Po prostu napisz coś!

Living Large w niedzielny poranek

Zdjęcie autora: Jajecznica z szalotkami, czerwoną papryką, szpinakiem i włoską kiełbasą - bułką cynamonową i waniliowym mlekiem migdałowym

Słowa i pomysły zbierają się - gromadzą się jak setki migrujących kosów na drzewach i trawie na moim podwórku. W przeciwieństwie do zsynchronizowanego stada bratnich dusz, które poruszają się razem, słowa i pomysły w moim umyśle przybliżają się w ten i inny sposób, przypominając mi maszynę do gry w pinball, w której liczne srebrne metalowe kule zostały szybko wystrzelone po rampie, jedna po drugiej. (Widzisz, nawet trochę mnie niepokoi moja analogia. Czy automat do gry w pinball rzeczywiście pozwoli ci mieć więcej niż jedną piłkę w grze na raz? Minęło wiele lat, odkąd stałem przed taką rozrywką. )

Forge on! Po prostu napisz coś!

Mimo, że minęły tylko dni, wydaje mi się, że minęły miesiące, odkąd poznałem coś, co jest warte przeczytania. To się zdarza, prawda? Zabawne jest to, że teraz, kiedy mi się to przytrafia - zaczynam panikować. Co się stało? Czy mój bieg na stronie jest skończony? Tak się zastanawiam.

I chociaż wiem, że mam nieskończoną ilość pomysłów i słów, brakuje tylko skupienia, wciąż zaczynam się trochę pocić - lub dużo. Zgadnij co? Pocenie tylko utrudnia skupienie.

Forge on! Po prostu napisz coś!

Ostrzegam cię - to może być do kitu. Lub może sprawić, że się uśmiechniesz, na co tak naprawdę mam nadzieję.

W tym tygodniu coś mnie ogarnęło w przejściu do sklepu spożywczego - w pobliżu masła i lodówki ze skorupkami tortilli, za wysokimi szklanymi drzwiami z plastikową czarną klamką, widziałem niebieskie cylindry cynamonowe Pillsbury. Odmiany były liczne - glazura z sera śmietankowego, lukier pomarańczowy, bułeczki cynamonowe w stylu Cinnabon (co to w ogóle oznacza ?! Czy bułka cynamonowa nie jest bułką cynamonową?), Pekan karmelowy i tradycyjny krem ​​- która to odmiana znalazła swój droga do mojego wózka.

Wiem, że słodka cynamonowa, nieco chrupiąca obudowa, ciepłe puszyste smakołyki wewnętrzne nie są dla mnie dobre - ale niech mnie diabli. Otworzyłem drzwi do bunkra, sięgnąłem w chłodne głębiny i łomot! do wózka poszła niebieska rurka mieszająca się z brokułami, sokiem jabłkowym i popcornem z mikrofalówki - teraz to cię zabije.

Hmmmm… jaka jest data ważności. Jak długo pozwolę, aby przetworzone, nie tak super jedzenie pozostało w mojej lodówce, podczas gdy walczę z moją siłą woli?

Okazuje się, że średnie artykuły, które czytałem o używaniu siły woli jako przewodnika, są prawdziwe. Większość z nas ma słabą siłę woli - w tym ja. Nie polegaj na sile woli!

W niecałe pięć dni, w chłodny, porywisty, mglisty, niedzielny poranek, zdjąłem niebieską, zadrukowaną zewnętrzną stronę delikatnej tuby. Otworzyłem pojemnik, delikatnie naciskając szew, zgodnie ze wskazówkami. Rozkoszowałem się mini-wybuchowym dźwiękiem połączonym zapachem słodkiej przyprawy.

Ostrożnie rozdzielone i rozsądnie rozmieszczone wiatraczki radości upiekły się i uniosły w moim doskonale rozgrzanym piekarniku o temperaturze trzystu siedemdziesięciu pięciu stopni. (Włóż małą modlitwę wdzięczności za pracę piekarnika).

Próbowałem zrównoważyć szkodliwy smak świeżymi jajkami jajecznicą z czerwoną papryką, szalotką, szpinakiem i odrobiną włoskiej kiełbasy. Dla mnie zdrowa walka służyła jako wystarczające uzasadnienie. Zgadzasz się, tak?

Forge on! Po prostu napisz coś!

Więc mamy to. Coś napisałem Uważasz to za zabawne lub niewiarygodnie kulawe. Mam nadzieję na to pierwsze, a jednak będę zadowolony z drugiego.

Coś wymyśliłem i napisałem. ;)