Dlaczego wciąż gotujemy homary?

Niezależnie od tego, czy odczuwają ból, wciąż nie jest to konieczne

Rząd szwajcarski niedawno zakazał powszechnej praktyki kulinarnej polegającej na zanurzaniu żywych homarów we wrzącej wodzie. Według szwajcarskiego publicznego nadawcy RTS, nowy środek wymaga, aby homary zostały oszołomione - przez porażenie prądem lub „mechaniczne zniszczenie” mózgu - zanim zostaną ugotowane.

Prawo zapewnia również homarom ochronę podczas transportu: „Żywych skorupiaków, w tym homara, nie można już transportować na lodzie ani w lodowatej wodzie. Gatunki wodne należy zawsze trzymać w ich naturalnym środowisku [słonej wodzie] ”.

W odpowiedzi na to nowe zamówienie, organizacja Crustacean Compassion z siedzibą w Wielkiej Brytanii wydała petycję wzywającą rząd brytyjski do zakazania praktyki gotowania (i rozczłonkowania) homarów przy życiu. Do tej pory dodano ponad 37 000 podpisów - w tym głośnych działaczy i celebrytów.

Maisie Tomlinson, współzałożycielka Crustacean Compassion, chce również, aby restauracje ulepszyły swoje czołgi z homarami. „Powinny być trzymane w bardziej naturalnym środowisku, a nie stłoczone razem w przepełnionych zbiornikach (lub przechowywane przez wiele godzin na lodzie)”, mówi. „Wiele gatunków homarów nie jest w stanie odpowiednio konsumować tlenu w powietrzu i są samotnymi stworzeniami - istnieje duże prawdopodobieństwo, że te praktyki są dla nich niezwykle stresujące”.

Mając to wszystko na uwadze, czy naprawdę musieliśmy naprawdę gotować homary na żywo? Z pewnością prawdą jest, że mięso homara psuje się szybko, gdy homar nie żyje, dlatego muszą być transportowane przy życiu (i utrzymywane przy życiu w zbiornikach homara przed podaniem). Mówiąc dokładniej, homary i inne skorupiaki mają w ciele niebezpieczne bakterie, które rozmnażają się i uwalniają toksyny po śmierci. Więc gotowanie żywego homara (lub bardzo krótko po jego zabiciu) jest najlepszym rozwiązaniem, aby uniknąć nieprzyjemnego przypadku zatrucia pokarmowego.

Ale to właśnie ta ostatnia różnica - między „gotowanym żywym” a „humanitarnie zabitym, a potem gotowanym” - że ludzie się kłócą. Zarówno szwajcarskie prawo, jak i brytyjska petycja twierdzą, że homary są czującymi istotami i dlatego nie powinny niepotrzebnie cierpieć. Zgodnie z petycją: „Dowody naukowe wykazały, że kraby, homary, krewetki i raki bardzo często odczuwają ból, a nawet niepokój emocjonalny”.

PETA wydało również oświadczenie z aplauzem zakazu: „Kiedy zanurzone są w gorącej wodzie, [skorupiaki] można zobaczyć, jak wiją się dziko i ocierają się o boki garnka w desperackiej próbie ucieczki. Dla każdego w cywilizowanym społeczeństwie to ustawodawstwo ma sens ”.

Wielu badaczy tradycyjnie twierdzi, że skorupiaki nie odczuwają bólu, argumentując, że homary mają prymitywny układ nerwowy niezdolny do ich przetworzenia. „Aby organizm odczuwał ból, musi mieć złożony układ nerwowy”, zgodnie z Lobster Institute. „Neurofizjolodzy mówią nam, że homary, podobnie jak owady, nie przetwarzają bólu”.

Ale nauka rzeczywiście zaczęła sugerować inaczej. Badanie z 2013 r. Opublikowane w czasopiśmie Journal of Experimental Biology wykazało, że pustelniki (które są blisko spokrewnione z homarami) opuszczają schronienia pod wpływem porażenia prądem. „Zwierzęta zapłacą wysoką cenę, pozostawiając pożądane zasoby, aby uciec od szkodliwych bodźców” - mówi badacz Robert Elwood, sugerując, że skorupiaki będą celowo starać się unikać bolesnych sytuacji. „Zapamiętują i uczą się bardzo szybko, aby unikać miejsc, w których zostali potraktowani szkodliwie”.

Oczywiście nie możemy tego udowodnić w żaden sposób - homary, o ile nam wiadomo, nie są w stanie powiedzieć nam, czy odczuwają ból. Ale Elwood twierdzi, że ponosimy etyczną odpowiedzialność za „popełnienie błędu po stronie ostrożności, gdy dane są zgodne z ideą bólu”.

Według Tomlinsona oznacza to przyjęcie bardziej humanitarnych metod zabijania. Najpierw poleca Crustastun (nieco komicznie nazwany), który w ułamku sekundy powoduje nieprzytomność zwierzęcia. (Crustastun twierdzi również, że zmniejszony stres związany z jego metodą poprawia teksturę i smak.) Tomlinson sugeruje, że inną opcją jest mechaniczne zniszczenie mózgu ostrym nożem, które wymaga, aby szefowie kuchni szybko przekrawali od głowy do ogona, aby odciąć łańcuchy zwoje (struktury zawierające komórki nerwowe), które biegną przez ciało. Obie metody wydają się niezwykle proste - i mają praktycznie zerowy wpływ na świeżość homara - biorąc pod uwagę ich proponowany wpływ: Mniej torturowanych homarów.

Tanja Florenthal, dyrektor akademicki César Ritz Colleges w Szwajcarii, powiedziała The Washington Post, że instruktorzy z Culinary Arts Academy Switzerland już wprowadzili takie metody do swoich lekcji. „Niestety, uczymy ich, jak to robić z wrzącą wodą; ale to się teraz zmienia ”- powiedziała. „Wykorzystamy tę okazję, aby porozmawiać ze studentami, aby sprawdzić, czy istnieją inne sposoby dokonywania zabójstw w sposób bardziej etyczny i pełen szacunku, nie tylko dla homarów”.

Tylko czas pokaże, czy inne kraje pójdą za przykładem Szwajcarii, choć Elwood jest optymistą. „Szwajcaria przeanalizowała dane z eksperymentów i doszła do wniosku, że należy zapewnić pewną ochronę przed potencjalnym cierpieniem”, mówi Elwood. „Nie mam wątpliwości, że pod tym względem pójdą inne kraje”.

Tomlinson dodaje, że wiele krajów - Norwegia, Szwajcaria, Austria, Nowa Zelandia i niektóre terytoria australijskie - już nakłada ograniczenia na nieludzkie traktowanie homarów. A miasta w Niemczech i we Włoszech, jak mówi, wyraźnie zakazały żywego gotowania homarów. „Wielka Brytania często uważa się za światowego lidera w dziedzinie dobrostanu zwierząt, ale opóźniamy się w tej kwestii” - mówi. „Zmiana jest od dawna spóźniona”.

Ian Lecklitner jest pisarzem sztabowym w MEL. Ostatnio pisał o tym, o czym powinieneś porozmawiać z fryzjerem.

Najpopularniejsze historie na MEL: