Przypadek normalizacji trzeźwości

Byłem trzeźwy od około 2,5 roku i wciąż mam wrażenie, że mówienie komuś, że nie piję, jest niesamowicie niezręczne. Zwykle wygląda to tak:

One: Chcesz piwo czy kieliszek wina?

Ja: Nie, dziękuję.

One: Jesteś pewien?

Ja: Tak, nie piję.

Record scratch. Wszystkie oczy na mnie. Spójrz na zwykłe umartwienie i zamieszanie, po których nastąpi długa pauza, która sprawia, że ​​zastanawiam się, czy mam zamiar to rozwinąć, czy nie.

Alkohol jest jedynym narkotykiem (i tak, jest to narkotyk), na który ludzie patrzą na ciebie dziwnie za to, że go nie używasz.

Czy mógłbyś sobie wyobrazić taką samą reakcję ludzi, gdybym powiedział, że nie palę papierosów ani coli? A jednak, gdy ktoś narusza tę jedną kulturową normę, jest to postrzegane jako taka osobliwość, że może tymczasowo wyssać życie z pokoju i sprawić, że wszystko będzie dziwne.

Sugeruję, żebyśmy przestali to robić.

Dla przypomnienia, nie sądzę, że wszyscy powinni przestać pić alkohol. To jest już od tysięcy lat. Kim jestem, aby żałować ludzkości jej małych przyjemności?

Ale oto rzecz, która musi się zmienić - przestań robić dziwne trzeźwości.

Trzeźwość zyskuje na popularności

Zdjęcie Matthew Hamilton na Unsplash

Ludzie wybierają trzeźwość z różnych powodów: celów fitness, religii, bycia spłukanym oraz wielkiego, przerażającego powrotu do zdrowia po uzależnieniu od alkoholu.

Powoli, ale na pewno kultura wokół alkoholu zaczyna się zmieniać, co dobrze wróży mnie i moim towarzyszom.

Ostatnie badanie przeprowadzone przez University College London wykazało, że „odsetek osób w wieku 16–24 lat, które nie piją alkoholu, wzrósł z 18% w 2005 r. Do 29% w 2015 r.”

Nawet wśród tych, którzy nadal piją, spada konsumpcja. To samo badanie cytuje, że w 2005 r. 43% młodych ludzi zgłosiło picie alkoholu powyżej zalecanych limitów. Liczba ta spadła do 28% do 2015 r.

Trend ten obejmuje kampusy uniwersyteckie, w których 1 na 5 studentów w Wielkiej Brytanii zgłasza całkowite powstrzymanie się od alkoholu. Ważne jest, aby nie przyćmić faktu, że reszta studentów (79%) wciąż wierzy, że upijanie się jest częścią życia studenckiego, ale dygresję.

To nie tylko młodzi ludzie. Spożycie alkoholu na całym świecie spadło o 5% od 2000 r., A przy tak wielu młodych ludziach, którzy nie piją alkoholu, liczba ta będzie nadal maleć.

Nasz zbiorowy problem picia

Zdjęcie Omar Lopez na Unsplash

Szczerze mówiąc, ludzie nie są zbyt dobrzy w ograniczaniu spożycia alkoholu. Każdego roku w USA dochodzi do 88 000 zgonów związanych z alkoholem. Jest to trzeci na liście zgonów, którym można zapobiec. Na całym świecie 3 miliony ludzi umiera każdego roku z powodu szkodliwego spożycia alkoholu. To stanowi nieco ponad 5% wszystkich zgonów.

Nie dotknąłem nawet mnogości chorób przewlekłych związanych z nadmiernym spożywaniem alkoholu ani negatywnego wpływu ekonomicznego na jednostki i społeczeństwa. (Lub fakt, że po pewnym czasie sprawia, że ​​wyglądasz staro i okropnie.)

Alkohol nie jest nieszkodliwą substancją i zdecydowanie zbyt wielu z nas nie wie, jak być z nią odpowiedzialnym. Jeden na sześciu dorosłych popijających się w USA pije co najmniej cztery razy w miesiącu. Robiłem to każdego dnia.

Te statystyki i liczby nie polegają na tym, że próbuję cię przekonać do rzucenia picia (nie jestem), ale na podkreślenie faktu, że trzeźwość jest naprawdę dobrym wyborem na życie.

Och, nie tracisz połowy swoich niedziel z powodu okaleczającego kaca lub talii z ponad tysiącem płynnych kalorii, które spożyłeś ostatniej nocy? Co jest z tobą nie tak?

Widzisz, jak to głupie to nie brzmi?

A jednak tak wygląda trzeźwość wśród wielu ludzi, dla których kac i brzuch są tak samo ważne jak kurs.

Zmieniamy sposób postrzegania alkoholu i trzeźwości

Zdjęcie Keith Luke na Unsplash

Dobra wiadomość jest taka, że ​​kultura się zmienia. Wraz ze wzrostem popularności barów bezalkoholowych i scen imprezowych, takich jak Daybreaker, coraz więcej osób stosuje trzeźwy i mniej swobodny styl życia.

W miarę utrzymywania się tej tendencji mam nadzieję, że alkohol pójdzie drogą papierosów (której byłem także zapalonym konsumentem).

W ten sam sposób, w jaki świętujemy i piątkę osoby za rzucenie palenia, powinniśmy być równie entuzjastyczni wobec osób, które decydują się przestać pić. Fakt, że trzeźwość jest dziwna lub dziwna dla niektórych osób pijących, mówi więcej o ich związku z alkoholem niż cokolwiek innego.

Kiedy mówimy komuś, że nie pijemy, podejrzewam, że powoduje to, że albo kwestionuje on swoje picie, albo czuje się w tym momencie osądzony za posiadanie rumu i coli w ręku. To nie jest problem (ani intencja) trzeźwej osoby.

Jeśli nic więcej, chcę zachęcić bardziej trzeźwych ludzi do dumnego stania w trzeźwości.

Musimy odzyskać moc w tych niezręcznych momentach, kiedy mówimy komuś, że nie pijemy. Jeśli to dla nich dziwne, niech to będzie ich problem.

Dla nas jest to całkowicie normalne i im więcej ludzi zauważy, że tym więcej możemy odrzucić, oczekując, że wszyscy na imprezie zostaną zmarnowani.

Nie ma nic złego w chęci uniknięcia radzenia sobie z kacem, problemami zdrowotnymi i kontem krwotocznym. Im bardziej będziemy w stanie przyjąć to odważnie i bez przeprosin, tym bardziej trzeźwość będzie postrzegana jako całkowicie normalny wybór.