Rzeczą, którą mój lud mówi o kościele, jest to, że jeśli pójdziesz we właściwy dzień lub we właściwym czasie, możesz dostać trochę wszystkiego, czego potrzebujesz. Możesz być karmiony, możesz być zbawiony, możesz dostać taniec, który siedzi w twoich kościach i powoli zsuwa się w ciągu kilku godzin, lub rytm, który zmusza twoje dłonie razem do uwielbienia lub modlitwy. Kościół w mojej okolicy był kościołem baptystów przy Barnett Road, a czasem w niedzielne poranki można było usłyszeć ludzi wychwalających wnętrze. Nigdy nie było tak głośno, by było denerwujące, ale wystarczająco głośne, aby zrozumieć, że w środku byli ludzie, goniąc za niewielką swobodą.

Nieco dalej Barnett Road była Livingston Avenue, a jeśli skręcisz w prawo, natkniesz się na kilka rzeczy: rozległy pchli targ, salon kosmetyczny ze zdjęciami czarnych kobiet z wysoko postawionymi afrosami, kilka kompleksów apartamentów (niektóre z deski w oknach), a na koniec sklepik narożny. W zależności od roku otoczenie może się zmienić. Na przykład pchli targ jest teraz magazynem mebli, czymś odległym od miejsca, w którym ja i mój brat chodzilibyśmy, żeby kupować i wymieniać karty do koszykówki w młodości. Kompleksy mieszkaniowe mogą być albo bardziej przyjazne, albo mniej, ale zawsze będą w nich ludzie - ludzie z potrzebami, którzy zawsze mogą wrócić do sklepu narożnego.

Ten konkretny sklep narożny - znajdujący się na rogu Livingston i Courtright Avenues - pozostał taki sam. Jest własnością tych samych ludzi od dziesięcioleci. Chciałbym nalegać na to, by sklep narożny był czymś nie takim jak kościół, ale także coś w rodzaju kościoła. Jest to miejsce, w którym każdy potrzebujący może zaspokoić tę potrzebę. Sklepy narożne w dzielnicach takich jak ten, w których dorastałem - dzielnicach ludzi z niższej klasy średniej, którzy ciężko pracują i cenią sobie wygodę i uczciwość ponad wszystko - to wszystko. Czasami równe części bank, sklep spożywczy, centrum terapii, sklep filmowy, farmaceuta i wróżki. Jeśli potrzebujesz szybkiego posiłku i nie chcesz wsiąść do samochodu? Z pewnością sklep narożny będzie miał zapakowane makarony i sery oraz wstępnie obgotowane mięso, a może nawet owoce lub warzywa o wątpliwej twardości - coś, co należy wziąć i z niecierpliwością przygotować. Jeśli nie możesz się ruszyć po nocy biesiady? Z pewnością jest ktoś, kto może przeciągnąć się o jedną blokadę, by zdobyć potrzebne lekarstwo, nawet jeśli to nie lekarstwo. Jeśli okaże się, że nie jesteś przygotowany na noc biesiadowania, sklepik narożny może w mgnieniu oka być odpowiednią szafką z alkoholem.

Jest w tym świetna sztuka. Mówię „mój lud” na otwarciu tutaj i wyraźnie mówię o ludziach, którzy znajdują sposób na zrobienie czegoś z niczego. Ludzie, którzy robią posiłek z resztek i noc z każdej zmiany, którą grzechotają w swoich samochodach. Moi ludzie to ludzie sklepów narożnych. Uwielbiam sklep narożny za to, jak siedzi w okapie, czasem w okapie, w którym nie ma innej dostępnej przestrzeni na jedzenie. Oczywiście wolałbym sklep spożywczy niż pustynię z jedzeniem. Ale cenię sobie w tym uniwersalnym sklepie narożnym to, jak to jest: rzecz służąca wszystkim celom dla niedocenionej społeczności. Czasami moi ludzie nie mają pojazdów, a czasem moi ludzie nie mają pieniędzy, ale nadal muszą jeść, a czasami moi ludzie są studentami szkół wyższych, a czasami moi ludzie są samotnymi rodzicami, a czasami moi ludzie szlifują się znacznie poza rozsądnym grind, a wszyscy moi ludzie nadal zasługują na otwarcie drzwi do jakiejś małej mekki, aby powitać ich i ich potrzeby, nawet jeśli chcą po prostu dostać paczkę hot dogów i torbę z frytkami. Nawet jeśli chcą po prostu udać się do miejsca, które zawsze było miejscem, które znają i nigdy nic innego.

Kiedy ludzie przyjeżdżają do Columbus w Ohio, często zabieram ich na lody. W Columbus nie jest to zbyt trudne - dostępnych jest kilka opcji lodów, z których wiele lokalnych i specyficznych dla danego regionu. Przede wszystkim jest Jeni's, pyszna lodziarnia dla smakoszy, od której żyję zaledwie kilka kroków. Kiedy ludzie przychodzą do Kolumba i wspomina się o lodach, tam proszą o zabranie.

Ale zwykle zabieram ludzi do United Dairy Farmers. United Dairy Farmers to stacja benzynowa. Ale to także sklep narożny. Ale to także kiosk. Ale przede wszystkim jest to lodziarnia. Kiedy dorastałem, był United Dairy Farmers na rogu Barnett Road i Livingston Avenue, a gdybym miał dość resztek po koszeniu trawnika lub myciu podłogi, poszedłbym do United Dairy Farmers i trochę wstrząsnąć . UDF polega na tym, że jest to może najlepszy sklep narożny - sklep narożny, który zmutował się w ostateczną formę sklepu narożnego. UDF jest zjawiskiem bardzo szczególnym geograficznie - wszystkie w Ohio, w większości Kolumb i południe. W Columbus są zaśmiecone wzdłuż głównych dróg, w każdym zakątku miasta. Są pod maską, są na przedmieściach, wykładają kampus Ohio State. Prawie wszystkie są otwarte 24 godziny - niektóre bardziej rozrywkowe w godzinach przedpołudniowych niż inne, w zależności od miejsca, w którym się znajdujesz. Na przykład w kampusie jesienią wycieczka po północy do UDF prawdopodobnie spowoduje, że zobaczysz resztki impreza rozlana z jakiegoś domu kampusu do sklepu. Wycieczka po północy do jednej z podmiejskich lokalizacji UDF spowoduje, że ktoś zasypia za ladą i ożywa przy wejściu.

United Dairy Farmers serwuje lody zaledwie kilka kroków od papierosów, słodyczy Swisher i czasopism tabloidowych. To wszystko jest tak niemożliwe i genialne. Moją ulubioną rzeczą jest zabranie kogoś do środka i obserwowanie jego twarzy, gdy biorą to wszystko. Sklep narożny jest czasem ciasnym doświadczeniem, w którym wszystko jest przypadkowo połączone, aby upewnić się, że jest miejsce na wszystkie przedmioty. United Dairy Farmers jest rozpostarty - przestronny na sklep narożny, ale nie na tyle przestronny, aby mógł być sklepem spożywczym. Są nienumerowane przejścia, kilka bez rymu i powodu. Dezodorant może być umieszczony obok chleba, który może być umieszczony obok losowych piór lub markerów. Jest to miejsce, w którym będzie dokładnie jeden rodzaj wszystkiego, czego możesz potrzebować.

Ale lody! Muszę powiedzieć, że to, co najbardziej lubię w United Dairy Farmers, to to, że jesteś na łasce lodówki w taki sposób, że możesz nie być w innym miejscu. W niektórych miejscach obowiązują co najmniej pewne wytyczne dotyczące wielkości czerpaka, aby miarki nie przepełniały się lub twój stożek nie wyglądał na przytłaczający rozmiar w porównaniu do innych stożków w sklepie. W UDF, zwłaszcza jeśli ktoś przyjeżdża w ciągu godziny po północy, miarki są obfite, prawdopodobnie nierówne i są odbierane przez kogoś, kto jest podekscytowany - przerwa od przyziemnej pracy rejestrowej. Wstrząsy są często mieszane przez kilka minut na raz ze względu na ciężką rękę nadmiernego szuflarza, który przerzuca łyżkę po miarce do wybrzuszonego kubka przed podaniem go do miksera.

Wyobrażam sobie, że United Dairy Farmers powinien być każdym sklepem narożnym: miejscem, w którym można cieszyć się o każdej porze. Miejsce, w którym światła są zawsze włączone, nawet w dzielnicach, w których wszyscy śpią. Czasami jest to spacer ulicą, a czasem samochód zjechał z autostrady w środku nocy. Wydaje mi się, że jestem zainwestowany w to, co służy jak największej liczbie celów. Interesuje mnie to, co daje moim ludziom to, czego potrzebują, ale interesuje mnie również to, co - od czasu do czasu - daje moim ludziom to, czego chcą.