Living Sober: opowieść o młodości i decyzji

Dorastałem w regionie, w którym prawdopodobnie jest więcej tak zwanych wiosek winiarskich niż mieszkańców południowo-zachodnich Niemiec, więc byłem już przyzwyczajony do tego, że cały czas byłem otoczony alkoholem. W każdy weekend w lecie odbywa się kolejny festiwal w innej małej wiosce, gdzie ludzie piją dużo wina, a czasem piwa lub twardego alkoholu, a ja zawsze uważałem to za dziwne.

Kiedy zgromadziłem wokół siebie starszych ludzi, po raz pierwszy zacząłem próbować alkoholu i na jednym festiwalu chciałem spróbować go sam. Chciałem piwo, miałem 15 lat, a mama pozwoliła mi je zamówić. Próbowałem jednego bez lemoniady i drugiego z lemoniadą, ale tak naprawdę nie lubiłem, ale jakoś czułem presję, że muszę to polubić. Ale ta presja nie przetrwała, bo zaraz potem zdecydowałem, że to nie jest dla mnie i postanowiłem pozostać trzeźwy. Niezależnie od innej historii tła, która mówi, że zarówno mój dziadek, jak i wujek zmarli z powodu zbyt wczesnego uzależnienia od alkoholu.

Kiedy zaczynałem w liceum, byłem otoczony ludźmi, którzy co weekend szaleńczo upijali się, czasem też przychodzili do szkoły i świętowali, jakby to było osiągnięcie, które osiągnęli. Nigdy tak naprawdę tego nie rozumiałem. To sprawiło, że nie chciałem dużo imprezować, ponieważ wiedziałem, że wszyscy się całkowicie upiją, gdy tylko będzie impreza. DJowałem też na niektórych imprezach, a ludzie zawsze pytali mnie, czy nie piję, a kiedy powiedziałem im, że nie, przez większość czasu byli zszokowani, ponieważ nie mogli tego zaakceptować.

Zawsze bałem się utraty kontroli podczas przyjmowania narkotyków (tak, alkohol jest również narkotykiem, ale akceptowany przez społeczeństwo), więc nigdy go nie brałem. Strach przed utratą kontroli musi mieć związek z moją historią, ponieważ w dzieciństwie zawsze ktoś decydował się na mnie ...

Kiedy to się zmieniło i wreszcie mogłem wybrać, postanowiłem nigdy nie stracić samokontroli.

Potem przeprowadziłem się do Berlina i oczywiście zaprzyjaźniłem się z kilkoma przyjaciółmi, którzy wszyscy pili alkohol, ale nagle nie stanowiło to większego problemu, ponieważ jeśli przyjedziesz do Berlina, nauczysz się bardzo szybko akceptować różne rzeczy i iść dalej. Poszedłem na imprezę z przyjaciółmi i widziałem, jak szalenie się upijają, ale nie obchodziło mnie to zbytnio, po prostu ciężko było się nimi opiekować w te noce. Robiłem to przez kilka miesięcy, dopóki nie zdałem sobie sprawy, że wyjście z pijanymi przyjaciółmi nie jest moją ulubioną rzeczą, więc przestałem wychodzić.

To naprawdę szokujące, gdy widzisz swoich przyjaciół w inny sposób, nagle niegrzecznych lub bardzo potrzebujących bliskości i miłości. Zasadniczo spędzanie nocy, gdy jesteś trzeźwy, nie jest relaksujące, ponieważ oczywiście zależy Ci na nich i nie chcesz, aby coś im się stało, prawda?

Więc teraz, kiedy wychodzę, chodzę tylko na imprezy, na których skupia się muzyka, a nie „gówno”.

W młodości spotkałem się z dużą nieakceptacją braku alkoholu. Zwłaszcza od ludzi w tym samym wieku i tak naprawdę nigdy nie zrozumiałem, dlaczego tak bardzo na mnie zależy, żebym nie pił, a potem zaczął mnie obrażać. To było bardzo dziwne i cieszę się, że w tym czasie miałem już silny sposób myślenia i jeszcze silniejszą opinię, więc nie obchodzi mnie to, kiedy ludzie będą się do mnie zwracać (werbalnie) za to, że są inni. To są pierwsze dwa znamiona.

Szczęśliwie doświadczyłem również dużego szacunku, że nie piję, gdy się starzeję. Obecnie 9/10 osób to akceptuje i okazuje szacunek, ale wciąż słyszę takie zdania: „Och, chciałbym to zrobić, ale alkohol jest dla mnie tylko ważny”.

Wiesz, co jeszcze denerwuje fakt, że nie pijesz?

„Chodźmy na piwo… Ach, zapomniałem, że nie pijesz haha…” Znamy się od lat i to się nigdy nie zmieniło, stary. Chodź, czy ty w ogóle słuchasz?
„Co masz na myśli mówiąc, że nie pijesz? Nawet Radlera, ponieważ Radler nie jest alkoholem, haha. ”
„Ach nie ma alkoholu, ale bierzesz inne narkotyki, prawda? Jak chwast, pigułki lub kokaina. Ponieważ tak wyglądasz. Mam przyjaciół, którzy nie piją, ale wypełniają się narkotykami. Nie jesteś taką osobą? ”Nie, jestem w 100% czysty, oprócz uzależnień od kofeiny i cukru!
„Nie masz nic przeciwko, jeśli zapytam, dlaczego nie pijesz?” Bro, czy masz coś przeciwko, jeśli zapytam, dlaczego pijesz? Czy to dla ciebie tak nienormalne, że są ludzie, którzy nie piją?

Rzadko obrażają mnie te rzeczy, ale myślę, że od czasu do czasu jest to trochę denerwujące.

To, co mnie bardzo zaskoczyło przez lata abstynencji, to fakt, że społeczeństwo bardziej akceptuje picie alkoholu niż picie alkoholu. Myślę, że to jedna z najdziwniejszych rzeczy w naszym społeczeństwie. Wszyscy już w dzieciństwie są uwarunkowani widząc, jak ich rodziny piją alkohol, ale nikt nigdy nie mówi im, że tak naprawdę nie można pić. Nie, zawsze jest ten wujek lub ciocia, którzy za każdym razem pytają:

„Ach, nadal nie pijesz? Czy wszystko w porządku? Chodź, dam ci piwo, wino lub alkohol ?! ”

Również gdy spotykasz rodziny swojego partnera i przyjaciół ich rodzin, które często są naprawdę nietolerancyjne, jeśli chodzi o ludzi po prostu różniących się od nich.

Jak powiedziałem wcześniej, całkowicie nie można pić i nie brać narkotyków, nie jeść mięsa ani niczego, co nie jest „normalne” dla społeczeństwa. Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, to zaakceptować to, że jesteś taki, jaki jesteś i że jest w porządku. Następnie stwórz silny sposób myślenia wokół tego punktu i silną opinię, a następnie pozostań za nim i chroń go. To jest naprawdę takie proste. Wiem, że potrzeba dużo energii, aby stworzyć silny sposób myślenia, a następnie zachować go i karmić przez lata, ale powiem ci, że jest to całkowicie tego warte, ponieważ poczujesz się lepiej, jeśli zaakceptujesz siebie takim, jakim jesteś i kim jesteś są. Dotyczy to również prawie wszystkiego w twoim życiu!