Wyzwanie Dni Niepodległości

Pierwszy tydzień

To nie był mój pomysł.

Wiele lat temu czytałem blog napisany przez kobietę o imieniu Sharon Astyk. W tym czasie pisała głównie o oleju szczytowym i rzeczach takich jak uprawa i konserwowanie żywności. (Obecnie obserwuję ją na Facebooku, a ona wciąż jest jedną z najciekawszych osób, z którymi się zetknąłem).

Miało to miejsce podczas Wielkiej Recesji, która nastąpiła prawie w chwili, gdy po 9–1–1 byliśmy na nogach i wszystko - wszystko - wydawało się przerażające. Pomógł mi przynajmniej pomyśleć o tym, jak przejąć nad czymś kontrolę. Jak czuć się trochę bezpieczniej.

Sharon zorganizowała wyzwanie, które nazwała Dniami Niepodległości. (Później napisała książkę o tym samym nazwisku).

Możesz przeczytać ten post tutaj:

W swoim blogu cytuje Carlę Emery, która napisała niesamowitą książkę The Encyclopedia of Country Living.

Ludzie muszą wybrać, o co będą walczyć. Życie jest zawsze walką, bez względu na to, czy walczysz o coś wartościowego, więc równie dobrze może być coś wartościowego. Warto walczyć o dni niepodległości. są dla mnie dobre, dobre dla kraju i dobre dla dorastających dzieci.

Krótko mówiąc - od dziesięciu lat w taki czy inny sposób zakładałem ogród każdej wiosny, a od dziesięciu lat mój ogród rozpryskuje się i zawodzi, zwykle bez rzeczywistych zbiorów.

Z wyjątkiem tego lata z jakiegoś powodu po prostu kliknęło. Mój mały ogród? To kwitnie. To jest jak dżungla!

Tegoroczny ogród zacząłem od rośliny pomidora Early Girl, którą kupiłem w Costco w maju. Może to była różnica. Kupiłem dość dojrzałą roślinę. Miał nawet kilka owoców.

Potem dodałem trochę papryki. Bakłażan. Pomidor, który będzie moją wielką porażką sezonu, ponieważ kupiłem tylko jedną i trzeba ją wypolerować, aby przynieść owoce. Potem trochę nasion cukinii. Rzodkiewki. Zioła.

Kilka miesięcy później mój mały ogródek z patio jest prostym miejskim domostwem.

Prawda jest taka, że ​​świat wokół mnie jest teraz bardzo niepewny. Mój kraj jest zdecydowanie dziwnym miejscem. Moja firma ma się dobrze, w zeszłym roku sprzedałem książkę, ale nie mam poczucia stabilności ani komfortu.

Zastanawianie się, jak być bardziej samowystarczalnym, a może ważniejszym, jak zarządzać zasobami, do których mam dostęp, wydaje mi się teraz tak samo ważne, jak w 2008 roku. Tak jak w 2001 roku. własne wyzwanie z okazji Dnia Niepodległości, które rozpocznie się w lipcu 2018 r.

Jeśli chcesz, możesz to zrobić ze mną. Mój plan polega na zgłaszaniu się w każdą sobotę.

Kto wie jak długo. Tak długo jak mam na to ochotę!

Gotowy? W tygodniu kończącym się 7 lipca 2018 r .:

Zasadź coś

Sadziłem jak szalona kobieta. Dodałem trochę sadzonek (bezgrzany jalapeno, arbuz lodowy, aloes, 2 papryki poblano, odporny na wysoką temperaturę pomidor, cebulę, oregano, szałwię ananasową i rozmaryn.) Siałem też trochę ogórka, okry, rzodkiewki, sałaty , kapusta, gorczyca zielona i nasiona zielonej cebuli.

Z powodzeniem podzieliłem swój post z bazylią na pięć pojedynczych roślin, co sprawiło, że poczułem się jak kompletny badass.

Zbierz coś

Ten pierwszy pomidor Early Girl rezygnuje z owoców. W tym tygodniu wybrałem osiem pomidorów. Również mój pierwszy pomidor pomidorów cherry i trzy jalapenos. Wybrałem trochę bazylii.

Ruby i ja wycięliśmy niektóre z tych zielonych blatów z cebulą i dodałem je do bochenka chleba bez ugniatania.

Zachowaj coś

Niczego nie zachowałem, ale obejrzałem film o zachowaniu cytryn. Badałem również, jak zachować papryczki chili.

Jestem super, super, SUPER podekscytowana, że ​​po dwuletniej przerwie Bountiful Baskets powraca do Reno. Zamówię w poniedziałek i odbiorę w następną sobotę! Istnieje wiele możliwości zakupu produktów luzem w celu konserwacji, więc bądź na bieżąco.

Uratowałem nasiona od niektórych papryczek serano, które mój tata przyniósł mi ze swoich roślin w domu. Postanowiłem także wykiełkować niektóre nasiona organicznej cytryny.

I uratowałem trochę nasion od papryki serano, którą mój tata i brat wyhodowali w ogrodzie i posadzili.

Eksperymentowałem z uprawą przy użyciu skrawków. W ten sposób można bardzo łatwo uprawiać zieloną cebulę. Po prostu zachowaj białą część z korzeniami i kilka cali zieleni, włóż ją do szklanki wody, a kilka dni później wyrosną nowe zielone szczyty. Możesz także uratować tylko korzenie, umieścić je w płytkiej misce z wodą, aż wyrosną nowe korzenie i zacznie pojawiać się nowy zielony wzrost - a następnie posadź je w doniczce z ziemią. Obie zrobiłem w tym tygodniu.

Technicznie nie jest to w tym tygodniu, ale przez miesiąc próbowałem wykiełkować pół tuzina nasion awokado - a dwa z nich mają korzenie w tym tygodniu.

Przygotuj coś

W tym tygodniu zatrzymałem się w sklepie z artykułami używanymi i znalazłem gigantyczną donicę o nazwie City Picker. Zasadniczo jest to podniesione łóżko, które samo się podlewa - zbiornik wypełnia się wodą i utrzymuje podlewanie, dopóki nie będzie suche. Kosztuje 10 USD. (Kevin podniósł kawałek rury PCV, ponieważ brakowało czegoś z rurki do podlewania - to kosztowało około 3 USD).

Mieliśmy biurko w garażu, które Ruby wyrosła i używam tego jako podstawy. Wziąłem też jakieś 12-calowe doniczki i super fajny składany stolik w stylu vintage za 12 USD więcej.

Och, także nasz sąsiad przyciął w tym tygodniu swoje drzewa owocowe i zebraliśmy kilka sadzonek, które można wykorzystać na takie rzeczy jak podpory.

Mój City Picker. Woda wpływa do białej rurki. Papryka ma podpory zebrane z drzew owocowych naszego sąsiada.Mój funky mały składany stół w stylu vintage za 6 USD. Myślę, że pomaluję to tej zimy. Wyhodowałem cukinię z nasion!

W innym sklepie z artykułami używanymi znalazłem mandolinę za 2 USD. Myślę, że dobrze będzie przygotować moje domowe warzywa do przechowywania.

Wziąłem szklane słoiki i butelki odpowiednie do przechowywania konserwowanych ziół i dodałem kilka do mojej kolekcji. Znalazłem cały zestaw ośmiu tych shakerów przyprawowych Tupperware w sklepie z artykułami używanymi za 50 centów każdy.

Ugotować coś

Ruby i ja nauczyliśmy się robić chleb bez ugniatania. To było niesamowite! Założę się, że w mgnieniu oka można zrobić to w kominku lub na grillu.

W rzeczywistości było to takie proste. Cztery składniki, po prostu mąka, drożdże, sól i woda (plus dodatki, jeśli chcesz. Dodaliśmy zieloną cebulę i ser cheddar.) Wymieszaj poprzedniej nocy, przykryj i pozwól mu siedzieć (bez chłodzenia) przez 12 do 18 godzin. Rozgrzej piekarnik i przykryty żeliwny garnek do 450 stopni, włóż ciasto do gorącego garnka i piec pod przykryciem przez 30 minut i odkrywaj przez 15. To wszystko.

Chleb okazał się trochę gęstszy niż chciałbym na kanapkę, ale nie sądzę, żebym kiedykolwiek kupił bochenek francuskiego chleba. Smakowało NIESAMOWITE. Zjedliśmy go z zupą na obiad, a potem zostawiliśmy resztki na śniadanie. (Owinęliśmy resztę w czysty ręcznik na noc.)

Dość, prawda?

Zarządzaj swoimi rezerwami

W tym tygodniu bardzo starałem się ograniczyć marnotrawienie żywności, faktycznie jedząc to, co kupujemy, i nie dopuszczając do marnowania się. Zacząłem przechowywać pojemnik w zamrażarce na warzywa, które później mogę dodać do zupy.

Zdecydowanie nie jesteśmy jeszcze w tym idealni. W tym tygodniu pozostały cztery kłosy kukurydzy, które musieliśmy wyrzucić, ponieważ nikt ich nie zjadł, a ja nie zdążyłem ich szybko zamrozić. Złamanie serca.

Praca na systemach lokalnych

Byłem tak podekscytowany tym tygodniem, że po dwuletniej przerwie Bountiful Baskets powraca w rejon Reno. Bountiful Baskets to spółdzielnia skupująca produkty. Co drugi tydzień płacisz ustaloną opłatę za kosz owoców i warzyw. Możesz również zdecydować się na dodatkowe produkty, takie jak duże pudełka produktów sezonowych (pomyśl 20 funtów jabłek lub 40 cytryn) do przetworzenia.

Ruby i ja lubiliśmy uczestniczyć w Bountiful Baskets. Jeśli zjawisz się godzinę wcześniej, możesz pomóc w rozpakowaniu i uporządkowaniu dostawy, a otrzymasz bezpłatne dodatki za poświęcony czas. Ponadto jest to świetny sposób na poznanie innych osób zainteresowanych lokalnymi systemami żywnościowymi. Zdecydowanie weźmiemy udział w przyszłym tygodniu.

Inne rzeczy

Jak to jest z ładną, niejasną kategorią? Są inne rzeczy z Dni Niepodległości - może niektóre z nich, nawet nie będę wiedział, co to jest, dopóki się nie zdarzy lub nie wyskoczy.

Rzeczy takie jak pieniądze i opieka nad dalszą rodziną.

Tak więc w tym tygodniu zapłaciliśmy z góry niektóre podatki na przyszły rok, co jest być może najbardziej dorosłą dorosłą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłem. Spłaciliśmy także kartę kredytową, za którą obciążono nas wcześniej w tym miesiącu - PRZED zainicjowanymi stopami procentowymi. Jedź!

Operacja Bezwzględny Declutter

To moja własna kategoria. Pisałem tutaj o operacji Ruthless Declutter. Pomyślałem, że to dobry sposób na rozliczenie się.

W ciągu ostatnich kilku tygodni mieliśmy rodzinny projekt zorganizowania i uporządkowania pokoju używanego w naszym sklepie Etsy. Zajęło to solidne dwa tygodnie wysiłku grupowego, ale wszystko się skończyło.

O stary. Przed.Jeszcze trochę pracy - półka z książkami - ale o wiele lepiej.Przed.Po.

To poczatek.

Oto moja tajna broń do trzymania się tego, co masz.

Shaunta Grimes jest pisarką i nauczycielką. Mieszka w Reno z mężem, trojgiem supergwiazd i żółtym psem ratowniczym o imieniu Maybelline Scout. Jest na Twitterze @shauntagrimes i jest autorką Viral Nation i Rebel Nation oraz nadchodzącej powieści The Astonishing Maybe. Jest oryginalną pisarką Ninja.