Uhonorowanie siebie poprzez jedzenie

Jedzenie powinno być sposobem na świętowanie życia, a nie na tortury

Zdjęcie Jordane Mathieu na Unsplash

Każdego roku sezon wakacyjny i jego ekscesy przysparzają wielu cierpienia.

Podczas gdy niektórym brakuje środków finansowych na zaspokojenie, jak wszyscy inni, inni przeżywają zaburzenia odżywiania pogarszane przez kalendarz. Bez względu na przyczynę, niemożność przyłączenia się do kulinarnej zabawy i radości może sprawić, że poczujesz się znacznie gorzej z powodu swoich okoliczności.

Jako Amerykanin urodzony we Francji nigdy nie spodziewałem się, że mnie to dotyczy.

Skąd pochodzę, jedzenie jest podobne do religii, a jedzenie jest sposobem na życie.

Z pasją czujemy się w gastronomii i nie spędzamy godzin siedząc przy stole z naszymi bliskimi. Mój przyrodni brat jest klasycznie wyszkolonym francuskim szefem kuchni, który nauczył się układać swoje rzemiosło w jednej z najbardziej ekskluzywnych restauracji w Paryżu. Mój ojciec żyje z jedzenia. Moja macocha jest znakomitym kucharzem. Krótko mówiąc, jedzenie jest jedną z wielu rzeczy, które nas łączą, mimo że jestem weganinem.

Odkąd pamiętam, zawsze uwielbiałem jeść, zawsze byłem ciekawy jedzenia i zawsze miałem jasność co do tego, co zrobiłem, a co nie. Brak apetytu nigdy nie był niczym więcej niż anegdotyczną konsekwencją sporadycznej choroby, dopóki nie pojawił się kilka tygodni temu. Nadal nie trawiłem szoku po śmierci mojego najlepszego przyjaciela ani diagnozy raka macicy w stadium IV. W rezultacie jedzenie już nie przemawia. W ogóle, nawet tradycyjne faworyty.

Zamiast tego stało się paliwem, które muszę od czasu do czasu wkładać w swoje ciało, aby iść dalej, ale z trudem je trawię. Do tego stopnia, że ​​żyję na kredowych wegańskich koktajlach proteinowych z najgrubszym możliwym mlekiem orzechowym, domowymi zupami i budyniami, z dziwnym pokrojonym ogórkiem lub małą garścią surowych orzechów. Raz dziennie wyciskam rzeczy i mam nadzieję, że pozostaną. Jak dotąd, tak dobrze, ale ilości muszą pozostać małe, w przeciwnym razie nie będę w stanie ich dokończyć, a poważne ataki związane z trawieniem.

Od czasu do czasu mam dzień, w którym nawet się nie przejmuję, ponieważ jedzenie stało się zbyt nieprzyjemne.

Nadal nie jestem głodny.

A jednak zawsze nie mogłem się doczekać świątecznych posiłków.

Z głębokim upodobaniem do tłuszczu i soli, perspektywa dni pikantnych przysmaków była ekscytująca, zwłaszcza te gigantyczne puszki luksusowych mieszanych orzechów i tace z miniaturowymi przekąskami. Lub domowy posiłek świąteczny z możliwie jak największą ilością wegańskiego sera na bazie orzechów. W tym roku perspektywa fantazyjnych potraw wywołuje u mnie mdłości i nie ma szans, aby wiele z nich przeszło przez moje usta.

W ogóle mało śpię, co powoduje prawie ciągłe nudności. Z jednej strony staram się utrzymać główne zaburzenie depresyjne, które nękało ostatnie pięć lat mojego życia, na wyciągnięcie ręki. Z drugiej strony pracuję tak ciężko, jak potrafię i przygotowuję się do powrotu do Europy na dłuższy pobyt, aby pomóc ojcu, gdy troszczy się o swoją chorą żonę.

Jak się okazuje, chemo zniszczyło apetyt mojej macochy, więc będziemy jak dwa groszki w strąku. Z trudem może przełknąć coś, a jest tam tylko niewielka ilość potraw, które nie powodują, że ma mdłości. W rezultacie ani ona, ani tata nie zaplanowali jeszcze posiłku sylwestrowego i możemy nawet nie zawracać sobie głowy.

We Francji Sylwester - le réveillon de la Saint-Sylvestre - to wielodaniowa kolacja, która często trwa do wczesnych godzin porannych. To zarówno spotkanie towarzyskie, jak i okazja, by pochwalić się naszą narodową dumą gastronomiczną i rozwinąć umiejętności gotowania.

Podsumowując, jest to radosna okazja, której nie spędzisz zamknięta w najmniejszym pokoju w domu i modląc się do porcelanowych bogów.

Chyba że masz złą ostrygę lub za dużo szampana.

Moi rodzice noszą jedzenie dobrze i z dumą; moje 4 US stają się workowate.

Nie mam czasu, żeby się zatrzymać i zastanowić nad tym, nie teraz. Zamiast tego staram się, aby nie czuć się zbyt przytulnie z anoreksją i nazywam to dobrym. Na szczęście nie będę mógł znaleźć się w sytuacji, gdy będę musiał udawać, że nic mi nie jest lub przesadzić. Dla mojej rodziny niestandardowe wymagania dietetyczne stały się nową normą.

Ale ten rodzaj otwartości i wzajemnego zrozumienia jest bardzo rzadki. Podczas gdy nikt nie mrugnie powiekami, jeśli moja macocha lubi talerz puree ziemniaczanego, gdy zbieram garść surowych orzechów 31 grudnia, inni będą przechodzić przez piekło.

Presja rówieśnicza jest wyzwalaczem, który może cię katapultować ponad krawędź, gdy przechodzisz od trzymania go razem do wymachiwania w rekordowym czasie. Ale zawartość twojego talerza nigdy nie powinna decydować o twojej wartości, niż kształt ciała czy rozmiar ubrania.

Wszystkie ludzkie ciała są tak samo cenne jak siebie nawzajem. To, że powinniśmy poważać się z samoograniczeniem, gardząc zdrowym apetytem, ​​przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, jest równie przewrotne, jak odczłowieczające.

Nasza nie musi być płytką, pustą i mętną kulturą pozorów i uwierzyć, a dzieje się tak tylko dlatego, że spiskujemy, aby tak uczynić. Za pośrednictwem mediów, które konsumujemy. Poprzez kompleks dietetyczno-przemysłowy, w który kupujemy. Dzięki artykułom spożywczym Frankenstein wypychamy nasze twarze.

Jest bardzo dobry powód, dla którego wiele amerykańskich produktów spożywczych jest zakazanych w UE, lub produkty zbożowe tej samej marki wyglądają i smakują inaczej w Kanadzie. Reszta świata ma bardziej wymagające kubki smakowe i lepsze standardy niż Ameryka, jeśli chodzi o produkcję żywności. Częściej niż nie, smak i odżywianie mają znacznie większe znaczenie niż zysk.

Postaraj się dać Francuzowi puszkę sera w sprayu i obserwuj jego reakcję, gdy trzęsą się, ściskają, wąchają, a następnie wyrzucają całość do kosza.

Ponieważ jedzenie jest sposobem na uhonorowanie i kochanie siebie, nieodłączną częścią bycia żywym i bezproblemowo niezależnie od wielkości.

Bez jedzenia nie ma życia.

Jestem francusko-amerykańskim pisarzem, dziennikarzem i redaktorem żyjącym z walizki w tranzycie między Ameryką Północną a Europą. Aby kontynuować rozmowę, podążaj za ptakiem. Na e-mail i wszystko inne, deets w bio.