Właśnie zjadłem mięso po raz pierwszy od 20 lat

Wczoraj po raz pierwszy od 20 lat zjadłem mięso i nie mogłem być szczęśliwszy. Pozwól mi wyjaśnić dlaczego.

Ludzie mają długą historię z mięsem. Prawie 10 000 lat temu homo sapiens zaczął udomawiać zwierzęta w celu uzyskania mięsa, mleka i skór. Chociaż skala i stopień zaawansowania wysiłku znacznie wzrosły, odkąd nasi przodkowie w Mezopotamii zaczęli udomawiać kozy, podstawowa formuła nie zmieniła się aż tak bardzo. Selektywnie hodujemy zwierzęta o pożądanych cechach, karmimy je miesiącami lub latami, a następnie ubijamy je, aby zrobić wołowinę, wieprzowinę, kurczaka, indyka, żelatynę i skórę, czasami po pewnym czasie odciągania mleka. Funkcjonalnie używamy zwierząt jako technologii do przekształcania wkładów roślinnych w produkty, które lubimy jeść, pić lub nosić.

Problem polega na tym, że mięso produkowane przez rolnictwo zwierząt jest straszne dla środowiska (przyczyniając się bardziej do emisji gazów cieplarnianych niż wszystkie samochody, ciężarówki i samoloty łącznie) i budzi poważne obawy dotyczące dobrostanu zwierząt. Właśnie dlatego postanowiłem przestać je jeść, kiedy miałem 12 lat i nigdy nie wziąłem go z powrotem - nie dlatego, że nie lubię smaku mięsa (robię to!), Ale z powodu niezwykle problematycznego sposobu wytwarzania mięsa.

To się wkrótce zmieni.

W ciągu ostatnich kilku lat nowa grupa startupów zasadniczo zmieniła sposób, w jaki produkujemy jedzenie. Zamiast udomowić zwierzęta, te startupy bezpośrednio udomowią komórki. Zamiast ferm zwierząt mają gospodarstwa komórkowe.

Weźmy za przykład wołowinę. Do celów produkcji mięsa krowę można traktować jako maszynę biologiczną, w której zachodzą pewne procesy, które wytwarzają coś, co lubimy jeść. W szczególności komórki mięśniowe i komórki tłuszczowe dzielą się i mnożą w ciele krowy, wytwarzając tkankę, która po uboju zamienia się w wołowinę.

Co jeśli moglibyśmy doprowadzić do tego samego procesu podziału komórek, ale poza krową? Właśnie nad tym pracuje Memphis Meats z Doliny Krzemowej. Ich technologia pozwala im produkować prawdziwą wołowinę, bez potrzeby hodowli i uboju krowy, umożliwiając namnażanie komórek w bioreaktorach.

To nie jest science fiction. To nie jest lata. Memphis Meats robi dziś czyste mięso. I od wczoraj mogę powiedzieć, że jest pyszny.

Dzięki temu, że byłem wczesnym inwestorem poprzez mój fundusz Pięćdziesiąt lat, miałem szczęście zostać zaproszonym na degustację w San Francisco, w tej samej kuchni, z której często korzysta Julia Child. Ugotowali dwudaniowy posiłek z południowym smażonym kurczakiem i kaczką z czystego mięsa.

Memphis Meats Southern Fried Chicken

Po raz pierwszy, patrząc na Wall Street Journal, ugotowali się i pokazali prawdziwe kawałki kurczaka (nie mielone mięso!) I prawdziwą kaczkę. Chociaż smak i konsystencja były identyczne jak w przypadku konwencjonalnego mięsa, ich czyste mięso nie zostało zebrane z tusz zwierząt poddanych ubojowi.

Z badań wykazujących, że czyste mięso może potencjalnie zostać wyprodukowane przy 96% mniejszej emisji gazów cieplarnianych, 45% mniejszej energii, 99% mniejszym zużyciu gruntów i 96% mniejszym zużyciu wody niż mięso wytwarzane przez rolnictwo zwierząt, jest wiele powodów do radości.

Tak więc, po 20 latach niejedzenia mięsa, wczoraj zjadłem smażonego kurczaka i pieczoną kaczkę i nie mogłem być bardziej szczęśliwy.

„Uciekniemy przed absurdem, jakim jest hodowanie całego kurczaka w celu zjedzenia piersi lub skrzydła, poprzez hodowanie tych części osobno w odpowiednim podłożu”.
- Winston Churchill, Fifty Years Hence (1931)