Pierwsze zdjęcie, które opublikowałem na Instagramie, zostało zrobione 23 grudnia 2011 r. Jest to niewyraźne, źle przefiltrowane zdjęcie ciasteczka z dżemem malinowym wykonane przez mojego współpracownika w okresie wakacyjnym. Było to całkowicie skromne i niegodne więcej niż dwóch „polubień”, które otrzymał, ale nigdy nie zapomnę jego znaczenia.

W przeciwieństwie do większości zdjęć jedzenia, które opublikowałem przez lata (teraz z nieco lepszym oświetleniem i ostrością), to było coś, czego tak naprawdę nie zjadłem. Jasne, chciałem to zjeść, ale moje zaburzenie odżywiania w tym czasie nigdy by na to nie pozwoliło. Gdybym nie mógł zjeść ciasteczka, mógłbym przynajmniej zagrać rolę kogoś, kto to zrobił.

Wyszukiwanie postów za pomocą hashtagu #food na Instagramie daje ponad 300 milionów wyników, co nie jest wcale takie zaskakujące. Jemy oczami, a samo oglądanie jedzenia może wywoływać bardzo przyjemne reakcje fizyczne i emocjonalne. Co najmniej jedno badanie sugeruje, że zamieszczanie zdjęć żywności może być również satysfakcjonujące. Zrób zdjęcie swojego jedzenia przed jedzeniem opóźnia proces konsumpcji, budując w ten sposób oczekiwania i ostatecznie przyczyniając się do przyjemniejszego smaku.

„Kalorie po prostu nie są tego warte, jeśli nie zrobią dobrego zdjęcia na Instagramie”.

W dzisiejszych czasach tak zwana Instagrammability odgrywa istotną rolę w projektowaniu restauracji i jedzenia, dzięki rosnącej świadomości, że dla wielu osób czynność robienia zdjęć jest nieodłączną częścią spożywania posiłków. Mój kolega, który przyznał się kiedyś do otrzymania dużej liczby „polubień” na postach z jedzeniem, sprawił, że poczuła się uzasadniona za to, co zjadła.

„Kalorie po prostu nie są tego warte, jeśli nie zrobią dobrego zdjęcia na Instagramie”, powiedziała mi.

Możesz sobie wyobrazić, jak to się wiąże z kulturą przyjazną diecie, która sugeruje, że w ogóle nie powinniśmy jeść.

„Dzięki efektom głęboko zakorzenionej kultury dietetycznej wielu z nas nadal uważa żywność za wewnętrznie„ złą ”i wymagającą specjalnego zezwolenia (być może poprzez polubienia i komentarze Insta), aby„ uzasadnić ”, mówi Lauren Canonico, psychoterapeutka, która doradza kobietom i kobietom ci, którzy identyfikują się jako LGBTQIA + / GSM. „Myślę, że zwracamy się do Instagrama, aby zweryfikować nasze wybory na całym forum, ale podobnie jak we wszystkich mediach społecznościowych, zwykle widzimy najważniejszy film, a nie dokładne odwzorowanie codziennych doświadczeń”.

Carolina Guizar, zarejestrowana dietetyk, która trenuje ludzi za pośrednictwem usługi Eathority, wyjaśnia, że ​​informacje zwrotne z Instagrama mogą zachęcić ludzi do wybierania pokarmów wypełnionych zdrowo wyglądającym jedzeniem.

„W naszej obsesyjnej na punkcie kultury chwale często towarzyszy temu aktowi” - mówi Guizar. „Publikowanie może również uspokoić poczucie winy kogoś, kto zjadł jedzenie, które jest uważane za„ niezdrowe ”, ponieważ zwykle zachęca do komentarzy, które rozgrzeszą zjadacza przestępstwa”.

Badanie z 2017 r. Wykazało, że wyższe użycie Instagram wzmocniło ortoreksję, zaburzenie odżywiania zakorzenione w obsesji na punkcie zdrowego odżywiania, na próbie 680 kobiet, które odpowiedziały na reklamy w mediach społecznościowych. Był taki moment w moim życiu, w którym zawartość odmiany „wellness” wypełniała większość moich pasz i miała duży wpływ na moje wybory żywieniowe. Życie ludzi, którzy publikowali skrupulatnie zaprojektowane, pełne warzyw zdjęcia, wydawały się niemożliwie idealne.

Tym, co czyni Instagram tak potężnym, jest jego zdolność do płynnego łączenia reklam i „organicznych” treści.

Ale rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają. Instagram mógł zacząć jako platforma do dzielenia się zdjęciami z rodziną i przyjaciółmi, ale jego wartość jako jednego z najbardziej skutecznych nowoczesnych narzędzi marketingowych jest niezaprzeczalna. I to jest właśnie to: marketing.

Tym, co sprawia, że ​​Instagram jest tak potężny, jest jego zdolność do płynnego łączenia reklam i „organicznych” treści, często za pośrednictwem wpływowych osób, które płacą za promowanie marek w sposób, który wygląda tak naturalnie, jak publikowanie zdjęć własnego śniadania. W przypadku osób wpływających na jedzenie i samopoczucie robią oba jednocześnie.

Żywe zdjęcie kolorowej miseczki na smoothie może być zasypane sponsorowanymi hashtagami powołującymi się na zaangażowane marki, ale obraz ten oferuje natychmiastową satysfakcję bez żmudnej, kaznodziejskiej ekspozycji, którą możemy znaleźć w innych formach reklamy. Dodaj do tego fakt, że Instagram sugeruje podobną treść na podstawie rzeczy, które lubiliśmy i obserwowaliśmy w przeszłości, a nasze kanały stają się niekończącym się billboardem.

W szczycie moich nieuporządkowanych dni jedzenia często spoglądałem na Instagram, aby powiedzieć mi, co „zdrowo” lub „społecznie” można jeść. Ale dlaczego? Wpływy nie są w zasadzie ekspertami od żywienia; zgłaszają się do zaręczyn, nie po to, by udzielać przydatnych wskazówek swoim wyznawcom. Artykuł z 2017 roku dotyczący zdrowia mężczyzn w Wielkiej Brytanii lamentuje: „Przy tak wielu zwolennikach dobrego samopoczucia okrzyknięci są„ ekspertami żywieniowymi ”, komu należy ufać?” Artykuł The Guardian z 2015 r. Odzwierciedla nastrój, twierdząc, że to wpływowe jedzenie i porady dotyczące dobrego samopoczucia „często podaje się z mocnym przystawką dezinformacji i zachęcania do jedzenia fobii. W końcu obsesja na punkcie zdrowego odżywiania nie jest wcale taka zdrowa ”.

Rzeczy nie różnią się znacznie poza sferą pięknie przygotowanego zdrowego jedzenia. Instagram jest jednym z powodów, dla których wyrażenie „pornografia żywności” znalazło się w głównym nurcie. Zdjęcia potraw o dużej zawartości kalorii i porcji kalorii generują tysiące polubień - ale znowu wygląd może być mylący. W pewnym sensie osoby wpływające na Instagram oszukują go w celu zaręczyn.

„Wielu Instagrammerów żywności tak naprawdę nie je jedzenia, które dzielą, lub, co gorsza, publikuje jedzenie, ponieważ wygląda dobrze, a nie dlatego, że smakowało dobrze”, mówi Christine Yi z popularnego konta na Instagramie żywności @cy_eats. „Zwykle bardziej dotyczy treści, szczególnie atrakcyjnych, a nie rzeczywistego jedzenia”.

Nadmiar, który jest tak fajny i niezbędny do tego wspaniałego zdjęcia, często kończy się w koszu.

Jeff Woo, który prowadzi konto na Instagramie żywności @foodmento, wyjaśnia, że ​​chociaż publikuje tylko jedzenie, które mu się podoba, nie zawsze tak było. Kiedy jego konto zaczęło nabierać rozpędu, „restauracje i firmy PR skontaktowały się ze mną, a ja zjadłem i dzieliłem się jedzeniem, które nie zawsze było wspaniałe lub na mój osobisty radar”, mówi. „Jedzenie w ten sposób może szybko przejąć kontrolę nad kanałem, ponieważ stałeś się bardziej ukierunkowanym czynnikiem”.

Aaron Hutcherson, szef kuchni i pisarz żywności z własnym kontem na Instagramie, ujął to bardziej otwarcie: „Nie ma mowy, aby ludzie dzielący stosy dziesiątek cheeseburgerów lub pizzy wielkości stołu jadalnego konsumowali całe to jedzenie. Nadmiar, który jest tak fajny i niezbędny do tego wspaniałego zdjęcia, często kończy się w koszu. ”

Tak wiele zainscenizowanych zdjęć nierealistycznie doskonałego jedzenia lub olbrzymich porcji może faktycznie odciągnąć widza od własnych apetytów. Rozmawiałem z Katy Zanville, absolwentką programu żywieniowego Hunter College, która wykonuje karierę dietetyka, i odkryła, że ​​ma dobrą perspektywę.

„Kiedy jesteśmy zalewani kulturą dietetyczną i potrzebujemy zewnętrznych wskazówek, aby określić, co jemy, tracimy połączenie z naszym ciałem jako intuicyjnymi zjadaczami” - powiedział Zanville.

Zasugerowała wyjście: „Powinniśmy obserwować, jak się czujemy, gdy przewijamy Instagram i usuwamy każdego, kto negatywnie na nas wpływa. Różnorodne media społecznościowe są źródłem informacji dla osób, które nie sprawiają, że czujemy się źle z naszymi ciałami, a wybory żywieniowe to świetny początek ”

Przez lata od opublikowania mojego wakacyjnego pliku cookie zmieniły się moje relacje z Instagramem - na lepsze. Zamiast wykorzystywać media społecznościowe jako narzędzie do rozliczania się z wyborów związanych z jedzeniem i stylem życia, stało się to sposobem na świętowanie ich, bez względu na to, jak daleko mogą odejść od powszechnego postrzegania „dobrego samopoczucia”. Znalazłem świetnego terapeutę, który delikatnie mi pomógł odejdź od restrykcyjnego jedzenia, a ona również poradziła mi śledzić konta w mediach społecznościowych, które sprawiły, że czułem się swobodnie z jedzeniem. Pomogło.

Większość tego, co publikuję na Instagramie, jest nadal związanych z jedzeniem, ale teraz wiem, że mogę „zgrubić ciasto - lub nie” - i też je zjeść.