Jak nauczyłem się diety na środkowy palec

„Czekoladowy rogalik to idealnie akceptowalne śniadanie.” - mój bardzo piękny były terapeuta

„KIEDYKOLWIEK POKONAŁO SIĘ DONUTEM?” Pewnego dnia zobaczyłem billboard jadąc Lyndale Avenue w Minneapolis. Właściwie to kilka dni wcześniej dokładnie to zrobiłem. Żona Bakera w Minneapolis robi pączek z ciastem, który smakuje, jakby był smażony w anielskim tłuszczu - idealnie chrupiący na zewnątrz, ciepły i lepki w środku - a ktoś przyniósł kilkadziesiąt z nich do biura. (Notatka o moim byłym miejscu pracy, Minnesota Public Radio: była to niekończąca się parada słodyczy i resztek gastronomii, ze względu na rozpowszechnienie piekarzy z środkowo-zachodniej Ameryki, autorów książek kucharskich i jednego wspaniałego programu kulinarnego. Mój pierwszy rok tam zdobyłem dwadzieścia- pięć funtów.) Pączki w biurze - nic wielkiego, prawda? Częste zdarzenie. Ale dla mnie były to coś więcej niż pączki. Były to małe złote pętle maniakalnej radości. A w każdym z nich, podobnie jak dziecko w cieście z okazji Dnia Króla, upiekł się ciemny samorodek o nazwie Wszystko, co jest ze mną nie tak. Jeden kęs tego samorodka wywołał falę samokrytyki, a jedynym sposobem na zamknięcie go było powiedzenie la la la i kontynuowanie jedzenia. Zjadłem ślepą falę pozbawionego radości pożądania, jeden po drugim, aż uśmierciłem pięciu skurwieli. Zjadłem, jakbym otrzymał wiadomość o zamknięciu Żony Piekarza, federalny zakaz pączków, lub że nigdy nie będę mógł nic więcej zjeść przez resztę życia.

Ta reklama zmieniła moje życie.

Tak szybko się skończyło. Zostałem tam, mrugając: czy naprawdę zjadłem tylko pięć pączków? Gdybyś zapytał mnie, jak smakują, mógłbym dać ogólny pomysł, ale tak naprawdę nie pamiętam, żeby je zjeść. I tam, po mojej amnezji pączków, zaczęła się panika. Oto, jak brzmi ta panika:

Hej. No hej. Jesteś w stanie przedcukrzycowym, pamiętasz? Nie możesz tak kontynuować. Masz teraz córkę, a ona cię potrzebuje. Umrzesz. Każdy dzień, w którym nie schudniesz, jest o jeden dzień bliżej Twojej śmierci, do momentu, w którym zostawisz tę matkę bez matki. Wiesz o tym, ale i tak jesz pączki. Dlaczego? Ponieważ kochasz pączki bardziej niż swoją słodką córkę. Ponieważ jesteś bardzo samolubną suką. Och, czekaj - zapomniałem tłuszczu? Gruba, samolubna suka.

Zobaczyłem billboard na Lyndale Avenue i powiedziałem: „Tak”.

Następnego dnia zadzwoniłem do programu Emily.

Spotkanie w ramach programu Emily trwa trzy godziny. Obejmuje sesję terapeutyczną i baterię quizów. To nie są zabawne quizy Buzzfeed - są raczej podobne do quizów, które wziąłem jako dziecko, gdy moi zrozpaczeni rodzice zostawili mnie w rękach dziecięcego psychologa, całkowicie zakłopotanego moją nastoletnią depresją. Odpowiedziałem szczerze na każde pytanie, ale jedna myśl grała w mojej głowie przez cały proces przyjmowania: jesteś oszustem! Nie masz zaburzeń odżywiania! Kiedy pomyślałem „zaburzenie odżywiania”, pomyślałem o anoreksji, bulimii. Moja wiedza na temat zaburzeń odżywiania została zabarwiona przez młodość spędzoną na oglądaniu pozalekcyjnych specjałów dotyczących dziewcząt, które głodowały. Nigdy nie umarłbym z głodu, nigdy nie zmusiłbym się do zwymiotowania (chyba że miałoby to sprawić, że pokój przestałby się kręcić po nocy kolegialnego picia). Zjadasz za dużo pączków i mam z tym gówno? Dziesięciolecia walki o utratę wagi? Może brak panowania nad sobą. Być może lenistwo. Ale nie jest to prawdziwe zaburzenie odżywiania. Rozejrzałem się wokół w recepcji: chorobliwie otyłych mężczyzn i kobiet, młode dziewczyny z kościami biodrowymi i obojczykami, które wyglądały, jakby mogły rozłupać mięso. Nie pasowałem. I na pewnym poziomie ta myśl mnie przeraziła. Chciałem mieć problem. Potrzebowałem odpowiedzi; koniec wstydu i niekończący się cykl diety i porażki. Odpowiedziałem szczerze na każde pytanie, ale obawiałem się, że powiedzą mi, że nie jestem kandydatem, że tradycyjna terapia (której byłem wieloletnim weteranem) byłaby dla mnie lepsza.

„Uważamy, że idealnie pasujesz do programu Emily”, powiedział terapeuta przyjmujący w następnym tygodniu. Moja diagnoza: kompulsywne i upijające się zaburzenia jedzenia.

Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy zacząłem odchudzać, ale mogę powiedzieć, że minęło trochę czasu między moim pierwszym okresem a byciem wystarczająco dorosłym, by prowadzić samochód. Dojrzewanie płciowe nałożyło trochę mięsa na moje kości, a także zwiększyło mój apetyt. Przed okresem dojrzewania nie byłem dokładnie modelem świadomości zdrowotnej. Uzupełniłem gotowanie mamy dwoma lub trzema Coca-Colami dziennie i robiłem częste wypady po szkole do niedostępnej górnej półki spiżarni, w której mieściły się Doritos i Pop Tarts. Moje śniadanie w dni powszednie składało się z dowolnej liczby słodkich płatków o jasnych kolorach. Jadłem jak większość dzieci w latach 80. Ale do dwunastej mnie dogonił. Czy to był sposób, w jaki zjadłem, czy po prostu naturalny rozwój mojego ciała w kobiecość, to tajemnica, której nie można rozwiązać - nie bez maszyny czasu, która mogłaby zabrać nas z powrotem do chwili przed moim pierwszym spotkaniem Obserwatorów wagi. Nie obwiniam mojej matki - ona chciała dla mnie jak najlepiej i wychowała się w kulturze okrutnej dla ludzi, którzy nie byli szczupli. (Mówię, że to jest czas przeszły. To nie jest. I, w porządku: obwiniam moją matkę tylko trochę.)

Przez lata 80. i 90. i prawie aż do dnia, kiedy wszedłem do programu Emily, byłem plakatem dla dzieci, które stosowały dietę jo-jo. W latach 80. rzeczywiście zjadłem bar AYDS (pamiętasz te? Nie sądziłem.) W liceum jadłem zwykły tuńczyk na ciastkach ryżowych na lunch, podczas gdy inne dziewczyny kupowały plastry pizzy. W latach 90-tych brałem Formułę 1, aż moje serce poczuło, że zaraz wyleci mi z piersi. W ciągu dwóch dekad sporadycznie obserwowałem wagę z wymian na punkty do PointsPlus. I Slim Fasted, South Beached, Atkinsed, Paleoed. Widziałem holistycznych dietetyków. Zrobiłem prawie wszystko (z wyjątkiem jednej diety, która składa się wyłącznie z ciasteczek, ponieważ brzmiało to cholernie głupio). Oprócz niezliczonych diet, wygasłe członkostwo w siłowni zaśmiecało moją przeszłość jak ciała na polu bitwy. Gdybyś mógł je położyć od końca do końca, miałbyś dwa członkostwa na całe życie.

Wyjaśnienie mojej matce zaburzeń jedzenia było początkowo trudne, dopóki ta rozmowa:

Matka: „Ale… jeśli jesteś alkoholikiem, możesz przestać pić. Jak to działa? Nie możesz przestać jeść ”.

Ja: „Mamo. To nie jest jedzenie. To dieta ”.

Dieta Więc nie odchudzaj się. Potem znowu dieta. Dieta, ale szkoda, że ​​nie mogę jeść jak wszyscy - bez liczenia, ważenia, planowania, zawsze myśląc o jedzeniu. Miałem obsesję na punkcie jedzenia, ale nie chciałem. Byłem w stanie ciągłego ograniczenia - ogłaszając, że jedzenie-wieśniak-du-Jour (tłuszcz, cukier, gluten) jest niedopuszczalne, a następnie prawie wpadam twarzą w twarz do kadzi. Potrzebuję koszulki z napisem: „Spędziłem prawie całe życie, posypując warzywa gotowane na parze z Molly McButter, a wszystko, co dostałem, to ta koszulka i ogólne poczucie BIAŁEGO GORĄCEGO Wściekłości”.

Nigdy więcej nie dietę.

Jednym z pierwszych zadań, które otrzymałem w trakcie leczenia, było zjedzenie deseru. Brzmi dość prosto, ale każda komórka mojego ciała cofnęła się na tę sugestię. Dopiero kiedy to zrobiłem - zjadłem deser, ponieważ kazał mi to licencjonowany, wyszkolony psycholog - zdałem sobie sprawę, że minęły lata, odkąd naprawdę lubiłem deser. Upiekłam świeżą porcję ciastek z kawałkami czekolady, usiadłam przy stole ze szklanką mleka i zjadłam je powoli. Poczułem, jak przechodzi przez mnie prawdziwa parada emocji - uniesienie, strach, panika, zadowolenie, smutek. Mogłem płakać (nie pamiętam, ale mój małżonek może sobie przypomnieć.) I na koniec poczułem pełnię, która była tylko częściowo fizyczna. Czułem, że nie potrzebuję kolejnego pliku cookie. W tym momencie lub przez długi czas. Ktoś otworzył szeroko otwartą szafkę z ciasteczkami i nagle wiedząc, że mogę tam wejść, kiedy tylko chciałem, zmniejszył moje pragnienie.

Prawdopodobnie zawdzięczam moje życie programowi Emily. Zdecydowanie zawdzięczam to mojej radości.

W ciągu następnych kilku miesięcy zacząłem tracić głęboko zakorzenioną „moralność” żywności lub poczucie, że żywność jest zła / dobra, dobra / zła. Kiedy te przemiany miały miejsce, zacząłem - jak ostrzegał mój terapeuta - przytyć. Ta część nie była zabawna, ale była w pewnym sensie konieczna. To był dzwonek mojej psychiki, który wpadał i krzyczał: „TUTAJ ODPOCZYNEK TWOJEJ BAGAŻU, MADAME!” I stamtąd rozpakowałem wszelkiego rodzaju dziwactwa: dysmorfię ciała, nieodłączną ocenę ludzi grubszych ode mnie (dobrze to przeczytałeś) , moja niezdolność do walki w obronie własnej, moja skłonność do skakania przez obręcze dla osób manipulujących / rtęciowych. W programie Emily mówią: „Chodzi o jedzenie, ale tak naprawdę nie chodzi o jedzenie”. HOO BOY!

Mój terapeuta ze mną zerwał. Przeniosła się do innej kliniki, kiedy rozmawiałem o pracę w Teksasie. Dostałem pracę i opuściłem Minnesotę i program Emily. W Teksasie próbowałem znaleźć podobny program, ale znajdował się on po drugiej stronie miasta (jeśli znasz ruch uliczny w Austin, rozumiesz, że „przez miasto” = „na Księżycu”). Moje ubezpieczenie połączyło mnie z terapeutą specjalizującym się w zaburzenia odżywiania, ale gabinet terapeuty nie odbierał moich telefonów. Powrót do leczenia stał się jednym z wielu rzeczy, które naprawdę powinienem wkrótce zrobić, wraz z uzyskaniem mammografii i gdzieś wolontariatu.

W końcu mogłem zjeść pączka z radością i porzucić, ale nadal byłem otyły. Pracuję w stacji radiowej na kampusie UT Austin, a wyniki moich badań krwi z kampusu Wellness Fair były mniej niż różowe. Mój cukier na czczo zaczął zmieniać się ze stanu przedcukrzycowego w zakres cukrzycy (miałem ciężarną cukrzycę podczas ciąży i nie mogę powiedzieć, że mi się podobało.) Miałem nadciśnienie. Mój zły cholesterol był wysoki, a mój dobry cholesterol niski. A moja wątroba była jak „Nie wiem nawet, co ja tu kurwa robię! ¯ \ _ (ツ) _ / ¯. ”Jestem zagorzałym zwolennikiem zdrowia w każdym rozmiarze, ale dla tego ciała moja obecna waga nie wyświadczyła mi żadnych przysług. Wiedziałem, że muszę schudnąć, ale nie wiedziałem, jak to zrobić. Przelałem wystarczającą ilość gotówki na leczenie, aby wiedzieć, że moi starzy przyjaciele - South Beach, Atkins, Paleo, Whole 30 - byli bardzo złym towarzystwem.

Pewnego dnia dostałem e-mail z biura świadczeń pracodawcy. Living Well to nazwa biura, a ja byłem przyzwyczajony do ignorowania wiadomości e-mail od takich tematów jak „Free Mammogram Mixer!”. Tym razem zapraszali mnie do złożenia wniosku - musiałem złożyć wniosek - o bezpłatną utratę wagi program. Kliknąłem link, aby obejrzeć wideo i od razu mogłem stwierdzić, że było inaczej niż w innych programach, które zrobiłem. Zaczęło się od porywającej, syntetycznej piosenki, która mogłaby prześladować moje marzenia. Potem pojawiła się dobrze wypielęgnowana dama i wyjaśniła w teksańskim sznurku: „NIE jesteś odchudzony; diety was zawiodły. ”Tak! Tak, oni mają! Złożyłem natychmiast, co wymagało ode mnie kłamania na temat mojego zaburzenia odżywiania, ale mnie to nie obchodziło. Obietnica programu, że „To nie jest to, co jesz, to kiedy i jak jesz”, powiedziała mi, że ten nowy przyjaciel nie będzie podobny do moich starych. Zostałem przyjęty do programu i kilka tygodni później otrzymałem skrzynkę pocztową. Został opatrzony słowami Naturalnie szczupły, a w środku ciekawie osadzona była plastikowa miska Pringles i mała torebka orzeszków ziemnych wielkości linii lotniczych.

Oczywiście Slim kosztuje mniej więcej tyle samo co rok obserwatorów wagi, ale ma tylko dziesięć tygodni. Odbywa się to całkowicie online. Po zakończeniu programu jesteś dożywotnim członkiem, bez względu na to, czy zrzuciłeś jedną uncję. Naturalnie Slim sprzedaje się jednak nie tylko osobom prywatnym, ale ubezpieczycielom i zakładom pracy, którzy oferują go bezpłatnie pracownikom w nadziei na obniżenie kosztów ubezpieczenia. Program nie obejmuje żadnych liczeń ani ograniczeń żywności (z wyjątkiem bardzo tymczasowego zakazu słodyczy). Uczestnicy uczą się, przez dziesięć tygodni oglądania pół godziny cotygodniowych filmów, modyfikacji zachowania, które powodują stopniową utratę wagi. Filmy są prowadzone przez zgrabny mały zespół, w tym Todda Whitthorne'a, 300-letniego wampira o nienaturalnym wysportowaniu, który jest jak prawdziwy Chris Traeger; Tim Church, dyrektor medyczny, który bardziej przypomina trenera futbolu niż lekarza; i bez bzdur, powiew świeżości, którym jest psycholog Georgita Frierson lub „Dr. G ”(który, FWIW, wydaje się być samotną postacią koloru Naturally Slim na personelu). I jest też Marcia Upson, twórca i prezes Naturally Slim, i główny narrator filmów, którego prawdopodobnie nie lubiłbym Spotkałem ją na przyjęciu Pampered Chef.

Marcia Upson to trochę szkic. Jej historia pochodzenia to teksańska pielęgniarka, która martwiła się o jej wielu pacjentów z nadwagą, ale wyszukiwarka Google ujawnia również powiązania z przemysłem naftowym i gazowym. Upson założył Naturally Slim w oparciu o zasady odchudzania, których nauczyła ją matka, ale nigdy nie otrzymujemy żadnych informacji na temat jej matki, która nie była lekarzem, ale była zainteresowana zwyczajami tego, co nazywała „True Thins”. Upson pomaga w zarządzaniu ACAP Health, która oddaje wszystkie delikatne, białe otoczenie zaufania Mayo Clinic, ale jest w 100% podmiotem nastawionym na zysk, nawet jeśli jego zobowiązanie „spowolnienia produkcji chorób” jest szlachetne. Narracja Upsona wydaje się czasem trochę protekcjonalna. Przypominając jej, że w moim żołądku nie ma kubków smakowych, wydobywa się choć odrobinę wstydu. W jednym filmie wykonuje niepotrzebnie długą, fizyczną demonstrację liczby łyżeczek cukru w ​​puszce coli - jak gdybym ja i każda gruba osoba z dostępem do Internetu jeszcze tego nie wiedzieli. Jest coś w jej dobrze wyćwiczonych gestach dłoni, francuskim mani i ogólnej Talbotsness, co sprawia, że ​​chcę ją nienawidzić.

Ale chciałbym ją pocałować. Trudno. Na ustach, wszyscy.

Marcia, Marcia, Marcia.

Ponieważ nie dbam o to, czy Marcia Upson tłoczy mnie na krańce ziemi, czy też kieszenie jej spodni Ann Taylor pokrywają moje nadzieje i marzenia. Ten program działa. (Dla mnie.) Pomimo 10 tygodni nieznośnych filmów, schudłem przy tak niewielkim cierpieniu, mój małżonek tak naprawdę to zauważył („Nie słyszałem, żebyś w ogóle narzekał.”) I to jest ta część, która jest naprawdę rewolucyjna . Tak długo, jak ludzie postrzegają tłuszcz jako rodzaj moralnej porażki, myślą - niezależnie od tego, czy są tego świadomi, czy nie - że należy go ukarać. I oferujemy dwa rodzaje kar: bądź gruby i żyj w świecie, który wcale nie jest gościnny dla dużych ludzi, lub cierpieć z powodu naszej szczupłości. To, że tracę na wadze bez cierpienia, przypomina mi karanie kultury wokół tłuszczu środkowym palcem wielkości sportowej pianki. W rzeczywistości niektórzy szczupli ludzie (głównie w Internecie) są bardzo źli. Nie jestem do końca pewien, dlaczego ich to obchodzi.

Pod koniec programu spadłem o 13 funtów; kiedy to piszę, mam 20 lat. Co najmniej 20 razy w życiu spadłem o 20 funtów. Ale tym razem dotarłem tam, robiąc to, czego pragnie każda dieta na ziemi: „Jedz pokarmy, które kochasz!” I nie mam na myśli wersji Lean Cuisine The Foods I Love. Na Naturally Slim nauczyłem się podkręcać nos na sałatce, która nie była wypełniona serem i dressingiem. Regularnie jem pizzę, hamburgery i tacos. Mam deser Oto, gdzie wielbiciele wagi obserwują: „Możesz to zrobić tutaj, tooooo!” Ale naprawdę duża różnica: nie liczę. Byle co. Zawsze. Kalorie, punkty, uncje, węglowodany? Nie. Czasami zajmuję się dziennikiem żywności. (Okej, prawie nigdy.) To jest ogromne dla kogoś takiego jak ja z moją specjalną marką nieuporządkowanego jedzenia. Czy przez cały dzień podejmować decyzje dotyczące jedzenia na podstawie głodu w moim ciele? CZYM POMYSŁ NA NOWOŚĆ. Ponieważ ledwo miesiączkowałem, podejmowałem decyzje dotyczące jedzenia w oparciu o siły zewnętrzne / pomysły / wskazówki: ile wymian tłuszczu zjadłem dzisiaj? Ile punktów bonusowych wydałbym na tę margaritę z mango? JEZUS BÓG, CZY TO CHLEB? POBIERZ MÓJ TALERZ.

Mój najlepszy przyjaciel jest chudy. (Czasami zbyt szczupła - zmaga się z lękiem, który niszczy jej apetyt). Przez piętnaście lat zazdrościłem jej możliwości kupowania strojów kąpielowych bikini w dziale dla dzieci Old Navy. Ale bardziej zazdrościłem jej związku z jedzeniem. Była mistycznym stworzeniem, które zjadło tylko wtedy, gdy była głodna i nigdy nie mogła skończyć frytek (skończyłbym je dla niej). Zamówiłaby dwa tacos i włożyła jeden do torby na później (nazwaliśmy to „torebką taco” . ”) Czasami przejadała się trochę i czuła się trochę mdłości i musiała rozpiąć chude jeansy. (Mógłbym odłożyć całą mrożoną pizzę i nic nie czuć.) W ciągu dziesięcioleci stałem się tak poza kontaktem z wewnętrznymi wskazówkami mojego ciała, że ​​nawet nie wiedziałem, co to za głód, chyba że głodowałam, lub jak czułam się sytość, chyba że byłam całkowicie chora. Moje poleganie na siłach zewnętrznych, aby wiedzieć, jak, kiedy i ile jeść, oznaczało, że myślałem o jedzeniu - i wszystkich jego niezliczonych, gównianych podkategoriach („złe” jedzenie, „dobre” jedzenie, kalorie, gluten, BLAH BLAH BLAH) - przy każdym przebudzeniu minuta każdego dnia. Moi szczupli przyjaciele zastanawiali się nad innymi: sprawiedliwością społeczną, kotami, ojcem Johnem Misty… a czasem jedzeniem, zwykle gdy byli głodni lub zastanawiali się, gdzie zjeść obiad.

Nie myślę o jedzeniu jak kiedyś. Myślę, że częściowo, ponieważ nie żyję już w świecie ciągłych ograniczeń. Jeśli chcę frytki, jem frytki. (Po prostu jem, kiedy jestem głodny.) Tracę wagę na ładnym, zdrowym klipie od ćwierć funta do pół funta tygodniowo. W niektóre tygodnie nic nie tracę; kilka tygodni zyskuję. Nie przejmuję się. Po prostu jem tak, jak jem, ponieważ alternatywa - powrót do tego miejsca wstydu i liczenia oraz jo-jo diety i jedzenia aż do momentu choroby - jest dla mnie tak niepożądane, wolałbym oglądać 1000 godzin Marcii Upson, jak nigdy dotąd.

Chcę zobaczyć, jak kultura wokół tłuszczowych ciał zmienia się i zmienia się powoli. Nauka dogania ideę, że diety nas zawiodły. Że może mylili się co do masła. Ta surowa dieta rujnuje nasz metabolizm. Te ciała są we wszystkich kształtach i rozmiarach i to jest fajne. Że grubi ludzie mogą być zdrowi, a szczupli ludzie mogą czasami być niezdrowi. W czasopismach widzę kobiety każdej wielkości i to mnie bardzo cieszy. I widzę, że gówniane, tłuste trolle w Internecie są zamykane w lewo i w prawo, co sprawia, że ​​jestem po prostu zawroty głowy.

Ale nasze relacje z ciałami są skomplikowane. A w koncepcji zdrowia w każdym rozmiarze musimy zrobić miejsce na te komplikacje. Z tego powodu, że czasami możemy nie lubić tego, jak wyglądamy lub czujemy się w pewnym rozmiarze. Że niektórzy z nas mogą nie mieć tego samego poziomu energii lub witalności, kiedy jesteśmy ciężsi. Należę do grupy mam powiększonych na Facebooku, a kiedy jedna z nich publikuje swoje zdjęcie z komentarzem o tym, jak okropnie wyglądają na swoją wielkość, prawie słyszę zbiorowy jęk każdej kobiety tej samej wielkości w ta grupa. Kiedy się obrażasz, obrażasz mnie. Zrozumienie tego zajęło mi dużo czasu (i dużo leczenia). Ale kultura akceptacji tłuszczu nie oznacza, że ​​niektórzy z nas nadal nie chcą schudnąć z powodów osobistych. Utrata wagi nie czyni nas zdrajcami przyczyny. Planuję pozostać w tej grupie, nawet jeśli nie jestem już większy. Zanim przystąpiłem do leczenia mojego zaburzenia odżywiania, osądziłem te kobiety. Teraz ich kocham, aż do łez. A kiedy spotykam osobę, która jest niezadowolona z jej wagi i rozważa tę czy inną dietę, chcę krzyczeć: „Nie rób tego!” Byłem tam i z powrotem, i jest lepszy sposób.

Jeśli uważasz, że możesz mieć zaburzenia odżywiania, poszukaj pomocy przed podjęciem jakiegokolwiek programu odchudzania lub odżywiania, w tym Naturally Slim. (Zaufaj mi - będziesz zadowolony, że to zrobiłeś.) Również dla tych, dla których Naturalnie Slim jest zbyt drogie, zacznij tutaj.