Odpady zielone, przyjazne i zerowe: wzrost etycznego supermarketu

Wewnątrz sklepów, które wyrzucają plastik, walczą z marnotrawstwem żywności i karmią głodnych

Na całym świecie nowa fala supermarketów o niskim oddziaływaniu rozdziera zbiór przepisów, zachęcając nas do przemyślenia, w jaki sposób konsumujemy produkty i angażujemy się w nasze lokalne przestrzenie publiczne.

Pionierzy tych oddolnych przedsiębiorstw poszukują nowego modelu ekonomicznego, który wspiera społeczność, obejmuje środowisko i zamienia bezmyślny konsumpcjonizm na życzliwość i współczucie.

Nie będzie żadnych marnotrawstwa, dużych kilometrów żywności, nieetycznych praktyk, plastikowych torebek ani kas, dokuczających „nieoczekiwanym przedmiotom w obszarach pakowania” tutaj.

Płać jak czujesz

Brytyjskie supermarkety co roku wyrzucają co najmniej 115 000 ton doskonale dobrego jedzenia, a ponad 8 milionów ludzi ma problemy z umieszczeniem jedzenia na stole. Rozwiązanie tego haniebnego paradoksu to projekt Real Junk Food. Przez ostatnie 4 lata starali się, aby jedzenie trafiało w ręce głodnych, a nie na dno kosza.

Po uruchomieniu sieci kawiarni prowadzonych przez ochotników, płacących jak się czujesz, rozszerzyli swój model oszczędzania nadwyżek na halę sklepową, otwierając jeden z pierwszych supermarketów na odpady spożywcze w magazynie w Leeds. Chociaż „anty-supermarket” przede wszystkim pomaga osobom o niskich dochodach, uważają, że powinien on być dostępny dla wszystkich.

„Nikogo nie piętnujemy”, mówi założyciel projektu Adam Smith. „Mamy kompleksowe środowisko dla każdego, kto chce wejść. Ponieważ to, co oferujemy, jest prawem człowieka”.

Duński supermarket Wefood oferuje podobne usługi. Sprzedają podarowane przedmioty nadwyżki od 30 do 50 procent taniej niż w zwykłych supermarketach. Od otwarcia w styczniu tego roku okazał się ogromnym sukcesem, podbijając serca, umysły i usta duńskiej publiczności. Już wkrótce planują otworzyć jeszcze dwa sklepy.

„Wiele osób postrzega to jako pozytywny i politycznie poprawny sposób podejścia do kwestii marnotrawienia żywności”, mówi Per Bjerre, człowiek odpowiedzialny za tę operację.

Weź swój własny

Jeśli ostatnia opłata za plastikową torbę w Wielkiej Brytanii jest czymś innym (zużycie spadło o ponad 85%), to pokazuje, że możliwe są masowe zmiany zachowań konsumentów.

W Berlinie crowdfundedowany supermarket zero odpadów Original Unverpackt przenosi sprawy na wyższy poziom. Wszystko, co mają na stanie - od mydła, wina, makaronu, pasty do zębów itp. - jest sprzedawane w dużych pojemnikach. Kupujących zachęca się do unikania niepotrzebnego pakowania poprzez napełnianie własnych słoików wielokrotnego użytku i toreb na zakupy.

Z dnia na dzień niewielka sieć sklepów we Francji również realizowała ten masowy model zakupów poprzedzających jazdę na rowerze - eliminując odpady, zanim jeszcze powstały, a działająca na Brooklynie firma The Fillery obiecuje artykuły spożywcze, które są „ dobre dla spiżarni i planety ”.

„Naszym głównym celem jest ograniczenie marnotrawstwa opakowań i żywności”, mówi założycielka The Fillery, Sara Metz. „Chcemy udostępnić naszej społeczności nie tylko narzędzia do życia w sposób bardziej zrównoważony i zdrowszy, ale także zrozumienie, jak to zrobić skutecznie”

Społeczność przede wszystkim

W erze zakupów online i kas samoobsługowych supermarkety głównego nurtu szybko stały się pozbawionymi uroku próżniami uciążliwości i konieczności. Przy zamykaniu wielu fizycznych miejsc połączenia supermarkety mogą generować wartość społeczną i wzmacniać społeczności. Te nowe sklepy odblokowują ten potencjał.

„Wierzymy, że jeśli włożysz dobre rzeczy w ziemię, wyciągniesz z tego dobre rzeczy”, mówi Crystal Lehky, właścicielka etycznego supermarketu, Green. „To samo dotyczy wkładania dobrych rzeczy w lokalną społeczność, rodzinę, sąsiadów, lokalny biznes i otoczenie, dobre rzeczy też tam rosną”.

Supermarket Brighton, hisBe, służy „najpierw interesom ludzi i społeczności”, działając jako firma działająca na rzecz społeczności. Oznacza to, że wszystkie ich zyski są wykorzystywane na rzecz korzyści społecznych, a nie prywatnych.

Od wspierania lokalnych dostawców po prowadzenie warsztatów, wydarzeń i pokazów integracyjnych, sklepy te przekształcają bierną konsumpcję w aktywne uczestnictwo, w którym klienci mogą się spotykać i łączyć.

Czy te sklepy mają potencjał konkurowania z gigantami handlu detalicznego? Czy coś zapomnieliśmy? Skomentuj poniżej i daj nam znać.

Jeśli lubisz inspirujące i zrównoważone historie, zapisz się do naszego nowego biuletynu Zero Waste Weekly.

Pobierz OLIO za darmo na iTunes i Google Play