Lunch w szkole jest pierwszą rzeczą, którą rząd federalny powinien zapłacić za… śniadanie też!

Zgadza się, powiedzieliśmy rząd federalny. Przed darmowym college'em należy ustalić priorytety, zmodernizować amerykański arsenał nuklearny i Medicare dla wszystkich oraz przywrócić „wielkie fajerwerki” na Mount Rushmore…

Spędziliśmy trochę czasu w Nowej Anglii i natknęliśmy się na tę historię o tym, jak dość duży okręg szkolny w małym stanie Rhode Island zmusza dzieci do jedzenia masła słonecznikowego i kanapek z galaretką zamiast zwykłego szkolnego lunchu, jeśli są w tyle za opłacenie obiadu w szkole. (A raczej ich rodzice są w tyle.)

Ale byliśmy trochę zszokowani i zadowoleni, gdy nagle stały się wiadomościami ogólnokrajowymi. Uważamy, że w dużej części jest to absurdalna warstwa opowiadania, w której lokalny biznes zaproponował, że zbierze pieniądze, aby nadrobić różnicę, a władze szkoły odmówiły.

BTW, najnowsze jest to, że Chobani, firma jogurtowa, daje okręgowi szkolnemu w Warwick 50 000 dolarów na rozwiązanie problemu. Przekażą też jogurt. Inne prywatne darowizny z całego kraju powinny stanowić resztę 77 000 dolarów, które według okręgów szkolnych zalegają z zapłatą, zgodnie z Providence Journal. W rezultacie nowa polityka „zawstydzania lunchu” nie wejdzie w życie w poniedziałek zgodnie z planem i nigdy nie mamy nadziei.

I chociaż zauważyliśmy, że wiele osób na Twitterze żartuje, że masło słonecznikowe i galaretka wcale nie są takie złe, po pierwsze, nie o to chodzi. Po drugie, nie są to zdrowe, bułgarskie kanapki. Wyobraź sobie zaprawę i żelatynę z barwnikami spożywczymi na bułce z hot dogami. A dzieci będą zastraszane i patrzą z góry, jeśli utkną z tą kanapką.

Zresztą żadne dziecko nie powinno głodować. Gdy przyjrzeliśmy się podobnym sytuacjom w szkolnych jadalniach w całym kraju - co nie było wiadomościami ogólnokrajowymi - zszokowało nas, jak małe kwoty były potrzebne, aby wszyscy byli zdrowi. 2000 $ tutaj, 7200 $ tutaj. Jednak zgodnie z historią na temat Vox „75 procent okręgów szkolnych miało niespłacony dług za posiłki”.

Mając to na uwadze, jest dla nas całkiem jasne, że nie jest to kwestia niewłaściwego zarządzania budżetem przez kilka lokalnych okręgów szkolnych. Jest to problem ogólnokrajowy. W związku z tym stany lub gminy nie powinny być odpowiedzialne za rozwiązanie problemu. I nie należy pozostawić dobrej opinii publicznej poprzez fragmentaryczne rozwiązania, takie jak finansowanie społecznościowe. Powinno się tym zająć rząd federalny.

Tak, ktoś będzie chciał zrobić matematykę, a każdy dostanie darmowy lunch dla każdego ucznia elhi w tym kraju, który jest zbyt szalenie drogi, by go nawet wziąć pod uwagę, biorąc pod uwagę, że - według rządu - jest 56 milionów studentów w K-12 w USA, 50 milionów w szkołach publicznych. Nowy Jork ma prawie 1 000 000 studentów. L.A. ma 600 000. Co oznacza, że ​​nawet jeśli obiady kosztują zaledwie 1 USD dziennie, to około 10 miliardów USD (w oparciu o średni rok szkolny wynoszący 178 dni). Przy 2 USD dziennie, to około 20 miliardów USD. Nie kropla w koszyku, ale niewielka część tego, co rząd federalny wydaje tylko na spłatę odsetek od pożyczonych pieniędzy.

A rząd niekoniecznie musiałby płacić rachunek za całe to jedzenie, jeśli są gotowi wykonać pracę, aby to działało. Według Guardian około 1/3 całej żywności wyprodukowanej w USA zostaje wyrzucona. W dolarach: 160 miliardów dolarów. Nie sugerujemy, aby dzieci się zestarzały, zjełczały posiłek. Wystarczy, że rząd będzie mógł współpracować z programami we współpracy z restauracjami i sklepami spożywczymi oraz agrobiznesem. Ponieważ jeśli tylko 12% tej nadwyżki jedzenia zostanie wykorzystane i przekazane do finansowanego ze środków federalnych programu obiadów szkolnych, nakarmi wszystkie dzieci. (Oczywiście nadmiernie upraszczamy, a poza jedzeniem są inne koszty, ale nie ma wątpliwości, że przeszedłoby to długą drogę).

I oczywiście nie oczekujemy, że duże (lub małe) firmy zrobią to z dobroci własnego serca. Rząd może udzielić im ulg podatkowych w zamian za udział. I wszyscy wiemy, jak bardzo ten rząd lubi rozdawać ulgi podatkowe.

A co powiesz na to? Lepsze, bardziej spójne odżywianie daje dzieciom więcej energii, dzięki czemu są silniejsze, mądrzejsze i bardziej zaangażowane!