Dla tych z nas, którzy lubią wydmuchiwać piwo z piwem, godziny pracy w biurze są zwykle mile widziane. Kto nie chce pracować dla firmy, która zachęca do zakończenia dnia o godzinie 17:00, unikając późnych godzin wolnego alkoholu? Nie wspominając już o tych często bezpłatnych napojach z dodatkiem, który może sięgać głębiej niż szum: to prosty sposób na połączenie i zbliżenie się do grup w miejscu pracy.

Ale rozważ badanie z 2014 r., Które wykazało, że im więcej pijesz, tym wyższy status możesz mieć w kręgach społecznościowych. Ta koncepcja jest łatwa do wyśmiewania, gdy przypominasz sobie swoje błędne lata studiów, ale staje się niepokojąca w kontekście miejsca pracy - szczególnie biorąc pod uwagę, jak przemysł technologiczny wskrzesił szczęśliwe godziny z czasów Mad Men, czyniąc alkohol niemal wszechobecną częścią wchłaniania się w kultura firmy. Zastanów się jednak, w jaki sposób te szczęśliwe godziny mogą mieć również fundamentalne znaczenie dla nawiązywania kontaktów i, potencjalnie, poczucia nagrody i uznania. Nieuchronnie ktoś musi przegrać.

Po prostu zgodnie z biologią, to kobiety: badania pokazują, że kobiety osiągną wyższą zawartość alkoholu we krwi niż mężczyźni, nawet jeśli piją te same napoje. To tak, jakby nie tylko miejsce pracy, ale także nasze ciała osłabiały nas w takich sytuacjach, co utrudnia nadążanie.

„Podważające wzorce picia lub ryzykowne wzorce picia zaczynają się na studiach i koncentrują się wokół wydarzeń zorientowanych na mężczyzn, takich jak mecze piłkarskie lub imprezy braterskie i bary nurkowe”, mówi Gabrielle Glaser, autorka książki „Najlepiej trzymany sekret: dlaczego kobiety” Pij - i jak mogą odzyskać kontrolę. „A kobiety zaczynają pić, aby nadążyć za chłopakami, ponieważ uczy się ich, że„ jesteś równy chłopcom; możesz zrobić wszystko, co mogą. ”Ale jest jedno miejsce, w którym kobiety nie są w stanie dotrzymać kroku mężczyznom”. I to właśnie wtedy, gdy pije się alkohol.

Oprócz biologicznych ograniczeń, które utrudniają kobietom dopasowanie mężczyzn do siebie przez cały rok, istnieją nieodłączne zagrożenia dla zdrowia związane z nadmiernym piciem. Chociaż co roku więcej mężczyzn umiera z powodu zgonów związanych z alkoholem, Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom wyraźnie przyznały, że niebezpieczeństwa związane z upijaniem się kobiet - które dla kobiet to cztery lub więcej drinków podczas jednej wycieczki - nie powinny być ignorowane; w wydaniu z 2013 r. trafnie nazwano to „niedostatecznie rozpoznanym problemem wśród kobiet i dziewcząt”.

Istnieją również zagrożenia społeczne i zawodowe: felietonistka i ekspertka Anita Bruzzese zwróciła mi uwagę, że jeśli nadmierne picie prowadzi do molestowania seksualnego kobiety, prawnik może wykorzystać fakt, że była w pokoju z kolegami pijącymi mężczyzn, aby ją zdyskredytować . Nieuchronnie utrzymywanie relacji jeden na jednego z chłopakami - lub cicha presja rówieśników - ma swoją cenę: pozwalanie mężczyznom odejść w większości bez szwanku w porównaniu z kobietami.

Oczywiście byłoby miło, gdyby liczba drinków, które kobieta spożywa lub nie pije, nie ma znaczenia, ale w wielu miejscach pracy ostra, choć niejawna wiadomość jest wysyłana przez każdego, kto zachęca do tych częstych napiwków - i ze wszystkich ludzie, którzy podążają za nim bez mrugnięcia okiem - to mówi inaczej. Wiele kobiet, z którymi rozmawiałem, dzieliło się anegdotami podkreślającymi, jak mocno alkohol był pchany w ich miejscach pracy.

Jedna kobieta - która powiedziała mi, że teraz rozpoznała, że ​​jest alkoholiczką - pracowała jako letnia wspólniczka w kancelarii prawnej, gdy miała 22 lata. Mówi, że chociaż jej koledzy nigdy wyraźnie nie mówili, że konieczne jest picie, kultura firmy wciąż ją czuła pod presją. Zauważyła, że ​​większość „wyższych tak uspołeczniła się”, co nadało pewien ton. Trzech z czterech letnich współpracowników to kobiety i zawsze to mężczyźni zachęcali ich do picia, komentując, jak „bycie prawnikiem oznaczało [być] zdolnością do picia„ poważnych drinków jak szkocka ”. Ze szkocką dostępną w piątki, regularne szczęśliwe godziny, a nawet wyprawa łódką z alkoholem, mówi, że była „bardzo niewygodna, nawet jako osoba, która [w tym czasie] lubiła pić w innych okolicznościach”, szczególnie w jednej szczęśliwej godzinie, kiedy kolega z pracy kupił mocny napój o nazwie Summer Mind Eraser dla trzech letnich współpracowników. Podczas kolejnej wycieczki z codziennym piciem - gdzie koleżanka spytała biuro, czy przynieśli swoje „buty do picia” - miała trudności z fizycznym nadążeniem za kolegami, ostatecznie zasypiając na ramieniu chłopaka na boisku. (Pozwolono im przyprowadzać gości.) Nie zaproponowano jej pracy w firmie.

Inna kobieta, która pracowała w popularnym startupie, powiedziała mi, że po intensywnym piciu po części opuściła ją po trzech i pół roku. „W ciągu pierwszych tygodni pracy byłam zastraszana za to, że po pracy nie piłem piwa ze współpracownikami” - powiedziała. W rzeczywistości została upomniana za to, że nie piła w pierwszej szczęśliwej godzinie. W tym czasie mieszkała w domu z rodzicami i nie chciała wracać do domu w stanie nietrzeźwym, ale zauważyła, że ​​te wydarzenia towarzyskie „były integralną częścią osób przenoszących się w firmie”. Zauważyła, że ​​mężczyźni, którzy nie pracowali jako ciężko, kiedy awansowała, a myślała, że ​​dzieje się tak dlatego, że „dobrze się zazębili z wyższymi” w wyniku wspólnego picia.

Niektórzy mogą szydzić i powiedzieć, że picie w celu dopasowania się jest głupie, ale chęć przynależności jest bardzo podstawowym ludzkim pragnieniem. A kiedy picie jest nieoficjalnym klejem kultury biurowej, staje się czymś w rodzaju niewypowiedzianego wymogu pracy. Jest to szczególnie szkodliwe dla tych, którzy albo nie mogą, albo nie chcą się przyłączyć: wiele osób nie pije z głęboko osobistych powodów, od alkoholizmu po religię i, co zrozumiałe, nie każdy chce wyjaśnić swoim kolegom, dlaczego: wstrzymuje się od głosu. Ale oczekiwanie, że uwolnisz się od drinka lub piątki, nie wyklucza po prostu trzeźwych pracowników: pracujący rodzice nie są w stanie spóźnić się na spotkania towarzyskie, co tworzy system selektywnej kasty, kto pasuje, a kto nie.

Istnieją już niezliczone sposoby, w których miejsce pracy utrudnia kobietom w wieku poporodowym do tego stopnia, że ​​odchodzą. W 2013 r. Statystyki Lean In wywołały falę: 43 procent kobiet, które mają dzieci, ostatecznie opuszcza miejsce pracy, cytowała Paulette Light na Atlantyku. W przypadku Light napisała, że ​​„wykonanie pracy polegało na oddaniu wszystkiego tej pracy i nie było to dla mnie trwałe, gdy miałem dziecko”. Kilka innych statystyk, na które warto zwrócić uwagę: Według Pew Research Center, 60 procent matek uważa, że ​​równowaga między pracą a rodzicielstwem stanowi wyzwanie, podczas gdy tylko 52 procent pracujących ojców czuje to w ten sposób - i nie powinno to być zaskoczeniem. W 2015 r. Matki spędzały 18 godzin tygodniowo na rodzicielstwie, podczas gdy ojcowie spędzali około siedmiu godzin tygodniowo. Każda firma jest inna i będzie miała inne oczekiwania wobec swoich pracowników - Light wyraźnie napisał, że nie winiła swojej firmy za odejście - co sugeruje, że istnieje coś głębszego dla pracujących rodziców, szczególnie matek, na przykład trzeźwa potrzeba powrotu do domu i rodzic.

Jest jednak dziwny cykl: alkohol w miejscu pracy nieumyślnie zachęca do dłuższych godzin, ponieważ często jest to nagroda za niestrudzoną pracę. Glaser rozmawiała ze mną, jak jej badania wykazały, że zazwyczaj firmy, które piją głębiej związane z ich kulturą, stawiają większe oczekiwania wobec swoich pracowników, na przykład pracując dłużej. („Ale mamy darmowe piwo!”) Badanie z 2015 r. Opublikowane w British Medical Journal wykazało, że długie godziny pracy w każdym tygodniu mogą prowadzić do nadmiernego picia, ale należy pamiętać, że gdy kontakty towarzyskie są związane z ogromnymi wymaganiami swoim pracownikom łatwo utrzymać ich niesforne godziny; maskuje ból związany z tym, co dzieje się pod beczką beczki.

Ale stwierdzenie, że wszystkie współczesne firmy mają kultury z problemami systemowymi wprowadzającymi kobiety w niewygodne sytuacje, byłoby stanowczym, niesprawiedliwym i niedokładnym stwierdzeniem. Jedna kobieta w mediach powiedziała mi, że jej firma „niekoniecznie nagradza ludzi za picie, ale pewne podgrupy zdecydowanie tworzą się wokół picia. Nie sądzę, żeby była to kwestia płci lub nacisk na picie; więcej, jeśli chcesz stworzyć bliskie relacje, picie jest zdecydowanie skrótem do tego. ”Ona rozumie, dlaczego: Dla młodych ludzi„ picie jest tym, co robisz z „przyjaciółmi”, więc jest to prawie skrót do budowania przyjaznych / mniej profesjonalnych relacji ze współpracownikami. ”Chociaż niektórzy mogą się na to zgubić, ważne jest, aby rozpoznać: Większość godzin czuwania spędzasz z kolegami. Twoim zadaniem jest być może to, jak definiujesz siebie. Oczywiście chcesz się spotkać i zaprzyjaźnić ze współpracownikami. Jest fajnie!

„Wyjście i wypicie drinka po pracy to świetny sposób na poznanie ludzi” - mówi Bruzzese. „Ważne jest jednak pytanie: jaki jest twój cel? To, czego szukasz, to ustanowienie lepszych relacji i nie robisz tego, gdy jesteś niechlujny pijany ”.

Myślę, że wiele kobiet uznaje ten truizm, wyrażając chęć odejścia od intensywnie pijących kolegów, ale prawdziwy problem wiąże się z nieodłącznym osądem. „Musimy sprawić, żeby było w porządku [nie pić]” - mówi Glaser - „tak jak sprawiliśmy, że niektórzy nie mogą jeść glutenu ani węglowodanów. Musimy zwrócić uwagę [na to, w jaki sposób] niektórzy ludzie mają różne tolerancje dla alkoholu. ”Ale ponieważ w wielu kwestiach dotyczących mówionej lub niewypowiedzianej presji rówieśniczej przyczyną jest często mniej presji na osobę, a więcej osoby stosującej ciśnienie. „Po chwili nikomu nie zależy na tym, co jest w twojej szklance. Nikt nie zwraca uwagi na to, co pijesz. Ludzie są bardziej zainteresowani własnym piciem, a nie twoim. ”

O ile pracownicy są zachęcani do relaksu przy drinku po pracy, powinni być również zachęcani do rozważenia tych kolegów o różnych stosunkach z alkoholem, zamiast przesłuchiwania ich i ich przyczyn - czy to biologiczni (niższa tolerancja na alkohol), społeczny ( jak rodzicielstwo) lub połączenie obu (jak ciąża). W przeciwnym razie zrelaksowana kultura firmy, mająca na celu rozbudzenie ciepła i więzi między kolegami, zrazi ich do siebie - zmuszając tych, którzy „nie pasują”, do szukania innych okazji, podczas gdy pijący pozostaną w tyle (tak długo jak ich własne związek z alkoholem pozostaje taki sam).

W już homogenicznej branży, takiej jak technologia, w której kobiety zajmowały zaledwie 25 procent pracy związanej z komputerem jeszcze w 2015 r., Tworzenie dodatkowych barier wejścia, które w nieproporcjonalny sposób wpływają na kobiety, to nie tylko zła optyka - priorytetem jest beczka biurowa nad długoletnią firmą - sukces terminowy. Pamiętaj: Różnorodne firmy mają większe szanse na sukces niż ich niejednoznaczne odpowiedniki. Raport McKinsey and Company wykazał, że firmy bardziej zróżnicowane pod względem płci i pochodzenia etnicznego miały większe szanse na lepsze wyniki niż te, które nie osiągnęły odpowiednio 15 i 35 procent. Kto by nie podniósł do tego kieliszka - La Croix?