Czego nauczyłem się od 100 dni bez mięsa, nabiału, kofeiny i alkoholu

Co by się stało, gdybyś zmienił prawie każdy aspekt tego, co jesz i pijesz? W przypadku czegoś tak fundamentalnego w naszym życiu rzadko analizujemy to, co wkładamy w nasze ciało i jego wpływ na nasze samopoczucie emocjonalne i fizyczne. Zamiast tego pozwalamy, aby nasze środowisko i nawyki, które ukształtowaliśmy jako dzieci, decydują o tym, jak jemy i pijemy. Chcę podzielić się z wami tym, co doprowadziło mnie do 100 dni bez mięsa, nabiału, kofeiny i alkoholu; co w moim życiu musiało się zmienić, aby jeść / pić w ten sposób; i czego nauczyłem się podczas tej podróży. Wyniki mnie zaszokowały, więc mam nadzieję, że możesz się czegoś nauczyć z mojej podróży.

Trochę o mnie

Ważne jest, aby wiedzieć o mnie trochę na wypadek, gdybyś jeszcze tego nie zrobił. Nazywam się Mitch Nick (tak, Nick może być nazwiskiem) i mam 32 lata. Przeprowadziłem się na Bali w październiku 2016 r. Z moją żoną Emily, która jest weganką od nieco ponad roku. W szczególności przeprowadziliśmy się do miejscowości turystycznej o nazwie Ubud, która swoją nazwę zawdzięcza balijskiemu słowu ubad (medycyna). Jest znane jako miejsce głęboko duchowe i miejsce uzdrowienia. Mimo, że jest to stosunkowo małe miasteczko, ma ponad 500 restauracji, z których prawie wszystkie mają pyszne dania wegetariańskie i wegańskie w menu.

Zawodowo świetnie radzę sobie ze stresem i pracuję nad tym. 5 lat spędziłem w drodze, pracując dla firmy konsultingowej Deloitte. Przez ostatnie 4 lata pracowałem jako niezależny programista Ruby on Rails. W danym momencie zajmuję się wieloma projektami i obecnie mam dwóch zewnętrznych wykonawców, którzy pomagają mi rozwiązywać problemy mojego klienta. W przypadku, gdy mój wolny zawód i przeprowadzka do nowego kraju nie były już wystarczająco stresujące, postanowiliśmy wynająć tutaj kawałek ziemi, zacząć budować dom, nauczyć się lokalnego języka i wybrać nowy język programowania (Angular2 i Ionic2). )

Jak zaczęła się cała ta 100-dniowa sprawa

Chociaż jestem świetny w pracy ze stresem, nigdy nie wydaje mi się, żeby się go pozbyć. Kiedy poszedłem do kręgarza w 2015 roku - krótko po ślubie, przenosząc nasze rzeczy do przechowywania i przygotowując się do rocznej podróży dookoła świata z plecaka - powiedział, że zdjęcia rentgenowskie moich pleców są równoważne 60 -roczny. Oprócz tego stresu nie pomagało mi to w plecach, gdy byłem śmieciarzem przez dwa lata podczas studiów i wyrzucałem 750 000 funtów śmieci w ciągu 3 miesięcy. A siedzenie jest znane jako straszne dla twoich pleców. Jestem bardzo podobny do ciebie, siedzę na krześle bardziej niż powinienem.

Mocno wierzę, że jesteś tak młody jak twoje plecy, więc kiedy skończyłem swoje podróże i osiedliłem się na Bali, szukałem najlepszej profesjonalnej pomocy, jaką mogłem. Zwróciłem się do uzdrawiającego odosobnienia prowadzonego przez dr Carli Axford. Została przeszkolona jako kręgarz, ale ostatnio spędziła czas na badaniu holistycznych i leczniczych technik w połączeniu z tradycyjną opieką kręgarza. To było dla mnie idealne. Poprowadziła tygodniowy odwrót, który obiecał naprawić moje plecy, a widząc, że była to jedna z niewielu okazji na wyspie, którą postanowiłam zamieszkać, skorzystałam z okazji, by dołączyć do jej odosobnienia. Dowiedziałem się na około dwa tygodnie przed rekolekcją, że miało to być 5-dniowe czyszczenie soku i musiałbym zrezygnować z mięsa, nabiału, kofeiny i alkoholu na kilka dni przed rekolekcją. Nie byłem zachwycony. Ale co do cholery, łatwo było zrezygnować z tych rzeczy przez kilka tygodni… a przynajmniej tak mi się wydawało.

To był ostatni dzień naszego odosobnienia, skończyłem z 5 dniami picia soku / wody kokosowej i zrzuciłem więcej warstw emocjonalnych, niż wiedziałem, że to możliwe. Żegnaj tony niepotrzebnego stresu! To podczas naszej ostatniej korekty Carli poinformowała mnie, że mam wiele chemicznych magazynów w moim ciele, które są teraz uwalniane z mojego ciała. Powiedziała, że ​​jest to niesamowity proces biorący udział w moim ciele, a ja zdecydowanie się zgodziłem… dopóki nie powiedziała mi, że aby kontynuować proces gojenia, miałem unikać mięsa, nabiału, kofeiny i alkoholu przez okres 3 miesięcy. Zaraz, jak ta niesamowita część mojego ciała zmieniła się w to, że nie mogłem cieszyć się cheeseburgerem, filiżanką kawy i staromodnym wieczorem? Właśnie przeszedłem 5 prostych dni soku i byłem podekscytowany piekłem, aby przekroczyć granice, kiedy mogłem ponownie wprowadzić kawę do mojego ciała. Czy teraz niektóre duchy z mojej przeszłości (imprezy w najwyższej szkole partyjnej w kraju ponad 10 lat temu, a może tak proste lata niezdrowego jedzenia przez całe życie) powodowały uwalnianie substancji chemicznych w moim ciele?

Widząc, że to moje plecy i używam go do prawie wszystkiego, od razu wiedziałem, że będę musiał zrezygnować z tych elementów przez następne 3 miesiące. Właśnie dlatego wiesz, jak głęboko zakorzenione jest w moim życiu każdy z tych elementów:

  • Mięso: Przed odosobnieniem stawałem się coraz lepszy, ale musiałem ograniczać się do jednego posiłku dziennie z mięsem. Po powrocie do liceum walczyłem w piątek podczas postu, by znaleźć jedzenie do jedzenia. Poważnie. Dorastaliśmy z mlekiem, mięsem, ziemniakami i warzywami na lunch i kolację. Nie myślałem dużo o mojej diecie od czasu, gdy nauczono mnie tego przez moich rodziców i kontynuowałem tę dietę przez kilka lat. Ogólnie rzecz biorąc, pomyślałem, że mięso będzie moją drugą najtrudniejszą kategorią do zrezygnowania.
  • Nabiał: Dorastałem w stanie mleczarskim, a szczególnie uwielbiam pizzę. Przed tym odosobnieniem moja żona pomogła mi już wyeliminować z mojego życia kupę mleczarni, ale wycieczka z wegetariańską restauracją z nią nieuchronnie wymagała ode mnie zamówienia dania z serem. Jest też coś w omletie z Denver z brązowymi hashami w weekend, co sprawia, że ​​moje serce się rozpływa. Nie będzie już dla mnie jaj. Carli podkreślała, że ​​jest realistyczna w swojej diecie, więc nie powinienem się wystraszyć, gdybym poszedł do restauracji i ugotowali jedzenie na maśle. Biorąc wszystko pod uwagę, pomyślałem, że to będzie moja najłatwiejsza kategoria do zrezygnowania.
  • Kofeina: Uwielbiam kawę. Zacząłem pić kawę podczas szkolenia w Deloitte, aby nie zasnąć po dobrej nocy na imprezę z tysiącem innych absolwentów szkół wyższych, którzy w końcu mieli pieniądze w życiu. Piję kawę co najmniej 6 razy w tygodniu. Dodatkowo zwykle jadłem napój gazowany podczas lunchu. Próbowałem już pozbyć się sody z mojego życia, ponieważ wiem, że to dla ciebie okropne i przyrzekłem pić tylko napoje alkoholowe z alkoholem, mieszkając tutaj na Bali. Wiedziałem, że będzie to najtrudniejsza kategoria dla mnie do rezygnacji.
  • Alkohol: Dorastałem w Wisconsin i chodziłem do szkoły w UW-Madison, w tym czasie najważniejszej szkoły partyjnej w kraju. Lubię piwo, szczególnie pyszne IPA. Na szczęście dla mnie piwo tutaj w Indonezji jest dość okropne, więc łatwiej się poddać. Przywieźliśmy jednak za granicę kilka pysznych whisky, Hendrix i świetne czerwone wino. Jestem pijakiem towarzyskim, więc wiedziałem, że będą chwile, w których tak trudno będzie się poddać. Dodatkowo, mniej więcej raz lub dwa razy w tygodniu robiłbym staroświecki w domu, aby wieczorem odpoczywać. Wielu moich przyjaciół nazywa te staromodne najlepszymi, jakie mieli w życiu. Chociaż mogą mnie trochę posmarować, aby mieć pewność, że nadal jem te napoje, wciąż mówi mi, że są pyszne. Uznałem, że będzie to trzecia najtrudniejsza kategoria dla mnie, by się poddać.

Mam nadzieję, że dostaniesz zdjęcie. To nie będzie dla mnie łatwe trzy miesiące.

Czego się nauczyłem

W połowie pierwszego miesiąca czułem się zmuszony do pisania o swoich doświadczeniach i zdecydowałem, że 100 dni było znacznie bardziej imponujące niż 3 miesiące. Jako wizualne przypomnienie, ile czasu minęło od mojej diety, postanowiłem zapuścić brodę.

Możesz zobaczyć; 100 dni to DUŻY dziwak.

Widząc, że uformowanie nowego nawyku zajmuje około 21 dni, ten przedział czasowy pozwoliłby mi oswoić się z nowymi nawykami, zobaczyć, gdzie w moim życiu pojawiły się pragnienia, i zobaczyć, które zmiany mogą być potencjalnie trwałe w moim życiu.

Dodatkowo, w pierwszym miesiącu mojej diety przeczytałem coś, co wielu uważa za najlepszą książkę o żywieniu, jaką kiedykolwiek napisano: The China Study autorstwa Campbella. Nie mogłem powiedzieć, jak pomocne było czytanie o chorobach wywoływanych przez niektóre grupy żywności w czasie, gdy próbujesz je rzucić. Ta książka od razu znalazła się na mojej liście trzech najbardziej wpływowych książek, które przeczytałem.

czuję się świetnie

Pod koniec moich 100 dni czuję się świetnie. Naprawdę świetnie.

  • Mam więcej energii niż kiedykolwiek wcześniej. Ta energia zwiększyła moją wydajność i dotyka każdego aspektu mojego życia.
  • Chociaż odczuwam tyle stresu, co w szczytowych momentach życia, wydaje się, że nie przykleja się ono do mojego ciała tak bardzo jak kiedyś.
  • Jestem tak szczęśliwy w swoim życiu jak kiedykolwiek. Nic o jedzeniu i piciu przynosi mi długofalowe szczęście. W rzeczywistości prawdopodobnie obniżają mój ogólny poziom szczęścia. Wiedząc o tym, znacznie łatwiej jest mi wybrać wegańskie potrawy w porównaniu do moich poprzednich posiłków w przyszłości. Lub ułatwia mi wybór alternatywnych napojów do kofeiny i alkoholu.
  • Jedyne, co przeszkadza mi w ćwiczeniach, to moje obecne ograniczenia czasowe. Moje ciało tak naprawdę mówi mi po raz pierwszy od dłuższego czasu, że mam wyjść i ćwiczyć.
  • Dawno nie chorowałem. Często chorowałem i myślałem, że jestem dzieckiem podatnym na zachorowanie. Od dwóch lat temu, kiedy drastycznie zmniejszyłem mleczarstwo w moim życiu, nie dostałem żadnych infekcji zatok (zwykle dostawałem co najmniej jeden lub dwa rocznie), a moja astma nie stanowiła problemu. Po przeczytaniu więcej na te tematy nie jest to przypadek. Jeśli uważasz się za osobę podatną na zachorowanie, polecam rzucić okiem na to, co wkładasz do swojego ciała, aby wywołać te choroby i choroby.
  • Po osiągnięciu dużego celu rozciągnięcia czuję się naprawdę wzmocniony. Wiem, że mam prawie całkowitą kontrolę nad tym, co wchodzi do mojego ciała. Jeśli skupię się na czymś, osiągnę to. Jakie inne cele będą dla mnie prowadzić?

Pąki smakowe się zmieniają

Twoje kubki smakowe się zmieniają. Bardzo się zmieniają. Im bardziej przyzwyczaiłem się do jedzenia, które jadłem, tym bardziej pragnąłem go i nie mogłem się doczekać posiłków. Zaczęło się to dziać około trzech tygodni po jedzeniu wyłącznie wegańskich. Teraz bardzo lubię posiłki i nie czuję się ograniczony przez moje opcje jedzenia.

Nie widziałem, żeby ten wynik nadchodził. Czytam o tym, jak zmieniają się twoje upodobania w chińskich badaniach i pamiętam, że pomyślałem sobie: „Ha, to nie ja”. Cóż, to JA i mam dużą szansę, że poczułbyś to samo, gdybyś spróbował. Wciąż mam w życiu śmieciowe jedzenie, ale teraz jest to w dużej mierze związane z frytkami i frytkami. Och, i mnóstwo surowych deserów.

Środowisko ma duże znaczenie

Miałem jeden intensywny apetyt na mięso podczas mojego 100-dniowego okresu. Czy wiesz kiedy to było? Podczas oglądania reklam podczas Super Bowl. Tak, to jedyny raz, kiedy naprawdę tęskniłem za mięsem. To pokazało mi, jak potężne jest środowisko. Spójrz na swoje otoczenie: reklamy, które spożywasz, co widzisz podczas jazdy ulicą, co jest na supermarketach, jakie restauracje są przy tobie, ich menu, co jedzą inni, co można tanio kupić, co przynoszą inni na wydarzenia, na które idziesz itp.

Mam tę zaletę, że przez rok podróżowałem po świecie, aby zobaczyć te kontrasty, i mam nadzieję, że jeśli spojrzysz wystarczająco uważnie, zobaczysz, że USA mają toksyczne środowisko żywności. Istnieje wiele różnic między środowiskiem, w którym wybieram życie, a środowiskiem, w którym dorastałem.

  • Prawie każda restauracja ma listę opcji wegetariańskich i wegańskich.
  • Ludzie są edukowani przez nas na temat jedzenia. Menu mówią o wartości odżywczej ich żywności, wiele mówi się o żywieniu, w pobliżu są ajurwedyjscy specjaliści od diety, a ludzie spędzają czas na myśleniu o łączeniu żywności.
  • Liczba wegan, na których tu wpadamy, jest oszałamiająca.
  • Są tanie rynki organiczne od lokalnych dostawców.
  • To 5–7 USD za jedne z najlepszych wegańskich posiłków, jakie możesz sobie wyobrazić.
  • Moja żona jest weganką, więc ma w domu mnóstwo pysznych przepisów.
  • Rozsądne jest zatrudnienie w naszym domu pomocy w przygotowaniu jedzenia, które chcielibyśmy zjeść.
  • Wskaźnik otyłości jest tutaj znacznie niższy. Znacznie trudniej jest rozejrzeć się, gdy jest gruby i pomyśleć, że to normalne.

Pomimo tych wszystkich różnic, kawa nadal pachnie jak kawa, gdy przejedziesz obok niej. I tak, wciąż cię to przyciąga.

Kolejną niezwykle trudną dla mnie presją środowiska był zawsze alkohol. Był jeden szczególnie trudny okres: zostałem zaproszony na spotkanie z księciem Ubud w jego prywatnej rezydencji i musiałem odrzucić jego ofertę na drinka. Nie żeby mu na tym zależało, ale chciałbym przynieść trochę szkockiej.

Wreszcie nie mogę ci powiedzieć, jak bardzo moja żona wspierała mnie przez te zmiany. Dokładała wszelkich starań, aby znaleźć jedzenie, które uwielbiam, aby ułatwić mi to. Mimo że tego nie pije, szukałaby przepisów na gazowaną gazowaną sodę bez cukru i kwiecistej herbaty, aby upewnić się, że mam alternatywne napoje, które kocham. W dni intensywnego głodu zdawała sobie sprawę, jak trudna była ta podróż i jak silna byłam w tej podróży. Jeszcze raz dziękuję Emily, kocham cię!

Moje ciało wygląda świetnie

W ciągu ostatnich trzech miesięcy moje ciało wróciło do liceum, bez trądziku. I jako dowód na to, że moje ciało faktycznie przybiera na wadze, oto ja w porównaniu do moich dni jako konsultanta.

Mam kilku dość tępych przyjaciół i tylko jeden z nich powiedział mi, że powinienem martwić się o swoją wagę, kiedy byłbym w tym rozmiarze. Ten przyjaciel wie, kim oni są, i doceniam jego przesłanie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, ale wtedy nie miałem pojęcia, o czym on mówi. Zmiana typu ciała jest na ogół tak stopniowa, że ​​do czasu nadwagi czasami nie zdajesz sobie sprawy, ile dodatkowego obciążenia przyłożyłeś do ramy. Jestem pewien, że niektórzy z moich znajomych zwrócą uwagę, że jestem teraz zbyt chudy, ale naprawdę cieszę się z mojego ciała i twierdzę, że wyglądam szczuplej, ponieważ są otoczeni zbyt dużymi ludźmi w stanach.

I prawdopodobnie myślisz, że ta „dieta” doprowadziła mnie do utraty masy nadwagi. Czy to brzmi jak plan posiłków dla kogoś, kto jest na diecie? Rano mam dużą miskę smoothie, sok rano, duży lunch, przekąskę w środku popołudnia (np. Frytki i salsę), duży obiad i deser po około 50% moich obiadów. Myślę, że możesz dostać zdjęcie, które jem DUŻO i dla mnie nie jest to „dieta”, o której zwykle byśmy myśleli. Mogę jeść i pić cokolwiek, do diabła, chcę, o ile nie należy do żadnej z powyższych kategorii.

Po raz pierwszy od wieków widzę definicję mięśni brzucha, teraz potrzebuję trochę czasu, aby skupić się na ich ponownym opracowaniu, a moje pełne liceum powróci. Kolejnym świetnym efektem ubocznym była moja skóra. Mimo że mam 32 lata, od czasu do czasu mam problemy z trądzikiem. Od czasu moich zmian diety mój trądzik znacznie się zmniejszył i nie miałem żadnych ognisk. Moja skóra jest tak zdrowa, jak nigdy dotąd.

Łatwiej było to osiągnąć, niż początkowo myślałem

Kiedy Carli powiedziała mi, że będę musiała zrezygnować z tych przedmiotów przez 3 miesiące, byłam przytłoczona. Wiedziałem, że uda mi się tam dotrzeć, ale myślałem, że moje życie zawodowe ucierpi z powodu marudności lub zmęczenia z powodu braku kofeiny. Ostatecznie trudniej było mi wyobrazić sobie dotarcie do linii mety niż dotarcie do linii mety.

Myślę, że byłoby to prawdą dla wielu osób. Pierwszy miesiąc byłby wielką walką, gdy mentalnie przygotowujesz się do zmian, zmieniają się kubki smakowe, a twoje ciało przyzwyczaja się do nowych nawyków. Ale gdy dojdziesz do drugiego i trzeciego miesiąca, zdasz sobie sprawę, że to nie jest takie trudne i zaczniesz zastanawiać się, który z tych przedmiotów jest przydatny w twoim życiu.

Rzuciłem kupą gówna o ścianę, co się będzie trzymać?

Będę bardzo ostrożnie wprowadzać te różne elementy z powrotem do mojego życia. Chcę zrozumieć wpływ każdego z nich na ogólny poziom energii i długotrwałe szczęście.

  • Kofeina: Kupiłem już pierwszą torebkę kawy i będę ją miał w pierwszy dzień wolny od tej diety. Mimo że minęło 100 dni od mojej ostatniej kofeiny, wciąż jej pragnę. Mogę tylko wyobrazić sobie, przez co przechodzi ktoś, rzucając palenie, wiedząc, jak trudno było się poddać kofeinie. Chcę jednak mieć mniej kawy, starając się spędzać 4–5 dni w tygodniu przy kawie zamiast 6–7. Zobaczymy, co powie mi moje ciało, gdy wprowadzę to z powrotem do mojego życia.
  • Moja broda: Lubię się bawić w moim życiu. W środę przynoszę maszynę do przycinania brody i pozwolę zespołowi decydować o losie mojej brody na czas treningu. Potem, aby uszczęśliwić moją niesamowitą żonę, każde szalone dzieło, które wymyślą, szybko powróci do zadbanego zarostu.
  • Alkohol: Pozostanę pijakiem towarzyskim, ale niezwykle trudno jest mi wyobrazić sobie, że znów będę pijany i znów będę miał kaca. Po ukończeniu prawie wszystkich ważnych uroczystości wieczoru kawalerskiego moje środowisko przygotowuje się znacznie lepiej, aby nie przesadzać z alkoholem.
  • Mięso: nie spieszy mi się z powrotem mięsa. Myślałem na pewno, że pod koniec mojego czasu będę pragnął steku lub burgera, a ja nie. Jestem pewien, że te przedmioty wrócą do mojego życia, ale spodziewam się, że będą stanowić mniej niż 5–10% ogólnego jedzenia, które zjem w danym tygodniu. Mam nadzieję, że łatwo to osiągnąć również po powrocie do stanów, ale jestem pewien, że moja żona mi w tym pomoże. Kiedy jem mięso, robię wszystko, co w mojej mocy, aby znaleźć i zapłacić za mięso karmione trawą ekologiczną. Dodatkowo, kiedy jem mięso, zjem je prawie wyłącznie z warzywami. Dawno minęły czasy, kiedy napycham garść pokarmów, które nie trawią dobrze mojego brzucha, aby zobaczyć, co się stanie. Jest to największa długoterminowa zmiana, jaką 100 dni przyniosło mojemu życiu.
  • Nabiał: Alternatywy dla nabiał są niesamowite i tylko stają się coraz lepsze. Przy odpowiednich korzyściach zdrowotnych trudno mi w najbliższym czasie wyobrazić sobie nabiał w moim życiu. Może kiedy nie będę mógł znaleźć wokół siebie pysznej wegańskiej pizzy, ponownie zastanowię się nad serem, ale do tej daty nie spieszy mi się z serem.

Ogólnie dowiedziałem się, że lepiej mi na dłuższą metę wybrać opcję wegańską, jeśli jest dostępna. Nie będę stosować ścisłej diety wegańskiej, ale będę się mocno opierać na tych produktach i radzić sobie w trudniejszych warunkach, kiedy tam dotrę.

Dziękujemy za poświęcenie czasu na przeczytanie tego postu. Jeśli dotarłeś tak daleko, kliknij tę małą ikonę serca na dole. Chciałbym usłyszeć od ciebie w komentarzach poniżej, jeśli znalazłeś wartość w tym artykule. Jeśli zdecydujesz się spróbować podobnego wyzwania, daj mi znać, jak ci idzie i co się potem zmieniło w twoim życiu. Powodzenia!