Chcę tylko zjeść cholerny chleb

Nie czyniąc go tak dziwnym.

Zdjęcie Pierre Gui na Unsplash

Jedzenie, gdy jesteś gruby, jest już dość niezręczne. Ale co z głodem, gdy jesteś gruby? Przejdźmy do sedna - jednym z powodów, dla których jestem tak gruby, jak jestem, są pragnienia. Pragnienia z jakimkolwiek uzależnieniem od jedzenia lub uporczywymi zaburzeniami odżywiania są zwykle… nieustępliwe.

Kiedy walczysz z zaburzeniami odżywiania, coś tak prostego jak głód wydaje się gwałtownym aktem wojny. Jakby twoje własne ciało działało przeciwko tobie.

Znów czuję się jak wielka porażka tłuszczu.

Wczoraj moje własne ciało było zdecydowanie przeciwko mnie. Zaplanowałem „dzień resetu” z zupami z Splendid Spoon. Wszystko szło dobrze. Zgodnie z ich sugestiami dodałem trochę owoców, orzechów i herbaty. Wszystko było świetnie, dopóki migrena nie pojawiła się znikąd i mocno mnie powaliła.

W końcu poczułem się zbyt obrzydliwie, by funkcjonować. Nie mogłem pisać i musiałem poprosić mojego 4-latka, aby był trochę cichszy, ponieważ czułem się tak chory. Podgrzałem obiad - i celowo wybrałem obfite Chana Potato Dal. To było pyszne, ale nie odciążyło mnie to od bólu. Szczerze mówiąc, ibuprofen też nie dał rady.

Moja Chana Potato Dal z Splendid Spoon

Po zjedzeniu zupy moja córka była niespokojna, aby zwrócić na siebie więcej uwagi, więc moja mama zrobiła z nią szybką porcję babeczek. Nie zastanawiając się nad tym, jak nienawidzić siebie, skończyłem wczoraj wieczorem jedząc trzy babeczki.

Jeden niezamrożony i dwa oszroniony. A może był to jeden matowy i dwa zwykły. Jedyne, co naprawdę pamiętam, to to, że były trzy. A kiedy już jesteś gruby, nawet jedna babeczka jest ogólnie uważana za jedną za dużo.

Ale wiesz co? Moja migrena ustąpiła dość szybko po pierwszej babeczce. Oczywiście, pomyślałbyś, że to byłby dobry powód, aby zatrzymać się na jednym, prawda? Najwyraźniej nie. Walczę z uzależnieniem od jedzenia, które rozwija się za każdym razem, gdy mam „kaca” na migrenę.

Westchnienie. Mam na myśli to, że moje ciało jest przeciwko mnie. Czasami tak głośno krzyczy o „śmieciowe jedzenie”, że czuję, że praktycznie nie mam wyboru, jak tylko być posłusznym. (Tak, wiem, że mam wybór.)

Właśnie dlatego „jutro” nigdy nie nadejdzie.

Wczoraj nie był doskonałym przykładem uważnego jedzenia. Więc jak mi poszło dzisiaj? Brutalna prawda jest taka, że ​​zacząłem dzień dobrze od odżywczych potraw, w tym zielonego soku Urban Remedy i kalafiora Splendid Spoon Tikka (który, FYI jest niesamowity).

Był to jednak również bardzo zimny dzień i odczułem ból z powodu pogody i zacząłem pragnąć chleba. Okej, nie, to kłamstwo. Wczoraj wieczorem zacząłem głodować chleb, kiedy ułożyłem się i zjadłem babeczki.

Pragnienie po prostu wróciło dzisiaj z zemstą.

I szczerze? Uderzyłem.

Chciałbym to wyjaśnić. Chciałbym móc wyjaśnić, dlaczego pozwalam jedzeniu i jedzeniu rządzić moim dniem, kiedy nigdy nie jestem zadowolony z rezultatów. Jeszcze raz postanowiłem wysłuchać głośnych wymagań w mojej głowie. Zamiast trzymać się mojego planu jedzenia, mam Panerę.

Ale jak mogłeś się domyślić, nie dostałem po prostu Panery, nic wielkiego. Zrobiłem z tego bardzo ważną sprawę. Najpierw dostałem zupę z miski chlebowej ze stroną ... bagietki. I druga zupa chlebowa z drugą stroną bagietki. Wreszcie zdecydowałem się na mrożoną herbatę chai, kiedy zazwyczaj jestem zadowolony z ich niesłodzonej herbaty.

Trudna prawda jest taka, że ​​zjadłem całą zupę, jedną miskę chleba i jedną stronę bagietki. Z masłem, ponieważ chleb z masłem to zwykła radość. A przynajmniej będzie. Gdybym nie czuł się tak cholernie winny z tego powodu.

Nie ma łatwej odpowiedzi na ograniczenie tych pragnień.

Mówię sobie, że chcę po prostu jeść chleb, ale to nie do końca prawda, prawda? Nie chcę tylko jeść chleba. Chcę zjeść dużo tego.

I wciąż nie wiem, jak naprawić tę połamaną część mnie - tę część, która pragnie przyzwolenia, ale nie wydaje się, żeby ją zgaszono. Wiecznie pusty. Uważnie nieudolny.

Jedną z rzeczy, która prowadzi mnie przez to wszystko, jest świadomość, że nie jestem sam. Ktoś jeszcze wie, jak to jest czuć się tak głodnym i pełnym - a jednak rzadko spełnianym.

Z jakiegoś powodu nie mogę nie wierzyć, że jeśli będę nadal pisać i badać swoje bitwy, aby inni mogli je zobaczyć, coś dobrego może się wydarzyć. Jest 2019 i skończyłem dietę. Zamiast tego staram się odżywić moje ciało i nauczyć się jeść z życzliwością.

Powiedzmy, że jest trochę (um, dużo) trudniejszy, niż bym tego chciał.

Ale się nie poddałem.

Dołącz do mojej listy e-mail, aby pozostać w kontakcie.