Oto spowiedź: mam obsesję na punkcie oglądania filmów z nadwagą mężczyzny faszerującego twarz fast foodem.

To naprawdę nie jest fetysz seksualny ani żaden inny fetysz. Być może najlepiej zaklasyfikować je jako zainteresowanie, hobby. Ale czy te słowa nie są zarezerwowane do zbierania kart baseballowych, oglądania ptaków i gry w tenisa?

Nie znam tego człowieka, Joey Hernandez, nie osobiście. Znam go tylko z ekranu, innego nieznajomego w internetowym świecie nieznajomych. Filmy na jego kanale na YouTube, Joey's World Tour, oferują tylko przelotne spojrzenie na jego życie osobiste. Kilka jego starszych filmów pokazuje, jak gotuje w domowej kuchni z ograniczoną przestrzenią i przestarzałymi urządzeniami, które doprowadziłyby myśliwych domowych yuppie na HGTV bezpośrednio do kryzysu egzystencjalnego. Tu i tam Joey podaje wskazówki: wspomina o życiu w środkowej Kalifornii i uczęszczaniu do szkoły kulinarnej, a szybkie wyszukiwanie w Google potwierdza te szczegóły. W zeszłym roku próbowałem skontaktować się z Joeyem za pośrednictwem poczty elektronicznej i mediów społecznościowych, aby dowiedzieć się więcej o nim ze względu na pracę, którą pisałem, a także w celu zaspokojenia mojej ciekawości, ale moje powtarzające się prośby pozostały bez odpowiedzi.

Może tak jest najlepiej. Może uzyskanie nijakich odpowiedzi na moje nijakie pytania - co zainspirowało do podjęcia próby kariery „recenzowania” fast foodów? Jaka jest jego długoterminowa wizja jego kanału? Kim on postrzega swoich subskrybentów i dlaczego, według niego, dostroili się? Itd. - stłumiłby mój ogień i byłbym zmuszony zająć się nową rozrywką, taką jak taniec na huśtawce lub zbieranie znaczków. Być może nasza relacja jest taka, jaka powinna być, z Joey na ekranie Macbooka i ze mną, anonimowym widzem, jednym z ponad 300 000 subskrybentów.

Joey nie zawsze przeprowadzał recenzje fast foodów. Jego kanał początkowo wymachał, wszystkie oderwane macki na próżno chwytały się linii. Na początku opublikował filmy ze swojej podróży do Disneylandu. Zamieszczał filmy wideo o tym, jak kupuje telefon w centrum handlowym; spacerując ciężko, okrążając tor lokalnej szkoły, omawiając swoje zmagania z odchudzaniem; zrobienie miniaturowego japońskiego naleśnika z mikrofalówki z zestawu.

Opublikował także wspomniane filmy z gotowania, a na koniec wyzwania związane z jedzeniem. Jednym ze szczególnie pamiętnych przykładów było Wyzwanie Queso, w którym Joey próbował zjeść dwa słoiki queso i całą torbę Tostitos, wrzucając wszystkie te produkty do szklanej miski i wpychając do środka głowę, tak jak Ty. Jego kanał był chwiejnym, meandrującym osobistym blogiem wideo i niezbyt interesującym, pozbawionym dramatu, przepychu i jednomyślności, powiedzmy, vlogów stworzonych przez graczy YouTube i społeczności wegańskie.

Ale czas, doświadczenie i reakcja poprowadziły jego kanał na wyraźną ścieżkę. Teraz klikasz nowo opublikowany film i wiesz, po co jesteś. Każdy odcinek, zwykle trwający od 5 do 10 minut, zawiera recenzję innego produktu typu fast food, a czasem jedynie przetworzonego produktu spożywczego dostępnego w supermarkecie (na przykład lody Bena i Jerry'ego).

W przypadku przeglądu fast foodów Joey przejeżdża przez okno przejazdu i składa zamówienie. Ta część nie zawsze jest pokazywana, ale sugerowana. Zwykle po raz pierwszy widzimy Joeya na siedzeniu kierowcy jego samochodu, zaparkowanego przed zakładem, z torbą z jedzeniem już zapłaconą i otrzymaną. Przedstawia wciąż zapakowany produkt spożywczy, który zamierza sprawdzić, podaje cenę. Oferuje nam zbliżenie rozpakowanego przedmiotu na siedzeniu pasażera lub na konsoli środkowej i często używa palców wolnej ręki (tej, która nie trzyma aparatu), aby tymczasowo zdekonstruować przedmiot: aby usunąć kok , podnosić pikle lub szturchać frytki z serem chili.

Zmniejszamy więc pieniądze, powód, dla którego wszyscy tu jesteśmy i powód, dla którego wszyscy wrócimy. Kamera jest zamontowana na desce rozdzielczej, a Joey, z rękami nieobciążonymi urządzeniami elektronicznymi, zaciska się, a następnie rzuca się na jedzenie. Nie pomylcie się, ugryzienia Joeya nie są delikatne ani nieśmiałe, tego rodzaju ukąszenia, które wielu z nas byłoby skłonnych podjąć podczas kręcenia; raczej są bezczelne, dosłownie pełne kęsa.

Ilu z nas siedziało na parkingach szybkiej obsługi, jedząc nasze uczucia?

Jedzenie na miejscu, żuje, gdy patrzymy, czekając na werdykt. Bez zgrabnej edycji, bez cięcia do mniej trzewnego, bardziej estetycznego momentu. Jesteśmy kilkaset mil na północ od Hollywood i głęboko w głąb YouTube. Żucie trwa tak długo, jak to faktycznie trwa. Zamiast fantazyjnych efektów, Joey ciągnie twarze podczas gryzienia, wydaje dźwięki. „Mmm. Mhm Uh-huh. ”Jakby był zapalonym i wytrawnym słuchaczem, odpowiadającym twierdząco na wyimaginowaną rozmowę.

W końcu Joey przełyka ślinę, wyciera usta serwetką, oferuje kilka komentarzy na temat jedzenia. Chociaż jego kanał poświęcony jest głównie „recenzjom fast foodów”, Joey nie jest szczególnie biegłym recenzentem. Opisuje ser na przedmiotach jako „tandetny”, a chleb smakuje „jak zwykły chleb”. Sluruje i potyka się o swoje słowa. On ma mieszane metafory i niekompletne ciągi myśli. Często wiszą.

Jako pierwszy muszę przyznać, że oglądanie tych filmów nie jest normalnym sposobem na spędzenie czasu, zwłaszcza jako osoba o względnej dbałości o zdrowie, która rzadko je fast food. Nie jestem zainteresowany próbowaniem większości potraw dla siebie (a w rzeczywistości większość z nich nie jest nawet dostępna w Wielkiej Brytanii, gdzie obecnie mieszkam), a jednak nadal tu jestem.

Dlaczego nie mogę się oderwać? To pytanie, na które można odpowiedzieć tylko innym pytaniem, tym postawionym przed wyobrażoną publicznością: Ilu z nas siedziało na parkingach fast food, jedząc nasze uczucia?

A ja, dołączając teraz do mojej wymyślonej publiczności, odpowiem. Ja, ja, wybierz mnie!

Zdjęcie: David Reber przez flickr / CC BY-SA 2.0

Wszyscy wiemy, że to jedzenie zostało zaprojektowane tak, aby dobrze smakowało. I, co może ważniejsze, jego konsumpcja wymaga minimalnego zaangażowania ze światem zewnętrznym. W restauracji lub w supermarkecie musisz pokazać siebie, całe swoje ciało fizyczne, maniery, chód. Stawiasz siebie i swoje wybory żywieniowe na scenie, którą świat może świadczyć. Wścibscy gapie stoją w kolejce za tobą, zaglądają do twojego wózka i patrzą, jak twoje jedzenie podróżuje po taśmie przenośnika, a każdy przedmiot jest modelem rozpościerającym się po wybiegu. Osądź mnie, osądz mnie.

Ale w świecie fast foodów jesteś wolny od tych pokazów, tych osądów. Jesteś bezcielesnym głosem. Jesteś głową i ramionami. Jesteś ręką rozwidlającą się nad plastikiem lub gotówką. Jesteś smakiem, zębami, zgrzytaniem.

Jesteś sam, ale nie jesteś sam.

Jeśli jesteś zwolennikiem skrajnych proklamacji, nietrudno byłoby powiedzieć, że Joey Hernandez jest wszystkim, co jest nie tak z Ameryką. (Oczywiście można to również powiedzieć o Donaldzie Trumpie, bankierach inwestycyjnych, prawicowej lub Westapt Baptist Church lub Kim Kardashian. Ale to inny rodzaj błędu. Zaufaj mi, istnieje wiele, wiele sposobów. Jesteśmy nic, jeśli nie tygiel.) Mówiąc ściślej, Joey Hernandez jest ucieleśnieniem koszmaru każdej białej liberalnej kombuchy pijącej w Priusie po zajęciach z akro-jogi. Joey prawdopodobnie robi zakupy w Walmart i bez ironii ogląda seriale z utworami śmiechu. Jest otyły, jeździ SUV-em, spożywa duże ilości fast foodów, robi filmy z siebie, robiąc głupie gówno, i publikuje je w Internecie.

Hernandez nie jest bogaty, nie jest jednym z tych dziwactw YouTube, o których czytałeś. Założył kanał na YouTube, kiedy był bezrobotny, co było sposobem na zabicie czasu. Zgodnie z artykułem Bay Area News nadal pracuje on na co dzień, nie będąc w stanie samodzielnie zmniejszyć dochodu z YouTube (choć ten najnowszy artykuł sugeruje, że jego kanał zyskał na czasie). Ma około 40 lub 50 lat.

Ale i tak okazuje się, że jest naprawdę miłym facetem. Być może wprowadzono w błąd. Ale dobrze, u jego podstaw. Chociaż czasami jest jasne, że jego serce nie zawsze jest w grze - martwe oczy zdradzają go - konsekwentnie kibicuje. Przygryza rzęsy i wydaje podekscytowane dźwięki: „Woo woo woo!”.

I pomimo wszystkich swoich nieszczerych działań teatralnych wydaje się autentycznie podekscytowany przed pierwszym ugryzieniem. Czasami ocenia jedzenie za pomocą dowolnych skal - czasem z 10, a czasem z pięciu. Bez względu na to, z jakiej skali korzysta, zwykle ocenia jedzenie jako 4 lub 5 z 5, lub jako 8, 9 lub 10 z 10. Ta pozytywność wyraźnie kontrastuje z większością reakcji w komentarzach.

Mówią, że nigdy nie czytaj komentarzy. Kimkolwiek są, są mądrzy.

Rzeczą oczywistą, ale trudną do zapamiętania jest to, że za każdą linią fabularną reality show i pamiętnikiem przyciągającym uwagę oraz kontem na Instagramie i kanale YouTube istnieje prawdziwa osoba, człowiek podobny do nas jak każdy inny człowiek i tak odmienny . Potrwa to tak długo, jak Kim Kardashian zostaje okradziona, abyśmy wspólnie zapamiętali, że jest człowiekiem, zdolnym, a nawet podatnym na traumę, a nie tylko marką czy niedopowiedzeniem dowcipu (zobacz, wciąż nie mogłem się oprzeć) .

Mój młodszy brat przedstawił mnie Joeyowi. Spotykaliśmy się, a on powiedział: „Musisz zobaczyć ten film na YouTube”. W ten sposób my, jako tysiącletni ludzie, łączymy się. Naciskał na grę, a ja byłem zahipnotyzowany. Zapytałem go, jak, u diabła, znalazł ten kanał ze wszystkich kanałów YouTube na świecie. Joey nie oszalał ani nic takiego. W tym czasie miał 50 000 subskrybentów, ale działał już od kilku lat. Mój brat powiedział, że szuka opinii o produkcie Lil ’Caesers na YouTube. Mój brat mieszka w Austin, jest w zespole i je dużo fast foodów, więc myślę, że YouTube jest tam, gdzie dostaje rekomendacje kulinarne. (Nie wszyscy możemy być światowymi gastronomami). Natknął się na recenzję Joey'a dotyczącą danego przedmiotu, a następnie kontynuował oglądanie. Auto-gra, wysysająca nas z króliczych nory, z których nigdy nie wracamy.

Myślę, że błędem jest zakładać, że Ameryka wyschła na sucho przez korporacje. Ameryka nigdy tak naprawdę nie miała duszy do ssania.

Kiedy zapytałem, co przyciągnęło go do kanału, mój brat powiedział mi: „Po prostu lubiłem widzieć, jak ktoś naprawdę cieszy się ich jedzeniem”. I, ​​dodał, to było niepokojące i fascynujące, jak nienawistni ludzie byli w sekcji komentarzy. „Die, Fatty”, tego rodzaju rzeczy. Komentarze seksualne, które są dziwniejsze i w jakiś sposób wredniejsze. Okradanie kogoś z ich seksualności jest okrutne - wciąż pamiętam faceta na lekcji historii w 11 klasie, który śmiał się, kiedy powiedziałem coś o braku chłopaka. Kto powiedział, że nigdy nie wyobraża sobie, że uprawiam seks lub coś takiego. Powinienem się cieszyć, że nie mógł sobie tego wyobrazić, ponieważ byłoby to przerażające, ale i tak mnie to denerwowało. Sprawiło, że poczułem się jak kropelka osoby. Nie-kobieta. Nie-człowiek.

Inni komentatorzy są bardziej zaniepokojeni. Uważają, że dobroczyńcy. Są tacy, którzy twierdzą, że dbają o kondycję Joeya, jego zdrowie. Ci, którzy sugerują, że jeśli coś się nie zmieni, pewnego dnia wszyscy się zalogujemy, aby stwierdzić, że nie są przesyłane nowe filmy. Pewnego dnia wszystko nagle dobiegnie końca i wszyscy będziemy wiedzieć, dlaczego.

Mogę być teraz świadomy zdrowia, osoby, która podkręca nos w większości fast foodów, ale nie zawsze tak było. Wychowałem się na przełomie lat 90. i 2000. w małym miasteczku w północnym Teksasie nazwanym na cześć generała Konfederacji. W tamtym czasie w naszym mieście było bardzo niewiele restauracji - kilka meksykańskich restauracji, włoska restauracja, odrobina domowych steków i ziemniaków.

Moja rodzina nie jadała często. Oprócz braku wyboru (nie byliśmy dużymi Włochami ani stekami i ziemniakami), restauracje siedzące kosztują więcej i trzeba było wziąć pod uwagę napiwek. Przez większość mojego wychowania nie mieliśmy dużo pieniędzy. Perspektywa konieczności pozostawienia napiwku za pięć dolarów była uzasadnionym czynnikiem do rozważenia.

Więc jedliśmy fast food.

Istnieją nieskończone sposoby na zdefiniowanie lub zapamiętanie pór młodości. Przyjaciele, nauczyciele, ubrania, muzyka. Wszyscy przechodzimy przez fazy. Niektóre rzeczy kojarzymy z pewnymi doświadczeniami. Mówią, że diabeł tkwi w szczegółach, ale ja też.

Wizyty u dentysty lub wizyty u lekarza oznaczały opuszczenie szkoły lub spóźnienie się do szkoły, co oznaczało, że mama zabiera nas na śniadanie do Burger Kinga. Francuskie tosty. Hash Browns. Kwasowość soku pomarańczowego. Zapach smaru, jego odczucie, sposób, w jaki okryje twoją skórę, włosy, zatapia się w ubraniach, otaczając cię. Za kilka dolców cały dzień będziesz pachniał jak BK.

W długie nudne letnie popołudnia moi bracia i ja błagaliśmy tatę, aby zabrał nas do Królowej Mleczarstwa. Podczas trzech różnych wizyt u Królowej Mlecznej w pobliżu naszego rynku widzieliśmy karaluchy pełzające po ścianie. W mieście były dwie Królowe Mleka, a ta stała się znana jako „płoci Królowa Mleczna”. Czasami tam chodziliśmy.

Kiedy byłem w gimnazjum, jeździłem z mamą i babcią na przejażdżki na pchlim targu w odległości około 20 mil. Niosę ze sobą zabytkowe meble i pudełka z drobiazgami zakupionymi przy sprzedaży w garażu. Pisałbym małe metki, używając mojego najdelikatniejszego, najmniejszego pisma. Zmieniam układ przedmiotów, zawsze szukając najbardziej atrakcyjnego układu, wyobrażając sobie, że jestem wizualnym merchandiserem dla domu towarowego w Nowym Jorku, a nie tylko małomiasteczkowym dzieckiem bawiącym się w sklepie z używanymi rzeczami. Moja mama zwykle przychodziła za mną i przerabiała wyświetlacze, dzięki czemu wyglądały 10 razy lepiej; miała do tego prawdziwy talent. Potem wszyscy kolejno myjemy ręce w pachnącym potpourri łazience pchlego targu, a następnie udajemy się do Arby po drugiej stronie parkingu, gdzie moja babcia kupuje nam topione cheddar, kręcone frytki i koktajle czekoladowe.

Potem wszystko zatoczyło koło, tak jak oni. Jako moi bracia i ja pracowaliśmy jako nastolatki. Nosiliśmy głupie mundury i pracowaliśmy w żmudnych zmianach, a za nasze wysiłki otrzymywaliśmy minimalną płacę, lub nieco więcej, i otrzymywaliśmy bezpłatne jedzenie i / lub zniżki dla pracowników.

Zdjęcie: Miki Yoshihito przez Flickr / CC BY 2.0

Z mojej pracy wykorzystałem pieniądze na zakup pierwszego samochodu - Oldsmobile za 500 USD. To było gówno, ale bardzo mi się podobało. Miał odtwarzacz CD i zapewnił mi dostęp do świata zewnętrznego. Muzyka. Wolność. Miles. Doprowadziło mnie to do pracy, do szkoły i restauracji fast food, gdzie dzieliłem się posiłkami i śmiechami z przyjaciółmi. Gdzie stworzyliśmy wspomnienia.

Nie chcę sugerować, że cały czas jedliśmy fast foody. To chyba tylko dwa razy w tygodniu. Było wiele domowych posiłków, a przynajmniej posiłków gotowanych w domu, ale pochodzących z pudełka lub zestawu. Pomocnik Hamburgera. Rice-A-Roni. Spaghetti. Tacos Nie siedzieliśmy przy stole i nie jedliśmy razem jak rodziny w telewizji, ale oglądaliśmy rodziny w telewizji siedzące i jedzące razem z naszych pozycji na kanapie i podłodze salonu.

Fast food to śmieci. Podobnie jest z tym kanałem YouTube. Ja też. Spędziłem godziny życia, obserwując obrzydliwego nieznajomego, który pakuje śmieciowe jedzenie do swojej dziurki. Ale dla mnie ta żywność i sklepy, które ją sprzedają, to nie tylko puste przestrzenie, identyczność, wszystkie te franczyzy pojawiające się w całym kraju i na całym świecie. Są złe i obrzydliwe, tak, wyzyskujące i chciwe, oczywiście, ale nie wiem, człowieku.

Myślę, że błędem jest zakładać, że Ameryka wyschła na sucho przez korporacje. Ameryka nigdy tak naprawdę nie miała duszy do ssania. To kraj, naród, arbitralnie narysowane linie na mapie, wytworność naszej zbiorowej wyobraźni, najskuteczniejsza na świecie kampania P.R., kłamstwo.

To my mamy dusze i nosimy je wszędzie ze sobą. W drive-thrus, w plastikowych kabinach i na dole bezdennych króliczych otworów YouTube.