Marzę o Pop-Tarts

Te matowe bomby cukrowe z mojego dzieciństwa

„Parada Pop Tarts” Flyheatherfly, przez Flickr (CC BY 2.0)

Wyraźnie pamiętam ostatni raz, kiedy zjadłem Pop-Tart. Po raz pierwszy spróbowałem brownie z marihuaną. Popełniłem straszny błąd początkującego, jedząc połowę brownie, czekając chwilę, aż coś się wydarzy, nic nie czując, a następnie jedząc resztę brownie. Wiesz, co stało się potem.

Cały brownie zaczął kopać z pełną siłą i poczułem się naćpany. Potem BARDZO ukamienowany. Myślę, że nie mogę poruszać nogami naćpanymi. A potem jakby umieram naćpany. Próbując odeprzeć święte uczucie, że umieram, zjadłem najbardziej niezdrowe jedzenie, jakie mogłem znaleźć: paczkę mrożonych truskawek Pop-Tarts. Pop-Tarty nie sprawiały, że czułem się tak, jakbym nie umierał, ale w tej chwili byli najsmaczniejszymi wynalazkami kulinarnymi na świecie. Pomyślałem, że gdybym umarł, przynajmniej czerpię radość z tych rzeczy. Oglądałem The Simpsons, dopóki nie zasnąłem, a potem obudziłem się następnego dnia zdecydowanie nie martwy.

To potowe ciastko Pop-Tart miało miejsce tuż po moim ostatnim roku studiów. Byłem w wieku, w którym dopiero co zacząłem żyć sam i stałem się trochę dorosły, w którym być może nadal kupowałem Pop-Tarty. Ale później, gdy stałem się bardziej dorosły, zacząłem być bardziej świadomy swojej diety. Powoli odstawiłem przetworzoną żywność, na której byłem wychowany i zabrałem się do czystego jedzenia całych potraw, zanim „czyste jedzenie” było naprawdę frazą.

Przede wszystkim dowiedziałem się, że jedzenie zdrowych potraw sprawia, że ​​czuję się dobrze. Nauczyłem się gotować takie rzeczy jak jarmuż i spaghetti, quinoa i jęczmień. Odkryłem soczewicę i czarną fasolę, buraki i pasternak. Wszelkiego rodzaju rzeczy, które po prostu nie były w repertuarze rodzinnych obiadów mojej mamy, kiedy dorastałem. Mama jest dobrym kucharzem, nie zrozumcie mnie źle, ale jej specjały nie są tak naprawdę zdrowe: lasagne, parmezan z kurczaka, pieczeń, brokuły i ziemniaki z sosem serowym (rzadko warzywa były podawane bez sera), ciasta i ciasta i wszelkiego rodzaju ciasteczka. Jedzenie dla mamy to jedzenie dla wygody, ale nie jest to rodzaj jedzenia, który mógłbym konsekwentnie jeść jako dorosły, zachowując jednocześnie zdrową wagę.

W rzeczywistości nie jestem pewien, jak nie byłem otyły jako dziecko. W naszym domu zawsze było śmieciowe jedzenie - Lucky Charms i Cynamonowy Toast Crunch, Yodels and Ring Dings, Double Stuf Oreos i Chewy Chips Ahoy, Doritos i salsa con queso, Dunkaroos i Lunchable, okazjonalny obiad telewizyjny i, oczywiście, Pop -Tarty.

Wiśnia matowa i truskawka mrożona to odmiany, które pamiętam jako pierwsze. Później były czekoladki, a potem - raj na ziemi - obory.

Evan-Amos przez wikimedia commons (domena publiczna)

Pamiętam, że ulubionym Pop-Tartem mojego młodszego brata była ta potwornie fioletowa potwór zwany Wild Berry. Jasnofioletowa polewa była przerażającym kolorem, co, jak myślisz, prawdopodobnie nie powinno cię jeść. Ale bez względu na rodzaj dzikiej jagody, naprawdę smakowały całkiem nieźle. Wiesz, dla Pop-Tarts.

Zjadłem Pop-Tarty prosto z opakowania lub, gdybym chciał, żeby były ciepłe, podgrzałbym je w mikrofalówce. Dokładny czas był idealny na ogrzewanie Pop-Tart, około 23 sekund. Nawet pięć sekund za krótko, a wypełnienie ledwo będzie ciepłe, pozbawione gooeyness. Pięć sekund za długo i nadzienie owocowe zamieniło się w gorącą lawę. 23 sekundy (lub coś w tym rodzaju) to idealny czas na przygotowanie ciepłego, ale niezbyt gorącego wypełnienia z odpowiednim współczynnikiem wydzielania.

Później dowiedziałem się, że Pop-Tarty są nieskończenie lepsze, gdy są podgrzewane w przeznaczonym do tego urządzeniu grzewczym, tosterze. Tostowany Pop-Tart jest w zupełnie innej klasie ciast niż jego mikrofalowy odpowiednik. Lekko zrumienione i bardzo lekko chrupiące brzegi (z… czy śmiem twierdzić… nutką nuty?) Służą jako uzupełnienie słodkiego, oleistego nadzienia, które rzadko osiąga stan lawy w tosterze, aby ciasto również się nie przypaliło.

Na studiach miałem pracę naukową w biurze w centrum kampusu, piętro powyżej różnych restauracji i trochę mini-mart. Było wiele okazji, gdy zapuszczałem się do mini-martu na śniadanie lub lunch, w zależności od tego, kiedy pracowałem. To było w moim życiu, kiedy dopiero zaczynałem odkrywać kawę, wciąż niechętnie do gorzkich prostych czarnych rzeczy, a zamiast tego fan okropnych rzeczy, którymi jest automatyczny ekspres do cappuccino. Więc wziąłem okropne cappuccino i paczkę mrożonych Pop-Tarta, żeby zjeść z powrotem w biurze i nazwać to posiłkiem. Mój pierwszy smutny lunch na biurku.

Dziwi mnie dzisiaj to, że opakowanie Pop-Tarts i gównianego cappuccino w sumie około 600 kalorii i te kalorie zawierają absolutnie zerową wartość odżywczą.

Nigdy nie nazwałbym tego dzisiaj posiłkiem. Nawet nie blisko. Za 600 kalorii mogę mieć dużą miskę owsa z owocami i orzechami i lnem, czarną kawę oraz dwa jajka na twardo i nadal mam trochę kalorii. To o wiele więcej wypełnienia i pełne witamin, składników odżywczych, błonnika i białka.

Jeśli spojrzysz na wartości odżywcze na pudełku Pop-Tarta z mrożoną wiśnią, zobaczysz, że zawierają one 200 kalorii, 5 gramów tłuszczu, 2 gramy białka, 16 gramów cukru i mniej niż 1 gram błonnika.

Każdy.

Zgadza się, na ciasto. Każde srebrne opakowanie zawiera dwa ciastka. I nikt przy zdrowych zmysłach nigdy nie je tylko jednego pop-tarta. To niedorzeczne. Gdyby chcieli, żebyś zjadł tylko jeden, pakowałby je indywidualnie.

Więc jedno opakowanie to w zasadzie 400-kaloryczna bomba cukrowa i to wszystko. Te rzeczy są dalekie od bycia częścią pełnego śniadania. Patrząc wstecz, nie mogę uwierzyć, że kiedykolwiek je zjadłem!

I jeszcze…

Z jakiegoś powodu ostatnio znalazłem się w złym pragnieniu Pop-Tarts. Szczególnie mrożone wiśniowe.

Myślałem o nich od wielu dni. Różowy lukier nakrapiany czerwonym cukrem posypuje, tekturowe ciasto otacza nadzienie o smaku sztucznym. O stary. Są takie okropne i obrzydliwe, a jednak ...

Chcę. Trochę.

Evan-Amos, Vanamo Media przez wikimedia commons (domena publiczna)

Popatrz! Spójrz tylko, jakie są jednocześnie obrzydliwe i przepyszne! Czuję się jak śliniący się Homer Simpson przyglądający się temu zdjęciu.

Nie jestem pewien, co powoduje to pragnienie. Może to jakiś rodzaj wycofania cukru. Może to dlatego, że widziałem, jak ktoś jadł paczkę pop-tartów, gdy byłem w autobusie, i od razu poczułem zazdrość, gdy patrzyłem, jak szaleją po tęczowych truskawkowych mrożonych smakołykach. A może to wina Olivera, że ​​podświadomie każe mi myśleć o Pop-Tarts, nie o muzyce, ale o cieście śniadaniowym.

Nie wiem. Ale myślę, że najlepiej nie oddawać się mojej fantazji Pop-Tart. Myślę, że najprawdopodobniej byłbym dzisiaj bardzo zawiedziony i zbuntowany. Coś w rodzaju angielskiej pizzy z muffinami. Czy jako dziecko jadłeś kiedyś angielskie pizze z muffinami? Były niesamowite, prawda? A czy kiedykolwiek próbowałeś ich jako dorosły, w nostalgicznej próbie ponownego przeżywania radości z pizzy z dzieciństwa? Mam. I okazuje się, że są okropni.

Pizza nie powinna być budowana na angielskich babeczkach. I podobnie, mrożone wiśniowe pop-tarty prawdopodobnie najlepiej spożywać tylko w moich snach.