Czym różni się posiłek na Filipinach od faceta ze Stanów

Nie narzekam

Zdjęcie Rachel Park na Unsplash

Od ponad siedmiu lat jestem emigrantem na Filipinach.

Inną rzeczą, którą powinieneś o mnie wiedzieć, jest to, że uwielbiam jeść. Lubię też jeść w restauracjach - dużo.

Miałem przyjemność spróbować wszelkiego rodzaju nowych potraw i doświadczyć rzeczy, których wcześniej nie miałem.

Zjadłem pikantne danie zrobione z mięsa na głowie świni (uszy, pysk, usta, paszcze). Jest to idealny kontrapunkt podczas picia piwa Red Horse.

Zdjęcie Patrick Fore na Unsplash

Szedłem ulicą i kupowałem jedzenie na patyku. Jelita, jaszczurki, główki kurczaka, kurze łapki, zastygła krew i smażone jaja kaczki - wszystko to potknęło się po moim przełyku.

Ale najciekawsze rzeczy wydarzyły się w restauracjach siedzących. Niektóre są denerwujące. Niektóre są przezabawne. Widzę te różnice, ponieważ przez większość mojego życia wiedziałem tylko, jak rzeczy dzieją się w Stanach Zjednoczonych.

Jedzenie na Filipinach to przygoda i nigdy się jej nie zmęczy. To jeden z głównych powodów, dla których mam nadwagę!

Dostajesz

Rytuał zamawiania jedzenia jest taki sam, gdziekolwiek jesteś. Ale jedną z największych różnic, które zauważyłem, jest sposób zdobywania jedzenia. W większości restauracji serwują po jednym talerzu na raz. Często, kiedy jem z żoną, minie 10 minut między otrzymaniem zamówienia a otrzymaniem zamówienia.

To dla mnie problem, bo jestem dżentelmenem. Jeśli najpierw zdobędę jedzenie, poczekam, aż wszyscy dostaną także swoje. Często moje jedzenie jest zimne, gdy ostatni talerz dotyka stołu.

Pewnego dnia wraz z żoną Florą siedzieliśmy w naszej ulubionej jadłodajni. Zamówiliśmy i 5 minut później przyszło moje śniadanie. Uśmiechnęła się, ponieważ wie, że poczekam, aż ona też będzie mogła zjeść. Czekałem 10 minut, aż moja słoneczna strona stanie się trudnym bałaganem. Wciąż kazała mi jeść, ale ja odmawiałem.

W końcu nie mogłem znieść widoku smutnego stanu moich jaj i pochłonąłem je w kilku kęsach. Odłożyłem widelec i odwróciłem oczy, bo czułem wstyd. Jedzenie przed moją żoną było złe i wulgarne. Zły smak w moich ustach nie był spowodowany tłustymi jajkami.

Chciałbym wziąć na bok właścicieli tych miejsc. Chciałbym wyjaśnić, jak ważne jest, aby wszyscy przy stole otrzymywali zamówienia w tym samym czasie. Rodziny rozpadły się z powodu nieporozumień spowodowanych niewłaściwie traktowanym jedzeniem!

Nie zawsze tak się dzieje, ale robi więcej, niż chciałbym powiedzieć.

Czy to ci przeszkadza?

Amerykańskie potrawy

Przez całe życie jadłem „amerykańskie” jedzenie. Dobrze to wiem. Przez American rozumiem każde jedzenie, które nie jest filipińskie. Pizza, burgery, spaghetti, żeberka z grilla, hot dogi i naleśniki należą do mnie pod tą etykietą.

Zdjęcie Erika Odiina na Unsplash

Wypróbowałem kilka filipińskich wersji amerykańskich ulubionych i muszę powiedzieć, że jestem trochę rozdarty. Dla większości ludzi te potrawy są w porządku, nawet jeśli mojej żonie się to nie podoba, ponieważ jest zbyt ciężkie w żołądku. Ale chyba jestem zepsuty, ponieważ ich wersje są różne. Nie jest zły. Różne.

Robią wspaniałe spaghetti, ale ma w sobie hot dogi i jest słodki. Wiele rodzajów sera, które mamy w USA, nie jest tutaj dostępnych, więc pizza jest dla mnie obca. Hot dogi są dziwne i nieznane.

Wolę jeść moje ulubione dania kuchni filipińskiej. Uwielbiam wszystko o filipińskim jedzeniu! Przykro mi z powodu moich ulubionych restauracji typu fast-food, ponieważ stracili moją działalność. Filipińskie jedzenie jest lżejsze i smaczniejsze. Mam na myśli, jak można pokonać potrawy, które zawsze podawane są z ryżem?

Co prowadzi mnie do następnego punktu.

Podają wszystko z ryżem

Jeśli pójdziesz do McDonald's na Filipinach, mają dostępne dania, których nigdzie indziej nie zobaczysz. Możesz dostać spaghetti i smażonego kurczaka wraz z ćwiartką funta i frytkami. Zabawne jest jednak to, że kurczak podaje się z ryżem.

Zdjęcie Barry McGee na Unsplash

Wiesz, że jesteś na Filipinach, kiedy jedzenie towarzyszy ryżowi. Zamówić stek? Dostajesz ryż! Zamówić śniadanie z jajkami i kiełbasą? Dostajesz ryż.

Nie narzekam, ponieważ przez ponad siedem lat życia tutaj zacząłem oczekiwać ryżu. Jeśli mój posiłek nie zawiera ryżu, wydaje mi się, że czegoś brakuje. Podobnie jak moja żona, jeśli nie dostanę ryżu trzy razy dziennie, denerwuję się!

Flora prawie zemdlała wczoraj, ponieważ nie jadła ryżu z lunchem!

Jeśli nie mam ryżu, nie mogę jeść! Okej, cofam to. Jeśli zamówię hamburgera, nie jem ryżu. Ale nie jestem usatysfakcjonowany bez talerza białej dobroci!

Wszystko jest inne

Nie byłem w wielu różnych miejscach na świecie. Moje jedyne doświadczenie życiowe dotyczy Stanów Zjednoczonych, Meksyku i Filipin. Mogę tylko porównać to, co wiem, i wiem, że wszystko, do czego jestem przyzwyczajony, jest tutaj inne.

Nie zrozum mnie źle; nie jest źle. Uwielbiam to, że moje życie jest inne. Jedyną rzeczą, której nauczyły mnie Filipiny, jest elastyczność. Niewiele jest tak, jak w Stanach, więc jeśli tu przyjedziesz, nie oczekuj, że wszyscy się zmienią, by cię zadowolić.

Widziałem emigrantów przybywających i wyjeżdżających z Filipin. Jedną wspólną cechą wszystkich pozostających ludzi jest możliwość zaakceptowania zmian.

Uwielbiam Filipiny. To jest mój dom. Kocham jedzenie. Kocham ludzi. Uwielbiam plaże i kulturę. Jestem pewien, co mi pozostało z życia, doświadczę innych miejsc. Ale Filipiny zawsze będą miały miejsce w moim sercu.

Filipiny nauczyły mnie, że mogę być szczęśliwy, że jestem inny niż wszyscy inni.

Jedzenie to dopiero początek.