Wycofanie z powodu złych twierdzeń naukowych, mających wpływ na zdrowie publiczne

Jakie są obowiązki wydawców?

Jak wszyscy wiedzą, ruch przeciw szczepionkom coraz częściej pokazuje, że złe oświadczenia zdrowotne mają realne konsekwencje. Choroby, które powinny być dobrze leczone, wybuchły w sposób, który zagraża dzieciom nigdy i zaszczepionym, a także narażonym na leczenie raka lub inne choroby o obniżonej odporności.

Niektóre problemy wynikały z okropnej pracy wykonanej przez Andrew Wakefielda i opublikowanej w The Lancet. Chociaż praca Wakefielda zajęła zdecydowanie zbyt dużo czasu, wydawcy naukowi dysponują mechanizmami usuwania i unikania literatury niskiej jakości i nieetycznej: wycofanie. Niektóre wycofania są oparte na innych problemach - błędach w procedurach eksperymentalnych lub odczynnikach lub odtwarzalności. W obu przypadkach odpowiedzialni wydawcy i badacze starają się wyprostować rekord. Inną strategią jest „wyrażanie obaw” w celu oznaczenia wątpliwych i spornych roszczeń.

Ale nie wszystkie twierdzenia o szczepionkach pochodzą z Wakefield i kanału literatury naukowej. W rzeczywistości, ponieważ jego twierdzenia były związane ze szczepionką MMR, która nie zawierała konserwatywnego tiomersalu, strach przed związkami zawierającymi rtęć wyprzedził jego wysiłki w celu wywołania strachu. Istotne znaczenie miały publikacje poza kanałami czasopisma naukowego, takie jak książka Loe Fishera „Strzał w ciemności” i późniejsze relacje telewizyjne. Jednak dostępne w Internecie dezinformacje potęgują bezpodstawne twierdzenia i mają niefortunne uporczywość.

Oczywiście złe twierdzenia nigdy nie zostaną naprawdę wykorzenione z echo komór dezinformacji. Ropieją i mutują w oszałamiającym tempie. Ale poza prawdziwymi wierzącymi są ludzie, do których można dotrzeć z informacją o poprawkach. Oznacza to, że powinniśmy przynajmniej spróbować.

Błędne informacje na temat GMO zniekształcają postrzeganie społeczeństwa w dokładnie taki sam sposób, jak rozgrywały się dramaty o szczepionkach. Podobnie jak w przypadku szczepionek, w debacie dominuje różnorodność bzdurnych handlarzy i błędne badania. Wszyscy słyszeli dane Pew, które pokazują, że naukowcy zgadzają się na bezpieczeństwo GMO na poziomach takich jak ci, którzy szanują dowody zmian klimatu: 88% naukowców AAAS twierdzi, że żywność modyfikowaną genetycznie można bezpiecznie jeść; tylko 37% opinii publicznej zgadza się.

Via: http://www.pewinternet.org/2015/01/29/public-and-scientists-views-on-science-and-society/pi_15-01-16_aaas_socialcard_gmfood/

Podobnie jak w przypadku klimatu, badacze w terenie są najbardziej pewni: „Podobnie, badanie Pew Research Center z 2014 r. Wykazało 88% członków Amerykańskiego Stowarzyszenia na rzecz Postępu Nauki (AAAS) i 92% pracujących doktorów. biomedycy stwierdzili, że bezpiecznie jest jeść żywność modyfikowaną genetycznie. ”

Błędne wyobrażenia o GMO mają konsekwencje dla rolnictwa, bezpieczeństwa żywności i przystępności cenowej żywności. Podobnie jak w przypadku szczepionek, dokonanie niewłaściwego wyboru w oparciu o dezinformację może zaszkodzić ludziom, którzy myślą, że robią to samo. Ale dodatkowa konsekwencja jest następująca: uniemożliwienie dostępu do rozwiązań poprawiających zrównoważony rozwój ma wpływ na decyzje polityczne, które utrudniają naukowcom i rolnikom na całym świecie.

Wiele lat temu Robert F. Kennedy Jr. był autorem artykułu na temat rtęci w szczepionkach, który był nie tylko nieodpowiedzialny, ale również błędny. Twierdzenia „śmiertelnej odporności” z szanowanego źródła z dużym megafonem wywołały burzę strachu wśród szczepionek, ale wywołały oburzenie wśród naukowców i praktyków zdrowia publicznego. Ostatecznie. Rolling Stone usunął artykuł, Salon go wycofał.

Podobnie Atlantyk opublikował artykuł Ari LeVaux, który podpalił osoby budzące lęk GMO, zatytułowany pierwotnie „Bardzo realne niebezpieczeństwo żywności modyfikowanej genetycznie” (patrz adres URL o oryginalnym brzmieniu). Jak na ironię, oryginalny artykuł w czasopiśmie naukowym, w którym pojawił się ten kawałek, nie miał absolutnie nic wspólnego z GMO, co czyni twierdzenia LeVaux jeszcze bardziej fałszywymi. Szybko wkroczyli wykwalifikowani naukowcy, aby zająć się dzikimi twierdzeniami, które wysunął. Emily Willingham zapytała „Dlaczego The Atlantic opublikował ten utwór, próbując połączyć miRNA i GMO?”, A Christie Wilcox napisała o „The Very Real Scaremongering of Ari Levaux”. Badacze zawsze wpadają na te niedoinformowane fragmenty włosów, takie jak osoby reagujące na płonące budynki, ale tymczasem można wyrządzić szkody.

Od tego czasu gromadzi się coraz więcej dowodów świadczących o tym, że twierdzenia z oryginalnej publikacji naukowej nie były powtarzalne, a nowe dane tylko to potwierdzają.

Mimo że tytuł The Hair-Afire został zmieniony przez The Atlantic, a redaktorzy dodali do tekstu trochę tekstu, aby zdystansować się od zła, pozostaje na stronie internetowej The Atlantic, aby znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu.

Co gorsza, obrażenia mogą nawet powodować przerzuty. W rozmowie z Ari Levaux w zeszłym roku dowiedzieliśmy się tego: podręczniki naukowe przedrukowały jego utwór.

Ari LeVaux twierdzi, że jego artykuł został przedrukowany w podręcznikach naukowych.

Jakiej wersji używali podręczniki? Wersja oblana włosami, z zastrzeżeniami (co nadal jest błędne)? A może hurtowo rozpowszechniają dezinformację? Pomyśl o tym, że dzieci dostają nieprawidłowe informacje.

Jaka jest odpowiedzialność autora i wydawcy w tym przypadku? Podczas niedawnej dyskusji na temat swojej odpowiedzialności Ari LeVaux powiedział mi:

Mam jednego kota Fakty mogą nie być jego mocną stroną, wyjaśniając kilka rzeczy.

Myślę więc, że raczej nie zobaczę żadnej odpowiedzialności ze strony tego dziennikarza. Co możemy zrobić, aby ścigać wydawców? Czy Atlantyk ponosi odpowiedzialność? Firmy podręczników? Jak możemy je znaleźć?

Cofanie „śmiertelnej odporności” było słuszne. Atlantyk powinien pójść za tym przykładem i pociągnąć ten kawałek. Powinny pomóc nam dowiedzieć się, gdzie jeszcze wyrządzono szkodę, ponosząc odpowiedzialność za ich zasięg i rozprzestrzenianie się.

Jeśli ktoś ma pomysły na znalezienie wydawców podręczników, daj mi znać. Sprawdź w tym podręczniki swojego dziecka. Dotarłem do Narodowego Centrum Edukacji Naukowej, które monitoruje kreacjonizm i twierdzenia klimatyczne w podręcznikach naukowych, aby wiedzieli, jak to zrobić. Potrzebne są jednak dalsze strategie, aby powstrzymać to rozprzestrzenianie się. Pomyśl o dzieciach.