Dlaczego biedni ludzie kupują telewizory

Mieszkańcy slumsów zbierają się, aby oglądać telewizję w Bombaju w Indiach

Badacz wspomina swoje spotkanie z mężczyzną w wiosce w Indiach. Zapytano go, co by zrobił, gdyby miał pieniądze. Powiedział, że kupi więcej jedzenia. Potem zapytali go, co by zrobił, gdyby miał jeszcze więcej pieniędzy. Powiedział, że kupi jedzenie o lepszym smaku. Tym, co najbardziej zaskoczyło tych badaczy, było to, że miał telewizor, odtwarzacz DVD i smartfon. Zapytany, dlaczego kupił wszystkie te rzeczy, skoro uznał, że brakuje żywności dla rodziny, zachichotał i powiedział:

„Telewizja jest ważniejsza niż jedzenie, a teraz jest też smartfon”

Kiedy mówimy o ubóstwie lub problemach, z jakimi borykają się biedni ludzie, pierwsze kilka problemów, które przychodzą nam do głowy, to głód, bezrobocie i brak dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej i urządzeń sanitarnych. Osoba ma całkowity sens wierzyć, że wszystkie pieniądze, które zarabia biedny człowiek, zostaną wydane na lepsze odżywianie dla niego lub jego rodziny. Rzeczywistość jest zupełnie inna niż się spodziewamy.

W rozwijającym się świecie powszechnie obserwuje się, że biedni ludzie wydają znaczne kwoty na wesela, posagów, chrzciny (częściowo z powodu presji społecznej) i źródeł codziennej rozrywki, takich jak telewizja, odtwarzacz DVD, radio i smartfon. Jak podano w jednym z badań, w których nie ma dostępnej telewizji, ludzie spędzili dużo więcej festiwali zamiast zwiększać wydatki na podstawowe potrzeby.

Jeśli przyjrzymy się bliżej stylowi życia biednych ludzi, możemy stwierdzić, że ich wydatki nie są zbyt intuicyjne. Każdy człowiek stara się zmaksymalizować szczęście w swoim życiu, niezależnie od posiadanych zasobów. Oczywiste jest, że rzeczy, które czynią życie mniej nudnym, są priorytetem także dla biednych. Może to być telewizja, funkcja rodzinna - lub po prostu filiżanka słodkiej herbaty i pakoras (indyjskie placki z gramowej mąki).

W związku z tym biedni wybierają swoje jedzenie nie głównie ze względu na wartość odżywczą, ale jak dobrze smakuje. Zawsze chciałoby się zastąpić nudne, zdrowe jedzenie smacznym i pikantnym jedzeniem, które przy niskiej cenie będzie miało głównie niską wartość opałową. Weźmy jeden przykład sprawy, która wydarzyła się w Chinach. W kilku regionach losowo wybrane biedne gospodarstwa domowe otrzymywały dużą dotację od ceny ich podstawowych produktów. Oczekujemy, że ponieważ cena czegoś spadła, powinno było zostać zużyte więcej, ale w rzeczywistości stało się odwrotnie. Gospodarstwa domowe, które otrzymały dotację na pszenicę i ryż, spożywały mniej tych dwóch artykułów i zjadały więcej krewetek i mięsa, mimo że ich zszywki kosztują teraz mniej. Co ciekawe, ich spożycie kalorii również nie wzrosło. Jednym z prawdopodobnych wyjaśnień tego jest to, że ponieważ zszywki stanowiły większość ich diety, spadek ceny spowodował, że gospodarstwo domowe stało się bogatsze i zdecydowali się kupić droższe jedzenie.

Jeśli spożycie zszywek wiąże się ze słabością, bogatsze samopoczucie mogło sprawić, że zużyją go mniej. Najważniejsze jest to, że kiedy ludzie mają szansę, zawsze przestawią się na przyjemniejsze jedzenie.

Wracając do kwestii „idioty” trzeba zrozumieć, że te „odpusty” nie są impulsywnymi zakupami dokonywanymi przez ludzi, którzy nie zastanawiają się nad tym, co robią. Są dobrze przemyślani, starannie zaplanowani i odzwierciedlają pewien rodzaj przymusu, wewnętrznego lub zewnętrznego. Ludzie oszczędzają od miesięcy na zakup nowego telewizora i połączenia kablowego. Podobnie matki w Indiach zaczynają zbierać małe ilości złota od samego początku na ślub ich córki.

Często jesteśmy skłonni postrzegać świat biednych jako krainę utraconych szans i zastanawiamy się, dlaczego nie wstrzymują tych zakupów i nie inwestują w coś, co może naprawdę poprawić ich życie. Z drugiej strony biedni mogą być bardziej sceptycznie nastawieni do rzekomych możliwości i możliwości radykalnej zmiany w ich życiu. Często zachowują się tak, jakby sądzili, że każda zmiana, która jest na tyle znacząca, że ​​warto ją poświęcić, po prostu potrwa zbyt długo. To może tłumaczyć, dlaczego skupiają się na tu i teraz, na życiu tak przyjemnie, jak to możliwe, świętując, kiedy wymaga tego okazja.

Na szczęście biedni ludzie kupujący telewizory nie są całkowicie utopionymi kosztami. Telewizory i radia znacznie zatwierdziły dostęp do informacji, które w innym przypadku nie byłyby łatwo dostępne. W wielu miejscach telewizja miała duży wpływ na styl życia ludzi. Na przykład w Brazylii na antenie „Telenoweli” i największej oglądalności przedstawiano większość kobiecych postaci w wieku poniżej pięćdziesięciu lat, które miały jedno dziecko lub nie miały go wcale. Zaobserwowano, że na obszarach, gdzie dostępne były telenowele, liczba urodzeń gwałtownie spadłaby; ponadto matki nazywałyby swoje dzieci imionami głównych bohaterów mydła. W rezultacie powieści ukazały zupełnie inny obraz dobrego życia niż ten, do którego przywykli Brazylijczycy, i miało to historyczne konsekwencje.

Na zakończenie postu chciałbym wspomnieć, co George Orwell uchwycił w The Road to Wigan Pier. Tutaj opisuje fenomen, w jaki sposób biedne rodziny radziły sobie z trudnościami podczas depresji i uważam, że ma to bardzo dobre zastosowanie w przypadku biednych rodzin w krajach rozwijających się

„Zamiast szaleć przeciwko swojemu przeznaczeniu, sprawili, że rzeczy są tolerowalne, obniżając swoje standardy. Ale niekoniecznie obniżają swoje standardy, eliminując luksusy i koncentrując się na potrzebach; częściej jest na odwrót - bardziej naturalny sposób, jeśli się nad tym zastanowić. Stąd fakt, że w ciągu dekady niespotykanej depresji wzrosło zużycie wszystkich tanich luksusów ”