W Columbus, Ohio, na rogu drogi stanowej 161, tuż przed wjazdem na autostradę, znajduje się Waffle House. Dziś jest umieszczony pomiędzy ładnym motelem a chińską restauracją. Kiedy byłem w liceum, w liceum Beechcroft - które znajduje się na drugim końcu 161 roku, było umieszczone pomiędzy znacznie mniej ładnym motelem a klubem ze striptizem. Był to żywy zakątek nudnego skrawka drogi, nasyconego łańcuchami fast foodów i salonami samochodowymi. Podczas mojego ostatniego roku liceum, moi kumple i ja - 17 lat i zbyt młodzi, aby właściwie upajać się jakąkolwiek prawdziwą nieprzyzwoitością - pozostaniemy spóźnieni, jeżdżąc po mieście Kolumb z opuszczonymi oknami w weekendy, później niż nasi rodzice wiedzieli nie było nas. Waffle House był naszym punktem końcowym, gdy zegar biegał po północy i przechodził w kierunku pierwszej w nocy. Było coś w zderzających się światach o tej godzinie i miejsce, do którego moglibyśmy wejść pomimo naszej młodości. Kiedy klub ze striptizem wypuścił się, a kierowcy ciężarówek wysypali się z motelu, a ludzie przyjeżdżali, zmęczeni drogą, z autostrady, tworząc koktajl pełen nadziei odmieńców wtłoczonych do kabin po drugiej stronie restauracji, kładąc pięści na stole za śmiech i pozwalanie rozmowie siedzieć w powietrzu, dopóki ich jedzenie nie ostygnie.

Niektóre z nich dotyczą struktury - konfiguracja każdego dobrego Waffle House sprawia, że ​​ten rodzaj przymusowej społeczności jest nieunikniony. W pewnym sensie jest to trop diner. Ale oprócz oczywistego ciasnego miejsca w barze dobry Wafel jest wąski, a stoły i kabiny znajdują się tak blisko, że domyślnie rozmowa jest rozmową wszystkich. Nie idź do Waffle House, aby spierać się z kochankiem. Ale jeśli tak, spodziewaj się, że ktoś, kogo nie znasz, będzie z tobą walczył do końca.

Najpierw trzeba powiedzieć, że haszysz nie będzie wyglądał tak, jak chcesz, a może nawet nie w taki sposób, w jaki je zamówiłeś. W dobrą noc - gdy raz wejdzie się do drzwi domu z goframi, jest noc bez względu na godzinę, w której zegar jest ubrany - brązowe cebule będą po prostu zbyt chrupiące. W złą noc zostaną spaleni, skorupa niemożliwa do złamania, od czasu do czasu rozrzucona na twarzy.

Przypuszczam, że prawdą jest również to, że nie dotyczy to również gofrów. Nie ma w nich nic specjalnego - każde z wciąż czekającymi i otwartymi ustami spragnionymi lepkiego i zwykłego błogosławieństwa syropu, aby je wypełnić. Rzadko zdarza się, aby miejsce serwowało jedzenie, chociaż jego dziedzictwo wcale nie jest związane z serwowanym jedzeniem. Rzadsze jest jednak, aby miejsce to reprezentowało, mimo że w jego nazwie wpleciono konkretny artykuł żywnościowy. A jednak mamy Waffle House, kaplicę lepkich podłóg i porozrzucanych ziemniaków, dziedzictwo własnej produkcji.

Czasami rzeczy, na które jesteśmy głodni, nie są podawane zza kontuaru lub wyrzucane z gorącej kuchni. Noc jest przepełniona samotnymi godzinami - takimi, na jakie ludzie wpadają w nadziei, że znajdą kogoś, kto być może odzwierciedla ich szczególną markę izolacji. Nawet jeśli to nie pasuje do większego wiązania, ale po prostu wiedz, że nawet w swojej samotności nie jesteś sam. Wszystkie restauracje, które pozostają otwarte przez całą dobę, są do tego odpowiednie. Trzeba powiedzieć, że 24-godzinna kolacja to instytucja, która uwalnia w ten sposób. Waffle House jest jednak nieustępliwy w tym, jak niezmienny jest, w kim stoi, w rodzaju krótkiego i małego uzdrowienia, jakie może zaoferować. W pewnym sensie przypomina to komunię - wszyscy przybywają do tego samego kościoła o tej samej godzinie w poszukiwaniu tego samego błogosławieństwa, aby usiąść na swoich językach.

Trzeba powiedzieć, że regionalne skłonności Waffle House mogą wzbogacić tę narrację. Ohio to najbardziej wysunięty na północ punkt, w którym można wjechać do Waffle House na późną noc. Poza tym są na ogół na południu, w wielu innych miejscach nie rozciągają się wzdłuż Środkowego Zachodu. W zależności od tego, gdzie jesteś, tłumy się zmieniają i zmienia się ton - zarówno politycznie, jak i ogólnie - ale sentyment jest taki sam. Zacząłem ożywione debaty na stoisku Waffle House i zmieniłem zdanie na temat muzyki na stoisku Waffle House i powiedziałem nieznajomemu, że kocham je na stoisku Waffle House i na pewno nic z tego nie uratuje świata dla nikogo, ale uratowało mnie od nocy, w której czułem się daleki i bez związku z szerokim pokosem ludzi, nawet tych, których nie wziąłbym pod ścianę miejsca, w którym gotuje się ziemniaki w dużych blokach na grillu, dłużej niż oni powinien, dopóki wszystko nie stanie się czarne, z lekkim połyskiem smaru.

Zeszłej jesieni w Alabamie siedziałem w Waflowym Domu przy stole z ludźmi, których kocham, co nie jest niczym niezwykłym z powodu mojej obecności w kosmosie. Ludzie - a konkretnie poeci - z całego kraju, ale wielu z nich ze wschodniego wybrzeża lub części środkowego zachodu, która nie zna Waffle House, jaką znam. Mój przyjaciel José, namiętny chicago, który nigdy wcześniej nie jadł w Waffle House, spojrzał na swoje hashbrown, kiedy dotarli do naszego stołu, zmrużył oczy i próbował wbić widelec w stwardniały rdzeń. Po kilku kęsach potrząsnął głową niezadowolony i zaczął rozpaczać nad ogólną jakością jedzenia.

Chodzi o to, że José ma rację. Pomimo moich licznych prób wyjaśnienia losowania Waffle House, trudno jest wytłumaczyć uczucie wywołane przez miejsce, które dla wielu musi być takie samo jak jakakolwiek 24-godzinna kolacja z gorszym jedzeniem. Ale myślę, że właśnie to czyni go tym, czym jest: faktem, że aby tu być, musisz naprawdę chcieć tu być, wiedząc, że twój głód zaspokoi się, ale tylko z absolutną ilością składników. Zjazd z autostrady w nocy lub przelanie się przez drzwi z przyjaciółmi, gdy dzwoni twoje łóżko, to coś więcej niż decyzja o dobrym jedzeniu. Całodobowa restauracja specjalizująca się w tanich, szybkich i późnych potrawach jest częścią amerykańskiego establishmentu. Ten, który nie stara się przekonać cię swoim wiecznie niezmiennym menu, dąży do czegoś innego, a może czegoś większego: małej i krótkiej wolności.

Waffle House nie jest wolnością, jaką znamy: rodzajem zamiatania wolności, która ściąga uciskające struktury z korzeni i daje wszystkim możliwość życia i prosperowania w kraju, który może tego nie chcieć. Ale nadal uważam, że warto romantyzować, ponieważ wyobraża sobie, jak gość restauracji może stać się folklorem. W każdym miejscu, w którym jest ich wystarczająco dużo, są Historie Waffle House. Próba napadu, w której odważna kelnerka ratuje historię, wyciągając pistolet. Ślub, na którym pojawia się połowa miasta. W Columbus doszło do walki o jedzenie w 2005 r. W starym 161 Waffle House o 2:30 rano, kiedy wszyscy w środku, szaleni z bezsenności, ale nie z głodu, rzucali po pokoju na wpół zjedzonymi goframi w kształcie półksiężyca i garściami porozrzucanych ziemniaków i kucharze dołączyli, dopóki wszyscy nie byli ubrani w coś, co kiedyś chcieli spożywać.

I to może być idealna metafora wielkości Waffle House: jedzenie, tylko notatka dodatkowa - jednorazowe, jeśli nadarzy się okazja na wspomnienie. Nie chcę jeść żadnego miejsca, które uważa się za zbyt fantazyjne, aby stworzyć wspomnienie z nieznajomymi w jego ścianach, ścianach pokrytych tłuszczem i innych niemożliwych do zidentyfikowania plamach. Jeśli naprawdę mamy być ludem, który zrobi prawie wszystko w imię głodu, uważam, że ważne jest, aby poprosić naszą wyobraźnię o rozszerzenie zasięgu tego, czym jest głód: nie tylko o tym, co możemy przyjąć, ale także o tym, jak możemy możemy pozwolić się karmić, sięgać i karmić innych.

Obaj założyciele Waffle House, Joe Rogers Senior i Tom Forkner, są już martwi. Zmarli w tym roku, w odstępie kilku miesięcy. Pod koniec 2016 roku, w spokojny poranek w Gruzji, poszedłem do pierwszego w historii Waffle House, obecnie muzeum. Wpatrywałem się w zdjęcie Rogersa Seniora i Forks, ściskających dłonie i uśmiechających się przed nim sprzed dziesięcioleci, kiedy po raz pierwszy na nim pękła ziemia. Niech rzeczy, które budujemy wszyscy, przeżyją nas w ten sposób: równe części głośne i spełniające się. Cały most między światami. Gofry, tak, ale nawet więcej. Miejsce, w którym zmyjesz się na noc. Głośny, słodki, drżący chrzest. Tylko dla ciebie i twoich nowych, tymczasowych przyjaciół.