnych.

Może to być tak proste, jak wejście na siłownię, tak wyczerpujące, jak radzenie sobie z irytującym kolegą w pracy lub tak wyczerpujące, jak poważna rozmowa partnerska z naszym partnerem. Ponieważ każdego dnia mamy tak wiele zapotrzebowań na energię, po prostu nie mamy już siły woli do końca dnia.

Cue - siedzenie przed telewizorem i wkładanie żetonów do twarzy.

2. Siła woli służy opóźnieniu gratyfikacji na tym świecie pełnym F.O.M.O.

Za każdym razem, gdy widzimy niesamowite selfie na plaży znajomego na Facebooku, czujemy się zazdrośni, a następnie racjonalizujemy się, wykorzystujemy siłę woli. Za każdym razem, gdy wchodzimy do Starbucks, aby zebrać kawę, rzucić okiem na babeczki i powiedzieć sobie, że nie powinniśmy jej dostać, zużywamy siłę woli.

Nasze pokolenie żyje w tak wielkim lęku przed przeoczeniem, że musimy włożyć dodatkowy wysiłek, aby pozostać uziemionym. Nic dziwnego, że nie mamy energii, aby iść na siłownię i potrzebujemy cały weekend oglądając bezmyślne pokazy Netflix i jedząc pyszne jedzenie, aby odpocząć.

Poczekaj - wtedy chciałeś przygotować posiłek przez resztę tygodnia, prawda?

3. Będziemy sami spełniać codzienne oczekiwania zewnętrzne.

Godzinami poprawiam prezentację, by zadowolić szefa analnego, siedzącego przed dłuższą kolacją z irytującymi teściami - każdego dnia idziemy na kompromis, zachowujemy dyplomatę i wykorzystujemy rezerwy samokontroli, robiąc rzeczy, w które nie wierzymy w pełni.

Pod koniec dnia jesteśmy tak zmęczeni i szukamy komfortu w jedzeniu. W tej chwili próba uruchomienia naszych zasobów siły woli (które są już przy okazji wyczerpane), aby nie zjeść tego, co pomaga nam poczuć się lepiej, jest niemożliwe.

4. Dążymy do wielu celów, które wymagają większej siły woli.

Nie wystarczy tylko zjeść zdrowy obiad - chcemy iść na siłownię przez godzinę, nawet nie powąchać ciastka i dostać nasze pięć porcji warzyw. Poza tym chcemy udać się na spotkanie z klientem, przespać 8 godzin i zrobić obiad w domu dla dzieci.

Jest to idealny przepis na wyczerpanie siły woli przed wykonaniem połowy listy rzeczy do zrobienia.

Zbyt wiele celów oznacza, że ​​nasze energie są podzielone na wiele działań i ostatecznie nie jesteśmy w stanie wykonać żadnej z nich wystarczająco dobrze. Czujemy się winni, że nie spełniamy naszych własnych oczekiwań, co dodatkowo pochłania naszą energię.

5. Staramy się bić jedzenie siłą woli.

Jemy nadające się do smacznego jedzenia, takie jak frytki i ciasteczka, które wprawiają nasz mózg w przesterowanie szczęścia, a następnie w jakiś sposób racjonalizujemy, że nie zrobimy tego ponownie. Zapominamy uświadomić sobie, że biologicznie nasz mózg uwielbia to jedzenie i chce go więcej.

Potrzebny jest dodatkowy nacisk energii psychicznej i fizycznej, aby następnie oprzeć się tym pokarmom, o wiele bardziej niż gdybyśmy nigdy ich nie jedli.

To jak dawanie dziecku słodyczy, a następnie mówienie im, żeby go nie zjadali. Nic się nie dzieje!

Co powinieneś zrobić zamiast siły woli

Jeśli zużycie energii w ciągu dnia jest tak łatwe, tj. Jeśli siła woli nie jest najbardziej niezawodnym źródłem dyscypliny i samokontroli, co powinniśmy zrobić, aby zrobić postęp?

Po pierwsze, musimy przyznać, że siła woli jest ograniczonym zasobem i prędzej czy później zabraknie jej zasobów.

Następnie możemy zmodyfikować nasze podejście do zadań - tzn. Możemy użyć naszych wewnętrznych motywacji, a nie polegać na zewnętrznej sile woli, aby załatwić sprawę.

1. Poznaj swoje „dlaczego”

Największym powodem, dla którego trzeba polegać na sile woli, jest to, że nasze motywacje są niejasne.

  • Dlaczego chcemy schudnąć?
  • Dlaczego chcemy przestać mieć obsesję na punkcie jedzenia i kompulsywnego jedzenia?
  • Czy te rzeczy są priorytetami nr 1 lub 2 w naszym życiu?
Kiedy nasze motywacje są oczywiste, istotne i mają dla nas sens intuicyjnie, musimy coraz mniej polegać na sile woli, aby osiągnąć nasze cele.

Wprowadzanie naprawdę dużych zmian, takich jak integracja zdrowia z naszym stylem życia, to nie tylko kwestia nadania mu priorytetu, ale naprawdę zagłębianie się w nasze „dlaczego”, wizualizacja sukcesu, codzienne wykorzystywanie go do motywowania się i przełamywania starych nawyków.

Sprawdź te bezpłatne zasoby, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak wykorzystać wizualizowaną motywację, aby przezwyciężyć bezwładność i zacząć żyć zdrowiej.

2. Kieruj się wewnętrznie zamiast zewnętrznie

Badania wykazały, że ludzie, którzy angażują się w działania, ponieważ „chcą”, a nie dlatego, że „nie powinni”, naprawdę nie potrzebują dużej siły woli, aby kontynuować.

Powinniśmy zawsze starać się znaleźć powody, dla których „chcemy” zrobić coś, co uczyni życie łatwiejszym, wydajniejszym i szczerze znacznie przyjemniejszym.

Wymaga to zmiany naszego sposobu myślenia z myślenia jak zbuntowany (lub) dłużnik na myślenie jak pytający (lub) podtrzymujący.

Jest to oparte na modelu osobowości czterech tendencji Gretchen Rubin, w którym podmioty wspierające i pytające o wiele łatwiej spełniają wewnętrzne oczekiwania niż oczekiwania zewnętrzne. Pytający są szczególnie dobrzy w internalizowaniu zewnętrznych oczekiwań, co sprawia, że ​​są wewnętrznie zmotywowani do ich spełnienia.

Kredyt - Gretchen Rubin

3. Zdecyduj i zrób to. Nie kłóć się ze sobą.

Wykorzystujemy dużą część naszej zdolności umysłowej, racjonalizując różne decyzje dla siebie.

„Czy powinienem dostać ciasteczko?”

„Nie, nie powinienem”.

„Ale to tylko jeden plik cookie. Czy nie czytałem o tym, jak ograniczanie jedzenia jest niezdrowe i tylko zwiększy moje pragnienie? ”

„Cóż, tak, ale nigdy nie mogę zatrzymać się na jednym pliku cookie. Zawsze kończę na jedzeniu całej paczki. To zły pomysł. Nie pozwól mi tego zrobić. ”

"Ok dobrze. Brak ciasteczka. ”

Wraca do biura dumny z tego, że opiera się ciastku…. 30 minut później wciąż myśli o tym cholernym ciastku, a teraz marzy o tym…

„Dlaczego musiał to być podwójny czekoladowy choco-chip z ciemnej czekolady… Ugh!”

„Nie sądzę, że zwykle mają ten smak, może jest to edycja limitowana”

„Pachniało tak dobrze! Tylko raz to zrobię! ”

* Wraca do kawiarni i kupuje ciasteczko, żeby wymyślić to z głowy *

Uff! Samo myślenie o tym wydarzeniu jest wyczerpujące i sprawia, że ​​chcę ciasteczka!

Czy potrafisz sobie wyobrazić, o ile więcej energii potrzeba umysłowi, aby przejść przez cały wewnętrzny dialog? A potem oprzeć się jedzeniu na końcu?

Jeśli chcemy coś zjeść, powinniśmy to po prostu zjeść.

Jeśli nie chcemy czegoś jeść, powinniśmy po prostu pomyśleć o tym, co zamierzamy powiedzieć naszemu małemu mózgowi z wyprzedzeniem, abyśmy nie wdawali się w dziecinną sprzeczkę.

Racjonalizacja i kłótnie z samym sobą są w rzeczywistości samozabezpieczeniem, ponieważ pod koniec kłótni jesteśmy tak zmęczeni, że tak naprawdę pragniemy jedzenia, którego unikamy, aby odebrać mnie, aby poczuć się lepiej.

W końcu, jeśli poważnie podchodzimy do zdrowszego stanu, powinniśmy uczynić zdrowie naszym pierwszym lub drugim priorytetem w życiu. Oznacza to, że znamy nasze „dlaczego” i mamy wystarczającą motywację wewnętrzną, aby zintegrować zdrowsze życie z naszym życiem.

Jeśli poważnie podchodzisz do zdrowych zmian, które powstrzymają apetyt, przestają kompulsywnie jeść i pomagają schudnąć, sprawdź niektóre z tych bezpłatnych zasobów, aby zacząć.

Przekaż słowo, klaszcząc więcej (do 50 klaśnięć) - dołącz do mnie, pomagając innym pracoholikom rzucić kompulsywne jedzenie, zdrowiej i znaleźć wolność od jedzenia - wszyscy zasługujemy na to, aby w końcu osiągnąć wagę, ciało i życie, o jakim zawsze marzyliśmy!

Ta historia została opublikowana w The Startup, największej publikacji na temat przedsiębiorczości na średnim poziomie, a następnie ponad 303 461 osób.

Zapisz się, aby otrzymywać nasze najlepsze historie tutaj.