Zdjęcie Izzy Boscawen na Unsplash (nie mój przepis, tylko ładny obrazek)

Magia zmieniająca życie robienia sosu makaronowego

Przepis na wyrażanie siebie.

Często najeżyłem się na mężczyzn, którzy myślą, że miejsce kobiety jest w kuchni. W tej maksymie zamierzam spojrzeć na kosmicznie seksistyczny redukcjonizm i podejść do błędu z innej strony: myślę, że mężczyźni, którzy nie chcą gotować z zasady, są nieoptymalni, na wpół uformowani i rażąco tępi. Jeszcze nie doświadczyli nieskażonej satysfakcji z syntezy szczęścia z żywiołów, które po złożeniu tworzą magię.

Lubię gotować. Nie posunę się aż tak daleko, by powiedzieć, że jestem godna gwiazdki Michelin - jestem szefem kuchni w taki sam sposób, w jaki klasyfikowałbym się jako biegacz (jak w, biegam dużo, bardzo powoli, ale więcej mil w wyścigach długodystansowych niż 99% Amerykanów w chwili pisania tego tekstu), ale znam swoją kuchnię, o ile ta kuchnia jest moja. Mam zawieszany na ścianie stojak na przyprawy z ręcznie oznakowanymi słoikami kulkowymi zawierającymi wszystko, od szafranu (kulinarna kokaina), garam masala (kulinarna heroina) po oliwę z dodatkiem THC (faktyczna chwast kulinarna). Dodam te rzeczy do białek, zieleni, orzechów, nasion i skrobi, aby stworzyć alchemię. To jest zen. To jest satysfakcjonujące. To jest idealne.

W tym, co musi być najgorzej strzeżoną tajemnicą w Internecie, jestem Amerykaninem drugiej generacji i wieloma Włochami (wraz z czerpaniem korzeni z reszty krajów wokół Morza Śródziemnego - moje 23-i-ja wygląda jak mapa Cesarstwa Rzymskiego w zenicie - a zwłaszcza Irlandii [nazwa „Gorman” jest gaelicka dla koloru niebieskiego]).

Moi rodzice po obu stronach mogą prześledzić część ich rodowodu z powrotem na Sycylię (mama) i Kalabrię (tata), a ilość popsutego angielskiego Dago, która przeszła wokół stołu podczas dużych spotkań rodzinnych, dorównała jedynie ilością węglowodanów.

W tym duchu - zarówno włoskim, jak i węglowodanowym - rodzinny przepis na sos (często podawany w niedziele, zwykle w połowie przerwy w grze NFC, która miała miejsce po rachunkach w Buffalo - w tamtych czasach byli w dobrej formie - skończył się narodził się wynik ich niedopasowanego przeciwnika AFC). Był przekazywany od pokoleń, przynajmniej od mojej prababki Concetty (nigdy nie dowiesz się z mojego podstawowego imienia z 12 wpisami w Wikipedii i żaden z nich nie kopie, że nazwy kończące się na samogłoski w mojej rodzinie przewyższają spółgłosek), do mojej mamy. Zanim przejdę dalej, pozwólcie, że wyjaśnię: to nie jest historia tego przepisu.

W tym momencie chciałbym skręcić samochodem w dół objazdu i wskazać na całą ludzką ludność, że chociaż koce tropów dotyczące białych Amerykanów są prawdziwe - złe w tańcu, jeszcze gorsze w odczuciu i przetwarzaniu prawdziwej radości , a nawet najgorsze w prezentowaniu decorum podczas rozmowy z przedstawicielami obsługi klienta w średnich sklepach detalicznych - jeśli płyniesz przez staw do Europy, odróżnianie białych ludzi od siebie staje się stosunkowo proste: możesz odróżnić nas od tego, co jemy na śniadanie, i o której jemy. To luźne grupowanie (jak wszystkie rzeczy są i powinny być, ponieważ nie ma absolutów), ale w skrócie, jest to porządny algorytm.

Na przykład w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, Polsce, Kanadzie… Śniadanie to wielka sprawa. W grę wchodzą jajka, może białko, może płatki zbożowe, tosty, gofry lub naleśniki, kawa lub herbata. To „najważniejszy posiłek dnia” - i możesz podziękować Kelloggowi za popularyzację tego mitu, to nie nauka, tylko reklama. Zjadasz to przed szkołą lub pracą. Innymi słowy, dla was miłośników parków i rekreacji, wielu Ron Swansons i Leslie Knopes.

Wystarczy dotknięcie południa, wzdłuż Morza Śródziemnego, w Hiszpanii, Portugalii, Włoszech i Francji, śniadanie to coś, co jesz lekko, późno i spokojnie… jeśli w ogóle: kawa, rogalik, trochę soku. (Wpadłem do tego drugiego obozu, nie tylko dlatego, że właśnie wymieniłem kilka krajów, z których pochodzi moja rodzina, ale dlatego, że rano nie jestem głodny i często moim pierwszym posiłkiem jest lunch, chyba że mam ochotę na zielony sok lub koktajl owocowy.)

Badam tę styczną, aby powiedzieć wam, jak bardzo nasza kultura koncentruje się wokół jedzenia i wyróżnia go. Jedzenie ma charakter osobisty i polityczny. To kulturalne i uniwersalne. Dobre jedzenie to wielki zbieracz i brama do zrozumienia. Jest tam z religią jako jednym z wielkich symboli tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy. W mojej kulturze, a szczególnie w mojej rodzinie, nie ma większego symbolu niż krwistoczerwony sos, który płynie w naszych żyłach.

Sos był podstawą mojego życia. Moja mama spędzała niedzielne poranki na poceniu się i gotowaniu aromatycznego przeciążenia nad gorącym piecem, bez wysiłku układając składniki, dopóki mieszanka nie była taka, nigdy jej nie smakowała, ale ufała jej. Pojawiały się liście laurowe, suszone oregano i bazylia, mielone mięso, cukier i pomidor w puszkach, a kiedy wszyscy już byli w basenie, pokrywka była zamknięta, sos gotował się na niskim popołudniu, a cała harmonijna, homogenizowana kadzi rozkosz była gotowa na wieczór. To, co zostało (i zawsze było ich dużo), zostało zamrożone, co będzie kontynuowane w późniejszym terminie, ogrzewając nas od wewnątrz podczas tych mroźnych, śnieżnych zim Nowego Jorku.

Wracając do własnej kuchni, która - gdy nie jest używana przez mojego kota jako miejsce polowań na renegatowe kapsle do butelek - jest w dużej mierze laboratorium testowym do określania, co mogę uciec z kulinarnego punktu widzenia, zastanawiałem się: „ czy mogę zrobić sos do makaronu w niecałe dwie godziny przy użyciu wyłącznie świeżych składników i bez cukru? ”Innymi słowy:„ czy mógłbym przerwać proces przekazywania tego konkretnego sosu makaronowego mojemu potomstwu i odwrócić rytuał spędzania całego niedzielnego gotowania na głowie?

Majstrowałem i udoskonalałem, dopóki nie zdecydowałem się na optymalną mieszankę soli, słodyczy, przypraw, kwaśnych i pikantnych składników. Wymyśliłem anty-ragu i jestem tu dzisiaj, aby go wam przedstawić. Założę się, skurwysyny, że nigdy nie myślałeś, że dostaniesz ode mnie kolumnę do gotowania, ale, hej ... wywrotka jest przyprawą życia, prawda? (Czy to nie tak działa ten idiom?) A jeśli chcesz, po prostu idź dalej i przewiń kolejną salwę, aby zobaczyć wielką odsłonę. Jeszcze przed tym, ostatnie słowo o gotowaniu w ogóle, zanim przejdzie do długo oczekiwanej prezentacji.

Może to być dla ciebie szokiem, ale postrzegam moje pisanie, muzykę i gotowanie jako rozszerzenie tego samego zestawu umiejętności. Są to formy wyrażania siebie, polegające na przyjmowaniu rzeczy, które już istnieją - słów, interpunkcji, nut, rytmu, smaków, składników - i łączeniu ich w celu stworzenia czegoś nowego. To synteza, którą omówiłem gdzie indziej, zwięźle podsumowując tutaj:

Synteza to sztuka dodawania wartości do momentu, sytuacji, warunku, potrzeby lub związku. Synteza to łańcuch wydarzeń, który przenosi coś na wyższy poziom. To jest sztuka. To jest serce. To jest blask. To praktyczność, ale to wszystko nauka. Jest to A + B = C, a ludzie zastanawiają się „poczekaj, ale jak”, gdy wyjaśnisz im, że wszystko było wcześniej, po prostu nie było ustawione tak, jak było wcześniej.

Innymi słowy: znajduję tyle samo radości i znaczenia w serwowaniu pysznego posiłku przyjaciołom (lub współpracownikom, zrobiłem dip Buffalo Chicken Wing na imprezę świąteczną w biurze, która była tak zaskakująco popularna, że ​​połowa zespołu poprosiła mnie o przepis) tak jak robię to, wypluwając Średni esej dla nieznajomych. (Moi przyjaciele mnie nie czytają. Wiedzą lepiej.) Jest to tak samo część mojej esencji, jak pisanie słów i pisanie piosenek dla piosenkarzy, i prawdopodobnie jeszcze bardziej elementarne, ponieważ jest bardziej intymne. Wierzę, że gotowanie własnych posiłków, tak jak chcesz, jest najprawdziwszą drogą do samorealizacji, jaką kiedykolwiek wymyślił człowiek, bóg lub maszyna. Moje miejsce jest w kuchni. Być może znajdziesz się tam również w domu, jeśli kiedykolwiek będziesz miał na to ochotę.

Teraz wypuśćmy przepis.

PRZED ROZPOCZĘCIEM KILKA OGÓLNYCH ZASAD DROGI DO GOTOWANIA:

  1. Coś naprawdę pysznego wymaga obecności pięciu profili smakowych: soli, słodyczy, przypraw, kwaśnych i pikantnych. Bez najmniejszego dotknięcia wszystkich pięciu danie spadnie na płask. (Są rzadkie wyjątki od tej zasady, ale dotyczy to każdego przedmiotu na obiad, kanapki lub wyjątkowego koktajlu, który chcesz stworzyć).
  2. Pomyśl o profilach smaków jak o zespole: pikantne to bębny, słodkie to bas, sól to wokal, kwaśny to fortepian, a przyprawa to gitara prowadząca. Jeśli po prostu to przeczytałeś i pomyślałeś „co do cholery właśnie przeczytałem?”, Weź 25 mg artykułów spożywczych i posłuchaj Led Zeppelin lub Pink Floyd.
  3. Jeśli twoje jedzenie smakuje nijako, najpierw sprawdź poziom melaniny, a następnie dodaj sól, Brad.
  4. Jeśli twoje jedzenie smakuje nudno, dodaj cytrusy (kwaśne), aby je rozjaśnić.
  5. Jeśli twoje jedzenie jest zbyt ostre, dodaj do niego coś słodkiego.
  6. Jeśli twoje jedzenie jest zbyt ciężkie, dodaj coś pikantnego (soja, pieczarka, ser, mięso, rukolę itp.)
  7. Jeśli czytasz przepis w Internecie, podwoj ilość każdego zioła i przyprawy, które sugeruje dodanie. To najlepszy hack na życie, jaki mogę ci dać w kuchni.
  8. Jeśli to możliwe, nie używaj przepisów w Internecie, a zamiast tego spróbuj własnego jedzenia. Jeśli nie jest to dla ciebie dobre, a wiesz, co lubisz, śmiało i dodaj więcej.
  9. Zalecenia dotyczące gotowania większości ludzi to tylko ich własne opinie, więc weź je z ... (o Boże, nie! Nie rób tego, Gorman!) Ziarnem soli.
  10. Właściwie nic nie mierzę. Poniżej podano przybliżone średnie z całości moich eksperymentów i doświadczeń. Kiedy zaczniesz gotować rzeczy, które naprawdę lubisz i je opanujesz, też nie zmierzysz wiele.

CAST (w kolejności występowania):

  • 4 łyżki masła
  • 1 słodka cebula
  • 8 uncji grzybów
  • 1/2 żarówki czosnku
  • sól morska
  • pieprz
  • garam masala
  • płatki czerwonej papryki lub habanero, jeśli obudzisz się niebezpiecznie
  • 8 uncji wody
  • 8 uncji wytrawnego czerwonego wina
  • 5 funtów pomidora (mieszanka Roma, wiśni, stek wołowy)
  • kochanie
  • bazylia
  • 1 cytryna
  • oliwa z oliwek (pamiętaj, aby dobrze wyglądać, nie ma nic bardziej amatorskiego niż nieoptymalna oliwa z oliwek)
  • Ogolony Parmezan

AKT I: Wprowadzenie (30 min)

1. Pokrój cebulę, pieprz, grzyb, habanero i zmiażdż czosnek.

2. W garnku ustaw na średnim ogniu, skrop oliwę z oliwek i pozwól jej się rozgrzać, aż ledwo zacznie dymić.

3. Dodać cebulę i pocić przez około 1 minutę.

5. Dodaj pieprz, grzyb, habanero, czosnek i pot przez 2 minuty.

6. Pokrój wszystkie duże pomidory, wlej je do garnka z wodą, ustaw na średnio-wysokie ciepło na 20 minut, rozbijając pomidora o bok lub dno garnka, gdy zmiękną, aby połączyć miąższ z wodą. Tłuczek do ziemniaków działa tutaj naprawdę dobrze. Woda zacznie żonglować i bekać. Dobre.

AKT II: Kombinacja (20 min)

7. Zmniejsz ogień do średniego i gotuj przez 20 min.

8. W tym czasie dodaj masło, czerwone wino, sok z 1 cytryny, trzykrotnie miodu z dzikich kwiatów, 20-krotne skręty z młynka do soli, 30-krotne skręty z młynka do pieprzu i około lasu pełnego liście świeżej bazylii.

9. Wypij trochę wina. Chillax. Od czasu do czasu mieszaj i rozbijaj pomidory o krawędź garnka.

AKT III: Koronacja (20 min)

10. Gotuj jeszcze 20 min. W tym czasie dodaj 1/2 szklanki oliwy z oliwek i - w osobnym garnku - ugotuj 1 funt wybranego makaronu, aż będzie * prawie * gotowy.

11. Po zakończeniu gotowania (zarówno sos, jak i makaron powinny skończyć się w tym samym czasie), weź kadzi wody z makaronem i dodaj ją do patelni.

12. Chwyć dwie kadzi sosu i dodaj do patelni.

13. Zrzuć odpowiednią ilość makaronu na patelnię i mieszaj szczypcami przez 1–2 min. (Jest to niezwykle ważne. W ten sposób dostajesz sos do penetracji makaronu i trzymania się go. W ten sposób sprawiasz, że makaron smakuje dobrze. Ta technika nazywa się „wykończeniem”).

14. Podawaj makaron do miski na makaron. Nalej więcej sosu na makaron. Top z pecorino romano / ogoloną parmezanem i świeżą bazylią. Skrop oliwę z oliwek. Sól i pieprz do smaku.

15. Pij więcej wina. Jedz dużo. Wykonałeś pracę pana.

Tak to wygląda po zakończeniu (dodałem nasiona konopi do białka w tej wersji, wcale nie poprawia to smaku):

*** Chcieć więcej? Obserwuj mnie na Instagramie lub czytaj więcej tutaj. ***