Zdjęcie: Kelsey Chance

Niebezpieczna szara strefa „Casual Drinker” + 9 sposobów, w jakie przestałem pić obficie

Dla osób, które są gotowe do zatrzymania

Otworzyłem oczy na szary poranek jesienią.

Rejestrowanie poprzedniej nocy zajęło mi około 30 sekund, przyczynę bolesnego bólu głowy, nudności bulgotały mi w gardle, dziwny ból krawędzi noża w splotu słonecznym.

Ale kiedy to zrobiłem, było tak, jakby wszystko w pokoju wmieszało mnie w wstyd.

Światło poranka świeciło wokół krawędzi zasłon zaciemniających. Fakt, że byłem sam w łóżku, mój mąż obudził się na długo przede mną, bez kaca, bez wątpienia.

Sceny z poprzedniej nocy uderzyły mnie w klatkę piersiową.

Dwa podwójne napoje wódki, kolejne 6 lub 7 białych pazurów. Halucynogeny, które postanowiłem wziąć po Białych Szponach.

Po schodach spadłem i śmiech tych, którzy usłyszeli trzask.

Jak po wielu godzinach szlochałem, moja podróż - druga część mojego życia - nagle skręciła na południe.

Mój słodki mąż, trzeźwy i na pewno zszokowany moim zachowaniem, opiekujący się mną podczas szlochania, trzymający mnie mocno, podczas gdy fala bólu przepływała przeze mnie.

Tego ranka przewróciłem się na łóżku, szok bólu rozlewał mi prawą klatkę piersiową do szyi, która wydawała się luźna, ale jednocześnie sztywna. Whiplash od mojego upadku.

Zawieszałem się w łóżku, zawieszony między nieszczęściem wstawania, a poczuciem poczucia winy i beznadziejności, które było tak głębokie i ciemne jak plama oleju.

Ten moment zawsze mnie najbardziej przerażał. Zawsze było to zawieszenie w czasie - między snem a życiem w kacu - podczas którego żałowałem, że nie mogę zasnąć i nigdy się nie obudzić.

Był to szczypta paniki i przerażenia, które narastały w mojej głowie za każdym razem, gdy się upijałem. Jakbym nigdy nie przestał. Dlaczego nie mogę po prostu wypić jednego drinka społecznie, jak wszystkich innych „dorosłych”?

Boleśnie odsunąłem kołdrę na bok i powoli wstałem z łóżka, tak samo starając się nie myśleć o poprzedniej nocy, i przebiegłem przez głowę ciągiem dręczących myśli o tym, jak jestem dupkiem.

I tak poszło.

Według artykułu w NPR sponsorowane przez rząd badanie wykazało, że picie „wysokiego ryzyka” u kobiet (cztery lub więcej napojów dziennie w tygodniu) wzrosło o 58 procent w latach 2002–2013 i 65 procent u innych dorosłych. Wśród kobiet nadużywanie alkoholu i uzależnienie wzrosły o 83,7 procent.

Rozkwitła kultura alkoholowa, wszędzie pojawiły się rzemieślnicze bary koktajlowe, rośnie kultura piwa, a młode pokolenia upadają na kolana po wino. Picie to nie tylko nocny romans, ale także oznaka wyrafinowania, młodości i sukcesu.

Jako kultura jesteśmy pijakami.

To sprawia, że ​​wszystko jest takie normalne, pijąc butelkę wina w środę, mając w czwartek 3 lub 4 rzemieślnicze koktajle, wychodząc w piątek wieczorem na imprezę domową w sobotę, a następnie cholerny brunch z mary i mimozy w niedzielę.

Szara strefa dobrze funkcjonujących osób pijących powiększa się wraz z normalizacją i świętowaniem kultury alkoholowej.

Znalazłem się w pułapce tego szarego obszaru. Miałem życie towarzyskie, w którym wszyscy moi przyjaciele pili mocno, funkcjonowali w codziennym życiu i wrócili do butelki następnego wieczora bez mrugnięcia okiem.

Zastanawiałem się, czy ktoś inny czuł się tak beznadziejnie i haniebnie wobec alkoholu w świetle poranka, jak ja?

Nie uważałem się za alkoholika. Rano nie zdejmowałem z butelki szczypców, żeby uniknąć wstrząsów. Nie pragnąłem alkoholu w takim sensie, że moje życie by się skończyło, gdybym nie pił.

Moje życie się nie rozpadło. Miałem dobrą pracę, zarobiłem na czynsz, a nawet spłacałem swój dług i trochę oszczędzałem na boku. Nie robiłem wiele postępów we wszystkich tych snach, które miałem, ale też nie byłem na tonącym statku.

Po prostu piłem, żeby „odpocząć”, cieszyć się życiem, rozkoszować się latem w otoczeniu dobrych przyjaciół, uwolnić się i nie brać życia tak poważnie. Chciałem tylko odpocząć i cieszyć się nimi jak resztą. Jak te kobiety na Instagramie, które wydają się mieć to wszystko razem.

Piją fantazyjne drinki na dobrze utrzymanej werandzie ogrodowej, wygrzewają się w lśniącym zachodzie słońca w otoczeniu swoich pięknych przyjaciół, bez wątpienia opowiadając o tym, jak niesamowite jest ich życie. „To musi być miejsce, mam rację?” „Na zdrowie, wszyscy jesteście naprawdę najlepsi.”

Moje przejście od nocnego pijącego do okazjonalnego pijącego, a wkrótce niebędącego pijakiem, zajęło mi kilka lat.

Nie byłem w swoim osobistym rozwoju tak jak teraz. Utknąłem w środowisku i stylu życia, które świętowały nocne wino. Ale wiele się nauczyłem podczas podróży i chciałbym się z tobą podzielić.

Ponieważ to jest niezwykle ważne.

Alkohol nas zabija. Kultura alkoholowa, a zwłaszcza marketing skierowany do kobiet, rośnie i prowadzi do zwiększonego picia „wysokiego ryzyka”, co sugeruje to badanie, staje się kryzysem zdrowia publicznego, biorąc pod uwagę wysokie ryzyko chorób i problemów psychicznych związanych z alkoholem.

Bez względu na dane, jeśli odczuwasz wstyd w związku ze swoimi nawykami picia, jeśli czujesz, że Twoje życie może być lepsze bez alkoholu, jeśli czujesz się winny lub martwisz się spożyciem alkoholu, nadszedł czas, aby to ocenić i coś z tym zrobić.

Trzeźwość to osobista podróż. Taki, który jest przerywany niepowodzeniem, wpadkami i zamieszaniem. Przyłapałem się na kłótni od lat: „jeśli ta dziewczyna może pić, odnosić sukcesy i żyć życiem, które chcę, to ja też mogę pić”.

Nadal zabrałem się za daleko w podróż do trzeźwości, upajając się zaciemnieniem, a potem wymiotując przez cały ranek. Myślę, że przejrzystość jest tu ważna, ponieważ ta podróż nie jest linią prostą.

Nigdy nie wiemy, co znajduje się po drugiej stronie zdjęć, a wyselekcjonowany kanał na Instagramie.

O ile nie zapytamy, możemy nigdy nie wiedzieć, że nasi przyjaciele leżą rano w łóżku i zostają wciągnięci w beznadziejność i strach u boku walącej ich głowy.

Więc to jest dla tych z was, którzy zostali złapani w zagmatwany szary obszar kultury alkoholowej, dla tych z was, którzy chcą wyjść, ale nie wiedzą, jak poruszać się po życiu po drugiej stronie alkoholu, oto kilka sposobów, jak się wydostałem.

To jest dla tych z was, którzy popadają w większą wstyd i nie wiedzą, co robić.

Żeby było jasne: jeśli uważasz, że jesteś uzależniony od alkoholu, poszukaj profesjonalnej pomocy. Ten artykuł jest skierowany do osób zmagających się z nadmiernym piciem, ale niekoniecznie uzależnienia.

Podróż każdego jest inna. Oto jak to zrobiłem:

1. Zacznij od małego

„Człowiek, który porusza górę, zaczyna od zabrania małych kamieni” - Konfucjusz

Łatwo jest obudzić się z kaca i powiedzieć nigdy więcej. Łatwo jest zareagować na swój nawyk w osądzający, zawstydzony sposób. Zwłaszcza jeśli od dawna czujesz się zawstydzony lub winny.

Ale proponuję zacząć od małego. Anonimowi Alkoholicy mówią o tym, aby nie myśleć o trzeźwości na zawsze, ale zamiast tego myśleć o trzeźwości przez następną minutę. Następna godzina Następnego dnia.

Jeśli chcesz zacząć kontrolować zużycie, zacznij od nie picia przez 1 noc w tygodniu. Lub nie picie podczas tygodnia pracy. Zrób to. Spraw, by poczuł się mały i rób to, co chcesz, a nie dlatego, że się w niego wstydzisz.

Po kilku tygodniach ruszaj w górę. Podejmij stopniowe, wykonalne i niewielkie kroki w kierunku trzeźwości. A potem zrób trzeźwy miesiąc i sprawdź ten artykuł, który napisałem pod tytułem 21 Ways Being Sober for 21 Days Improved My Life.

2. Znajdź swoje „dlaczego”

„Ten, kto ma po co żyć, może znieść prawie wszystko” - Nietzsche

Nic mnie nie cieszy bardziej niż budzenie się bez kaca wczesnym rankiem i bieganie, czytanie, kronikowanie, poświęcanie mi czasu. Kiedy piłem, zawsze drzemałem, a potem spieszyłem się do pracy w modzie, nie poświęcając sobie czasu.

Kiedy przestałem pić w ciągu tygodnia pracy, mogłem zacząć dodawać wszystkie te priorytety, które chciałem mieć, ale nie mogłem z powodu kaca.

Zacząłem ćwiczyć. Zacząłem uczyć się fotografii i wpadłem w rodzaj medytacji, chodząc rano z psem, aparatem i kawą, robiąc zdjęcia na godzinę przed pracą.

Zacząłem pisać dzienniki i malować rano przed pracą o 9 rano.

Zajmowanie się mną, hobby, które chciałem mieć, ale nigdy „nie miałem na to czasu”, i możliwość zanurzenia się w moich pasjach każdego ranka, zanim praca całkowicie zmieniła moje życie.

Teraz prowadzę firmę coachingową, robię zdjęcia, piszę, nadaję priorytet wszystkim rzeczom, które pojawiły się po alkoholu.

Znajdź swoje powody. Co jeszcze możesz zrobić, gdyby nie szczęśliwe godziny i kac? Zacznij robić to w te dni, w których nie pijesz.

Pozwala to zabrać coś, co kiedyś było twoim celem - alkohol - i dodać coś cudownie satysfakcjonującego i przyjemnego. To sprawia, że ​​czujesz się mniej jak „kara”, a bardziej jak odzyskiwanie życia.

3. Powiedz ludziom, co robisz

„Sen, o którym marzysz sam, to tylko sen. Sen, o którym marzysz razem, jest rzeczywistością ”- Yoko Ono

To jedna rzecz, aby przestać pić na osobności, to zupełnie inna rzecz, aby powiedzieć ludziom w swoim życiu, że aktywnie się ograniczasz.

To ogromnie wpływa na Twój sukces.

Kiedy prywatnie chcesz przestać pić, nadal żyjesz w tych samych relacjach i środowiskach, które prowadzą do picia w pierwszej kolejności.

Łatwo jest usprawiedliwić picie, gdy nikt nie pociąga Cię do odpowiedzialności, gdy nie zmieniłeś dynamiki stwierdzania, że ​​już nie pijesz.

To była dla mnie przeszkoda, ponieważ jeśli powiedziałem ludziom, że chcę być trzeźwy, musiałem to zrobić.

Jeśli nie mówisz ludziom, w zasadzie planujesz ponieść porażkę.

Więc powiedz komuś, powiedz znajomym, że redukujesz, pijesz tylko 1 noc w tygodniu lub cokolwiek sobie wyznaczyłeś. Upewnij się, że jest to konkretny cel (tj. Nie piję w ciągu tygodnia pracy) zamiast niejasny (tj. Ograniczam picie). W ten sposób jest rozpoznawalny i mierzalny dla ciebie i wszystkich wokół ciebie.

4. Trzymaj się z dala od ludzi, którzy nie szanują # 3

„Jesteś średnią z 5 osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu” - Jim Rohn

Kiedy zdecydujesz się być trzeźwy, dowiesz się, kim są twoi prawdziwi przyjaciele. Kropka.

Co może być przerażające, ponieważ duża część naszej tożsamości jest zamknięta w kręgu naszych przyjaciół. Kiedy tracimy przyjaciół, zastanawiamy się, kim jesteśmy.

To trudne, ale niezwykle potężne miejsce, ponieważ musisz zdecydować, kim chcesz być (trzeźwy lub pijany? Pijący na specjalne okazje czy pijący na co dzień?).

Mówią, że jesteś 5 osobami, z którymi jesteś najbliżej, a jeśli twoi 5 najbliższych przyjaciół pije dużo, prawdopodobnie też będziesz. Kiedy zdecydujesz się przestać pić tyle lub wszystkie razem, będzie to stanowić zagrożenie dla osób pijących w twoim życiu.

Dlaczego?

Ponieważ nagle zamierzają porównać swoje nawyki z Twoimi. Zakładają, że ich oceniasz lub że uważasz, że mają problem. Będą się niekomfortowo, kiedy będą pić koktajl, a ty zamówisz wodę sodową. Ponieważ zmusza ich to do zobaczenia siebie i swoich nawyków.

Ludzie czasami postrzegają to jako konfrontacyjne.

A jeśli sprawi, że będą naprawdę niewygodne, może się zdarzyć jedna lub dwie rzeczy:

  1. Przestaną zapraszać cię do miejsc, a twoja przyjaźń rozpadnie się
  2. Będą w jakiś sposób agresywni w stosunku do twojej decyzji, albo srają, zmuszają cię do picia, naruszają twoją decyzję, oferując ci napoje, nawet jeśli powiedziałeś im, że nie pijesz, lub stają się konfrontacyjni i gniewni z powodu twojego wyboru
  3. Pamiętaj, że żadna z tych rzeczy nie ma nic wspólnego z tobą, a wszystko z tym, co myślą o sobie.

Zwróć uwagę na ludzi, którzy sprawiają, że czujesz się dobrze, szczęśliwy, podekscytowany i zmotywowany swoją decyzją oraz tych, którzy sprawiają, że czujesz się niekomfortowo, niespokojnie, wyczerpany, zły lub wywołany. Trzymaj się z dala od ludzi, którzy sprawiają, że czujesz to drugie.

I wiedz, że istnieje szeroki świat ludzi, którzy nie piją i lubią robić to samo, co ty. Może to są twoi ludzie, a może ludzie, o których myślałeś, że są Twoimi ludźmi, już nie są. W porządku.

5. Przestań oceniać siebie za to, co zrobiłeś źle i popełniane błędy

„Nie możesz iść na ścieżkę samokrytyki i oczekiwać, że na końcu znajdziesz radość” - Brooke Castillo

Brooke Castillo często mówi o tym, jak życie wydaje się bzdurą w połowie czasu, i zadziwiającą drugą połową, bez względu na to, kim jesteś, co osiągnąłeś lub ile zarabiasz.

To tylko umowa, którą otrzymujemy za bycie człowiekiem.

Jeśli więc przez pół czasu poczujesz się nieswojo, dlaczego miałbyś dodatkowo kłaść większy dyskomfort, osądzając / zawstydzając się / wyrzucając z siebie winę za dokonane wybory?

Czy zastanawiałeś się, że może właśnie ten nawyk zawstydzania sprawia, że ​​chcesz pić?

Zajęło mi to dużo czasu i wciąż jest to coś, z czym walczę (i prawdopodobnie będę walczył przez całe życie).

Za każdym razem, gdy wymykałem się i piłem alkohol, albo piłem kilka dni z rzędu, nawet po tym, jak naprawdę postanowiłem przestać pić, natychmiast zareagowałem obwieszczeniem, że przestanę pić przez 45 dni lub dwa miesiące, ani nigdy więcej, lub lub. . .

Zwykle miałem kaca, kiedy wygłaszałem te orędzia i zdecydowanie robiłem to z miejsca wstydu i osądu.

Jak myślisz, jak udany byłem trzeźwy, gdy próbowałem to zrobić ze wstydu? Jeśli zgadłeś, że NIE powiodło się, masz rację.

Kiedy zdecydowałem, że jestem godny, kochany i wystarczający, nawet jeśli spieprzyłem i bez względu na to, jak źle spieprzyłem, łatwiej było zachować trzeźwość. Ponieważ nie dodawałem dodatkowego wstydu do mojego życia, dlatego przede wszystkim chciałem zbić emocje alkoholem.

6. Zacznij przepracowywać dyskomfort, który odczujesz przez połowę czasu

„Jeśli powstrzymujesz się od emocji - jeśli nie pozwolisz sobie przejść przez nie przez całą drogę - nigdy nie będziesz w stanie się oderwać, jesteś zbyt zajęty baniem się” - Mitch Albom

Powodem, dla którego ludzie buforują alkohol, narkotyki, seks, jedzenie, cokolwiek innego, jest to, że lepiej jest dostać dopaminę od tych rzeczy, niż czuć to gówniane uczucie, przed którym uciekamy.

Niestety, nie nauczyli nas dorastania, że ​​będziemy źle się czuć, i że zamiast „nabijania się” powinniśmy pozwolić sobie na gówno, a następnie wyrzucić te uczucia z naszego ciała w zdrowy sposób.

Zamiast tego uczymy się nieumyślnie buforować nasze uczucia przez dorosłych, przez naszych rówieśników, przez reklamę.

Powiedziano nam, że powinniśmy „czuć / myśleć pozytywnie” przez cały czas, więc jeśli nie zakładamy, że coś jest z nami nie tak, a następnie szukamy fałszywej przyjemności w butelce.

Ponieważ powinniśmy cały czas czuć się dobrze, prawda?

Źle.

Jesteśmy ludźmi, którzy czują uczucia. Jesteśmy świadomi odczuwania tych uczuć. To błogosławieństwo. Ponieważ odczuwamy empatię, miłość, radość, ale z kolei musimy również odczuwać gniew, smutek i niepokój.

Tak właśnie działa bycie człowiekiem i jeśli nie jesteś socjopatą (który niczego nie czuje), będziesz musiał czuć się komfortowo, czując się niekomfortowo. Kropka.

Podzielę się z Tobą kilkoma sposobami, abyś poczuł się nieswojo. Użyj tych narzędzi, gdy czujesz emocje, które sprawiają, że chcesz pić:

  1. Dziennik: Pokaż to na stronie w strumieniu świadomości. Wściekłość na ludzi w twoim życiu za pomocą pióra. Płacz z powodu gówna, przez które przechodzisz. Powiedz Wszechświatowi (albo Bogu, czy cokolwiek innego), jak cholernie niesprawiedliwe jest, że masz do czynienia z tym, z czym masz do czynienia. Pokaż się na stronie z całym swoim gniewem / złością / bólem / wstydem / poczuciem winy. I nie ważcie się cenzurować, bo „nie powinniście myśleć / czuć / zachowywać się w ten sposób” jako „dobry mężczyzna / kobieta / bogobojna osoba / nauczyciel / matka / ojciec / babcia / trener życia itp.” to znaczy, że więcej wstydu faluje na plecach (odnieś się do # 5). Nie musisz już tego nosić.
  2. Medytuj: jak w środku, usiądź i obserwuj swoje myśli. Jak myślisz, co wywołuje w tobie te emocje? Jakie okoliczności prowadzą do chęci picia? Co powoduje, że chcesz się napić? Obserwuj swój umysł, ucz się od siebie, bądź ostrożny, a nie osądzający.
  3. Spacer / Bieg / Pływanie / Rower / Wycieczka: Zrób coś, co jest w połowie bezmyślne, i ponownie: obserwuj swój umysł, myśli, reakcje emocjonalne.
  4. Idź na przejażdżkę i podkręć muzykę, zagraj tę piosenkę, która sprawia, że ​​czujesz, co chcesz teraz.

Oprzyj się na dyskomfortie, poczuj to i wypuść z ciała zamiast popychać alkoholem. Jest coraz gorzej, im bardziej pozwalasz na gromadzenie się tych rzeczy.

7. Przestań obserwować osoby pijące w mediach społecznościowych

„Bez względu na to, ile masz wewnętrznego rozwiązania, nie zmienisz swojego życia, jeśli nie zmienisz otoczenia” - Benjamin P. Hardy

Prawdopodobnie jedna z najważniejszych rzeczy, które zrobiłem dla siebie, kiedy w końcu osiągnąłem 30 dni trzeźwości.

Widzisz, naprawdę łatwo było mi uzasadnić picie, gdy ludzie, których podziwiałem na Instagramie, pili. Jeśli chciałem ich życia, a oni pili alkohol, to dla mnie było to zezwolenie na picie.

Musiałem przestać śledzić i otrzymywać czasopisma z jednego z moich ulubionych czasopism, Imbibe, ponieważ celebrują one dokładną kulturę i zachowanie, którego starałem się unikać. Magazyn pozwolił mi pić dalej.

Zamiast tego podążaj za ludźmi, którzy są trzeźwi, mówią o trzeźwości i świętują ją. Oto kilka moich ulubionych:

  1. Hip Trzeźwość (pierwsza osoba, którą śledziłem, która otwarcie celebrowała trzeźwość. Nie miałem pojęcia, że ​​to jest rzecz)
  2. Laura McKowen
  3. The Sober Glow (obserwuj także Mię, jeśli jesteś kobietą taką jak ja, która odrasta z twoich siwych włosów)
  4. Trzeźwy Jaskier
  5. The Sober Hipster
  6. Trzeźwy na zewnątrz (dla wszystkich swoich żądnych przygód ludzi lub są jak „jak do cholery mam pozostać trzeźwy na wakacjach ?!”)
  7. Krissy Mae Cagney (i Reps4Recovery) (dla wszystkich osób uprawiających cross-fitness, na siłowni lub dla tych, którzy naprawdę kochają fitness i aktywność na świeżym powietrzu lub przedsiębiorczość, Krissy jest seryjnym przedsiębiorcą, który założył niesamowitą siłownię crossfit, która zapewnia bezpłatne członkostwo osobom po rekonwalescencji )

Z szacunku dla mojej publiczności NIGDY nie zobaczysz mojego postu na moim Instagramie, który celebruje picie. Tylko trochę PSA, ponieważ wiem, jak to może być wyzwalające.

Zapoznaj się z tym artykułem, który napisałem o tworzeniu wspierającego środowiska Instagram o nazwie Nie możesz trzymać się swoich postanowień? Obwiniaj swój kanał na Instagramie.

8. Poproś o pomoc, opowiedz ludziom swoją historię, przestań cierpieć w ciszy

Jeśli walczysz, wyciągnij rękę. Dla mnie, dla znajomych, rodziców, partnera, kościoła, nieznajomego w Internecie, sieci wsparcia online, takich jak infolinia Suicide 1–800–273–8255 lub gorąca linia wsparcia emocjonalnego w sytuacjach, które nie są nie zagraża życiu, ale potrzebujesz pomocy w nawigacji, kliknij tutaj, aby wyświetlić listę.

Nawiąż kontakt z ludźmi w mediach społecznościowych, którzy mówią o rzeczach, z którymi masz problemy. Ludzie cały czas wysyłają mi e-maile i wiadomości, chcąc podzielić się ze mną swoimi zmaganiami, a ja zawsze odpowiadam.

Zachowując ciszę, ale nie mówiąc wprost: „Nie sądzę, żebym chciał już pić”, pozwalasz, by problem narastał.

Naprawdę musisz „nazwać to, by go oswoić”, i szczerze mówiąc, większość ludzi jest miła i dobra i będzie wspierać, kochać i nie osądzać ramienia. Jeśli nie, to nie są twoimi ludźmi.

Znajdź swoich ludzi. Porozmawiaj z nimi. Nawet jeśli uważasz, że nie jesteś wystarczająco dobry, aby dopasować się do ludzi, których chcesz być w pobliżu, skontaktuj się z nimi. Będziesz mile zaskoczony, jak dobrzy i życzliwi są ludzie.

9. Traktuj poważnie swoje życie i swoje marzenia

„Kiedy przestajesz pić, przestajesz czekać” - Caroline Knapp

Alkohol pozwala nam odłożyć nasze marzenia. Pozwala nam zaoszczędzić pracę na kolejny dzień, na później, gdy „odniesiemy większy sukces, będziemy mieli więcej pieniędzy lub lepszą pracę”.

W końcu miałem dość czekania, ból związany z faktem, jak krótkie jest moje życie i nie robienie z tym nic, musiałem być za dużo. Przestałem więc czekać i postanowiłem przestać pić i dowiedzieć się, kim jestem pod całym tym buforowaniem.

Nie mogę przecenić, jak potężne było to dla mnie.

Odkręciłem koła, chciałem założyć firmę, chcieć pisać, chcieć robić zdjęcia, chcieć podróżować. . . porzucenie pracy, przeprowadzka do Kostaryki na 3 miesiące, powrót do domu i pisanie, robienie zdjęć, zarabianie za obie te rzeczy, odkrywanie mojej pasji do pomagania ludziom, trenowania ludzi i aktywnego tworzenia życia, którego chcę, zamiast żyjąc życiem, które mi dano.

Odpuszczenie alkoholu pozwoliło mi w pełni żyć.

Te rzeczy zmieniają mój związek z alkoholem i mój związek z moim życiem. Nie poszedłem na AA ani do powrotu do zdrowia, ale gorąco zachęcam ludzi, aby to zrobili, jeśli wydaje się to słuszne. Nie ma nic wstydliwego lub drobnego w potrzebowaniu tego wsparcia, aby przestać.

Kiedy spadłem ze schodów, skończyło mi się ciężkie siniakowanie żebra i nie mogłem robić rzeczy, które kochałem przez 3 miesiące. To był dla mnie poważny punkt zwrotny.

Twoje życie nie musi sięgać dna, aby stwierdzić, że alkohol nie jest już dla Ciebie. Nie musisz wbijać się w schody, dostać się na odwyk, do więzienia ani łamać prawa, by zakwestionować swój związek z alkoholem.

Zacznij od małego, zacznij już dziś, przestań się osądzać. Jesteś godny, wystarczy.

Działaj!

Dokonaj ogromnych zmian w swoim życiu, zastanawiając się, jak chcesz CZUWAĆ każdego dnia. Stworzyłem 10-minutowe ćwiczenie audio, aby podłączyć cię do swojej autentycznej jaźni, abyś mógł zacząć żyć tak, jak chcesz dzisiaj

Kliknij tutaj, aby uzyskać Feel> Do> Ćwicz teraz!