Weganie, nie ratujecie planety.

Przynajmniej nie tak, jak myślisz.

Zdjęcie Jo Sonn na Unsplash

Weganie zawsze dadzą Ci znać, że są weganami. Być może słyszałeś już ten stary wegański żart -

„Ateista, weganin i crossfitter wchodzą do baru. Wiem tylko dlatego, że powiedzieli wszystkim w ciągu 2 minut. ”

Dopilnują również, aby wszyscy wiedzieli, że mają zielony koktajl na śniadanie. I mają ten nie tak subtelny sposób podkręcania nosa na przetworzonym, długim włoskim okręcie z klopsikami.

Od czasu do czasu wegański przyjaciel może nawet zasugerować zapisanie się na wegańską inicjatywę, która zachęca do pozostania weganinem przez cały styczeń.

Na ziemi jest 700 milionów wegan. Innymi słowy, istnieje 6 miliardów miłośników mięsa wymierzających seryjne tortury zwierzętom hodowlanym, niszczących dziką przyrodę i przyspieszających zmiany klimatu. Świat właśnie się kończy dzięki nam. I każdy weganin będzie Cię tak często informował.

Weganie w większości dzielą się na trzy kategorie:

A. Urodzeni weganie

B. Obserwatorzy wagi

C. Miłośnicy zwierząt krzyżowcy

Jeśli istnieje inny rodzaj, jeszcze nie wiem.

Typ A.

Jesteś weganinem, którego kocham. Naprawdę. Nie przejmujesz się teoriami, Cowspiracies ani korzyściami zdrowotnymi. Jesz to, co zawsze jadłeś.

Urodziliście się wegańskie. Wegańscy rodzice i dziadkowie. I pra-pra-pra-dziadkowie. Masz coś, co nazywamy „genami zielonej diety”.

Jesteś genetycznie zaprogramowany, by kochać brokuły i gorzki sok z tykwy. Twoje ciało doznałoby szoku, gdyby zostało potraktowane stekiem.

Jesteś oryginalnym weganinem. Zachowaj prostotę, a my to uwielbiamy.

Wpisz B.

Są wszędzie - twój przyjaciel z liceum, twój współpracownik, twój brat i każdy, kto ma wegański moment. Weganizm jest twoją odpowiedzią na wojnę o cal. Uważasz, że wegański plan posiłków magicznie zmniejszy twoją talię.

Jesteś ewangelistą dla pełnoziarnistych, warzyw liściastych, fasoli, soczewicy, soi, jagód, jabłek, bananów, tofu sezamowego i komosy ryżowej z jagodami. Ponieważ jesteś sprytny i wiesz, że potajemnie jest to dieta z piekła rodem, również wcielasz się w „zdrowe tłuszcze”. Wegańskie lody, ktoś?

Jeśli wszystkie te pożywienie zmniejszają masę ciała o połowę, tak jak twierdzicie, robią to z dietetyki i siłowni. Ale życie nie jest takie proste. Ludzkie ciało też nie jest. To skomplikowana maszyna.

W przeciwieństwie do krowy, nie mamy czterech żołądków do trawienia celulozy. I cały dzień jeść.

Ponieważ czasami nawet najlepsi z nas zapominają, jesteśmy zaprojektowani do spożywania pokarmów o wysokiej wartości odżywczej w małych ilościach (zwierzęcych, warzywnych lub obu) kilka razy dziennie.

Jeśli mamy nadwagę, to dlatego, że robimy coś przeciwnego. Jemy większe ilości żywności o niskiej zawartości składników odżywczych (przetworzone, rafinowane i wyprodukowane). Twoje ciało nie dba o to, czy składniki odżywcze pochodzą od zwierząt, warzyw lub w inny sposób. Idź po składniki odżywcze, a nie warzywa.

Wpisz C.

Jesteś „orzechami wśród jagód”. Jesteś fanatykiem zwierząt, który zarumieniłby aktywistę PETA. Misją twojego życia jest uratować królestwo zwierząt przed takimi jak ja. Twoje serce bije za wszystko, co oddycha, porusza się i żyje.

Lubisz rośliny. W sałatce, zupie, tartach i koktajlach. Też je lubię - w moim ogrodzie.

Kochasz zwierzęta. Twoje serce krwawi za nich. Tam, gdzie widzę soczystego burgera, widzisz ofiarną krowę. Masz złote serce. Mam serce z kamienia.

Rzucisz we mnie każdą teorią wegańską, aby mnie nawrócić. Aby zebrać moją kochającą mięso duszę. Ale czy zdajesz sobie sprawę z tego, że z entuzjazmem ratowania jednego gatunku wyrządzasz trudności innym?

Twoja nowo odkryta miłość do komosy ryżowej oznacza wyższe ceny podstawowych artykułów spożywczych w Ameryce Południowej. Miejscowi nie mogą już sobie pozwolić na komosę, którą rzucasz na tęczową sałatkę.

Nie słyszałeś o meksykańskim „Blood Avocados”? 200 milionów awokado wysyłanych do Ameryki każdego roku. Zgadza się, aby napełnić poranny koktajl. Poza tym, co to za wieczór filmowy bez guacamole?

Podczas gdy awokado pomaga w diecie, nie pomaga to meksykańskim rolnikom, którzy płacą pieniądze za wymuszenia kartelom narkotykowym zarabiającym na szaleństwie.

Twoja miłość do oleju palmowego zamiast masła w celu ratowania krów kosztuje nas nasze lasy. A nadmierne zbiory niszczą środowisko, które utrzymuje zwierzęta, owady i cały ekosystem.

Z tego samego powodu pola soi i kukurydzy są krytykowane na całym świecie. Nadmierne rolnictwo pozbawia glebę składników odżywczych. Jak to naprawisz? Dodaj nawozy, które następnie zaleją nasze jeziora, rzeki i oceany, zabijając ryby, które próbujesz uratować.

Czym różni się mięso i nabiał hodowany w fabryce od nadmiernie uprawianych pól soi i kukurydzy? To jest to samo.

Powinniśmy jeść znacznie mniej mięsa, o wiele mniej niż obecnie spożywamy. Ciało ludzkie nie potrzebuje rocznie 222 funtów mięsa. I tak, powinniśmy położyć kres uprzemysłowionej produkcji mięsa karmionego zbożem.

Abstynencja nie jest odpowiedzią. W rzeczywistości dziwny stek karmiony trawą może w końcu pomóc uratować planetę.