Dlaczego zakochałem się w alkoholu

Ostatnio zacząłem kwestionować mój związek z alkoholem.

To nie jest nowe.

Przez całe życie doświadczałem związku miłości / nienawiści z alkoholem.

Są chwile, kiedy nie chciałbym nic więcej niż pić głupie rzeczy i robić głupie gówno.

Były jednak chwile, kiedy odpychała mnie myśl o piciu alkoholu.

Ta wewnętrzna walka toczy się od wielu lat. Żadna ze stron nie wspomniała o zadaniu decydującego ciosu.

Być może do tej pory.

Mój pierwszy eksperyment z powstrzymywaniem się od głosu

„Nagrodą za całkowitą abstynencję od alkoholu wydaje się nielogicznie wystarczająca zdolność do upojenia bez niej”. - Rebecca West

Po raz pierwszy rzuciłem picie alkoholu, gdy miałem 18 lat. Piłem tylko przez 1 lub 2 lata, ale już byłem niezadowolony.

Smak alkoholu mi się nie podobał. Ani ryczące kac, który towarzyszył ciężkiemu piciu.

Zdecydowałem tam i wtedy, że rzuciłem alkohol na dobre. W wieku 18 lat, kiedy powinieneś lubić pić i być hałaśliwy, byłem gotowy na życie w abstynencji.

Jak możesz sobie wyobrazić, nie trwało to długo. Na pewno nie napisałbym tego postu.

Trwałem sześć miesięcy, zanim skusiłem się na drinka i wróciłem na stare sposoby.

Patrząc wstecz, jestem niezmiernie dumny, że przetrwałem sześć miesięcy bez dotykania drinka. Nawet wtedy miałem siłę woli, którą uświadomiłem sobie dopiero w późniejszym życiu.

Udało mi się powstrzymać od alkoholu podczas spokojnego, chłopięcego urlopu w Grecji i przez cały tydzień Fresherów na uniwersytecie.

Nadal nie jestem pewien, jak mi się to udało!

Przez te sześć miesięcy nigdy nie brakowało mi picia. Moje życie toczyło się normalnie. Nigdy nie pojawiły się pragnienia picia alkoholu.

Mogłem szczęśliwie przetrwać bez picia alkoholu, więc dlaczego w ogóle do niego wróciłem?

Presja społeczna na picie

„Nie oceniam cię za picie, więc nie oceniaj mnie za to, że nie piję”. - Nieznany

Gdybym musiał wskazać dokładny powód, dla którego wróciłem do starych nawyków i znów zacząłem pić alkohol, powiedziałbym, że było to spowodowane presją rówieśników.

Kiedy rzuciłem alkohol, wszyscy wydawali się bardziej zaniepokojeni tym niż ja.

Przyjaciele ciągle pytają, dlaczego nie piłem. Ludzie patrzą na mnie śmiesznie, kiedy mówię, że nie piję alkoholu.

Kiedy zapytałem te same osoby, dlaczego piły alkohol, żadne z nich nie mogło dać rozsądnego wyjaśnienia.

Alkohol jest sokiem społecznym, szczególnie w świecie zachodnim.

Za każdym razem, gdy spotykamy się z przyjaciółmi, wydarzenie nieuchronnie obraca się wokół alkoholu.

Z tego powodu podświadomie kojarzymy alkohol z kontaktami towarzyskimi. Każdy, kto sprzeciwia się normom społecznym, jest błędnie postrzegany jako aspołeczny.

Raz wróciłem do rutyny wychodzenia i picia. Nikt nie mrugnął powieką.

Był taki dziwny żart o tym czasie, kiedy przestałem pić, i jak to było głupie, ale to było to.

Nie byłem już czarną owcą, ponownie byłem częścią stada.

Dlaczego pijemy

„Picie alkoholu prowadzi cię do niższego stanu umysłu. Jeśli pijesz dużo, rzeczy stają się bardzo rozmyte i nie są zbyt ostre lub określone. To prowadzi cię do niższego stanu uwagi. ”- Frederick Lenz

Często zastanawiałem się nad tym pytaniem. Nigdy nie mogłem znaleźć zadowalającej odpowiedzi.

Ilekroć zadaję sobie pytanie, dlaczego piję alkohol, mogę tylko wymyślić, czego nie wiem.

Picie jest tak mocno zakorzenione w naszej kulturze, że na tych, którzy go kwestionują, patrzy się z niepokojem.

Jest to jednak podstawowe pytanie, które należy zadać.

Dlaczego pijemy

Czy to dlatego, że jesteśmy zmuszeni przez społeczeństwo?

Czy to uciec od rzeczywistości?

Pijemy z różnych powodów, ale nigdy nie zastanawiamy się, czy naprawdę chcemy pić!

Czy chętnie wypiłbyś alkohol, gdyby nie był stosowany jako środek rozluźniający w sytuacjach społecznych?

Szalejące kaca towarzyszące ciężkiej nocy picia nie są po prostu tego warte.

Co zyskałeś, pijąc się głupio?

Szalejący ból głowy, lżejszy portfel, dokuczające wątpliwości w głowie.

Patrząc na to obiektywnie, picie alkoholu nie ma sensu.

Ilekroć ostatnio piłem alkohol, budziłem się następnego dnia, czując się leniwie i okropnie.

Moje poziomy produktywności pogarszają się. Chcę zwlekać, nie mam ochoty niczego osiągać.

Rzeczywistość jest taka, że ​​kiedy pijesz alkohol, stajesz się mniejszą wersją samego siebie.

A jednak pijemy albo w błogości, albo chętnie, nieświadomy tych faktów.

Jak powiedzieć nie

Powiedzenie „nie” jest trudne.

Kiedy mówimy „nie”, czujemy, że zawodzimy ludzi.

Rozczarowuję ich.

Stawiamy reakcję innych ponad to, co naprawdę chcemy robić.

Musisz usunąć się z tego sposobu myślenia.

Powiedzenie „nie” może być trudne, może być niewygodne, ale czasami jest również konieczne.

Jeśli chodzi o alkohol, jeśli uważasz, że wpływa to na twoją zdolność do osiągania najlepszych wyników, masz prawo odmówić.

Na początku może być strasznie sprzeczne z normami społecznymi, ale kiedy to zrobisz i zdasz sobie sprawę, że to nie koniec świata, to niesamowicie uwalnia.

Martwienie się o postrzeganie siebie przez innych ludzi jest tym, co nas powstrzymuje.

Alkohol może być niezwykle trudny do odrzucenia. Przeplata się z kontaktami towarzyskimi.

Pamiętaj tylko, że twoja zdolność odmawiania alkoholu nie ma wpływu na naszą zdolność do kontaktów towarzyskich.

Obie nie wykluczają się wzajemnie.

Ja i alkohol

Nie jestem pewien, co przyniesie przyszłość w tym zakresie.

Nie podoba mi się myśl o regularnym piciu alkoholu.

W tej chwili inwestowanie czasu i pieniędzy w substancję, która nie przynosi mi praktycznych korzyści, nie jest tym, czego szukam.

Jestem na etapie mojego życia, w którym chcę iść naprzód i osiągać cele, które wyznaczyłem przez jakiś czas.

Czy alkohol pomoże mi osiągnąć te cele?

Nie.

Mogę rozbudzić w sobie zamiłowanie do alkoholu, ale na razie podążamy własnymi drogami.