Opowieść mleczarskiej

Nie jest tak, jak myślisz.

Zdjęcie Vitor Pinto na Unsplash

Podczas gdy mówimy o Hyperloopie i proponowanym skywalk z mojego domu prosto na Marsa, jest coś bliższego na poziomie ziemi, który przykuł moją uwagę. Więcej na poziomie oddolnym. Lub tylko na poziomie trawy.

Mleko.

„Mleko?”, Pytasz.

„Tak, mleko”, mówię.

Jest przesadzona hoopla i pretensjonalny hullabaloo o mleku. Cały ten szok mówi mi, jak bardzo jestem ignorantem w kwestii mleka, a także każe mi iść „haha” na wiedzę ekspertów w dziedzinie mleka. A może nazywamy ich „udderologami”? Przepraszam, nie mogłem wymyślić lepszego słowa na to. Powiedz mi, jeśli znasz jeden.

Istnieje jedna kategoria ludzi nietolerujących laktozy. Są też inni, którzy wchodzą w zakres „być może nietolerancji laktozy” lub „I-think-I-am-laktozy-nietolerancyjnej” lub „mój-lekarz-mówi-im-laktozy-nietolerancyjny-ale-ja” kategorie „nie wierzcie mu”, a nawet „mój pradziadek nie tolerował laktozy”. Ciąg jest kontynuowany. Nie ma końca.

Ci ludzie są w centrum huraganu mleka. Najważniejsze rzeczy do omówienia w życiu dotyczą mleka, jedna rzecz, której nie mogą mieć, i jedna bezsensowna dyskusja dla nich. Przez następne kilka minut po prostu przesuńmy je w dół do naszego priorytetowego segmentu.

Są też ludzie, którzy piją mleko. Kategorie „Nie toleruję laktozy” i „Nie toleruję laktozy”. Ich Droga Mleczna jest niewyobrażalnie inna. Ich wszechświat jest pełen pytań, obaw i założeń dotyczących mleka. I o krowach.

Są ludzie, którzy chcą pić mleko A1.
Są inni, którzy chcą tylko mleka A2. Połącz pijących A1 i A2 i zauważ cyrk.
Musisz interweniować w „Czy ktoś może dostarczyć mleko typu B1?”
Masz ciekawy wygląd. „Czy istnieje kategoria B1?”, Pytają.
„Tak, jest”, odpowiadacie poważnie. Przygotuj mleczną historię z białkami B1 i zobacz, jak chcą przejść na B1.

Prawda jest taka, że ​​nie są świadomi struktury molekularnej mleka o fantazyjnej nazwie alfanumerycznej. Nie poprosili także o badanie DNA krów, które cieszą się wypolerowanym wyższym statusem w społeczeństwie bydła. Po prostu płyną z falą mleka brouhaha.

Następnie wkracza następna kategoria ludzi: ci, którzy „martwią się” opakowaniem mleka, „mitolodzy mleka”. Czy kiedykolwiek ich spotkałeś? Nie.

Mówią, że musimy kupować niepakowane mleko bez butelek.

Och, to oznacza swobodnie płynące mleko. Ci pozaziemscy ludzie wierzą, że pakowanie mleka niszczy naturalną dobroć organiczną mleka. Nie rozważają nawet pasteryzacji. Nigdy, nigdy nie rozmawiaj z nimi. Jeśli zobaczysz ich na drodze, udawaj, że kaszlesz i zwymiotuj tuż przed nimi.

Wyobraź sobie, że tata wpada do najbliższego sklepu o 8 wieczorem, aby kupić mleko, bo oczywiście zapomniał o tym podczas… Ok, porozmawiamy o ojcach i ich zapomnieniu w innym poście.

Tak, tata wpada do sklepu.

Sapie i pyta: „Czy masz mleko?”

Mężczyzna przy kasie: „Sir, zamykamy się”.

Nieszczęśliwy tata: „Czy masz mleko?”

Mężczyzna: „Sir, zamykamy się”.

Niezadowolony tata zmienił się w zły tata: „Wiem, że się zamykasz. Chcę dostać trochę mleka, zanim się zamkniesz. A gdzie jest mleko? Uderza w blat, zaciskając zęby jak lew, który wkrótce straci ofiarę.

Człowiek wskazuje na niejasny kierunek.

Bohaterski tata biegnie tam, by nie zobaczyć paczek, żadnych butelek.

Stała tam tylko krowa.
Prawdziwa krowa, nieskazitelnie biała piękność dodająca niebiańskiej wdzięku bydłu do smutnej alei owocowego jogurtu i zapachu śmierdzącego sera.

Bohaterski tata zamienił się w okrutny tata: „Gdzie jest mleko?” Grzmi, a jego postawa wojowniczej straszy ludzi.

Mężczyzna przy ladzie, mlecznobiały ze strachu: „Musisz wydoić tę krowę. Nie mamy zapakowanego mleka. Mamy tylko naturalne mleko swobodnie płynące ”.

Wyobraź sobie traumę taty. Nie ma opcji wymienia!

Teraz przychodzę do krów. Ach, krowy. Czy w przypadku omawiania mleka krowy mogą być daleko w tyle?

Ostatnia kategoria ludzi ma obsesję nie tylko na punkcie mleka, ale także krowy. Istnieją pytania, wokół których krowa wytwarza mleko A1, a które mleko A2.

Zapytaj krowy, a one też nie wiedzą.

Mało tego, trzeba wiedzieć o różnorodności krów, ponieważ kojarzą one specyficzne nazwy krów z rodzajem białka w mleku.

Zapytaj krowy o ich imiona, a one też nie wiedzą.

Debata na tym się nie kończy. Więcej pytań, które zasługują na szczególną uwagę na tym świecie, dręczonych już wieloma innymi nieznaczącymi problemami:

Co jedzą krowy?
Czy jedzą żywność ekologiczną?
Czy pasą się w lasach z naturalną trawą, czy jest to sztuczna murawa?
Co z higieną krów?
Co z higieną jamy ustnej? Czy szczotkują? Czy mają ubezpieczenie dentystyczne?
Czy są przeszkoleni do czyszczenia się?

Ponownie zadaj te pytania krowom, a one nie mają odpowiedzi.

Dokąd zmierza świat? Czy zbliżamy się do dnia, w którym któregoś ranka otwieram drzwi i widzę swobodnie płynące źródło mleka - cudowny żel do żucia z duńskiej Jersey z białą pianą kapiącą z ust?

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
W której jesteś kategorii? Czy cierpisz na nietolerancję laktozy czy tolerancję?