Jedną rzeczą, że weganie NIE robią i muszą zacząć. Dzisiaj.

Aktualizacja: Prosta szczęśliwa kuchnia - pierwszy ilustrowany przewodnik po roślinach jest już dostępny online!

Jestem weganinem przez ostatnie 7 lat, wegetarianinem od 21 lat i miłośnikiem zwierząt przez całe życie. W ciągu tych lat zdałem sobie sprawę, w jaki sposób moje własne działania - i sposób, w jaki nauczono mnie myśleć i działać - ranią moje najbardziej ukochane stworzenia na świecie, ranią planetę, szkodzą naszemu zdrowiu. Nie było to łatwe, ale powoli mogłem redukować produkty zwierzęce z mojej diety.

Od tamtych czasów przeszliśmy długą drogę. Dzisiaj ruch wegański mówi głośno i wyraźnie, a informacje są bardziej dostępne niż kiedykolwiek: artykuły, filmy, gwiazdy, badania, media społecznościowe, zdjęcia, filmy - wygląda na to, że weganizm jest dziś wszędzie. A jednak wydaje się, że postrzeganie tego, czym tak naprawdę staje się „weganizm”, niewiele się zmieniło. Przejście na weganizm jest nadal uważane za trudne. Bardzo trudny. Uważa się, że weganie rezygnują ze wszystkich dobrych rzeczy w życiu, rezygnując z tego, co uwielbiają jeść i pić. Co gorsza, weganie są często postrzegani jako agresywni, próbując przekonać innych. Miałem wielu przyjaciół, którzy twierdzili, że retoryka społeczności wegańskiej po prostu ich zniechęca. Wydaje się, że jest to częściowo związane z tym, jak namiętni działacze wegańscy czasami biorą udział w debatach. Ale ma to głównie związek z jednym prostym faktem: wszystkie obrazy są niepokojące.

Ludzie nie lubią oglądać zdjęć i filmów z rzeźni podczas śniadania. Nawet jeśli jest to zgodne z prawdą (prawda, że ​​firmy produkujące żywność płacą miliardy dolarów, aby ukryć się przed opinią publiczną), ta taktyka zwykle osiąga dokładnie odwrotne skutki: odrętwia ludzi. Nie patrzą już na obrazy i po prostu czują się atakowani.

Po latach mówienia o wegańskich przyjaciołach i rodzinie, zdałem sobie sprawę, że weganom brakuje jednego ważnego sposobu wpływania na ludzi. Pomyśl o tym: w jaki sposób przemysł mleczarski i mięsny sprawił, że czuliśmy się, jakby wykorzystywanie zwierząt było w porządku? Proste: z nieszkodliwymi, słodkimi i zabawnymi kampaniami. Pomyśl o szczęśliwych krowach, uśmiechniętych dzieciach (z wąsami mlecznymi) i roześmianych wieprzowinach. Giganci z branży sprawili, że produkty te stały się ważną częścią naszych chwil z dzieciństwa i rodziny. Nic dziwnego, że inne myślenie o nich jest tak trudne.

Zrozumiałem to wszystko przez czysty przypadek. Około rok temu chciałem dowiedzieć się więcej o dobrych źródłach białka dla wegan. Wszystko, co znalazłem w Internecie, było zbyt nudne lub zbyt skomplikowane. Właśnie wtedy postanowiłem wykorzystać moje umiejętności ilustracyjne do stworzenia własnego zasobu:

Następnie opublikowałem to na Facebooku. To, co stało się potem, zdecydowanie nie było tym, czego się spodziewałem: stało się wirusowe! Plakat ten dotarł do ponad miliona ludzi z całego świata - i wciąż jest udostępniany w mediach społecznościowych. Wkrótce potem ludzie zaczęli mnie prosić o informacje. Najpierw o źródłach żelaza i wapnia, a potem prawie o wszystkim, co miało związek z dietą roślinną.

Wtedy zdałem sobie sprawę, że mogę to zmienić…

…zaangażowany w to:

I to:

…zaangażowany w to!

Im więcej ilustracji opublikowałem, tym więcej pozytywnych opinii dostałem - od ludzi, którzy nawet nie myśleli o przejściu na weganizm.

Zmiana rozmowy

Z biegiem miesięcy stało się to dla mnie pracą na pełny etat: uruchomiłem moją stronę internetową simplehappykitchen.com i nadal produkowałem zabawne, ilustrowane zasoby. Szybko zauważyłem, że jest jedna rzecz, która interesuje zarówno wegan, jak i nie-wegan: zrozumienie tego, co wkładamy do ust. Przez „co” mam na myśli, z czego dokładnie zrobione jest jedzenie? Tworzenie prostych i powiązanych informacji o składnikach, składnikach odżywczych, ich źródłach oraz ich wpływie na nasze zdrowie i planetę pozwala większej liczbie ludzi otworzyć się, słuchać i przyjmować nowe pomysły.

Simple Happy Kitchen okazało się mówić do większej liczby osób niż inne metody, które widziałem.

Praca nad Simple Happy Kitchen pomogła mi zidentyfikować problem: wegańscy aktywiści wykonują wspaniałą, bezcenną pracę, i jest miejsce na wszelkiego rodzaju aktywizm. Ale - i to jest ogromne, ale - nie jest to jeden rozmiar, który pasuje do wszystkich aktywizmów. Czasami wyjaśnianie rzeczy własnymi słowami działa lepiej niż głoszenie.

Obecnie otrzymuję podziękowania od młodych matek, wychowawców i entuzjastów fitness, którzy mówią, jak pomocna jest moja praca. Nie pytam, czy są weganami czy nie. Wiem, że dzięki odpowiednim informacjom, dostarczanym we właściwy sposób, więcej osób chętnie zastosuje dietę wegańską i styl życia.

A jeśli ty, wegański czy nie (bez osądu), chciałbyś również pobrać plakaty do druku z białkiem, wapniem i żelazem, możesz je pobrać tutaj :-)

* Możesz teraz także uzyskać nową książkę „Simple Happy Kitchen: ilustrowany przewodnik dla Twojego życia na bazie roślin”.