Wychowałem się przy farmie trzciny cukrowej. Oto dlaczego popieram buraki cukrowe GMO.

Na początku lat 90. mieszkałem w Barquisimeto w Wenezueli, mieście znanym z muzyki, sztuki i zielonej Valle del Turbio. Ta dolina nosi nazwę Rio Turbio, które przez nią przepływa. Wzdłuż doliny znajdowały się hektary gospodarstw trzciny cukrowej, a ten rozległy obszar przebiegał jak zielona wstążka przez obszar miejski. Z naszego domu piękny widok wyglądał idyllicznie, dopóki trzcina cukrowa nie została zebrana.

Aby zbierać trzcinę cukrową, która występowała więcej niż raz w roku, gospodarstwa ćwiczyły kontrolowane spalanie. Ta praktyka znacznie ułatwia proces zbioru, ponieważ źdźbła trawy na trzcinie cukrowej są ostre. Wyeliminowanie trawy poprzez wypalenie może uczynić ją bezpieczniejszą dla pracowników, którzy często używają maczet do wycinania pędów. Jednocześnie proces spalania eliminuje szkodniki, zwłaszcza węże, które mogą zaszkodzić pracownikom.

Jeśli nigdy nie widziałeś kontrolowanego spalania, jest dokładnie tak, jak możesz sobie wyobrazić: dym jest widoczny z odległości wielu kilometrów, a popiół pada z nieba. Dla tych z nas, którzy mieszkają najbliżej farmy, w naszych domach uderzyłby popiół o długości kilku cali. Dla osób na przeciwległym krańcu miasta popiół był jedynie drobinami w powietrzu, które pozostawiałyby warstwę brudnego pyłu na każdej powierzchni.

Dziś Barquisimeto jest miastem liczącym milion mieszkańców. Dziesiątki tysięcy dodatkowych osób mieszka w obszarze miejskim otaczającym miasto. Biorąc pod uwagę problemy gospodarcze Wenezueli i niedobory żywności, nie wiem, czy cukier nadal jest produkowany przez gospodarstwa, w których się wychowałem. Ale w żadnym wypadku Barquisimeto nie jest wyjątkowy ze względu na bliskość pól trzciny cukrowej. Regiony Indii, Tajlandii i wysp na Karaibach uprawiają trzcinę cukrową w pobliżu obszarów miejskich. Oznacza to, że spalanie trzciny cukrowej i jej wpływ na zdrowie i środowisko nie są nieznacznymi problemami.

Jednak popyt na cukier pochodzący z trzciny cukrowej rośnie z powodu odrzucenia przez klientów cukru pochodzącego z buraków cukrowych, które często są modyfikowane genetycznie. W 2015 r. Hershey postanowił rozpocząć zamianę cukru na źródła niemodyfikowane genetycznie, głównie na trzcinę cukrową. Pomimo faktu, że cukier z trzciny cukrowej lub buraków ma identyczne struktury molekularne, producenci żywności stawiają na rosnące zapotrzebowanie na źródła niemodyfikowane genetycznie. Cukier z trzciny cukrowej wydaje się być punktem sprzedaży, co z dumą odnotowano na liście składników i materiałach marketingowych wielu marek.

Klienci często wybierają składniki niemodyfikowane genetycznie w oparciu o przekonanie, że są one zdrowsze lub lepsze dla środowiska, co stanowi szlachetny powód, aby je wspierać. Jednak, jak nakreślono w poprzednim artykule napisanym z kilkoma innymi naukowcami, niemodyfikowane genetycznie nie jest synonimem zdrowszych lub bardziej zrównoważonych składników. W rzeczywistości może być odwrotnie:

  • Spalanie trzciny cukrowej, które jest praktykowane w wielu regionach świata, w tym w USA, ma wpływ na zdrowie i środowisko (patrz tutaj, tutaj, tutaj i tutaj).
  • Pestycydy stosowane z trzciną cukrową niekoniecznie są lepsze dla pracowników lub środowiska (patrz tabela opracowana przez dr Andrew Knissa, podsumowująca te informacje).
  • Chociaż Stany Zjednoczone produkują cukier z trzciny cukrowej, importują również znaczne ilości z różnych regionów świata, w tym wielu krajów rozwijających się o prawdopodobnie złych warunkach pracy.
  • Konsumenci mogą kupować produkty niezmodyfikowane genetycznie w celu uniknięcia upraw produkowanych i opatentowanych przez duże korporacje rolnicze. Jednak takie firmy jak Monsanto oferują nasiona trzciny cukrowej niemodyfikowanej genetycznie.

Buraki cukrowe GMO w Stanach Zjednoczonych są tolerancyjne na glifosat herbicydowy. Ta technologia znacznie poprawiła uprawę tej rośliny. Problemem jest także hodowla buraków cukrowych, przede wszystkim rozwój chwastów odpornych na herbicydy. Jednocześnie glifosat jest mocno uwikłany w spory polityczne i gospodarcze dotyczące jego bezpieczeństwa. Jest to jednak obszar, w którym waga łusek, przynajmniej w USA, nie jest zrównoważona. Biorąc pod uwagę możliwość ponownego zamieszkania obok farmy trzciny cukrowej lub farmy buraków cukrowych, chętnie wybiorę tę drugą.

Aby dowiedzieć się więcej na ten temat:
From NPR: Gdy duże cukierki porzucają GMO, farmerzy buraków cukrowych uderzają w kwaśną łatkę
Od NPR: Koszt środowiskowy uprawy żywności
Z rynku: dlaczego hodowcy buraków cukrowych korzystają z GMO
Wpis na blogu opisujący wpływ przejścia na cukier bez GMO
Artykuły o orzeczeniach dotyczących bezpieczeństwa glifosatu:
Reuters: W przeglądzie glifosatu agencja ds. Raka WHO wydała wyniki „nierakotwórcze”
Z Reuters: Duże amerykańskie badanie farmy nie wykryło żadnego związku raka z chwastobójcą Monsanto
Od Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności: aktualizacja profilu toksykologicznego glifosatu