Sześć kroków do oswojenia nieuporządkowanego jedzenia i pokoju z jedzeniem

Zdjęcie Ashton Bingham na Unsplash

Czy byłeś kiedyś świadkiem jednej z tych scen?

Ty i dobry przyjaciel właśnie rozmawialiście przez wiele talerzy parujących, pachnących wschodnioindyjskich potraw w swoim ulubionym bufecie z otworami w ścianie.

Niechętnie kończąc wielki wieczór, spłacasz czek, spokojnie popijasz ostatnie drinki, zbierasz rzeczy i przygotowujesz się do wstania.

Twój przyjaciel wydaje cichy jęk, klepie zaokrąglony brzuch i mówi: „Jestem tak wypchany, że prawie nie mogę się ruszyć. Jutro czas na wodę i trening ”.

LUB

Wracając do domu po długim dniu, jedynym aktywnym neuronem pozostającym w twoim wyczerpanym umyśle jest krzyk Netflix, duża torba z frytkami i wanna z potrójnymi lodami czekoladowo-miętowymi.

(Kolacja? Jaki obiad?)

I w ten sposób wpadasz w zapomnienie o ziemniaczanej kanapie…

LUB

Śniadanie: Nic
Rano: Diet Coke
Lunch: Nic (pracujesz)
Po południu: około 5 Oreos ze skrytki w pokoju wypoczynkowym… a potem 4 kolejne w drodze do wyjścia
W drodze do domu: ból głowy
Kolacja: Niekończące się strzelanie, popychanie i łyżka, ponieważ przygotowanie posiłku wymagałoby więcej energii i pomysłowości, niż można zebrać

I to, Drogi Czytelniku, jest nieuporządkowane Jedzenie

Zakładam, że się z tym zgadzamy: Zaburzenia odżywiania są poważnymi sprawami.

Straty na ludzkim ciele i psychice wynikające z cyklicznych upustów, które charakteryzują bulimię i niebezpieczną abstynencję pokarmową oraz zniekształcenia obrazu ciała, które są typowe dla anoreksji, są poważne i wymagają wykwalifikowanej interwencji medycznej, psychologicznej i duchowej.

A jednak, jak myślisz, ile osób aktywnie uczestniczy w destrukcyjnych i zagrażających zdrowiu działaniach i skutkach nieuporządkowanego jedzenia?

Dowiedzmy Się.

Czy poniższe informacje przypominają o tobie lub bliskich przyjaciołach i rodzinie?

  • Obżeranie się, a następnie omijanie posiłków.
  • Półprzytomne przekąski. (Czy właśnie skończyłem całą tę torbę?)
  • Długie godziny bez podtrzymywania białka lub energetyzujących węglowodanów.
  • Postawy wobec jedzenia, które zmieniają się od „jedzenia jako przyjaciela” do poczucia winy w „Kto daje pohukiwanie?” Do desperacji.
  • Zastępowanie fałszywych pokarmów dietetycznych prawdziwymi z powodu przekonującego szumu reklamowego: „Zjedz to, a możesz to nosić (lub wyglądać)”.
  • Negatywne odczucia dotyczące wielkości ciała lub kształtu, które nieustannie popychają Cię do jedzenia lub od niego.
  • Nawyk uspokajania trudnych myśli, emocji lub wydarzeń związanych z jedzeniem… także wtedy, gdy nie jesteś głodny.
  • Aktywność fizyczna, która jest bardziej karą za wybory żywieniowe lub przybieranie na wadze niż przyjemność lub wyzwanie.
  • Często upuszczane cele związane z ilością lub rodzajem spożywanych posiłków (lub ćwiczeniami).
  • Jedzenie, gdy jesteś zmęczony zamiast odpoczywać lub odmładzać.

To jest moje jedzenie na życie, właśnie tam… lub było

Każdy z nas ma osobistą historię z jedzeniem, które zaczyna się od urodzenia. Może nawet zacząć się w macicy od wyborów żywieniowych dokonanych przez nasze matki lub nawet dalej w łańcuchu naszego dziedzictwa genetycznego.

Prawdopodobnie twoja historia obejmuje jedzenie jako bezpieczeństwo, jedzenie jako komfort, jedzenie jako nagrodę, pewne kary, które obejmowały jedzenie („Siadaj, aż skończysz wszystkie brokuły”), jedzenie jako świętowanie, jedzenie jako łapówkę, jedzenie jako prezent i jedzenie jako kultura rodzinna. Mój robi - wszystko.

W tym momencie sagi mamy prawdopodobnie pięć lat i jesteśmy dokładnie indoktrynowani we wszystko oprócz jedzenia jako naturalnego środka do utrzymania zdrowego funkcjonowania naszych ciał, aby pomóc nam optymalnie rosnąć i regenerować, oraz dostarczać prostej przyjemności naszym zmysłom i dusza.

Dodaj do katalogu „jedzenie jako” przypomina nieprzewidywalny, a czasem skalisty krajobraz doświadczenia życiowego, a masz skomplikowaną, splątaną sieć paradygmatów i przekonań na temat siebie, naszego ciała, naszej wartości i naszego związku z podtrzymywanym przez nas paliwem .

Moja własna historia po dwudziestce może obejmować rozdziały „Jedzenie jak miłość”, „Dorastanie w ciężkiej rodzinie”, „Bycie pucołem”, „Chcąc piękna i akceptacji”, „Cena, którą postanowiłem zapłacić”, „Przewlekły” , Ekstremalna dieta ”,„ Bieg jako zbawienie ... i pokuta ”,„ Poważne samookaleczenie ”,„ Interwencje medyczne ”,„ Wstyd ”i„ Nawrót ”.

Punktem zwrotnym w mojej historii było stanie się matką i uświadomienie sobie, że właściwie wyłącznie ja byłem fundamentem zdrowia, światopoglądu na jedzenie i wyobrażenia o sobie, które moje cenne dziecko nosiłoby przez całe życie.

To było co najmniej otrzeźwiające.

Uświadomiłem sobie również, że będę tu dłużej i lepiej będę mógł świadczyć i cieszyć się tym małym cudem, gdy dorastał, gdy zacznę dbać o moje własne dobro.

Który prowadzi nas do części, w której kładę sześć lekcji życia na temat jedzenia

Mam prawie trzy dekady po tym kluczowym punkcie decyzyjnym w moim życiu. Mój syn jest doktorskim, przystojnym, żądnym przygód, kochającym jedzenie (i gotującym) doktorem. sam kandydat i ojciec. Zasadniczo bardzo dobrze dba o swoje ciało i uwielbia sprawdzać jego granice podczas wędrówek po górach na dużej wysokości ze swoim pięknym towarzyszem życia.

Jego historia o jedzeniu nie jest taka, ponieważ nagle zrozumiałem ją i nauczyłem go z głębokiej studni prawdy o jedzeniu. Tam jest podróż, z wieloma objazdami i błędami.

Przez lata badałem, poszukiwałem duszy, eksperymentowałem, wycofałem się, osobiście walczyłem, zrewolucjonizowałem kulturę jedzenia naszej rodziny (tylko po to, by się wycofać, kiedy zdałem sobie sprawę, że tofu nie było odpowiedzią, na którą liczyłem) i dosłownie sprawiłem, że jest to codzienność ćwiczyć destylację prawdy z zalewu informacji napływających z każdego portalu komunikacyjnego.

Wygląda na to, że każdy chciał zabrać głos w kwestii tego, jak żywiłem siebie i moje dzieci: lekarzy, pielęgniarki, ogólny zawód lekarza, nauczycieli, restauratorów, autorów książek kucharskich, guru żywienia, trenerów zdrowia, doktrynerów diety, potentatów sklepów spożywczych, pisarzy żywności, graj menedżerami grup, rządami od szczebla lokalnego do federalnego, etykietami pudełek po zbożach i kompletnymi nieznajomymi.

To, co przeczytacie, nie jest specjalistyczną receptą na zdrowe odżywianie, ani też nie sądzę, że jest to absolutna prawda.

Jest to sześć zidentyfikowanych przeze mnie czynników, które dosłownie przygotowały mnie do oswojenia mojego nieuporządkowanego sposobu myślenia o jedzeniu i doprowadziły mnie do pokoju z jedzeniem.

Co mam przez to na myśli?

Pokój z jedzeniem

Budzę się bardzo świadomy, że żyję i mam niepodważalny cud złożony z cudownych cudów: mojego ciała.

Zaczynam dzień zdeterminowany, by dbać o to ciało optymalnie, w ramach dostępnych mi środków… i priorytetem jest dla mnie to, co „znaczy”.

Ja, bez kłamstwa, planuję sposoby doświadczania radości w moim fizycznym ja. Przeczytasz to: Radość. Prawie zawsze pod koniec dnia mogę wyrazić wdzięczność za otrzymanie tego daru.

Pewnie kupuję jedzenie.

Jem potrawy, które cenię i lubię. Mówię „nie” potrawom, które mogą pachnieć jak francuskie frytki lub nirwana, ale po prostu nie są warte wad.

Prawie zawsze karmię moją rodzinę jedzeniem mistrzów.

Czuję się przy zdrowych zmysłach, mam nadzieję, że jestem zdolny - a czasem nawet nie do pokonania - w budowaniu, ochronie i osiąganiu zdrowia dla siebie i dla ludzi pod moją opieką.

I, co najważniejsze, jestem w porządku dzięki uczeniu się coraz lepszych sposobów życia z jedzeniem.

Zapraszam cię na eksperyment z życiem, który zaczyna się od jedzenia, a kończy na pokoju.

Sześć kroków w celu wyeliminowania nieuporządkowanego jedzenia i pokoju z jedzeniem

1. Uwierz, że jesteś odpowiedzialny za siebie.

Zdjęcie Brooke Lark na Unsplash

Jest głupia historia związana z tym objawieniem.

Byłem na grillu rodzinnym, kiedy byłem singlem i studentem uniwersytetu. Na stole bankietowym 4 'X 8' na podwórku moich rodziców ułożono szereg potraw: hamburgery, hot dogi, kurczak w sosie brązowym, sałatka ziemniaczana, surówka z białej kapusty, sałatka owocowa w kropki prawoślazu, arbuz, tacki wegetariańskie i miski ziemniaka frytki w różnych kolorach i smakach.

Mój kuzyn stał obok mnie i rzucił mi ukośne spojrzenie, gdy włożyłem garść chipsów na talerz, mówiąc: „Wiesz, nawet tak bardzo mi się nie podobają”.

Jej odpowiedź?

„Nie musisz brać tego, czego nie lubisz, Heather”.

Tak jak powiedziałem, głupie.

Dla mnie echo tego komentarza okazało się transformujące. Nie muszę jeść tego, co wolę, nawet jeśli jest to tradycja. Mogę skupić się na produktach, które naprawdę lubię. Jem wiele rzeczy niestandardowych, a nie rzeczywistych przyjemności. To, co jem, jest MOIM wyborem.

Ponieważ było to mniej więcej w tym czasie, kiedy rozczarowałem się dietą i coraz bardziej poważnie podchodziłem do zawartości składników odżywczych, naturalnie zacząłem wybierać pokarmy, które były sojusznikami w moim dążeniu do ogólnego zdrowszego siebie.

Chodzi o to, że wybrałem - nie kieruję się przyzwyczajeniem, presją z zewnątrz, zespołem marketingowym, mamą, chłopakiem czy grupą kobiet spędzających nocne wieczory.

I ciągle wybieram, ponieważ jestem odpowiedzialny za moje dobre samopoczucie pod każdym względem.

Wierząc, że mam moc (i odpowiedzialność) do określenia, jak jem, tworzę zrozumienie i działanie, które uwalniają mnie od nieuporządkowanego jedzenia.

2. Zdecyduj, że jesteś wart pracy przemiany.

Zdjęcie Becca Matimba na Unsplash

Nie ma sposobu, aby ukryć rzeczywistość, że przejście od nieuporządkowanego, samookaleczającego się jedzenia (lub myślenia, interakcji, samoleczenia lub cokolwiek innego) kosztuje nas energię, czas, wytrzymałość psychiczną lub dyskomfort. To praca, a praca oznacza robienie, a robienie wymaga odwagi.

Ratującą wiadomością jest to, że gdy pracujemy nad sobą, powstaje cykl potwierdzania, zachęcania i wzbogacania informacji zwrotnych.

Kiedy poświęcam sobie czas i uwagę, inwestuję w swoje dobre samopoczucie.

Kiedy inwestuję w swoje dobre samopoczucie, staję się silniejszy.

Dzięki tej sile jestem lepiej przygotowany na kolejne wyzwanie.

Gdy udaje mi się sprostać wyzwaniom, nabieram pewności siebie i zdolności.

Wraz ze wzrostem pewności siebie i zdolności mam coraz głębszą studnię, z której mogę dawać.

Oddając siebie i innych, wnoszę swój wkład i doceniam wartość inwestowania wysokiej jakości czasu, energii i przemyślenia w uzasadnionych celach.

W tym cyklu widzę, że moje samopoczucie należy do najcenniejszych przyczyn.

Jesteś wart pracy, aby przezwyciężyć nieuporządkowane jedzenie i zastąpić go lepszymi sposobami bycia z jedzeniem.

3. Codziennie bądź wdzięczny za jedzenie.

Zdjęcie Olivia Snow na Unsplash

Niezależnie od tego, czy mówimy, modlimy się, czy przedstawiamy (w piśmie, sztuce, muzyce, ruchu lub pompie radości) wdzięczność ma satysfakcjonujący, oswajający wpływ na nasz apetyt na więcej.

Może to być praktyka, której musisz doświadczyć, abyś uwierzył. Jestem pewien, że w połączeniu z innymi zalecanymi przeze mnie krokami skutecznie oswoi nieuporządkowane jedzenie.

Oto dlaczego myślę, że to działa tak dobrze:

Kiedy zatrzymuję się przed posiłkiem, aby „powiedzieć łaskę” lub czuć wdzięczność, doceniam nagrodę wokół mnie, nawet jeśli mój talerz jest prosty i skromny. Jeśli jestem szczera, ta chwila podziękowania się wypełnia.

Nawet sam fakt skupienia się na zapachu, wzroku i obecności jedzenia przede mną - czy to w misce, koszu, sklepie czy lodówce - potęguje fakt, że jedzenie w moim życiu jest cudem. Ziemia mnie zapewnia!

(I to nawet nie ćwiczy uważności na temat rolników i rzemieślników, którzy uprawiają, opiekują się, zbierają i kształtują nasze jedzenie, czy też wielu pracowników, którzy dostarczają je do naszych stołów).

Spróbuj przełknąć piękny posiłek, mając świadomość tego, jak wiele korzyści.

Pod koniec dnia, kiedy piszę trzy podziękowania w moim dzienniku BestSelf, ponownie oceniam pozytywne strony i miłosierdzie. W tej praktyce stałem się mniej potrzebny… i znacznie bogatszy niż mogłem się spodziewać przed napisaniem podziękowań.

Z punktu widzenia „dzieje się tu dobrze”, jestem w stanie uspokoić swoją tendencję do wypełniania pustych miejsc jedzeniem (itp.). Z nastawienia na obfitość, mogę starannie wybrać to, co dla mnie najlepsze (i wystarczające), zamiast gromadzić kogokolwiek lub cokolwiek, w tym jedzenie, ponieważ boję się, że nie mam wystarczającej ilości. ŚWIST! Moglibyśmy spędzać razem godziny, zastanawiając się nad fontanną nieuporządkowanego jedzenia: chcieć i nie wiedząc, jak to naprawić.

W stanie wdzięczności moje jedzenie i ja stajemy się częścią nagrody w moim życiu.

W zadziwiający sposób wdzięczność za to, co musimy jeść, rozszerza tę pełnię na nasze psychiki i dusze.

4. Tendencja do jedzenia żywności jak najbliżej jej naturalnego stanu.

Zdjęcie Dan Gold na Unsplash

Spoczywaj spokojnie! Nie zamierzam ci mówić, co możesz, a czego nie możesz jeść. Mówię tylko, daj sobie szansę na nowy początek.

Nasze osobiste i rodzinne kultury kulinarne są złożone. Niezależnie od tego, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, wpływy te wywierają na nas wpływ przez cały dzień… nawet jeśli zaniedbujemy nasze żywienie lub jesteśmy zaniepokojeni. Zastanów się przez chwilę.

Obejmująca teorię żywności w jej naturalnym stanie (podejście „całego jedzenia”) doświadcza paliwa dla naszego życia w formie, w której jest ona najmniej zmieniona, zmniejszona lub zakryta.

Rozważ te przykłady:

Chrupiące, pachnące jabłko bez skórki ciasta, cukru obciążającego trzustkę i pieczenia na gorąco.

Napój cytrynowy zawierający prawdziwy cytrus, uczciwy, mniej przetworzony środek słodzący (na przykład miód) i czystą, niegazowaną wodę (wszystko w celu zastąpienia sztucznie sody o smaku cytryny).

Gotowany na parze pieczony ziemniak zamiast ptysi lub chipsów ze skrobi ziemniaczanej.

Lekko pieczone lub gotowane na dziko ryby bez panierki, głębokiego smażenia lub sosu tatarskiego w butelkach.

Wibrująca, surowa marchewka - bez białego dipu, bez gotowania do gąbczastego - po prostu beta-karoten o pełnej mocy (witamina A w organizmie), aby wzmocnić odporność na zarazki i pobłogosławić oczy, skórę, włosy i ogólne trawienie.

Słyszę: „Gdyby Bóg chciał, żebyśmy jedli surowe produkty, nie zainspirowałby frytkownic”.

W tym miejscu pojawia się praca.

Zacznij od małego. Połóż garść soczystego, surowego groszku cukrowego obok bułki do pizzy ... i jedz je powoli, żując z intencją.

Następnym razem zrób pizzę pita ze swoimi ulubionymi dodatkami.

W dół drogi spróbuj od początku stworzyć pikantny sos pomidorowy. To szczypta w blenderze i pakuje huk pikantnego tang bez zbędnego cukru i oleju.

Jestem pewien, że zaczniesz zauważać, gdy włączysz do jedzenia więcej całych potraw, to konsystencja, intensywność smaków (innych niż dominanty soli i cukru), kolor tak wspaniały jak tropikalny las i zapachy, które podniosą cię na duchu i zwiększ swój apetyt na pożywienie szczerego dobra. Wygodnie i pakowane produkty spożywcze spłaszczają je wszystkie w wąskim paśmie wrażeń sensorycznych, odejmując nieodłączne składniki odżywcze wzdłuż ich przenośnika do przejścia do sklepu spożywczego.

Kiedy skłaniasz się ku bardziej naturalnym pokarmom, stajesz się swego rodzaju artystą, tworząc spójny, niepowtarzalny wyraz twojej osobowości i celów, a całe twoje ciało jako płótno, na którym widać dobre rzeczy. Co za świetna alternatywa dla frustracji lub wiktymizacji żywności.

5. Zobowiązaj się jeść (i odżywiać) jak mistrz.

Zdjęcie Soroush Karimi na Unsplash

Każdego dnia czeka nas wspinaczka.

Co godzinę trwa konflikt.

W każdej chwili każdego dnia istnieje możliwość.

Wspinaczka może polegać na wstawaniu z łóżka, stawianiu czoła szkole lub pracy lub radzeniu sobie z kryzysem życiowym.

Konflikt może polegać na walce z grypą, otyłością, rakiem lub przekształceniem własnych nieuporządkowanych nawyków żywieniowych.

I ta okazja… często jest to coś, czego się nie spodziewaliśmy lub czego sobie życzyliśmy. Przychodzi, gotowy czy nie, ponieważ życie nigdy nie przestaje nas uczyć, z czego zrobiliśmy i z czego zrobiliśmy.

Z czego jesteś zrobiony? Co Cię przygotowuje i wyposaża, aby dać z siebie wszystko? Co daje ci odejść… i daje ci radę?

Jeśli szukasz wyjątkowych rezultatów i wewnętrznego zwycięstwa, prawdopodobnie nie mogą to być ciasta tostowe i Cheetos.

To ważny moment prawdy.

Zapytaj to:

Czy jem jedzenie mistrzów, czy też nasycam się jedzeniem słabych? Czy obciążam swoje ciało tanimi imitacjami naturalnej żywności? Czy obciążam go wynikami laboratoryjnymi, które nie zostały zaprojektowane przez Naturę, która nas czyni?

Dążenie do harmonii między naszymi aspiracjami a jakością naszego odżywiania to ważna decyzja. Dokonanie tego wyboru może mieć znaczenie.

Jak mówią: „Idź duży” lub „idź do domu do łóżka”.

Cóż, mówię to, ponieważ jeśli zdecydujesz się na jedzenie, które już doświadczyło znacznej utraty smaku, tekstury, aromatu i składników odżywczych, zmniejszasz swoje szanse na zwycięstwo w jakiejkolwiek grze, zadaniu, sporcie, celu , nadzieja lub marzenie są dla Ciebie ważne. I cierpisz z powodu choroby, dużej lub małej: idź więc do domu do łóżka.

Z drugiej strony możesz dokonywać wyborów dotyczących jedzenia, tak jakbyś był mistrzem swojego życia i wygrywa.

6. Kontynuuj naukę.

Zdjęcie Davidson Luna na Unsplash
„Zdolność uczenia się jest darem. Umiejętność uczenia się to umiejętność. The
gotowość do nauki jest wyborem. ”
Brian Herbert, autor House of Harkonnen

Jakiś czas temu wspomniałem wam, że komunikacja o tym, jak odżywiać siebie i moją rodzinę, pojawia się przy każdym możliwym wkładzie komunikacyjnym. To jest zarówno ciężar, jak i błogosławieństwo.

Czas zainwestowany w naukę tego, jak działa twoje ciało i to, co utrzymuje jego optymalne funkcjonowanie, to czas zainwestowany w twój szerszy obraz, długoterminowe, uwielbiające chwile, praca za to, czego chcesz. Z czasem informacje, które zbierzesz i przeszukasz, zaczną rosnąć w twoim własnym magazynie wiedzy.

Wykorzystanie tej wiedzy w praktyce to wielka przygoda. W końcu prowadzi do tego skarbu: wiedząc, co jest dla ciebie najlepsze.

Moja prawda o jedzeniu może nie być twoją prawdą o jedzeniu, ale odkryłam, że zasady dobrego odżywiania mogą poprowadzić wszystko, od tego, co zdobywamy w pracowity poranek, po nawy, do których zmierzamy najpierw w sklepie spożywczym, po to, jak uspokoić nasze zmartwienia lub rozwiązać nasze wyzwania.

Oto jedna z moich podstawowych zasad żywności: warzywa to moi najlepsi przyjaciele jedzenia. Dostarczają wszystko, czego potrzebuję, aby utrzymać zdrowie, bez pakowania niepotrzebnych kalorii. I zaspokajają moją miłość do chrupkości! Kiedy jestem niespokojny lub rzucony, albo jest późno i jestem niespokojny, warzywa są dobrymi, bez winy towarzyszami.

Ponownie spoczywaj spokojnie.

Nawet jeśli dorastałeś, unikając warzyw, możesz przezwyciężyć niesmak i dostosować sposób, w jaki cuda pełne składników odżywczych zamieszkują twoje życie i wzmacniają twoje ciało.

Pracuj skąd jesteś. Mamy tendencję do myślenia, że ​​lepsze zdrowie oznacza drastyczną zmianę i rodzaj przyciągania uwagi i marszu w rytm innych ekspertów.

Bynajmniej.

Pozdrawiam, aby dowiedzieć się więcej! Hurra, aby moc przesiać, sortować i wybierać! Tak, dla osoby, która patrzy na swoje zachowanie żywieniowe i mówi: „Mogę zrobić lepiej i zrobię to”.

Na nieuporządkowane odżywianie często wpływa to, jak łatwo pozwalamy się prowadzić i rzucać falami informacji o szczególnym znaczeniu lub częściowo stosowanymi badaniami. Kiedy coś wydaje się ekstremalne lub dziwaczne, prawdopodobnie tak jest.

W poszukiwaniu prawdy o jedzeniu pozostań otwarty, doceniany i elastyczny. Wyznanie ucznia takie jak to może pomóc:

Pozostanę otwarty.
Pozwolę, aby mój umysł doświadczył nowych punktów obserwacyjnych.
Porównam to, co mi powiedziano, z moimi zaufanymi prawdami,
być gotowym zginać się tam, gdzie się mylą,
popraw tam, gdzie jest źle,
i przetestuj na lepsze.
będę pamiętał
że kieruję się wewnętrznym, cichym zmysłem.
Będę honorować moją intuicję
Staram się zrozumieć
dlaczego inni widzą inaczej niż ja
Nie boję się zmian
bo wiem
ta nauka jest rytmem
i oddech
o żywej, serdecznej egzystencji.

Co daje nam pełne koło.

Właśnie postawiłem sześć kroków, które pomogły mi oswoić własne nieuporządkowane jedzenie i znaleźć większy spokój z jedzeniem. Teraz są twoje.

Rozważ je. Przetestuj je. Zobacz, czy moja prawda o jedzeniu też jest dla ciebie prawdą.

Jak pomogę

Tak często, jak tylko potrafię, możesz otrzymywać małe kęsy, anegdoty i praktyczne pomysły na oswajanie nieuporządkowanego jedzenia i pogodzenie się z jedzeniem. To jest odczuwalne w sercu i darmowe! Kliknij tutaj, aby rozpocząć!