Zakupy spożywcze podczas gdy czarne

Czarny wegański MBA i azjatycki prawnik wydają 220 USD na artykuły spożywcze w Raley i są nękani przez policję za kradzieże w sklepach.

Citrus Heights, Kalifornia.
Wyobraź sobie, że właśnie wydałeś 220 USD w Raley na artykuły spożywcze na kempingową wyprawę. Jesteś na parkingu, wkładając artykuły spożywcze do bagażnika, gdy słyszysz pisk policyjnego SUV-a, który nagle zatrzymuje się przy twoim samochodzie.

„Pani, kupiłeś te artykuły spożywcze? Mamy kasjera świadka, który mówi, że wziąłeś kilka rzeczy, nie płacąc za to ”- mówi biały policjant w pełnym mundurze o wysokości 6 stóp w towarzystwie swojego partnera.

„Przepraszam?” Mówię zszokowany i przerażony tym oskarżeniem. Po tym, jak mężczyzna się powtarza, mówię do mojego przyjaciela: „Czy możesz wyciągnąć nasz rachunek?”

Moje tętno przyspiesza. Mam okropne przeczucie w żołądku i myślę sobie: „Czy to się naprawdę dzieje?”

Mężczyzna przeszukuje lodówkę (którą właśnie kupiliśmy u Raleya), artykuły spożywcze (właśnie kupiliśmy) i nasze plecaki kempingowe. Przejrzeli każdy przedmiot.

„Pani, co to jest?”, Mówi policjant trzymając paragon, aby sprawdzić, czy przedmiot jest na nim.
„To ogórek, ogórek angielski” - mówię.
„Frytki, ok, tam jest” - mówi.
"Grzyby? Jakie to są grzyby? Och, tak, ok, widzę ich tutaj.
Trwa to dość długo, dopóki nie mówi: „Czy masz jakieś wędliny? Widziano cię spędzającego sporo czasu w sekcji delikatesów. ”
„Jestem wegetarianinem”, mówię.
„W rzeczywistości jest weganką” - mówi moja przyjaciółka.
„Myślę, że dostała trochę sopressata, ale to tyle, ponieważ, jak powiedziała, jestem weganką, więc dosłownie nie ma mięsa, ale to” - mówię.

Próbowałem przypomnieć sobie, o czym mogą rozmawiać. Ach, utknąłem w pobliżu sekcji delikatesowej, próbując znaleźć opcje oparte na roślinach i walczyłem. Wszystko zawierało ser, a nie było niczego, co byłoby widoczne na tofu lub roślinie. Więc tak, pamiętam, że stałem tam przez chwilę, szczerze mówiąc, myśląc, że powinienem był udać się do Trader Joes, i to było zanim miałem kontakt z policją.

Oficer mówi nam, że mają nas w kamerze, więc jeśli weźmiemy cokolwiek, będą wiedzieć. Że powinniśmy być tutaj szczerzy. Potem wraca do sklepu, zakładam, że obejrzę wideo. Kobieta, która nas oskarżyła (operator nr 681161 w sklepie nr 239) odmawia wyjścia na parking, aby nas oskarżyć osobiście, mówi oficer.

Jest 90 stopni, lód topnieje, a moje jedzenie siedzi w gorącym słońcu. Powiedziano mi, żeby niczego nie dotykać. Kazano mi usiąść. Po wyszukiwaniu pozycji według pozycji proszę o pozwolenie na zamknięcie lodówki. Zakupione przeze mnie artykuły spożywcze o wartości 220 USD mogą pójść źle.

Następnie prosi o podanie wszystkich naszych danych osobowych (adres, numer telefonu, ubezpieczenie społeczne, jeśli mamy jakieś tatuaże). Wyjaśnia, że ​​jeśli istnieje nakaz aresztowania, potrzebują tego wszystkiego. Mówię mu, że jesteśmy w drodze przez parki narodowe, i pytam, skąd mielibyśmy wiedzieć, czy istnieje nakaz aresztowania. Powiedział, że do nas zadzwonią? Ponieważ nigdy mi się to nie zdarzyło, nie znam tego procesu. Mówi, że nie było wystarczających dowodów, ale jeśli będą nas potrzebować, skontaktują się z nami.

„Po prostu nie jesteśmy przyzwyczajeni do spotykania tutaj ludzi z torbami spożywczymi wielokrotnego użytku” - mówi.
„W San Francisco są dość powszechne” - odpowiadam. „Po prostu wydaje się, że zdarza się to dość często ludziom, którzy wyglądają jak ja”, mówię, gdy pot zaczyna błyszczeć na mojej brązowej skórze w gorącym słońcu.
„Przepraszam, po prostu staramy się. Po prostu wykonujemy naszą pracę ”.

Funkcjonariusze policji reagowali na ostrzeżenie, które otrzymali od Raleya, a ja wysłałem im ten list. Jestem ciekawy, jaka będzie ich odpowiedź.

Drogi Raley,

O 11:11 11 lipca 2018 r. Wydałem 220 USD w sklepie nr 239. Na parkingu policja przeszukała mój samochód i moje rzeczy osobiste, oskarżając mojego przyjaciela i mnie o kradzież w sklepie. Powiedzieli nam, że nasz kasjer (Operator # 681161) widział, jak kradniemy. Nie było dowodów tej kradzieży. Wszystkie artykuły spożywcze były na paragonie. Policja pilnie przeglądała każdy przedmiot. Filmy z monitoringu pokazały, że zapłaciliśmy za wszystko. Jaką wiadomość powinniśmy odebrać ode mnie i twoich klientów? Dlaczego Operator # 681161 myślał, że coś ukradliśmy, kiedy sama nas sprawdzała i dosłownie patrzyła, jak płacimy za wszystkie przedmioty? Jestem czarną kobietą z Harvard MBA. Mój przyjaciel to Azjatka i prawnik korporacyjny. I postanowiliśmy wydawać pieniądze w twoim zakładzie. Czy my i inni, którzy wyglądamy jak my, dokonujemy innych wyborów?

Jaki masz trening, który sprawia, że ​​takie zachowanie jest akceptowalne? Jakie masz zasady dotyczące traktowania klientów, zwłaszcza tych, które mogą wyglądać nieco inaczej niż twoi pracownicy? Jaka jest dopuszczalna podstawa oskarżeń o kradzieże w sklepach w twoich sklepach? Czy w twoim podręczniku dla pracowników jest wezwanie policji i przeszukanie klientów, nawet bez uprzedniej rozmowy z oskarżonym? Jakie masz procedury?

Jako weganin, to ironia losu, że szukali wędlin. Również spędziłbym mniej czasu w dziale delikatesowym, gdyby w waszych sklepach był większy wybór żywności opartej na roślinach. Nie żebym chciał przekazać ci więcej pieniędzy, ale dla tych, którzy nadal robią z tobą zakupy, mam kilka próśb:

Po pierwsze, zaprzestań praktyki oskarżania policji i przeszukiwania klientów, szczególnie tych, którzy kupują wiele artykułów spożywczych (i są kolorowymi ludźmi).

Po drugie, rozważ ponowną ocenę zasad firmy i procedur szkoleniowych dla pracowników, aby upewnić się, że wszyscy klienci są traktowani z godnością, bez względu na pochodzenie etniczne, religię, status społeczno-ekonomiczny lub seksualność.

Wreszcie byłoby wspaniale, gdybyś mógł rozszerzyć swój wybór żywności na bazie roślin. Będziecie wyświadczać wielką przysługę zdrowiu Amerykanów i długowieczności naszej planety.

Z poważaniem,

Zhalisa Clarke