Dlaczego chcę być trzeźwy

Jeśli nie masz powodu, czy warto?

Aktualnie przeglądam „Myśl i bogać się” Napoleona Hilla. Wielokrotnie powtarzał, że najczęstszą przyczyną niepowodzenia ludzi jest to, że nie mają określonego celu.

Czuję, że powiedzenie „Chcę być trzeźwy” nie jest świetnym celem, jeśli nie towarzyszy temu naprawdę mocne uzasadnienie. Dlaczego jest na tyle silny, że za każdym razem, gdy do niego wracasz, jesteś bardzo podekscytowany i zmotywowany obietnicą tego, co jest możliwe.

Zasadniczo, jeśli nie podnieca cię w najgorsze dni, nie jest to wystarczająco dobry cel. W tym przypadku lubię myśleć o tym bardziej jako o manifeście. To nie musi być liniowiec, może być tak długo, jak potrzebujesz.

Ponadto, jeśli wykonujesz to ćwiczenie razem ze mną, chciałbym zachęcić cię do przyjęcia innego podejścia. Wiele osób zasugeruje, aby wyjaśnić trzeźwość, skupić się na tym, co negatywne: co nie jest dobre, co nie działa, czego nie lubisz w sobie itp.

Zamiast tego skupię się na czymś odwrotnym: co jest dobre, co chcę włączyć do mojego życia, jakie cechy chciałbym zobaczyć w sobie itp. Stworzę sposób, w jaki prowadzić dla siebie teraz, gdy jestem w dobrym miejscu. Ponieważ to mnie inspiruje.

Na przykład, jeśli włączę kalendarz: trening, prawdopodobnie go pominę. Ale jeśli włączę kalendarz: Joga z Adriene z linkiem do adresu URL i czasem, znacznie bardziej prawdopodobne, że to zrobię.

Podobnie, jeśli mam cel, który po prostu brzmi: bądź trzeźwy, to mnie nie zainspiruje, gdy będę miał poważne pragnienie lub krach. Ale jeśli mam serię kroków i działań, znacznie bardziej prawdopodobne jest, że zastosuję się do tych sugestii i będę trzeźwy.

To jest pierwszy szkic mojego manifestu. Spodziewam się, że z czasem się zmieni, gdy znajdę to, co wydaje się dobre. Mój jest trochę długi, ponieważ w niektóre dni potrzebuję więcej inspiracji niż w innych. Są dni, kiedy czytam pierwsze pięć, pewnego dnia potrzebuję tego wszystkiego.

Mój trzeźwy manifest:

  • Chcę stać się trzeźwy, ponieważ chcę odkryć siebie na nowo. Moje zdrowie.
  • Rewitalizacja mojego zdrowia to codzienny proces. Nie zatrzymuje się ani nie zatrzymuje. Każdego dnia albo zwiększam, albo zmniejszam swoje zdrowie. Zachowanie trzeźwości to zwiększa.
  • Dzisiaj jest pierwszy dzień. Każdy dzień jest dniem reszty mojego życia.
  • Odbiorę radę od mojej intuicji, od innych, od inspirujących książek. Moją intuicją kieruje się dziennikiem i będę siedział w ciszy przez godzinę dziennie. Aby być pod opieką innych, zamelduję się w mojej trzeźwej społeczności. Będąc prowadzonym przez książki, będę czytać codzienne książki o rozwoju duchowym i osobistym.
  • Trzeźwość w naturalny sposób powoduje lepsze i zdrowsze życie.
  • Dam sobie czas niezbędny, aby stać się trzeźwy. Trzeźwość ma wiele kroków. Jest początkowy bolesny kawałek, który trwa przez około tydzień. Potem jest faza rozpadu, w której nienawidzę alkoholu i widzę wszystkie rzeczy, które psują mi życie. Następnie jest faza po rozpadzie, w której zakładam okulary w odcieniach róży i widzę tylko dobre rzeczy na temat alkoholu. Jest faza nudy, kiedy podniecenie się kończy. Daję sobie czas i pozwolenie na przejście przez wszystkie te fazy, aby móc dojść do punktu, w którym mogę podjąć świadomą decyzję o trzeźwości i moim zdrowiu, które nie jest zabarwione emocjami. Pominięcie któregokolwiek z tych kroków oznacza, że ​​robię to źle. Każda trzeźwa osoba, z którą rozmawiałem, przeszła przez to.
  • Zaoszczędzę pieniądze, będąc trzeźwym. Zdrowie jest trudniejsze do zmierzenia niż pieniądze. Pozostając trzeźwym, oszczędzam pieniądze na wiele sposobów: oczywiście nie kupuję co tydzień kilku butelek wina. Zaoszczędzę też pieniądze, jadając na mieście. I zaoszczędzę pieniądze (i kalorie), ponieważ nie będę spożywał węglowodanów seszowych, zwykle w postaci tłustego fast foodu. Więcej pieniędzy jest prawie tak dobre, jak więcej zdrowia.
  • Już dziś zacznę nazywać siebie trzeźwym. Jestem trzeźwy
  • Korzystając z rad Teddy'ego Roosevelta, zrobię, co mogę, gdzie jestem, z tym, co mam. Zacznę dzisiaj.
  • Wybory, których dokonam dzisiaj, będą miały wpływ na to, kim jutro jestem. Jestem o wiele bardziej interesującą osobą, która dokonuje bardziej interesujących wyborów trzeźwa (szalone decyzje po pijanemu to nie to samo, co ciekawe). Chcę, aby historia mojego życia była interesująca.
  • Nie pozwolę, aby rodzina, przyjaciele lub znajomi zmuszali mnie do picia. Nie obiecałem życia nikomu oprócz mnie. Moja trzeźwość jest ważniejsza niż rodzina, niż przyjaciele, niż znajomi. Moja trzeźwość czyni mnie szczęśliwym. Więc nie muszę polegać na innych ludziach, żeby mnie uszczęśliwić. Jeśli moi przyjaciele myślą, że jestem szalony, to tak naprawdę nie są moimi przyjaciółmi. Nie znajomi, bo jeśli myślą, że zwariowałem, prawdopodobnie pozostaną znajomi i to w porządku. To samo z rodziną.
  • Nadal mogę się dobrze bawić i trzeźwo imprezować. Życie jest przyjemniejsze, kiedy pamiętam zabawne czasy.
  • Ale mogę czuć się, jakbym patrzył na zewnątrz. Kiedy to się stanie, przypomnę sobie Alberta Einsteina i Gregora Mendla, genialnych naukowców, których odrzuciło powszechne przekonanie; Van Gogha, który za życia sprzedał tylko jeden obraz; Edgar Allan Poe, który początkowo nie był zainteresowany jego pracą.
  • Kiedy czuję się zbyt chory (lub zestresowany, wywołany lub podaję powody, które prowadzą do picia), aby pozostać trzeźwy, będę pamiętać, że moje zdrowie i trzeźwość idą w parze. Zadbam o to, że wystarczająco spałem, zjadłem, wypiłem wystarczająco dużo wody, spędziłem wystarczająco dużo czasu na zewnątrz, spędziłem czas w ciszy i wystarczająco dużo ćwiczyłem. Po wykonaniu wszystkich rzeczy nie mam już ochoty pić. Po wykonaniu tych wszystkich rzeczy nie czuję się już zbyt chory.
  • Proces rewitalizacji mojego zdrowia (i życia) jest długi. W rzeczywistości nigdy się nie kończy, kiedy żyję. Równie dobrze mogę zacząć dzisiaj.
  • Będę codziennie ćwiczyć wdzięczność. Na wielu etapach podróży łatwo popadać w niełaskę. Wdzięczność sprawia, że ​​jestem obecny. Wdzięczność powstrzymuje mnie przed cofnięciem się.
  • Kiedy robię te wszystkie rzeczy i nadal mam wrażenie, że nie robię postępów, będę kontynuować. Zmiana zawsze się dzieje, nawet jeśli jej nie widzę. Zsuwam się z miejsca, w którym chcę być, lub dorastam do tego, kim chcę być. Ufam, że podejmowanie zdrowych decyzji i zachowanie trzeźwości zmieni mnie w to, o czym marzę. Może nie widzę końca, ale wiem, że zmierzam we właściwym kierunku.
  • Będę żyć zgodnie z czterema umowami (Don Miguel Ruiz): Będę nienaganny dzięki mojemu słowu, nie wezmę niczego osobiście, nie przyjmę założeń i postaram się jak najlepiej. Kiedy to zrobię, nie będę miał powodu się bać. Nie będę miał powodu się bać.
  • Jeśli w moim życiu jest czynnik negatywny, to go wyeliminuję. Dotyczy to rodziny, przyjaciół, znajomych, pracy. Część mojego zdrowia jest psychiczna. To jest ważne.

Co jest na twoim trzeźwym manifeście?