Nigdy nie sklep spożywczy na pustej psychice.

Niebezpieczeństwa mieszania się egzystencjalnych kryzysów i niskiego poziomu cukru we krwi.

Zdjęcie Kyle Glenn na Unsplash

Jednym ze sposobów, w jaki oszukałem siebie, że wciąż jeszcze nie dorosłem, jest „zakupy spożywcze” bez „listy”. Poddaję się także przypadkowym cytatom lotniczym, aby sfingować się na myśl, że jestem ironiczny, kiedy Mówię poważnie, co działało świetnie, dopóki nie przestałem mówić o „różnicy”.

Chodzenie na zakupy spożywcze bez listy oznacza, że ​​idę bez planu, jak normalni ludzie. Oznacza to, że mam dużo czasu na przemyślenie różnych rzeczy podczas zakupów. Co tak naprawdę nie jest prawdą, ale jest to przydatny segment, a także wyczarowuje właściwy obraz.

Jeśli kiedykolwiek spotkasz kogoś w sklepie spożywczym, który wygląda, jakby przybył tam przez przypadek, sądząc po tym, jak gapi się z zaskoczenia na zieloną fasolkę w puszkach, to prawdopodobnie ja. Sądząc po zawartości kosza, który zwisa z moich bezwładnych palców, jakbym go gdzieś znalazł, prawdopodobnie myślę o zrobieniu barszczu kubańsko-tajlandzkiego opartego na ignamie, co prawdopodobnie jest prawdą.

Tak właśnie robię sklep spożywczy.

Ale to wszystko jest ślepa.

Za wyglądem horroru, który w niewytłumaczalny sposób sprawił, że moja twarz stała się szara na widok wyświetlacza ogólnej marki Cheerios, ukrywam bystry umysł. Zawsze myślę o kryzysie wiary, który ma czas na decyzję, którą z dwóch nieodróżnialnych marek pasty pomidorowej wolę.

Ponieważ, jeśli się nad tym zastanowić, nie ma bardziej ekstremalnych oznak uprawnienia elitarnego niż możliwość poświęcenia pół godziny na przemyślenie moich preferencji między pastami pomidorowymi.

Niektórzy ludzie na świecie nawet nie mają pomidorów. Nie mają nawet pomidorów. Prawdopodobnie po prostu ich zdezorientuje, gdy usłyszy, że gdzieś na świecie istnieje produkt, który jest wystarczająco daleko od pomidorów, aby można go było wykorzystać do budowy modeli statków. Prawdopodobnie nie mogli nawet wyobrazić sobie opcji bycia pół-imbirem o niewyraźnych oczach, który nie musi nic robić z poczuciem lekkości, gdy próbuje przypomnieć sobie, czy miał więcej szczęścia z Muirem Glonem, czy też ogólna marka była zaskakująca jak to czasami bywa.

Dlatego nie powinienem chodzić do sklepu głodny. Dla mnie to nie z powodu kupowania za dużo. Zwykle nawet nie kupuję niczego w sklepie, kiedy jestem głodny, ponieważ moja dodatkowa świadomość jedzenia sprawia, że ​​czuję się winna, że ​​nie jestem wystarczająco głodna.

Skończy się rozdarcie między obezwładniającą chęcią opróżnienia mojego konta bankowego, by kupić jak najwięcej szynki i wysłać go do Botswany, albo wskoczyć na cebulę i krzyczeć do wszystkich innych kupujących, że muszą obudzić się w rzeczywistości ich bliźni.

Mniej więcej w tym momencie nieświadomie włamuję się do mojego pudełka z pączkami pokrytymi czekoladą Entenmanna. Teraz zrobiłem coś z moim cukrem we krwi, trochę się uspokajam.

Zdaję sobie sprawę, że moim największym grzechem jest naprawdę ignorancja. Nie wiem, ile potrzeba na świecie. Nie całkiem. Wiem tylko, że jeśli mogę zrobić coś pożytecznego na świecie, powinienem to robić dobrze nakarmiony, prawdopodobnie, skoro wydaje mi się, że mam głód kryzysów egzystencjalnych.

Podczas gdy przeżuwam suche ciasto i woskową czekoladę pączka, zaczynam zagłębiać się w wir, który jest stanem edukacji w dzisiejszym świecie, który pozostawił mnie tak podatną na ignorancję ...

I tak zaczyna się od nowa.

Więc nie rób tego, bo skończysz jak ja: dorosły mężczyzna, który musi być kompetentny, sądząc po tym, jak nie umarł z głodu, mimo że żyje samotnie od kilku lat. Dużo czasu na śmierć głodową. Kto pomimo tego znajduje się w pozycji, która sprawia, że ​​jednym z jego hobby jest wymyślanie nowych i ekscytujących sposobów powiedzenia wszystkim dobrze nastawionym sklepikarzom: „Nie, naprawdę, mam się dobrze”.