Ten dietetyk nie dba o twoje BMI.

Uwielbiam warzywa tak bardzo, że robię podejrzane zdjęcia tych, które wyhodowałem, jakby były moimi własnymi dziećmi.

Jestem zarejestrowanym dietetykiem w praktyce klinicznej, a częścią mojej pracy jest doradztwo w zakresie odchudzania. Kilka dni temu przeczytałem artykuł Michaela Hobbesa na Highline HuffPost, „Wszystko, co wiesz o otyłości jest błędne”, kiwając głową z rosnącym uznaniem. Hobbes i cytowane przez niego badania mają rację; większość tego, co naszym zdaniem jest złe. Nawet jeśli to, co wiemy, jest właściwe, sposób, w jaki się do tego zwracamy, jest zły.

Ciągle myślę o tym, co chcę powiedzieć o tej prawdzie, aby spróbować przekazać to, co będąc zarejestrowanym dietetykiem nauczyło mnie, w jaki sposób my w zawodach zdrowotnych całkowicie zawodzimy na ludziach z nadwagą lub otyłością na naszym małym wykresie i jak ta porażka ślepi nas również na potrzeby ludzi, którzy mają „zdrową wagę”, ale siedzą w pozycji siedzącej i nie jedzą niczego, tylko kiepskie jedzenie. My również zawodzimy, miliony ludzi każdej wielkości, którzy płacą tony pieniędzy za modne diety bez badań za nimi - lub gorzej, z badaniami, które faktycznie pokazują, że mogą być szkodliwe, nawet jeśli powodują utratę wagi, która wygląda na zdrowe na małym wykresie. Nienawidzę tego małego wykresu. Tak wiele osób w każdej z tych grup nienawidzi siebie z powodu wiadomości, które społeczeństwo wysyła im na temat tego, gdzie się znajdują, i tego, co ich zdaniem tam umieszcza. Rozwinąłem własne zrozumienie kliniczne na podstawie tysięcy godzin rozmów z ludźmi na temat tego, co jedzą i jak to wpływa na ich życie, i naprawdę trudno jest przekazać czytelnikom głęboką prawdę o tych wszystkich rzeczach w zaledwie kilku zdaniach.

Tak więc, bez względu na to, czy oceniasz siebie, czy innych ludzi, oto krótka historia, która, mam nadzieję, zachęci cię do ponownego przemyślenia tego wszechobecnego problemu, o sesji doradczej, którą odbyłem z klientem, który chciał schudnąć. Już przestrzegała diety i ćwiczeń, które były tak restrykcyjne i karalne, że nie mogłem jej utrzymać. Nie zaspokajała nawet zapotrzebowania na białko, a tym bardziej celów witaminowych i mineralnych, a całe jej życie kształtowało się w czasie, który wymagał intensywnego wysiłku fizycznego przez 2–3 godziny prawie każdego dnia. Nie poświęcała czasu na robienie rzeczy, które dawały jej radość, ale nadal koncentrowała się na tym, co więcej mogła zrobić, aby znaleźć się w prawej kolumnie na małym wykresie. Powiedziałem jej, że jako klinicysta interesuje mnie jej szczęście tak samo jak to, co je i jak bardzo jest aktywna. Uwielbiam jeść i lubię pomagać innym ludziom kochać jedzenie w sposób, który jest dla nich dobry.

„Łatwo ci jednak powiedzieć” - powiedziała - „Nigdy nie musiałaś stracić 100 funtów”. Zgodziłem się, że to prawda, a potem, niemal po namyśle, powiedziałem: „To nie czyni mnie lepsza osoba. ”

Zaśmiała się. Nie zrobiłem tego.

„Mówię poważnie” - powiedziałem. „Tak naprawdę nie”. Zaczęła płakać i dotarło do mnie, że tego nie wiedziała. To jest po prostu złe. Średnio spożywała 800 kalorii i miażdżyła rutynowy trening, którego ja sam nigdy nie miałbym dyscypliny do naśladowania. Mimo to nadal czuła się źle z powodu siebie, mimo że jej rozmiar wyraźnie nie był związany z kaloriami w / kaloriami, i mimo że miała około dwudziestki i była absolutnie piękna, inteligentna i zabawna. Rozmawialiśmy o bakteriach jelitowych i stanach zapalnych oraz o wszystkich rzeczach, które ledwo zaczynamy wiedzieć o metabolizmie i dobrych miarach zdrowia, takich jak wytrzymałość i poziom cukru we krwi, oraz o tym, jak uważałbym to za osobistą przysługę, gdyby udało jej się NIE wziąć informacje zdrowotne, które jej przekazałem, i zraniły się nią, ale nigdy więcej jej nie widziałem. Cały czas myślę o niej i o tym, jak mój zawód i cały sektor opieki zdrowotnej nie zaspokajają jej rzeczywistych potrzeb jako całości.

Tak, chcę, żebyś zjadł warzywa. Uwielbiam to, jeśli pokochasz warzywa tak bardzo, że ty również robisz podejrzane zdjęcia tych, które wyhodowałeś, jakby były Twoimi własnymi dziećmi. Nie chcę, żebyś miał za dużo cukru. Chcę, abyś poruszył swoim ciałem, aby nosił cię tak długo, jak to możliwe. Ale chcę, żebyście robili te rzeczy, abyście mieli szczęśliwsze życie. To ostatnia rzecz, która jest dla mnie najważniejsza.