Nie ma czegoś takiego jak weganin

OSTRZEŻENIE: Graficzne obrazy rzezi są zawarte w tym artykule

Zsuwam ciężki tasak na lepką powierzchnię kikuta, przecinając cienką kość szyi kurczaka z szybką pewnością, którą zyskałem tylko dzięki praktyce. Oczy kurczaka stają się mroczne, gdy życie się od nich wycofuje, a krew tryska z głównej tętnicy zaopatrującej mózg.

Zawsze odczuwam we mnie przypływ smutku i adrenaliny, kiedy zabieram życie kurczaka, chociaż zabrałem setki kurczaków. Jestem brudny, mój biały fartuch pokryty krwią i połysk wnętrzności z drobiu. Kropla słonego potu kapie mi do oczu, ale nie mogę go zetrzeć dłońmi pokrytymi krwią i krwią.

Moje ręce, odrętwiałe od godzin pracy, ściskają kurczaki szczupłe, ale mocne nogi, z dala od ostrych pazurów, które mogą pobierać krew nawet po śmierci. Odwracam kurczaka z dala od pnia, gdy jego potężne skrzydła zaczynają trzepotać. Klapa, klapa, a potem wiązka trzepotania, gdy elektryczność życia opuszcza to ciało po raz ostatni.

Odłożyłem zwłoki kurczaka do góry nogami do wiadra o pojemności pięciu galonów i odwróciłem się, aby znów zrobić to samo z innym kurczakiem, który mój przyjaciel przyniósł na pieńek. Słyszę stukot wiadra i odwracam się, widząc kurczaka biegającego po podwórku bez głowy, z szyi tryskającej krwią.

Dobry Boże, myślę sobie, to jest jak scena z obrazu Hieronymusa Boscha.

Wszyscy jemy. Jemy, odbieramy życie, a w pewnym momencie nasze własne życie zostanie odebrane, a zwierzęta nas pożrą. Nie ma pojęć moralnych ani filozofowania, które mogłyby zmienić te proste fakty, ale jako ludzie lubimy bawić się pojęciami ideałów, etyki, praw i moralności w celu uzasadnienia naszych zachowań. Zwierzęta na wolności nie mają takich ograniczeń.

Wszyscy jesteśmy jak ten kurczak biegający z obciętą głową.

Uważamy, że nasze życie indywidualne ma większe znaczenie niż życie innych zwierząt, nawet jeśli udajemy, że nie. Okrążamy wozy, ale wilki i głodne bestie wciąż tam są. Czekają, aby nas zjeść, w taki sam sposób, że kiedy nasze żołądki bulgotają głodnie, myślimy o tym soczystym cheeseburgerze z bekonem i frytkami. Lub jeśli jesteś weganinem, ten pieczony Tofurkey z sosem z nerkowca.

Gdybyś tylko znał liczbę ciał, produkuje się pole jęczmienia.

Codziennie okłamujemy samych siebie na temat krwiożerczej natury naszego pożądania. Chcemy jeść to, co chcemy jeść. Chcemy wierzyć, że powodujemy najmniejsze możliwe szkody, bardzo mało bólu, minimalną liczbę zgonów. Ale to nie prawda. Wszystko, co jemy, powoduje pewną krzywdę, ból i śmierć.

To prawda - nie żartuj sobie.

Niektórzy z nas nie dbają o nic: jemy wszystko, co mamy przed sobą, bez obaw. Nie dbamy o etykę zwierząt ani koncepcję zrównoważonego rozwoju, po prostu cieszymy się jedzeniem dla dobra żywności. Ten punkt widzenia jest prawdopodobnie normą.

Niektórzy z nas tworzą etyczne ramy konsumpcji i jedzą tylko to, co naszym zdaniem istnieje w tych granicach. Nie jemy mięsa z ferm fabrycznych i staramy się jeść pastwione produkty pochodzenia zwierzęcego. Staramy się, aby zwierzęta były dobrze traktowane i miały dostęp do brudu i słońca. Ten punkt widzenia staje się coraz bardziej popularny, o ile jest dostępny.

Inni decydują się zrezygnować z produktów pochodzenia zwierzęcego. Wegetarianie i weganie lubią podkreślać, że potrzeba więcej wody i zboża, aby nakarmić zwierzę w celu wyprodukowania funta mięsa, jeśli zjemy tylko funt samego ziarna. To prawda. Lubią też podkreślać, że nie musimy jeść zwierząt. To także prawda. A jednak nie musimy też jeść orzechów nerkowca, czekolady ani kawy. Mówią, że rośliny nie mają uczuć. Mówię, że w produkcję orzechów nerkowca, czekolady i kawy zaangażowanych jest wiele zwierząt, w tym niedopłacani i przepracowani ludzie. Idziemy tam iz powrotem, dopóki wymiana słów nie będzie sensu, a emocje staną się surowe i prawdziwe. Ten punkt widzenia zyskuje na popularności, ale nadal stanowi ułamek całości.

Inni twierdzą, że ziarno jest przyczyną wszystkich naszych problemów zdrowotnych, a więc robią to bez zboża i węglowodanów. Wariacje na ten temat obejmują surowych foodistów i tych, którzy jedzą jak człowiek paleolityczny. Jeszcze inni jedzący unikają teraz materii roślinnej i koncentrują się na spożywaniu dużej ilości tłuszczu i białka (niezwykle uprzywilejowana zdolność), aby przejść do stanu zwanego Ketosis, w którym organizm spala własne rezerwy tłuszczu na paliwo w przypadku braku węglowodanów.

Wszystkie te punkty widzenia są przyjmowane ze względów etycznych lub w celu poprawy zdrowia lub utraty wagi.

Niektórzy z nas jedzą tylko to, co uprawiamy na własnych ziemiach, co uprawiają nasi przyjaciele, lub to, co czerpiemy ze śmietników. Te poglądy wynikają z problemów etycznych, ekonomii, radości ze społeczności i uprawy własnej żywności i tak dalej.

Wszyscy myślimy, że znamy prawdę na temat jedzenia.

Ale nie ma prawdy - faktem jest, że nie ma prawdy o życiu lub śmierci. Te rzeczy są po prostu tym, czym są, a my tworzymy wokół nich skomplikowane budowle intelektualne, aby spróbować nadać sens życiu i śmierci - religiom, dietom i filozofiom, które sprawiają, że czujemy, że zwykły biznes ma większe znaczenie żyć i umierać.

Nie chcemy uznać morderstwa i chaosu, które rozprzestrzeniają się w zaroślach lasu, chcemy zdezynfekować akcję dzikich zwierząt i zamienić ich życie w technicznie kolorowe frazesy z filmu Disneya. Życie zwierząt składa się z krwi, kości, mięśni, a czasem terroru i bólu. Kiedy wilk wywąszy jamę małych królików, zobaczysz masakrę. Kiedy jastrząb porwie mysz z pola, zobaczysz ból i cierpienie. Chociaż czytamy o tym, jak szybko i bezboleśnie drapieżniki zabijają swoją ofiarę, drapieżniki nie czytają tych samych książek, co my.

Jako ludzie stworzyliśmy plemiona i społeczeństwa, w których obowiązują zasady rządzące naszym zachowaniem.

Nie zezwalamy na morderstwa, karamy za wykroczenia. Budujemy społeczeństwa oparte na zasadach moralnych, na które wszyscy się zgadzamy.

Historycznie ustaliliśmy, że hodowla zwierząt i uprawa roślin jest dopuszczalną praktyką. Dzięki subsydiowanym tanim paliwom kopalnym podnieśliśmy poziom produkcji do rzędu wielkości, która grozi szybkim zniszczeniem naszego środowiska z jego niezamierzonymi skutkami wtórnymi, takimi jak erozja naszej podstawowej górnej gleby i tworzenie superkultur, które dziesiątkują plony. Uosobieniem tych destrukcyjnych praktyk jest technika hodowli znana jako Skoncentrowane Karmienie Zwierząt lub CAFO. W CAFO mężczyźni zamieniają zwierzęta w jednostki produkcyjne i cierpią z powodu nie do pomyślenia okrucieństwa.

Jeśli uważasz, że odcięcie głowy od kurczaka jest okrutne i niezwykłe, nie rozumiesz, jak działa natura. Pod naszą skórą znajdują się rzeki krwi, które można w ciągu kilku minut spuścić z naszego ciała. Życie jest kruche ponad miarę, a my mamy tylko krótką chwilę, aby je przeżyć. I aby żyć, musimy jeść.

Okrutne jest nie szanowanie życia wszystkich stworzeń, które umierają, abyśmy mogli kontynuować.

Okrutne jest stwierdzenie, że twoja indywidualna filozofia jedzenia jest najważniejsza, najdoskonalsza, najlepsza dla wszystkich na świecie.

Kiedy żyjesz z naturą, uprawiasz ziemię na obszarach wiejskich w Ameryce i wędrujesz na dziko, tak jak ja, widzisz naturę w niezliczonych formach zarówno transcendentnych, jak i makabrycznych. Żadna forma nie jest dobra ani zła, po prostu są. Bez względu na to, czy mieszkasz w środku tysiąca akrów dzikiej przyrody, czy tysiąc akrów metropolii, naturalne procesy pozostają takie same. Ale tylko w naturze można je obserwować i uczyć się od nich.

Wszyscy dzielimy te same cykle narodzin, życia i śmierci. Rdzenni mieszkańcy na całym świecie wiedzą o tym i szanują życie, które odbierają codziennie, aby przetrwać i prosperować.

Mogę dokonywać wyborów żywieniowych wyłącznie na podstawie najlepszych posiadanych informacji o tym, co jest dobre dla mnie i co jest dobre dla naszej planety. Ale nie oszukujmy się - wszyscy kierujemy się zmysłami. Szukamy przyjemności i chcemy uniknąć bólu. Pod tym względem jesteśmy jak wszystkie inne zwierzęta.

Jedyną różnicą jest to, że tworzymy historie, które usprawiedliwiają nasze zachowania. Historia, w którą wierzę, polega na tym, że szacunek jest kluczem do dobrego odżywiania się - szacunek dla zwierząt, roślin i Ziemi, a także naszych bliźnich. Kiedy szanujemy wszystkie te rzeczy i rozumiemy cykle życia i śmierci, tylko wtedy możemy jeść autentycznie i z serca.

Nawet jeśli uważasz się za weganina, wiedz o tym: podróż, którą zajęły twoje ziarna, zboża lub warzywa, aby dostać się na talerz, wymagała wiele cierpienia i śmierci. Śmierć jest integralną częścią natury i nie możemy tak naprawdę szanować natury, dopóki nie uszanujemy śmierci.

OBSERWUJ MNIE NA TWITTERZE → TUTAJ

INSTAGRAM → TUTAJ

FACEBOOK → TUTAJ

WIĘCEJ PRZEJDŹ TUTAJ: CO SPRAWIA, ŻE BYŁO SENTIENT?