Straszna rzecz o GMO, o której nikt nie mówi

Nie ma czegoś takiego jak genetycznie modyfikowana pszenica, ale twój chleb prawdopodobnie zawiera syrop kukurydziany ... więc i tak jesz słodki chleb frankfurcki. I szczerze mówiąc, to naprawdę nie ma znaczenia. Zdjęcie przez OpenWalls.

Flailing, bezfaktyczna histeria wokół GMO

Wykonaj szybkie wyszukiwanie w Grafice Google terminu „GMO”. Poczekam.

To, co właśnie zobaczyłeś - wszystko od papryczek z igłami do przekrojów jabłek, które wyglądają jak limonki po wewnętrznej stronie - jest lekcją przedmiotu w głupocie.

Głupota jest kontynuowana na moich kanałach społecznościowych, które są wypełnione postrzeganymi okropnościami GMO: powoduje raka u szczurów laboratoryjnych (fałsz). Wiewiórki nie lubią kukurydzy modyfikowanej (fałsz). Firmy biotechnologiczne są pozywane przez rolników spoza GMO o zapylenie wiatru (fałsz, wraz z kilkoma innymi mitami GMO, takimi jak aktywne stosowanie genów terminatora). A UE nienawidzi GMO (częściowo prawda).

Europa rozważnie przyjmuje zasadę ostrożności wobec GMO. Powyższy link mówi, że kraje te odrzucają naukę; Mówię, że uznają oni lekcje historii dotyczące ograniczeń nauki - w szczególności dekady, które może zająć nauka, aby odkryć długoterminowy wpływ żywności na zdrowie ludzkie. Myślę, że w gospodarce wolnorynkowej ludzie mają prawo wiedzieć, w jaki sposób produkowana jest ich żywność. Szkoda, że ​​producenci produktów ekologicznych są zmuszani do znakowania swoich produktów, podczas gdy producenci konwencjonalni mogą ukryć się za ścianą publicznej niewiedzy.

Jednak ważne jest, aby zrozumieć, że GMO prawdopodobnie nie spowodują, że wyhodujesz gigantyczny guz z szyi. Twój syn nie skończy z pochwą królika w zgięciu łokcia. Nikt nie wbija igieł w twoją paprykę. Wiele rzeczy nie jest w ogóle inżynierii genetycznej i często można ich uniknąć, jedząc całe jedzenie i mniej mięsa zamiast rzeczy, których głównymi składnikami są kukurydza, soja i cukier buraczany.

Co do długoterminowego wpływu na zdrowie ludzi i środowisko? Kto wie. Nie ma dowodów na negatywne skutki dla tych pierwszych, a uprawy GMO mają nawet pewne rzeczywiste i potencjalne korzyści środowiskowe i zdrowotne w porównaniu z konwencjonalnymi technikami bez GMO - co daje wątpliwe rozróżnienie na to, że jest „najmniej poprawionym” dzieckiem w klasie; permakultura jest odpowiedzią, cholera.

Ale istnieje znacznie bardziej subtelny (i poważny) problem z GMO, który utracił się w wyniku histerii na temat raka, Frankenfood i rzekomej wyprawy Monsanto o dominację nad światem. I to nie tylko GMO, ale wszystko, co mieści się w stale rozwijającym się namiocie inżynierii żywności.

Uprawa żywności jest prosta. I prawo człowieka.

za pośrednictwem Fundacji Accokeek

Dziecko wbija dziurę w kawałek ziemi. Bierze ziarno - przedmiot nieożywiony - i umieszcza je w dziurze, a następnie przykrywa glebą. Kilka dni później dosłownie ożywa jako pokarm, aby utrzymać ją przy życiu.

To jest szczery wobec Boga cud.

Poważnie, chłopaki, to cud. Prosty fakt, że rośliny spożywcze mogą rosnąć w glebie, jest najbardziej dostępnym, widocznym i obfitym cudem na świecie. Dzięki ludzkiej pomysłowości stało się tak obfite, że zaczynamy przyjmować to za pewnik. Tak widoczny, że staje się niewidoczny. Tak dostępne, że możemy skorzystać z opcji zignorowania tego.

I to jest prawdziwy problem z przetworzoną żywnością, GMO i nie tylko.

Powiedziałem wcześniej, że najbardziej przerażającą rzeczą w rolnictwie jest zwykły niedobór ludzi, którzy wiedzą, jak to zrobić. Umieść 100 przypadkowych ludzi w pokoju, a może dwóch z nich wie, jak wyhodować coś innego niż roślina doniczkowa. To niesamowicie przerażające. Zielona rewolucja i silna industrializacja rolnictwa zdziesiątkowały szeregi amerykańskich rolników, niszcząc to, co kiedyś było powszechnie znane, jak uprawiać, przetwarzać, konserwować, a nawet jeść (!!!!) żywność.

Mimo to jednak nawet równiarka może zrozumieć podstawy wzrostu nasion, dlaczego bioróżnorodność jest dobra, jak zapylanie, obornik i płodność działają, jak hodować zwierzęta, jak wybierać rośliny i jak pory roku wpływają na to, co może rosnąć gdzie. Starszy nastolatek jest bardziej niż zdolny do prowadzenia gospodarstwa domowego, a nawet niewielkiego wyposażenia komercyjnego. Dziś praktycznie każdy może uprawiać żywność i robić to w sposób zrównoważony, o ile stroni od rynków towarowych. Uprawa żywności, choć ciężka praca, pozostaje niezwykle dostępna.

Ale żywność przetworzona grozi erozją tej dostępności w taki sam sposób, jak żywność uprzemysłowiona zniszczyła naszą wiedzę. I z tą dostępnością związane jest podstawowe prawo człowieka do jedzenia.

Nasze prawa nie są przestrzegane. Rozdajemy je.

przez rickrigsby.com

Używam „inżynieryjnego jedzenia” jako ogólnego terminu na wszystko, co odbiega od opisanego powyżej cudu. EF istnieje w spektrum, z hydroponiką na samym końcu, hodowanym mięsem na drugim końcu, a GMO / soja / sztuczne mięso i inne rzeczy spadają gdzieś pośrodku.

Możesz myśleć, że te rzeczy są obrzydliwe i dziwne, wszystko czego chcesz - ale gusta się zmieniają; ludzie nie mogą oderwać oczu od hodowanego mięsa lub ziemniaków i pomidorów rosnących na tej samej roślinie przez 30 lat. Prawdziwy problem polega na tym, że inżynieria zabiera zdolność uprawy żywności z rąk przeciętnego człowieka. Każdy, nawet dziecko, może wychować kurczaka lub umieścić nasiona w ziemi i pielęgnować glebę. Ale te opracowane metody?

  • Hydroponika / aquaponics wymaga dość dużej ilości sprzętu, przestrzeni wewnętrznej, jest skomplikowana i kosztowna w konfiguracji, często wymaga energii i zmusza do importowania składników odżywczych.
  • GMO są własnością intelektualną firm biotechnologicznych do momentu wygaśnięcia ich patentów; musisz podpisać umowy, aby nie zapisywać nasion, co jest dosłownie przeciwieństwem prawa do jedzenia. Poleganie na 20-letnim, nieopatentowanym materiale siewnym jest okropnym pomysłem w porównaniu do wybierania i hodowli potomków przez te 20 lat. I można bezpiecznie założyć, że przeciętny człowiek nie jest przygotowany do inżynierii genetycznej własnych roślin.
  • Hodowane mięso… po prostu spójrz.

Co się stanie, gdy żywność przetworzona stanie się tak wszechobecna, że ​​zdecydujemy, że nie musimy już dbać o glebę? Kiedy nasiona rodowodowe i rasy przystosowane lokalnie są uważane za zbędne i giną? Kiedy ludzie są uważani za zbędnych w produkcji żywności? Kiedy nauka w końcu podbiła zarówno naturę, jak i ludzkość?

Powoli, ale pewnie, oddajemy sposoby i środki produkcji żywności prywatnym interesom. Najbardziej fundamentalny aspekt naszego przetrwania powierzamy instytucjom nieposiadającym odpowiedzialności przed społeczeństwem, które w wielu przypadkach wielokrotnie naruszały zaufanie publiczne. To nie jest po prostu ryzykowne, jest lekkomyślne.

Aktualizacja 3/17: W komentarzach pojawia się wystarczająco dużo, aby uzasadnić aktualizację - jaki jest dowód, że GMO są opracowywane kosztem „tradycyjnych” odmian, które są bardziej dostępne?

Rozwój GMO (wśród makro-trendów wspieranych przez GMO, takich jak globalnie komunalizowany agriculutre) pomaga prowadzić do gwałtownej i przyspieszającej utraty różnorodności materiału siewnego - zwłaszcza odmian „tradycyjnych”, które zostały wyhodowane w celu dostosowania do warunków hiperlokalnych. Straciliśmy około 90% odmian roślinnych pokarmów i około połowy naszych odmian zwierząt gospodarskich, zgodnie z FAO.

Ta utrata różnorodności nie tylko sprawia, że ​​nasiona są mniej dostępne, ale także stwarza systemowe zagrożenia środowiskowe dla bezpieczeństwa żywności, w tym nieznany długoterminowy wpływ na różnorodność biologiczną zarówno na polu, jak i na wolności.

Nie walcz przeciwko inżynierii. Walcz o dalsze istnienie cudu

przez Permablitz Hawaii

Monsanto nie jest złe. Jest prowadzony przez nudnego starego łysego faceta o imieniu Hugh Grant, na miłość boską. Hugh Grant nie próbuje głodować ani zniewolić świata. Ale celowo czy nie, on i reszta biotechnologii ułatwiają nam rezygnację z suwerenności żywnościowej w szerszym środowisku, w którym wydaje się to najłatwiejszą opcją.

Wszyscy jesteśmy „zajęci”. Musimy nakarmić 9 miliardów ludzi. Kończy nam się ziemia i woda. Klimat się zmienia. Świat żąda taniego mięsa. Chcemy szybkich rozwiązań tych problemów w ciągu naszego życia, przy minimalnym wpływie na nasz styl życia. Jesteśmy do dupy Chcemy, aby technologia uratowała nas przed nami. Może to chrześcijański etos założycielski tego kraju: ktoś wcześniej zapłacił za nasze grzechy; czy ktoś nie zrobi tego ponownie? Przepraszam, Hugh Grant nie jest Jezusem.

Oto więcej aktualności: jedzenie inżynieryjne nigdzie się nie wybiera. Nie tylko dlatego, że jest opłacalny, ale także dlatego, że jest obiecujący. Hodowane mięso naprawdę może być częścią rozwiązania polegającego na dostarczaniu cennego białka rozwijającemu się światu, przy jednoczesnym zmniejszeniu rozmiarów stada w interesie środowiska. Hydroponika / aquaponics może odgrywać istotną rolę w rolnictwie miejskim, skracając łańcuchy dostaw i pomagając uczynić z Local wszechobecną koncepcję. GMO mają pewne korzyści dla środowiska, które uzasadniają badanie nawet przez barwionych permakulturystów.

Odpowiedzią na to pytanie nie jest walka z inżynierią i innowacjami pod błędnym przekonaniem, że te rzeczy można (lub należy) zatrzymać. Odpowiedzią jest odmowa poddania uświęconych metodami uprawy nieustannemu marszowi technologii - i to nie jest tak ekscytujące, jak się wydaje. To nie pikietowanie, protestowanie i pisanie dowcipnych esejów na temat zła biotechnologii do adoracji komory echa. Odpowiedź brzmi: być za, a nie przeciw, czemuś. I to w decyzjach, nad którymi każdy z nas ma kontrolę.

To decyzja o sadzeniu ogrodów; otwarte gospodarstwa i zagrody; zapisywać, udostępniać i sprzedawać nasiona; hodować i hodować małe zwierzęta gospodarskie; nauczyć się puszki, soli, dymu i rzeźnika. To jest decyzja, aby mniej podróżować i sadzić więcej. Patronować pobliskim rolnikom, nawet jeśli jest to niewygodne, i znaleźć sposoby, aby uczynić to mniej niewygodnym. Powiedzieć „nie” taniej i przetworzonej żywności kiedykolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek pozwala na to budżet. Aby zmienić orientację kapitału społecznego wokół liczby roślin, które uprawiłeś, ile gleby zbudowałeś, ile nasion uratowałeś i ilu ludzi karmiłeś - zamiast tego, gdzie podróżowałeś, jaka jest twoja praca tytuł to, kogo spotkałeś i jak galaretka jest z twojego kanału IG.

Rozpoznaj cud, jakim jest natura, i skorzystaj z prawa pierworodztwa, aby uczestniczyć w tym cudu. Tchnij w nie życie, kładąc ręce na ziemi tak często, jak to możliwe. Pozostaw Monsanto w spokoju i dawaj przykład. To takie proste i takie trudne.

Chris Newman jest rolnikiem zajmującym się permakulturą w środkowej Wirginii. Może wypatroszyć kurczaka w 56 sekund, kiedy jechał jedną ze swoich świń prawie sto stóp, i pisze obszernie o zrównoważonym rolnictwie z pozycji ekstremalnego umiaru.

Chris pracuje także nad GreenMaven (hubem peer-to-peer typu open source) i National Food Forest (aby stać się największym krajobrazem permakultury w Ameryce). Marzy o rolnictwie, leśnictwie, jedzeniu i pisaniu na pełny etat wcześniej niż później; jeśli chcesz pomóc, zastanów się, czy zostać patronem za jedyne 1 USD / miesiąc i przybliżać go do celu, jakim jest 1000 USD / miesiąc.