Więc powinienem jeść jabłka, czy nie?

Dwa różne testy mikrobiomów dają mi sprzeczne porady dietetyczne. Tylko jeden pozwala mi zweryfikować wiedzę naukową.

Ilustracja autorstwa Grahama Roumieu

Kilka miesięcy temu przestałem jeść banany i jabłka. Cieszyłem się nimi od lat, ale DayTwo, jedna z najnowszej generacji zaawansowanych testów mikrobiomów, które recenzowałem wcześniej w NEO.LIFE, powiedziała, że ​​te konkretne owoce nie były dla mnie dobre. Od tego czasu mój sen się poprawił. Zbieg okoliczności?

Niedawno wypróbowałem kolejny nowy test mikrobiomu od firmy o nazwie Viome. Zgadza się, że nie powinienem jeść bananów. Ale Viome mówi, że powinnam codziennie jeść jabłko lub dwa. Kto ma rację

Testy diet mikrobiomowych opierają się na tym, że wiele z tego, co jesz, nie jest w pełni trawione bezpośrednio przez organizm. Część żywności jest zamiast tego rozkładana i przekształcana w przydatne cząsteczki przez drobnoustroje w jelitach, drobnoustroje, które różnią się od osoby do osoby. Jest to część powodu, dla którego pączki sprawią, że większość ludzi przybierze na wadze więcej niż orzechy włoskie - nawet jeśli obie porcje mają taką samą liczbę kalorii. Właśnie dlatego zmiana diety mogła pomóc mi lepiej spać: bakterie w naszych jelitach są prekursorami większości zasobów melatoniny w organizmie. A jeśli twoje drobnoustroje zostaną wyczerpane przez antybiotyki, jedzenie, które lubiłeś w przeszłości, może nagle spowodować rozstrój żołądka.

Testy do pomiaru tych drobnoustrojów przeprowadzane są od 2012 r. Przez uBiome, Thryve, American Gut i ​​coraz większą liczbę innych firm, które stosują stosunkowo prostą technologię „16S”. Laboratoria te pobierają małą próbkę świeżo wytartego papieru toaletowego i wzmacniają jedną określoną sekwencję DNA, gen rSNA 16S występujący głównie w bakteriach. Ponieważ naukowcy już wiedzą, które bakterie zamieszkują normalne ludzkie jelita, wystarczy około 200 liter DNA na drobnoustrój, aby z grubsza oszacować ogólny skład mikrobiomu.

DayTwo ma obszerne i dobrze sprawdzone badania pokazujące powody swoich sugestii. Viome nie dostarczy żadnej dokumentacji dotyczącej swoich metod, które według niej są zastrzeżone.

To zdumiewające osiągnięcie w przypadku testu poniżej 100 USD, ale brakuje w nim wielu szczegółów, więc nowsze testy „metagenomiki” idą dalej. Za około 300 USD firmy takie jak DayTwo będą sekwencjonować znacznie więcej DNA, co wystarczy, aby stwierdzić różnicę między gatunkami i zaoferować naukowo potwierdzony sposób na określenie, jakie pokarmy lubią twoje mikroby.

Ale posiadanie konkretnego drobnoustroju może ci nie powiedzieć wystarczająco dużo. Skąd wiesz, że jest aktywny i faktycznie wpływa na twoje ciało? Taki jest cel jeszcze nowej generacji testów „metatranscriptome”, teraz dostępnych w Viome. Te laboratoria będą przyglądać się nie tylko genom drobnoustrojów, ale także RNA transkrybowanemu przez te geny, ponieważ wytwarzają cząsteczki, które naprawdę mają znaczenie dla twojego zdrowia. Dane te powinny dostarczyć znacznie bardziej odpowiednich i potencjalnie możliwych do zastosowania informacji. I wyjaśnia, dlaczego Viome wzbudziła takie zainteresowanie wśród guru diety i stylu życia, od doktora ds. Żywienia Marka Hymana po Dave'a Asprey'a, założyciela Bulletproof Coffee, który nazywa to „technologią zmieniającą świat”.

Przynajmniej taka jest teoria. Testowałem Viome, żeby się przekonać.

Wiele pytań

Niesamowite wrażenia z gry Viome są dość skomplikowane, jak przystało na test za 400 USD. Istnieją dwie części: „inteligencja jelit” (do sekwencjonowania mikrobiomu) i „inteligencja metaboliczna” (w celu zbadania poziomu cukru we krwi). Podczas gdy DayTwo po prostu prosi o podanie wyników ostatniego testu fizycznego, Viome zawiera rzeczywisty glukometr, z pięcioma paskami testowymi i lancetami, abyś mógł przetestować go samodzielnie w domu.

Część do testu jelitowego jest podobna do każdej innej próby jelitowej, choć Viome daje ci gumowe rękawiczki i fantazyjny jednorazowy arkusz plastiku, który zakrywa twoją toaletę podczas produkcji próbki. Podobnie jak w DayTwo, wyjmij łyżkę stołową lub posmaruj nią plastikową fiolkę. Tak, to trochę obrzydliwe, jeśli nie jesteś do tego przyzwyczajony, i może to być największy powód, dla którego ludzie unikają wykonywania testu. Nic nie mogę zrobić, aby pomóc ci przejść ten krok: musisz to zrobić.

Następnie odpowiadasz na skomplikowany kwestionariusz online, który zawiera pytania dotyczące wszystkiego, od jedzenia, przez poziom stresu, po chęć zmiany stylu życia. Co ciekawe, znalazłem pytania bardziej ogólne i dwuznaczne niż te z DayTwo. „Wyobraź sobie swoje życie bez problemów zdrowotnych. Jak to dla ciebie wygląda? ”„ Czy zmagasz się ze złymi wyborami przekąsek? ”„ Kiedy ostatni raz czułeś się świetnie? ”Nie jest jasne, jak bardzo te pytania mają znaczenie dla końcowego wyniku - Viome nie opublikowała swoich metod badawczych - ale przypuszczam, że moje odpowiedzi ułatwiłyby dietetykowi ludzkiemu dostosowanie wszelkich rad wyrzucanych przez algorytm.

Wsunąłem próbkę do opłaconej z góry przesyłki i w ciągu miesiąca otrzymałem wstępne wyniki. Właściwie część sekwencjonowania RNA była naprawdę szybka: miałem rozpad mikrobiomu w ciągu dwóch tygodni. Jestem przyzwyczajony do innych laboratoriów sekwencjonowania mikrobiomów, które trwają od sześciu do ośmiu tygodni lub dłużej. Z drugiej strony zalecenia zajęły kolejne trzy lub cztery tygodnie, choć Viome twierdzi, że proces jest teraz w 100 procentach zautomatyzowany.

Pod maską

Aplikacja jest zachwycająco specyficzna: mam listę „w porządku”, „jedzenia, którym można się cieszyć”, „jedzenia, które należy zminimalizować” i „jedzenia, którego należy unikać”. Viome mówi, że mogę jeść tyle łososia, ile chcę, oraz jajka, jabłka, brokuły, czosnek i inne. Powinienem unikać białego ryżu, rodzynek, kuskusu i pszenicy. I tak w kółko przez wszystkie grupy żywności.

Zaskakujące, że zarówno DayTwo, jak i Viome poprawnie zidentyfikowały, że potrafię poradzić sobie z laktozą oraz zaleciły mleko i ser. Ponieważ wiadomo, że tolerancja laktozy jest związana z genem ludzkim, a nie bakteryjnym z tych testów, imponujące jest to, że oba testy się zgodziły. Większość ludzi nie toleruje laktozy, więc algorytmy odradzałyby to. I to nie tylko ja. Kiedy spojrzałem na wyniki od innych osób, zarówno DayTwo, jak i Viome prawidłowo zalecały stosowanie produktów mlecznych dla tych, którzy nie tolerują laktozy, ale nie dla innych.

Wskazówki Viome dla autora na temat żywności i popularnych składników.

Nie zdziwiło mnie to, że oba testy zgadzają się co do tego, które pokarmy są dla mnie oczywiście złe, takie jak cukier i rzekomo zdrowsze alternatywy, takie jak syrop klonowy, miód lub stewia. Obaj mówią również, że powinienem unikać ziemniaków, kukurydzy i bananów.

Z drugiej strony było wiele nieporozumień i nie wszystko można wytłumaczyć faktem, że wziąłem testy w odstępie czterech miesięcy. DayTwo, którego nowe oceny oceniają wszystko w skali od 1 do 10, uważa, że ​​powinienem cieszyć się czarną kawą (doskonała, 9,9) i czerwonym winem (9,0, bardzo dobra), ale Viome mówi, że powinnam je „zminimalizować”. Obie usługi zgadzają się, że powinienem ograniczyć spożycie piwa, chyba że jest to piwo lekkie, które według DayTwo jest doskonałe (9.9). DayTwo mówi, że powinienem unikać zbóż takich jak komosa ryżowa, ponieważ zbytnio podnoszą poziom cukru we krwi, ale Viome uważa, że ​​mogę się nimi cieszyć, dopóki są pełnoziarniste. DayTwo oceniło tuńczyka i wieprzowinę jako doskonałe; Viome zaleca zminimalizowanie obu.

Ludzie stojący za DayTwo opublikowali obszerne i dobrze sprawdzone badania wskazujące powody swoich sugestii. We współpracy z Mayo Clinic prowadzą oni zakrojone na szeroką skalę badania, które mogą dodatkowo ustalić zalety ich systemu. Opierając się na doświadczeniach ich założycieli, czuję się swobodnie, będąc wczesnym adoptatorem, być może myląc się po drodze, ponieważ rozumiem, jak działa nauka.

Nauka Viome jest mniej jasna. Podczas gdy sekwencjonowanie metatranskryptomu jest bardzo fajną technologią, najnowocześniejszy sposób łatwo się pomylić, a do tej pory Viome podaje kilka szczegółów uzasadniających swoje zalecenia. Na stronie znajduje się długa lista „recenzowanych artykułów naukowych”, które „pomogły umożliwić Viome”, ale przyjrzyj się bliżej, a zobaczysz, że szczegóły są ogólnymi publikacjami niepowiązanych badaczy, bez żadnej wskazówki na temat metod stosowanych przez samą Viome. W wywiadach publicznych jego założyciel i dyrektor generalny, Naveen Jain, twierdzi, że firma uzyskała licencję na dziesięcioletnie badania w Los Alamos National Laboratory, gdzie naukowcy rządowi badali technologię pod kątem jej znaczenia dla obrony narodowej, prawdopodobnie po to, aby zrozumieć ochronę przed wojną biologiczną . Viome odpowiedziała uprzejmie i szybko na wszystkie moje prośby, ale nie dostarczyłaby żadnej dokumentacji naukowej dla swoich konkretnych metod, które według niej są zastrzeżone. Firma rezygnuje również z praktyki branżowej i wyraźnie odmawia klientom dostępu do surowych danych, uniemożliwiając dwukrotne sprawdzenie ich analizy.

Porady żywieniowe Viome były rozsądne, nawet bez testu na 400 USD.

Nie dlatego, że jakakolwiek porada Viome dotycząca diety jest kontrowersyjna: ogranicz swoje ogólne kalorie, jedz więcej warzyw, owoców i orzechów. Jeśli dzisiaj jesteś niezdrowym zjadaczem - nałogowym alkoholikiem lub uzależnionym od fast foodów - zauważysz ogromną poprawę, jeśli przejdziesz na dietę Viome, a być może atrakcyjność zaawansowanego technologicznie rozwiązania wystarczy ludzie z ich złych nawyków.

A co z jabłkami? DayTwo mówi nie, Viome mówi tak. Zacznę je znowu jeść i zobaczę, co się stanie.

Richard Sprague jest amerykańskim dyrektorem generalnym AI firmy Airdoc. Kiedyś pełnił funkcję „rezydenta naukowego obywatela” w firmie uBiome, firmie zajmującej się testowaniem mikrobiomów, ale nie ma obecnie żadnych relacji z żadną z tych firm poza byciem entuzjastą mikrobiomów.

Ta historia została zaktualizowana 1 marca 2018 r., Aby wyjaśnić, w jaki sposób mikrobiom może wpływać na sen.