Moje życie jako uzależniony od zdrowia

Jedna rzecz, która pomogła mi przetrwać

autor: Joe Leahy w Unsplash

Prawie nie ma alkoholu przez pięć lat.

1 stycznia 2014 był dniem, w którym naprawdę osiągnąłem dno i kiedy nie mogłem już zignorować prostej prawdy:

Gdybym chciał przekroczyć pięćdziesiąt lat, musiałem przestać pić.

Potem spędziłem kolejne trzy miesiące, targując się ze sobą, próbując znaleźć sposób na moje ciasto i wypić je.

Ale w sobotę 29 marca 2014 r. (Była to prawdopodobnie niedziela) wypiłem ostatnie piwo.

Życie zwyciężyło.

Ograniczanie szaleństwa

Ale muszę być z tobą całkowicie szczery.

Od tamtej pory prawdopodobnie wypiłem trochę alkoholu.

Pamiętam, jak byłem na weselu, gdzie na jednym z kursów było kilka kropli drogiego dżinu rozpylonego na gazpacho.

Gin był wtedy pełnym szumu szumem (może nadal?) I każdy szef kuchni musiał z niego skorzystać lub w przeciwnym razie spotkać się z bankructwem.

autor: Jez Timms o Unsplash

A mój szwagier jest handlarzem wina.

Oczywiście moja nowo odkryta trzeźwość będzie dla niego drobnym problemem. Pewnego dnia nalał mi kieliszek wina i upiłem łyk.

Ale tak, ogólnie rzecz biorąc, mogę prawie stwierdzić, że nigdy więcej nie piłem alkoholu.

A moja wątroba i inne narządy są za to wdzięczne. Prawie przywróciłem moją dawną jakość życia.

Ograniczałem szaleństwo.

Każdy ma swoją opinię

Ludzie są przyzwyczajeni do mojej trzeźwości.

Ale na początku zadawali mi najdziwniejsze pytania:

Czy jesteś muzułmaninem? Czy masz problem z alkoholem? Czy jesteś w jakimś szalonym kulcie?

Jeśli nagle zdecydujesz się nie pić, ludzie czują, że jesteś im winien wyjaśnienie.

To naprawdę dziwne, jak osobista decyzja może w mgnieniu oka zmienić się w publiczną dyskusję.

Uświadomiłem sobie, że nic nie jest naprawdę prywatne.

autor: Ben White na Unsplash

Wiele osób uważa, że ​​nic nie rozwiązałem.

Twierdzą, że nigdy więcej nie pijąc, nie mam do czynienia z moim uzależnieniem. I według nich, nigdy więcej nie móc pić jest tak gorsze, jak uzależnienie od narkotyków.

Może mają rację.

Ale nie ufam sobie, że wypiję choćby jedno piwo. Ponieważ w przeszłości jedno piwo nieuchronnie prowadziło do kaca.

Nie sądzę, żeby to się zmieniło.

Moc dyscypliny

I nie tylko ja tak myślę.

Wczoraj widziałem film dokumentalny o byłym uzależnionym od heroiny.

Wyrzucił nawyk, ale jego uzależniające tendencje wciąż istnieją. Właśnie znalazł sposób na przekształcenie negatywnych tendencji uzależniających w pozytywne.

Dla mnie też prawdopodobnie jest tak samo.

autor: Connor Moynihan na Unsplash

Te uzależniające części mojej osobowości mogą być tu na całe życie i być może muszę znaleźć sposób, aby z tym żyć.

W dniu, w którym osiągnąłem dno, zapisałem jedno zdanie:

Dyscyplina uratuje ci życie.

I myślę, że tego dnia miałem rację. Bez dyscypliny nie żyłbym, żeby to zapisać.

Jestem za to wdzięczny.

„Więc znów będziesz pić?”

Moja była dziewczyna zapytała mnie kilka miesięcy temu i pamiętam, jak odpowiedziałam:

„Wypiję kieliszek szampana w dniu ślubu”.

Kto wie, prawda? Zdarzały się bardziej szalone rzeczy.

Ale na razie trzymam się tego, co działa.

Dyscyplina uratowała mi życie.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wersję audio: