Paradoks żywności

Zdjęcie Devon Divine na Unsplash

Każdego dnia podejmujemy niewiele decyzji, które są ważniejsze niż to, co jeść na śniadanie, lunch i kolację.

Wpływ jedzenia na nasze ciała i umysły wykracza poza słowa. Dieta ma ugruntowane powiązania z chorobami przewlekłymi nękającymi społeczeństwo - chorobami takimi jak choroby serca, rak i cukrzyca, które są odpowiedzialne za ponad 70 procent zgonów na całym świecie. W samych Stanach Zjednoczonych dieta jest uważana za najważniejszy czynnik ryzyka śmierci.

Jednak jeśli spojrzysz na to, co większość z nas je na śniadanie, lunch i kolację (i wszystkie godziny pomiędzy nimi), trudno ci będzie stwierdzić, że jedzenie ma duże znaczenie. Poza tym ponad 60 procent naszej diety składa się z wysoko przetworzonych produktów spożywczych zawierających rafinowane ziarna, cukier, dodatki i zapalne oleje z nasion (bardziej niewinnie znane jako oleje roślinne). Większość z nas układa te produkty w wózkach w sklepach spożywczych, prawie nie spoglądając na listy składników. Być może zerkniemy na kalorie lub tłuszcz, choć naprawdę są to nasze najmniejsze obawy.

Smak i wygoda wydają się kierować naszymi wyborami żywności ponad wszystko. W rzeczywistości większość z nas jest tak oderwana od naszego jedzenia, że ​​tak naprawdę nie myślimy o tym, jak wpływa on na nasze zdrowie - mimo że tak wielu członków naszej rodziny, przyjaciół i współpracowników poddaje się tragicznym przewlekłym chorobom z naukowo potwierdzonymi powiązaniami na diecie.

To tragiczne zjawisko, które nazywam paradoksem jedzenia.

Jak jedzenie może mieć tak duże znaczenie, a jednak wiemy tak mało?

To złożone pytanie, które ma ogromne implikacje dla naszego zdrowia osobistego i społecznego. Przewlekłe choroby całkowicie przytłaczają nasz system medyczny, stanowiąc 86 procent wydatków na opiekę zdrowotną. Sześćdziesiąt procent dorosłych cierpi na jedną przewlekłą chorobę, a ponad 40 procent cierpi na wiele schorzeń. Liczby wciąż się pogarszają, ponieważ wśród milionów dzieci i dorosłych zdiagnozowano cukrzycę typu 2 i bezalkoholową stłuszczeniową chorobę wątroby, a także inne choroby związane z dietą. A to, że nie masz jeszcze diagnozy, nie oznacza, że ​​wszystko jest jasne. Ostatnie badanie wykazało, że zaledwie 12 procent dorosłych jest zdrowych metabolicznie, nawet wśród osób o normalnej wadze.

Jak jedzenie może mieć tak duże znaczenie, a jednak wiemy tak mało?

Jeśli mamy nadzieję odwrócić ten tragiczny stan rzeczy, musimy całkowicie zmienić sposób myślenia o jedzeniu. Nie chodzi o kalorie, smak ani wygodę. Chodzi o dostarczenie naszym ciałom paliwa, którego potrzebują, aby skutecznie wykonywać swoją pracę. Ale czy nie powinniśmy tego wiedzieć? Jak doszliśmy do tego miejsca całkowitego oddzielenia jedzenia od zdrowia?

Uważam, że odpowiedź jest wielowymiarowa i łączy różne sektory naszego społeczeństwa. Możemy spędzić godziny na oddzielaniu warstw, ale zacznijmy od kilku:

1. Przemysł żywności przetworzonej dokonał niezwykłego wyczynu w naszej kulturze. W ciągu niecałych 100 lat przekonało nas, że żywność przemysłowa jest lepsza niż prawdziwa, cała żywność. Dzięki złożonym kampaniom marketingowym i zaawansowanym technologiom spożywczym, przemysł sprawił, że jego produkty były tak ponętne, jak to tylko możliwe, jednocześnie normalizując swoje miejsce w społeczeństwie. Przetworzona żywność zajmuje większość naszych sklepów spożywczych, nie wspominając już o naszych sklepach wielobranżowych i automatach. Jesteśmy stale bombardowani kuszącymi opakowaniami i mylącymi oświadczeniami zdrowotnymi („pełnoziarniste!” „Niskotłuszczowe!”). A kiedy nasze jedzenie wychodzi z opakowania, zbyt łatwo jest stracić z oczu jego połączenie z ziemią i sobą.

2. Zdecydowana większość lekarzy nie mówi o jedzeniu. Badania pokazują, że studenci medycyny przechodzą nieodpowiednie szkolenie żywieniowe i dlatego nie są odpowiednio przygotowani do omawiania diety jako narzędzia opieki zdrowotnej. Choć wydaje się to absurdalne, biorąc pod uwagę nasz obecny krajobraz chorób, szkolenie medyczne koncentruje się głównie na środkach farmaceutycznych, a nie na stylu życia. Wyobraź sobie, że lekarze omawiają znaczenie jedzenia z każdym pacjentem rozpoczynającym od młodego wieku. Nie oznacza to, że będziemy słuchać, ale przynajmniej dorastalibyśmy ze świadomością, że jedzenie jest ważne.

3. Nasze przestrzenie publiczne są wypełnione po brzegi złym jedzeniem. Kiedy idziemy do szkoły, otrzymujemy posiłki z niedoborem składników odżywczych. Kiedy idziemy do pracy, jesteśmy otoczeni niezdrowym jedzeniem w barach, kafeteriach i automatach. Nawet gdy zachorujemy, karmimy niskiej jakości posiłki w szpitalach - instytucjach, które powinny być paradygmatem zdrowia. Nasze środowisko cicho mówi nam w kółko: „ŻYWNOŚĆ NIE MA LICZBY” i nie otrzymujemy żadnej edukacji, aby przeciwdziałać podprogowym przekazom.

4. Hipoteza dotycząca kalorii odegrała także ważną rolę w zatarciu rozróżnienia między przetworzoną żywnością a prawdziwą żywnością. Jeśli wszystkie kalorie są równe, nie ma znaczenia, czy spożyjemy 100 kalorii Cheez-Its czy 100 kalorii brokułów. Uproszczona mantra „kaloria jest kaloryczna” okazuje się błędna, choć wciąż jest utrwalana przez przemysł spożywczy i, niestety, wielu dietetyków. Dzięki dziedzinie biochemii wiemy, że kalorie są metabolizowane w organizmie inaczej w zależności od ich źródła, a cukier i rafinowane węglowodany są szczególnie szkodliwe. Dlatego musimy porzucić naszą obsesję na punkcie kalorii, które koncentrują się na jakości jedzenia.

5. Nawet nasze wiodące instytucje żywieniowe rozpowszechniają szkodliwe porady. Wytyczne dietetyczne USA nadal zalecają ograniczenie tłuszczów nasyconych i spożywanie olejów roślinnych zamiast tego, mimo że nie ma ścisłej wiedzy naukowej na ich poparcie. Jak pisze przewodniczący medycyny sercowo-naczyniowej Cleveland Clinic, dr Steven Nissen: „Niestety obecne i poprzednie amerykańskie wytyczne dietetyczne stanowią strefę prawie pozbawioną dowodów.” American Heart Association (AHA) i Academy of Nutrition and Dietetics (AND) są nękane podobne problemy dzięki konfliktom interesów w przemyśle spożywczym i farmaceutycznym. Sponsorzy korporacyjni AND - od Coca-Coli po Kellogga - mogą nawet organizować kursy edukacyjne dla dietetyków.

Zdjęcie wykonane przez rawpixel w Unsplash

Chociaż dopiero zaczęliśmy rozpakowywać paradoks żywności, możemy zacząć widzieć, jak się narodziła. Doskonała synergia czynników doprowadziła nas do oderwania się od jedzenia, a teraz ponosimy konsekwencje. Nadszedł czas, aby przywrócić panowanie, odkrywając na nowo intymny związek między dietą a zdrowiem. Jesteś w?

Aby dowiedzieć się więcej o problemach z przetworzoną żywnością, przejdź tutaj.