Mężczyźni, którzy jedzą jak chłopcy

Dlaczego niektórzy faceci nigdy nie przerastają menu dla dzieci

Bruce to 56-letni mężczyzna, który nigdy nie jadł warzyw w swoim życiu. Jego mama twierdzi, że karmiła go puree z groszku, gdy był dzieckiem, ale nie kupuje tego. „Wyprostuję się, jeśli spróbuję połknąć warzywa” - mówi. "Za każdym razem."

Więc teraz Scranton w Pensylwanii, ojciec dwóch, żyje głównie z kurczaka. „Dużo kurczaków” - wyjaśnia - zazwyczaj pieczony w piekarniku z dużą ilością ziemniaków puree, ryżu lub makaronu. Kiedy Bruce nie gryzie jednego z 8 miliardów kurczaków spożywanych co roku w USA (i popijając go „sokami z koksów dietetycznych”), niuczy pudełko sera Mac'n''S, najlepiej Velveeta Shells. Tymczasem śniadanie obejmuje bajgiel lub „coś prostego”, jak Cheerios lub Rice Chex. Pizza jest dobra na lunch, pod warunkiem, że jest to zwykły ser lub pepperoni. W przeciwnym razie dwa razy w tygodniu przejedzie McDonald's po 10-częściowego kurczaka McNugget z frytkami.

Tak, Bruce to mężczyzna, który je jak chłopiec.

Według Nancy Zucker, dyrektora Duke Center for zaburzenia odżywiania, nie jest też sam Bruce. Jak powiedziała New York Times w 2015 r., Na próbie 2600 dorosłych, którzy zidentyfikowali się jako wybredni, 75 procent stwierdziło, że wzór zaczął się w dzieciństwie. Tak jak w przypadku Bruce'a, który twierdzi, że jego dieta w średnim wieku jest praktycznie nie do odróżnienia od tej, którą utrzymywał przez całe dojrzewanie.

„Większość tego, co robię na obiad, to rzeczy, które zrobiła moja matka”, wyjaśnia, podobnie jak jego zwykłe zamówienie na spaghetti i klopsiki. Na szczęście mówi, że teraz ma mniej OCD. Warzywa ukryte w sosie spaghetti go przerażały - obawiał się, że zarażą cały talerz - ale teraz wyjaśnia: „Po prostu odsuwam je na bok i omijam posiłek”. Przyznaje jednak, że „osobliwie jest mieć 56 lat, a wszystkie te rzeczy gromadzą się wzdłuż krawędzi twojego talerza”.

Niektóre osoby naturalnie wyrastają z tego rodzaju jedzenia, wyjaśnia David Wiss, dietetyk MEL z Nutrition in Recovery w Los Angeles „Ale wiele osób jest uwięzionych w 10-letniej wersji siebie i nigdy nie osiąga pełnoletności. „Wiss dodaje, że jego zdaniem zjawisko to jest bardziej wyraźne u mężczyzn. „Odkrycie owoców i warzyw staje się bardziej akceptowalne kulturowo”, wyjaśnia, „podczas gdy kobiety są tradycyjnie opiekunkami rodzinnymi i częściej podejmują określone zachowania żywieniowe”.

Skłonność do jedzenia jak chłopiec zwiększa się tylko wtedy, gdy w pobliżu jest partner, który mógłby świadczyć. Na przykład, kiedy Ally poznała swojego chłopaka Brada, wcale nie jadł warzyw, tylko stek, makaron, hamburgery, bryłki i bułeczki do pizzy. „Ma teraz 28 lat i nadal je jak 7-latek” - mówi Ally. „Pracuje w Family Guy, więc jest otoczony innymi dorosłymi dziećmi i kuchnią z żywymi niedźwiedziami i Capri Sun. Jaki dorosły człowiek regularnie pije mleko czekoladowe podczas posiłków? ”

Ally pisze o tym mamie Brada, która go opiekuje i kłania się każdemu swojemu kaprysowi dietetycznemu, gdy był dzieckiem. „Ugotowałaby trzy różne posiłki, gdyby on i jego bracia tego zażądali” - wyjaśnia. „Tak więc Brad był niezwykle wybrednym pożywieniem po 20-dziwnych latach opieki żywieniowej przez swoją (bardzo uroczą) matkę”.

„Tak, byłem bardzo wybredny, kiedy byłem mały”, przyznaje Brad przez e-mail. „Moje trzy główne grupy żywności to makarony (+ ser mac mac n '), hot dogi i nuggetsy z kurczaka. Wypiłbym też koktajl mleczny przed snem ”.

- Poważnie, stary? - spytała Ally po czwartej nocy z rzędu, gdy Brad jadł makaron z masłem na papierowym talerzu. Od tego czasu powoli poszerza swoje kulinarne horyzonty, pomagając mu zrozumieć, że jedzenie, które „nie lubił”, opierało się na opiniach, które ukształtował jako 7-latek. „Po prostu spróbuj”, stała się jej mantrą, a najczęściej podobało mu się - ku własnemu zaskoczeniu. Dwie noce temu Brad nawet zrobił makaron od zera i popił go szklanką organicznego mleka sojowego, a teraz kupuje ekologiczne bułeczki do pizzy od Whole Foods.

Nadal jednak zachowuje elementy dziecięcej diety. „Jeśli zamówi chińskie, skrupulatnie wybierze każde warzywo z kurczaka lo mein”, mówi Ally. „Lubię warzywa, więc zjem wszystko, co odrzuci. W tym momencie uważam to za ujmujące. ”

Czasami jednak chodzi nie tyle o wybredność, co o przetrwanie. „Moja mama nie mogła gotować, by uratować życie”, mówi Evan, 22-latka z New Jersey. „Nasza typowa kolacja obejmowała od klopsika (który był okropny) do sera mac'n’ (który był również okropny) ”. Wkrótce Evan zaczął opuszczać obiady i samodzielnie jeść hot dogi i płatki - menu, które utrzymywał do dorosłości. „Pakuję lunch pięć dni w tygodniu, aby zaoszczędzić pieniądze” - wyjaśnia. „A przez„ opakowanie ”mam na myśli zwinięcie hot dogów i białego chleba w folię i włożenie ich do torby na laptopa.”

Jeśli chodzi o mamę Bruce'a, mówi, że wywierała na niego presję, by zjadł więcej owoców i warzyw - w rzeczywistości było wiele długich nocy, siedząc przy stole i wpatrując się w miskę groszku. (Twierdzi, że zawsze ją przeżył). „Pewnego dnia spotkasz ładną dziewczynę, która się uśmiechnie i poda ci groszek” - drażni się jego mama. „Potem je zjesz”. To jeszcze się nie wydarzy, wyjaśnia Bruce, mimo że od 21 lat jest mężatką z tą samą kobietą.

Wybredne jedzenie zaczyna się wcześnie, wyjaśnia Wiss, który mówi, że wysoko przetworzone produkty żywnościowe - np. Obiady, złote rybki, twinkies, pętle owocowe, pop-tarty i Go-Gurt - wyjaśniają rosnącemu mózgowi dziecka, które jedzenie jest najbardziej dopaminergiczne (tj. , nagradzanie). W miarę starzenia się dziecka Wiss mówi, że zje jeszcze mniej pożywnych składników, takich jak warzywa, które mama kazała im jeść, przez co staje się jeszcze bardziej nietolerancyjna wobec „zdrowego” jedzenia.

W ciężkich przypadkach, jeśli dziecko spróbuje zjeść nieprzetworzone produkty, takie jak soczewica, ich ciało nie będzie w stanie ich rozbić (ponieważ, wiesz, nigdy wcześniej nie musiało). „Całe jedzenie wymaga dużo pracy i uwalnia mniej dopaminy do mózgu” - mówi Wiss. „Więc dlaczego ktoś miałby je spożywać?” (Wyjaśnia, dlaczego powinien to zrobić, ponieważ „dieta dziecka” o niskiej zawartości fitochemikaliów i błonnika może prowadzić do chorób przewlekłych, w tym raka, nadciśnienia, cukrzycy i otyłości).

„Mamy w Ameryce przytłaczające przesłanie kulturowe, że zdrowe jedzenie nie smakuje dobrze, a śmieciowe smakuje” - zgadza się Dina Rose, socjolog, ekspert ds. Żywienia i autor książki „To nie chodzi o brokuły: trzy nawyki, by uczyć swoje dzieci na całe życie” zdrowego odżywiania. Dodając do dezinformacji, mówi mi, że pośrednik rodziców zajmuje się dziećmi, mówiąc: „Musisz zjeść jeszcze dwa kęsy warzyw, jeśli chcesz dostać deser”, ponieważ nagrody oznaczają, że robią coś trudnego i nieprzyjemny.

To jest dokładnie ten rodzaj dokuczliwej matki, Hannah, 23-latka w Pittsburghu, nie chce być ze swoim chłopakiem. Mówi mi, że podczas pierwszej randki w barze zamówił sałatkę, ogórki i cebulę w swoim burgerze - po prostu, żeby jej zaimponować. Pomimo tego, że jego podstawową grupą pokarmową są bułeczki (przyznaje się do jedzenia ponad 300 rocznie), Hannah przypomina sobie, że tak naprawdę nie jest 12-letnim chłopcem - pomimo jedzenia jak jeden - i nie jest tak naprawdę jego matką, dręcząc go, by skończył jego zielenie.

Przyznaje, że złe odżywianie chłopaka czasami powoduje drobne konflikty, na przykład gdy jedynym posiłkiem, który może jej zaoferować, jest burger na George Foreman Grill. Nie denerwuje ją to tak bardzo, jak denerwuje postrzegana nierównowaga płci. „Kobiety uczy się gotować w młodszym wieku” - zauważa. „Czasami martwię się, że popadłem w tradycyjną rolę płciową„ Kobieta w kuchni ”, ale potem pamiętam, że lubię gotować i łatwo jest gotować dla kogoś, kto jest pod wrażeniem, gdy wkładam ser do jajecznicy.” Poza tym dodaje: zaczął kupować i sam gotować jajka. „Ale 80–90 procent jego diety wciąż spodobałoby się dziecku”.

Być może niechęć mężczyzn do warzyw wynika z ich ograniczonego doświadczenia z dietą. Przynajmniej taka jest hipoteza Stephanie z Nowego Jorku, która mówi, że wszyscy mężczyźni w jej życiu - tata, szwagier, mężczyźni, z którymi się umawiała - jedzą w różnym stopniu jak chłopcy. „Najważniejszą rzeczą, jaką zauważam, jest to, że są bardziej beztroscy w kwestii jedzenia” - mówi. Przyznaję, że to sprawia, że ​​jest zazdrosna, jak mówi, że byłoby tak dla każdego, kto jest bardzo świadomy kalorii. „Wiem, że mężczyźni mają również wiele problemów z wizerunkiem ciała, ale ogólnie uważam, że są błogo wolni od gimnastyki umysłowej, przez którą można przejść, decydując, co jeść. Wygląda świetnie. ”

Nawiasem mówiąc, żaden z mężczyzn, z którymi rozmawiałem, nie zastanawiał się, czy ich jedzenie może być zaburzone. (Mike mówi, że ma zaburzenie lękowe, co prawdopodobnie wpływa na jego wybredne jedzenie). „Nigdy nie uważałem moich preferencji żywieniowych za zaburzenie”, mówi Bruce, mniej więcej w imieniu grupy. „Jestem znacznie bardziej wybredna niż inni, ale nie sądzę, żeby było w tym coś złego”.

Nie oznacza to jednak, że nie zdają sobie sprawy z konsekwencji tego, co wkładają do ust trzy razy dziennie. „Jestem pewien, że zapłacę za to w drodze, ale zawsze byłem wysportowany, więc nigdy tak naprawdę nie przytyłem jedzenia śmieci”, mówi Christopher, 22-letni „skromny Murzyn” z południowo-zachodnich przedmieść Chicago . „Szczerze mówiąc jem teraz to samo, co wtedy, gdy byłem dzieckiem: albo Hot Dogs Portillo, albo jakakolwiek inna restauracja fast-food”.

„Mam wiele okazji do zmiany diety”, kontynuuje. „Chcę po prostu zrezygnować z dużej zmiany. Kobiety mówią mi, że cały czas jem jak 9-latek. To nie jest naprawdę obraźliwe, to tylko jedna z tych rzeczy. Jeśli już, potrzebujemy więcej ludzi takich jak ja. Sushi to śmieci, choć wygląda fajnie. Zamiast tego jestem skromny, próbując zasmakować każdego burgera w Illinois. Entuzjasta burgerów Yung. ”

Bruce mówi, że jest już większy, niż powinien być, dlatego ogranicza 10-częściowy bieg McNugget do dwóch razy w tygodniu. „W pozostałe dni na lunch będę jadł hoagie z szynką i szwajcarstwem lub indykiem i nic więcej - bez przypraw, majonezu, warzyw - tylko mięso, chleb i ser”. Smak zdrowych kanapek nie przeszkadza Bruce tyle; mówi, że chodzi o ich spójność. „Po prostu nie podoba mi się to, co czuję w ustach”.

Wiss wyjaśnia, że ​​dzieje się tak, ponieważ głównie „dieta mięsno-ziemniaczana” - tj. Uboga w błonnik i żywność roślinną, bogata w produkty pochodzenia zwierzęcego - powoduje, że ciało odrzuca naturalne rzeczy, które nas odżywiają. „To niesamowicie dziwne zjawisko i sprzeczne z zasadami przeżycia jest odrzucanie rzeczy, które zapobiegną przewlekłej chorobie”, wyjaśnia Wiss, „ale kaskada sygnalizacyjna z jelit do mózgu zapośredniczona jest przez teksturę. Język jest w stanie natychmiast wykryć, czy coś jest bardzo smaczne (jak quesadillas) lub włókniste i obce (jak brukselka). Dlatego wybredni zjadacze zwykle obwiniają teksturę jedzenia ”.

Wiss zauważa, że ​​realia selektywnego zaburzenia odżywiania mogą być skomplikowane, ponieważ wiąże się to z neurobiologią preferencji. „Jeśli chodzi o jedzenie, ścieżki nagradzania są brukowane tak wcześnie, że niektórzy ludzie nigdy nie odważą się wyjść” - wyjaśnia. Dalsze komplikowanie ma miejsce, gdy związek z jedzeniem rozwija się wraz z traumą. „Większość niechęci do jedzenia można przezwyciężyć”, wyjaśnia, „ale są takie, które mogą tego nie zrobić. Wiele osób ma traumę związaną z jedzeniem związaną z wczesnym dzieciństwem - na przykład będąc 5-latkiem i zmuszając rodziców do walki w tle, podczas gdy oni zmuszają cię do jedzenia fasolki szparagowej w puszce. ”

W podobny sposób twierdzi, że wiele osób kojarzy jedzenie na siłę, których nie chcą, z brakiem niezależności. „To bardzo męska cecha: nie możesz mi powiedzieć, co mam jeść. Jem, co chcę jeść! ”Lub, jak to ujął Mike, 30-letni mężczyzna z klasy robotniczej z Pittsburgha:„ Dorośli zawsze próbowali zmusić mnie do jedzenia rzeczy, których nie chciałem jeść słusznie wkurzony, kiedy tego nie zrobiłem, jakby to była dla nich obelga. Lubię to, co lubię i trzymam się tego. Po prostu mnie to nie obchodzi ”.

Leslie z Brooklynu twierdzi, że wszystkie posiłki jej chłopaka są przyjazne dzieciom. „Jego zwykłe zamówienie w restauracji to piwo imbirowe - bez lodu; temperatura pokojowa, jeśli to możliwe - i frytki. Czasami dwa rzędy frytek. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek widziałem, jak zamawia prawdziwe danie w restauracji - nawet hamburgera ”.

Ale ostatnio widziała, jak zwraca większą uwagę na fizyczne żniwo tej diety Piotra Pana. „Jak większość 40-letnich mężczyzn”, mówi, „zaczyna dostrzegać, jak jedzenie wpływa na jego ciało”. Więc to próżność - a nie abstrakcyjny pomysł na zdrowie czy odżywianie - skłania go do zmiany jego sposobu życia.

Szczerze mówiąc, chodzi również o to, by uszczęśliwić Leslie. Raz wysłał jej selfie z wanny, jedzącego szpinak z torby, po jednym liściu na raz. Dlaczego tak to jadł? „Nie wiedział, jak inaczej mielibyście je zjeść”.

Małymi kroczkami.

C. Brian Smith jest autorem scenariuszy w MEL. Ostatnio pisał o człowieku, który przewodzi najbardziej „nienawistnej” grupie praw człowieka w kraju.

Najpopularniejsze historie na MEL: