Cebuli I Oliwa Z Oliwek

Uważność w gotowaniu

Zdjęcie Joanny Kosińskiej na Unsplash
„Myślę, że przygotowywanie posiłków i karmienie ludzi przynosi pożywienie nie tylko naszemu ciału, ale i naszemu duchowi.” - Shauna Niequist

Smażenie cebuli w oliwie z oliwek jest bardzo zmysłowym działaniem. Sposób, w jaki olej wiruje wokół patelni podczas podgrzewania. Ciche skwierczenie cebuli, gdy uderzają w patelnię, gdy olej ma odpowiednią temperaturę. Kuszący aromat, gdy cebula zaczyna się gotować. Przejście do półprzezroczystości w miarę ich mięknięcia.

Mogę wrócić do domu po najbardziej chaotycznym, odrętwiałym dniu na pierwszych liniach kabin i dokumentów, a gotowanie jest absolutną ostatnią rzeczą, jaką mam ochotę robić. Ale kiedy poczuję zapach cebuli i oliwy z oliwek, świat zdaje się rozpływać. Wrzuć fajny kieliszek czerwonego wina i znalazłem swój mały kawałek nieba.

To sprawiło, że pomyślałem: wielu z nas jest tak zajęty, tak absurdalnie wypalonych z pracy, której potrzebujemy, ale nie kochamy, a jednak wciąż musimy się wyżywić pod koniec dnia. Nawet dla tych z nas, którzy uwielbiają gotować, kolacja w dni powszednie tak często wydaje się być kolejnym obowiązkiem.

Ale potem wracam do oliwy z oliwek i cebuli i tego, jak się czuję, kiedy nie spieszę się, by zdać sobie sprawę z tego, jak moje zmysły reagują na proces przygotowywania posiłków. Zastanawiam się, czy uważność może przywrócić odrobinę radości podczas gotowania w ciągu tygodnia.

Uważność i jedzenie

Zdjęcie: Barbara Rosner z Pixabay
„Robimy jedzenie każdego dnia! Świadome jedzenie to duży krok w kierunku Świadomego życia. ”- Natasa Pantovic Nuit

Uważność jest obecnie bardzo popularnym słowem i choć mam dość tego, że o tym słyszę, pragnę tego. Kiedy śpieszę się przez cały dzień i domyślnie moje życie, staram się wdrażać techniki, które skłaniają mnie do czerpania radości z chwil, a nie tylko z ich przeżywania.

Wiele słyszymy o uważnym jedzeniu. Polega to na zauważeniu naszego jedzenia, a nie po prostu bezmyślnym wsunięciu go do ust. Uczą się zwracać uwagę na „myśli, uczucia i odczucia”, które towarzyszą aktowi konsumpcji jedzenia (nawyki zen). Ponownie łączy się z doświadczeniem jedzenia.

Rozkoszuje się chłodną chrupkością winogrona, gdy pęka ono na nasz język i wspaniałym odcinkiem mozzarelli, gdy kroimy naszą lasagne. To wdzięczność, którą odczuwamy, gdy łamiemy chleb przy stole rodzinnym, i zapach świeżo parzonej kawy w leniwy sobotni poranek.

Co sprowadza mnie z powrotem do gotowania.

Będąc w tej chwili, na każdym kroku

Zdjęcie Maarten van den Heuvel na Unsplash
„Gotowanie to jednocześnie dziecinna zabawa i dorosła radość. A gotowanie wykonane z rozwagą jest aktem miłości ”(Craig Claiborne)

Mise en place

Każdy, kto kiedykolwiek pracował w restauracji lub oglądał program kulinarny, wie o mise en place, składaniu składników i przygotowaniu miejsca pracy, zanim zaczniesz gotować.

Ostatnio zdałem sobie sprawę, że używam mise en place jako przejścia od dnia pracy do uważnego gotowania. Kiedy wyciągam przyprawy z półki lub siekam cebulę i czosnek, aby później smażyć, uwalniam się od stresorów związanych z pracą i dostosowuję się do kuchni i tego krótkiego okresu, w którym mogę zanurzyć się w mojej ulubionej hobby.

Jestem jednym z tych szczęśliwych ludzi, którzy nie pękają podczas krojenia cebuli, więc wdycham ostry zapach i delektuję się perfekcyjnie zaostrzonym ostrzem przecinającym papierową skórę w soczyste białe mięso. Czasami, gromadząc przyprawy, zdejmuję pokrywki i powącham każdą z nich, przenosząc się w nastrój tej nocnej kuchni.

Objąć proces

„Nikt, kto gotuje, nie gotuje sam. Nawet w jej najbardziej samotnej kuchni kucharz jest otoczony przeszłością pokoleń kucharzy, obecnymi radami i menu kucharzy, mądrością pisarzy książek kucharskich. ”- Laurie Colwin

Czytam książki kucharskie, jakby były powieściami. Uwielbiam proces planowania menu, być może bardziej niż uwielbiam gotować. Planowanie tygodniowych posiłków, które noce gotować i które noce będziemy mieć resztki, wymieniając przygotowanie, które można zrobić w weekend, aby zaoszczędzić czas później - te rzeczy odwołują się zarówno do mojej kreatywności, jak i mojej tęsknoty za porządkiem i organizacją.

Nie mam siły mózgowej, aby przeżyć kolejny ponury dzień roboczy, aby wejść do drzwi i pomyśleć „No, co na obiad?”. Planując z wyprzedzeniem, naprawdę pozwalam się zagubić w procesie gotowania. Poszukuję całkowitego zanurzenia we widokach, zapachach i smakach, we wspomnieniach związanych z niektórymi potrawami.

Wracając do procesu, pozwalam sobie w pełni dostrzec czystą doskonałość cebuli i oliwy z oliwek, ostry aromat starzejącego się parmezanu lub długo gotującego się sosu pomidorowego. Nie ma to jak uczucie, że skorupa jajka gładko złuszcza się z bezbłędnie ugotowanego jajka lub giętka elastyczność drożdżowego ciasta.

Gotowanie to także wehikuł czasu - w szczególności niektóre zapachy przenoszą nas z powrotem do momentów w naszym życiu, w których momenty naznaczone były określonym jedzeniem, o którym nigdy nie można zapomnieć. Do dziś pamiętam kuszący aromat spaghetti i klopsików mojej matki i od razu wracam do tej kuchni z lat 70-tych, w odcieniu złocistym, czekając jako małe dziecko na smak łyżki.

Cel końcowy

„Jedzenie jest takie intymne. To jest naprawdę zmysłowe. Gdy zaprosisz kogoś, aby usiadł przy stole i chcesz dla niego gotować, zapraszasz osobę do swojego życia. ”- Maya Angelou

Ze względu na logiczny podział pracy domowej w oparciu o umiejętności i zainteresowania jestem odpowiedzialny za wieczorny posiłek. Mój mąż rozumie długie dni pracy i zawsze zapewnia mnie, że możemy robić kanapki lub mieć coś szybkiego i łatwego, jeśli nie mam ochoty gotować. Wie także, że gotowanie jest dla mnie terapeutyczne i jest w zgodzie ze znakami: „proszę, odejdź na chwilę i zostaw mnie w kuchni z gotowaniem i myślami”.

Kiedy dorastaliśmy, obie nasze rodziny zwykle siadały razem na wieczorny posiłek i chociaż nie mamy dzieci, ważne jest, abyśmy oboje robili to samo. Jednym z powodów, dla których szukam prostych posiłków w dni powszednie, starając się nie być w kuchni całą noc, jest to, że dążę do tego spokojnego czasu z mężem, kiedy siadamy, rozpakowujemy się i cieszymy się posiłkiem z rodziną. Chociaż staram się jak najlepiej pokochać ten proces, w końcu jest cel końcowy.

To nie musi być idealne. To nie musi być wyszukane. Niektóre noce to nawet mrożona pizza. Ale musimy być obecni i pamiętać o doświadczeniu jedzenia i bycia razem.