Karma dnia dostarczała słynne smażone ciasto.

Nie trzymaj cukru.

Pierwsza historia, którą opublikowałem na Medium, dotyczyła karmy. Niezależnie od tego, czy lubisz takie rzeczy, czy nie, historia jest zbyt przypadkowa, aby ją zignorować, i powinieneś przeczytać ją najpierw, aby ta historia miała sens.

Teraz (mam nadzieję) przeczytałeś to tutaj, jak to wszystko się potoczyło, ponad rok później.

Ta wycieczka do Nowego Orleanu właśnie zakończyła się kilka dni temu (w momencie pisania tego tekstu) i banknot dwudziestodolarowy w końcu spełnił swój zamierzony cel.

To, że nawet wylądowałem na wycieczce, było spowodowane tym dwudziestym. Historię karmy napisałem na swoim blogu ponad rok temu. Przeczytała to moja stara przyjaciółka ze szkoły średniej, a ona odpowiedziała, że ​​jeśli kiedykolwiek potrzebuję partnera w podróży na ewentualną wycieczkę, to ona chce być tą jedyną.

Nowy Orlean też był na jej liście życzeń.

Wróćmy do rachunku za dwadzieścia dolarów i tego, jak rozgrywa się ta historia.

Przybycie do słynnej Cafe Du Monde było dokładnie tak, jak to sobie wyobrażałem. Po przeczytaniu o tym online i Uberingu kilka razy podczas mojego pobytu w mieście, wiedziałem, czego się spodziewać, ale nadal było trochę surrealistycznie.

W końcu nadszedł moment, który stworzył tę całą podróż.

Kawiarnia to coś, co wszyscy mówią, że musisz zrobić w Nowym Orleanie. Zawsze jest pełen PEŁNYCH ludzi do tego stopnia, że ​​nie jestem pewien, w jaki sposób nadążają za tempem obsługi i sprzątaniem stołów. Jest również otwarty 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.

Dla tych z was, którzy nie wiedzą, Cafe Du Monde jest znane z Beignet (wymawiane ben-yay), który jest właściwie kawałkiem głęboko smażonego ciasta uduszonego cukrem pudrem o grubości cala. Najlepiej smakuje z filiżanką kawy.

To historyczna rzecz w Nowym Orleanie i zdecydowanie powinieneś ją zjeść podczas wizyty. Żeby powiedzieć, że tak.

Razem z moim partnerem w podróży postanowiliśmy wpaść do kawiarni i spędzić dwadzieścia lat w naszym ostatnim pełnym dniu w mieście. Znaleźliśmy stolik dla dwojga z tyłu i usiedliśmy tam, zastanawiając się, ile czasu zajmie mu podanie w tak zatłoczonym miejscu.

Niezwykle szybko serwer podszedł natychmiast i odebrał nasze zamówienie. Każdy z nas zamówił własne Beignets i kawę. Dzisiaj będzie moja uczta. Byłoby to raczej gratka dla dwóch biznesmenów z Teksasu, którzy dali mi pieniądze rok temu.

Ciastka dotarły do ​​naszego stołu i nie mogłem uwierzyć, że ten moment wreszcie nadszedł. Nie mogłem też uwierzyć, że na każdym talerzu znajdowały się TRZY kopce smażonego ciasta. Za 2,75 USD za zamówienie myślałem, że na pewno każdy dostanie tylko jeden.

Po mini sesji zdjęciowej tego karmicznego momentu - uchwyconego na powyższym obrazku - zanurzyłem się w tych słodkich frajerów równie chętnie, jak wiedziałem, jak zjeść ciasto z cukrem.

To był kuszący cukier. Zanim je skończysz i wypijesz filiżankę kawy, twoje tętnice są zatkane i masz dreszcze. Ale to jest tego warte.

Teraz, gdy mam pełne doświadczenie Cafe Du Monde, znam zasady. Tutaj nie są w określonej kolejności:

  1. Nie noś na czarno.
  2. Nie odwiedzaj w wietrzny dzień.
  3. Nie siedź pod wiatr od innych osób jedzących Beignets.

Kawiarnia jest zadaszona, a jeśli odwiedzasz w wietrzny dzień, tak jak my, całe miejsce to jedno wielkie tornado cukru pudru, rozpraszające się w każdym kierunku. To było naprawdę zabawne i dotyczyło to wielu niewinnych osób postronnych.

I tak, miałem na sobie czarną sukienkę.

Kiedy skończyliśmy smakołyki i kawę, nadszedł czas, aby zapłacić czek.

Nie będę kłamał, trzymałem się tej dwudziestki tak długo, że zastanawiałem się nad zachowaniem jej ze względu na pamięć i zapłaceniem innymi pieniędzmi. Ale przeznaczeniem mojego dwudziestodolara jest zakończenie tej historii.

Nasz czek wyniósł 12,75 USD. Wręczyłem naszemu serwerowi dwudziestkę z napisem „Cafe Du Monde” na brzegu i powiedziałem jej, żeby zachowała zmianę.

Czy to mnie dziwnie, gdy przyznam, że się zakrztusiłem i łzy napłynęły mi do oczu, wiedząc, że moja pamiątka po dwudziestu latach powróciła do normalnego obiegu po moim roku przez cały rok?

To już nie było wyjątkowe i historia pełnego koła dobiegła końca.

Potajemnie chciałbym, aby ta historia stała się wirusowa, aby zobaczyć, czy i gdzie pojawi się ten dwadzieścia dolarów. Jest tak łatwo rozpoznawalny dzięki pismu na krawędzi, a moim zdaniem przypomina coś w butelce:

Wyrzuć to do wszechświata i zastanawiaj się, gdzie to się skończy.

Skończyło się to w moich rękach rok temu.

Przeczytaj całą historię tej monumentalnej wycieczki z listą wiader do Nowego Orleanu: