Na tym zdjęciu jest siedem popularnych roślin spożywczych

Dlaczego Permakultura stawia przede wszystkim na żywność

Kiedy uczę permakultury, a teraz po ukończeniu ponad 50 pełnych kursów projektowania, staram się nie podkreślać ogrodnictwa. Robię to, ponieważ wiem, że większość innych nauczycieli permakultury robi dokładnie odwrotnie; zaczynają od narysowania kurczaka, a następnie robią ogrody mandali i spirale ziołowe.

Zwykle tego nie robię, ponieważ dla mnie Permakultura to znacznie więcej. Jest to nauka projektowania regeneracyjnego. Uczy myślenia ekosystemowego: bez marnotrawstwa; cykliczny; odżywcze ciało i dusza; stan stabilny. Odnosi się do każdego aspektu twojego życia i cywilizacji; od tego, jak myjemy zęby, jak budujemy nasze miasta i wymieniamy wartość na wartość.

Ale Permakultura polega również na patrzeniu przed siebie, przez ogrodzenie, w niebo, w las i obserwowaniu większych wzorów. Każdy, kto poświęci taki moment w dzisiejszych czasach, z pewnością zauważy znaki fenologiczne i zwiastuny, wzrost niecodziennych wydarzeń pogodowych, rozprzestrzeniający się kryzys uchodźczy i niektóre naprawdę paskudne wojny o zasoby przemawiające do naszego etnicznego plemienności.

„Przejście ze wzrostu na spadek produkcji ropy prawie na pewno spowoduje napięcia gospodarcze i polityczne”.

- Colin Campbell i Jean Laherrére, Scientific American (1998)

Czasy te były długo przewidywane, od obliczeń Malthusa i Arrheniusa dotyczących populacji i dwutlenku węgla, po Ograniczenia wzrostu, Bomba ludnościowa, a teraz dekady raportów Międzyrządowego Panelu ONZ ds. Zmian Klimatu. Wszystkie te i więcej są znane.

Kerry Emanuel powiedział nam o huraganach i burzach w 1987 roku. Przewidywałem rozprzestrzenianie się komarów, kleszczy i wirusów w 1989 roku. W tej samej dekadzie James Lovelock, Tim Lenton, Johan Shellnhuber i inni ostrzegali, że po zejściu 2 stopni Celsjusza z maksima przedindustrialne nośność globalnego rolnictwa nie utrzymywałaby już więcej niż 2 miliardów ludzi, a być może mniej niż 1 miliard.

Zdrowych ludzi nie można oddzielić od wydajności fotosyntezy netto i nie można oddzielić od sprzyjających warunków wzrostu; tj .: holoceńska epoka łagodnego i przewidywalnego światła słonecznego i opadów deszczu na rozległych obszarach sprzyjającej gleby.

W ubiegłym roku wybitna grupa naukowców wydała to ostrzeżenie:

… Plantacje jonów [B] z późniejszym unieruchomieniem węgla prawdopodobnie nie są w stanie „naprawić” niewystarczającej polityki redukcji emisji bez uszczerbku dla produkcji żywności i funkcjonowania biosfery ze względu na jej zajmujące dużo miejsca właściwości. Po drugie, wymagania dotyczące scenariusza silnego łagodzenia, pozostającego poniżej celu 2 ° C, wymagałyby połączenia dużej ilości wody do nawadniania i opracowania wysoce efektywnych łańcuchów procesowych z wykorzystaniem węgla. Chociaż uważamy, że ta strategia sekwestracji węgla nie jest realną alternatywą dla agresywnych redukcji emisji, nadal mogłaby wspierać wysiłki na rzecz łagodzenia emisji, jeśli byłaby zarządzana w sposób zrównoważony.

***

Daje nam to dość jasny, ale raczej nie pocieszający wniosek: utrzymanie linii 2 ° C wydaje się wykonalne tylko wtedy, gdy dwa zestawy działań klimatycznych działają razem. Z jednej strony należy ograniczyć emisje gazów cieplarnianych tak wcześnie i jak najskuteczniej. W rzeczywistości należy realizować jeszcze bardziej agresywną strategię, niż odzwierciedla scenariusz RCP2.6 [IPCC], dążąc do „indukowanej implozji” większości przypadków biznesowych opartych na paliwach kopalnych w ciągu najbliższych kilku dekad. Z drugiej strony, tCDR [usuwanie dwutlenku węgla] może znacząco przyczynić się jako „aktor wspierający” bohatera łagodzenia, jeśli zostanie natychmiast uruchomiony i wdrożony. Oznacza to, że biologiczna ekstrakcja CO2 z atmosfery, a także tłumienie uwalniania CO2 z układów biologicznych musi opierać się na wszystkich możliwych środkach - niezależnie od tego, czy są one optymalne, czy nie, czy są zaawansowane technologicznie, czy zaawansowane technologicznie. W związku z tym sugerujemy pełne zbadanie odpowiednich obecnie dostępnych opcji, które obejmują ponowne zalesianie zdegradowanych gruntów i ochronę zdegradowanych lasów, aby umożliwić im naturalne odzyskiwanie i zwiększenie magazynowania węgla, np. W ramach inicjatywy Bonn Challenge lub nowojorskiej deklaracji w sprawie lasów. Inne opcje obejmują zwiększone podejście do rolno-leśnego rolnictwa, stosowanie biowęgla i różne praktyki uprawowe bez upraw do produkcji żywności na odpowiednich glebach. Ponadto staje się w przeważającej mierze oczywiste, że ludzkość nie może już dłużej marnować do 50% swoich zbiorów w rolnictwie w ramach różnych łańcuchów konsumpcji ani dalej działać nieefektywnych systemów nawadniających.

Wszystkie te techniki - ponowne zalesianie zdegradowanych terenów, powiększona agroleśnictwo, biowęgiel, organiczna uprawa roli, eliminacja odpadów oraz mało zaawansowane technologicznie, szerokie rozpowszechnianie - to mięso i ziemniaki z permakultury.

W 2008 roku James Lovelock napisał:

Cokolwiek zrobimy, prawdopodobnie doprowadzi do śmierci na skalę, dzięki której wszystkie poprzednie wojny, głód i katastrofy będą niewielkie. Kontynuowanie działalności jak zwykle prawdopodobnie zabije większość z nas w ciągu stulecia. Czy istnieje powód, by sądzić, że pełne wdrożenie Bali, przy zrównoważonym rozwoju i pełnym wykorzystaniu energii odnawialnej, zabiłoby mniej? Musimy poważnie wziąć pod uwagę, że podobnie jak w medycynie dziewiętnastowiecznej najlepszą opcją są często dobre słowa i środki przeciwbólowe, ale poza tym nic nie robią i pozwalają Naturze pójść właściwą drogą.
***
Gdybyśmy posłuchali ostrzeżenia Malthusa i ograniczyli populację ludzką do mniej niż miliarda, nie mielibyśmy teraz do czynienia z gorącą przyszłością. Bez względu na to, czy wybieramy się na Bali, czy korzystamy z geoinżynierii, planeta prawdopodobnie masowo i okrutnie uśmierci nas w ten sam bezlitosny sposób, w jaki wyeliminowaliśmy tak wiele gatunków, zmieniając ich środowisko na takie, w którym przetrwanie jest trudne.

Permakultura nie chce pójść łagodnie w tę dobranoc. I dlatego jedzenie jest tak ważne dla jego pedagogiki. Jako ruch kształci jak najwięcej ludzi, od podmiejskich białych rękawiczek po spustoszonych wojną uchodźców, jak uprawiać ogród. Pokazuje, poprzez ogrodnictwo, nie tylko samowystarczalność i przetrwanie w zniechęcających czasach, ale regenerację gleb, odzyskiwanie węgla i genialne środki przywracania naturalnej równowagi, która ostatecznie będzie sposobem zakończenia kryzysów, w które teraz popełniamy doświadczać.

I przy odrobinie szczęścia będziemy też jeść.

Zachęcasz mnie do zrobienia więcej, a następnie mówisz o tym. Pomóż mi co tydzień publikować mojego bloga. Wszystkie darowizny Patreon i subskrypcje Bloggera są potrzebne i mile widziane. W ten sposób to robimy. Proszę, jeśli możesz.