Wołowina karmiona trawą - najbardziej wegański produkt w supermarkecie

Tim sąsiad mój w 100% karmiony trawą Highland Beef & Tools of Titans

Prawdopodobnie najbardziej wegańskim produktem, jaki można kupić w supermarkecie, jest funt wołowiny karmionej trawą.

Myślałem o tej heretyckiej myśli, kiedy jechałem przez moją okolicę, skanując puste pola kukurydzy w poszukiwaniu oznak życia i zastanawiając się nad pychą ludzkości. Kiedy zdecydowaliśmy, że możemy zgłosić swoje roszczenia do wszystkich ziem na Ziemi i wykorzystać każdy jego centymetr kwadratowy do własnych celów i potrzeb?

Około 10 000 lat temu, kiedy wymyśliliśmy ideę rolnictwa.

Niestety, w obecnej praktyce rolnictwa nie można powstrzymać się przed niekończącym się cierpieniem wielu żywych stworzeń. Można argumentować, że największe cierpienie spowodowane jest praktyką corocznego rolnictwa, jakim jest uprawa warzyw, w tym zbóż, fasoli i ryżu, które potrzebują tylko jednego roku, aby wyrosnąć z nasion na żywność. Podczas corocznych upraw wypieramy niezliczone dzikie zwierzęta z ich domów i krajobrazów. Oprócz tego zabijamy tysiące stworzeń, gdy uprawiamy ziemię i wyciągamy żniwa z jej głębin.

Natomiast wieloletnie rolnictwo oparte na drzewach, krzewach, trawach i zwierzętach gospodarskich pozwala kwitnąć bez rocznego zniszczenia. Jeśli rzemiosło rolne jest w stanie wykorzystać długoterminowe zalety rośliny wieloletniej w porównaniu z krótkoterminowymi, które zapewnia roczna obfitość zbóż i fasoli, możemy być w stanie zainwestować znaczne bogactwo dzisiejszego dnia, w tym nasze zasoby paliw kopalnych, na skumulowane zyski jutra.

Ale krótkowzroczność człowieka jest nieograniczona, więc ci, którzy rozumieją, o co naprawdę chodzi, muszą powstać i mówić wyraźnie i dumnie.

Całymi godzinami medytowałem na pustych polach kukurydzy. Ostatecznie reprezentuje cmentarz dla wszystkich dzikich zwierząt, od robaka bezkręgowego po pierzastego ptaka. Cały dziki ekosystem jest całkowicie zakłócany przez naszą nieustanną i ciągłą uprawę i dręczenie wszystkich gruntów ornych.

Około 392 milionów akrów w samych Stanach Zjednoczonych jest wykorzystywanych do uprawy roślin, co stanowi około 17% wszystkich amerykańskich gruntów. https://www.ers.usda.gov/publications/pub-details/?pubid=84879

Takie wykorzystanie gruntów ornych zapewnia obfite pożywienie wszystkim ludziom, ale zabiera codzienne posiłki miliardom dzikich zwierząt, takich jak króliki, pszczoły, gryzonie, indyki, dżdżownice i niekończące się owady, i niszczy ich siedlisko, strukturę rodziny, polowanie podstawy i nektaria. Nie wspominając już o okropnych warunkach niewolniczych, na jakie narażonych jest wielu robotników rolnych. Widzisz, ludzie też są zwierzętami.

Nie wierzę w żaden sposób, że dieta wegańska faktycznie powoduje mniej cierpienia na dłuższą metę niż jakakolwiek inna dieta. Całoroczne rolnictwo stanowi żyzny grunt dla przypadkowej eksterminacji setek gatunków zwierząt rocznie. Jeśli uwzględnię w swojej analizie wszystkie zwierzęta poszkodowane w wielkiej skali rolnictwa, w tym bezkręgowce, a nie tylko duże ssaki, muszę stwierdzić, że uprawa pola kukurydzy jest najbardziej morderczą ze wszystkich czynności.

Dlatego tak naprawdę funt wołowiny karmionej trawą stanowi mniej cierpienia na mieszkańca niż funt kukurydzy.

Więcej ze 100% wołowiny karmionej trawą mojego sąsiada

Wszyscy patrzymy na problem moralności żywnościowej przez niewłaściwy obiektyw.

Myślimy: „Potrzebuję ram moralnych, na których powiesiłbym swój kapelusz i dumnie ogłaszam to lub tamto, aby poczuć się, jakbym nie był złym człowiekiem”. Zamiast skupiać się wokół moralnego wzniesienia, chciałbym zachęcić nas wszystkich zaakceptować fakt, że życie żywi się życiem, i zbadać rzeczywiste i ważne różnice między rolnictwem regeneracyjnym a rolnictwem chemicznym i opartym na GMO, które obecnie dominuje w krajobrazie, nieuzbrojonymi oczami. Musimy rozpocząć proces uzdrawiania na ziemi, przyjmując praktyki regeneracyjne, kultywując ducha szacunku, uznając energię życiową zawartą we wszystkim, co jemy.

Powinniśmy szanować energię życiową (w oddechu, krwi, sokach i komórkach) we wszystkim, co konsumujemy, od drzewa, którego używamy do drewna na opał, po ropę naftową, której używamy do napędzania naszego samochodu, zarówno nagromadzoną energię starożytnego słońca przez rośliny wieloletnie.

Energię życiową wykorzystujemy bez końca, dzień po dniu, na różne i rozmaite sposoby, w tym prowadząc nasze samochody po utwardzonych drogach i włączając nasze plastikowe telefony do surfowania po Internecie, z których wszystkie napędzane są ciemną, czarną krwią martwych drzew, zmiażdżonych pod ciężar tysiącleci tylko po to, by zasilić nasz nowy styl życia.

Weganizm jest godną pochwały ideą, ale dla niektórych stanowi podstawę moralnej wyższości. Kultywowanie kompleksu zbawiciela jest naturalnym rezultatem podążania za jakąkolwiek ideologiczną przyczyną, a życie jest widziane przez kadr, który wyklucza wszystko, co nie pasuje do jego ograniczonej ideologii. A rzeczywistość jest taka, że ​​wszyscy konsumujemy energię życiową bez końca, aby żyć naszym codziennym życiem.

Najmniej szkodliwe pokarmy do spożycia pochodzą z roślin wieloletnich i zwierząt, które jedzą te rośliny wieloletnie. Synergii krów i trawy trudno jest pokonać jako idealny system.

Jeśli głównym celem weganizmu jest zmniejszenie cierpienia, wówczas wielu z nas jest weganami, a dieta złożona głównie z wołowiny i nabiału karmionego trawą, a także jaj kurzych z wolnego chowu i wieloletnich produktów roślinnych, jest najbardziej wegańską dietą, która Mogę myśleć o. Dieta oparta na trawie, która nigdy nie jest uprawiana, bez zakłócenia działania robaka, bez pokrojonego na pół susła, pozwala naturze rosnąć i rozkwitać bez naszych rocznych ostrzy rolniczych, maszyn i chemikaliów.

Musimy zbadać nasz stosunek do ziemi i zawartą w niej energię życiową. Na początku XX wieku rolnicy wiedzieli, że aby utrzymać ziemię w dobrym stanie, co oznaczało, że jest ona zdrowa i produktywna, musieli pozwolić, aby ich pola ugodziły. Idea, że ​​kawałek ziemi jest bezwartościowy, jeśli jest dziki i wolny, jest powszechna w naszym społeczeństwie, a idea, że ​​ziemi należy pozwolić na odłogowanie, jest przekleństwem.

W naszym nowoczesnym społeczeństwie uważamy, że wszystkie rzeczy powinny być zawsze tak produktywne, jak to możliwe. To nas wyczerpuje, ziemię, dziką przyrodę, nasze morza i nasze powietrze.

Ale zabawną częścią terminu odłogiem jest to, że nie oznacza to, że ziemia faktycznie odpoczywa i nic nie robi. Nie, to znaczy, że rolnik nie zmusza ziemi do produktywności za pomocą ostrza, silnika lub substancji chemicznej. Gdy pozwolono mu popaść w upadek, sama ziemia tryska dzikim życiem i energią, która wykracza poza to, co jest możliwe w przypadku rocznego rolnictwa. Historie życiowe miliona stworzeń odgrywają rolę i przyczyniają się do regeneracji kawałka ugoru, dzikiego akra, małej części planety Ziemia.

Podobnie jak ta radość, którą odczuwamy, kiedy porzucamy tę toksyczną pracę, podobnie jak ziemia, przyroda, morze i nasze powietrze, kiedy przestajemy eksploatować naturalne zasoby świata dla naszych niekończących się głodów. W stanie odłogowania wszyscy zaczynamy się regenerować.

Górskie krowy i cielęta innego przyjaciela

Nasze obecne ramy problemu produkcji żywności są następujące: rolnicy muszą jak najlepiej wykorzystać rolnictwo roczne, aby wyżywić populację. Tryb większości rolników to „boom lub bust”. Nie sądzą, by mogli spędzić 10 lat na świadomym zaprojektowaniu rolnictwa opartego na zwierzętach, ponieważ potrzebują teraz gotówki.

Tak więc to, co naprawdę jest anty-wegańskie, co tak naprawdę szkodzi zwierzętom, to pomysł - że musimy produkować roczne uprawy na każdym calu kwadratowym ziemi, tworząc cmentarz dzikiej przyrody na 17% ziemi w Ameryce, aby zaspokoić nasz niekończący się głód.

Kiedy przechodzimy do mosiężnych haków, nie sądzę, że większość ludzi na tej planecie naprawdę rozumie, co jest potrzebne do uprawy własnego jedzenia. To rozłączenie występuje w centrach miejskich na całym świecie, gdzie ludzie dokonują tysiąca wyborów, starając się zrobić wszystko, co w ich mocy, dzięki szerokiej gamie dostępnych rocznych produktów rolniczych, ale niewiele myślą o różnorodności całorocznej żywności opartej na bylinach półki w supermarkecie.

Tanie jedzenie zabija nasze połączenie z krajobrazem.

Więcej ludzi na świecie oznacza, że ​​więcej zasobów jest wydobywanych z ziemi, niezależnie od tego, czy jesteśmy weganami, czy nie. Kraje produkujące awokado odczuwają ściśnięcie awokado z powodu wysokiego popytu amerykańskiego na guacamole. Akry lasów deszczowych są spychane, aby zasadzić więcej drzew awokado. Zapotrzebowanie jest tak wysokie, że Meksyk, który wytwarza około połowy światowej podaży, myśli o imporcie awokado, podczas gdy przeciętny Meksykanin nie może sobie nawet pozwolić na ich zakup.

Rolnicy w Meksyku wycinają lasy sosnowe w celu uprawy lukratywnej uprawy i mogą stanowić zagrożenie dla siedlisk motyli Monarch.

Wszystko to, mówiąc, że wegańskie ciasto czekoladowe z awokado nie jest tak nieszkodliwe, jak mogłoby się wydawać.

Gdybyśmy naprawdę przeprowadzili prawdziwy audyt śmierci i zniszczenia, jaki nasz styl życia przenosi na świat przyrody, wszyscy bylibyśmy zaskoczeni. Każdego dnia zostawiamy ślad dewastacji, ponieważ całe życie pochłania życie, aby się rozwijać - to jest naturalny sposób rzeczy, o ile wiem. Czy twoja plastikowa bluza z kapturem z polaru jest taka niewinna i czy lunch z warzywami korzeniowymi jest tak miły dla ziemi?

Wszystkie warzywa korzeniowe należy sadzić na uprawianej ziemi - ile zgonów nastąpiło, gdy uprawiano ziemię? Zioło Uprawiany? I wreszcie wszystkie warzywa korzeniowe muszą zostać wykopane, a ziemia przygotowana na przyszłe uprawy.

Podczas prania runa w pralce mikroperełki plastiku wpływają do strumienia odpadów, a ostatecznie do rzek i na morze, powodując poważne problemy zdrowotne dla życia morskiego.

W tej chwili ważne jest skupienie się na uzyskaniu perspektywy na większy, nadrzędny problem, jaki mają jako społeczeństwo: nie szanujemy siły życiowej.

Współczesny człowiek po prostu nie szanuje życia, które tkwi we wszystkich rzeczach, i świadomie iz wielką rozwagą zużywa całą użyteczną energię, dopóki natura, planeta, nie znajdzie się całkowicie w równowadze.

Planeta wyzdrowieje w ten czy inny sposób. Ale proces uzdrawiania Ziemi może nas nie obejmować, jeśli nie zdecydujemy się żyć bardziej świadomie.

I na pewno nie sądzę, że to oznacza bycie weganinem.

Oznacza to, po pierwsze, kultywowanie prawdziwego związku z jedzeniem. Jedzenie na miejscu zawsze przebije każdą dietę moralną. Kiedy jemy lokalnie, tworzymy związek z jedzeniem, które wkładamy do ust każdego dnia. Ten związek jest jak każdy inny, wymaga pracy i opieki.

Jak opowiada Michael Pollan, pomiń wszystkie bzdury w środku supermarketu, wszystkie pakowane bzdury, które są oparte w 90% na kukurydzy. Żywność na bazie kukurydzy jest najmniej wegańską żywnością, jaką można kupić. Zawierają najbardziej uzewnętrznione cierpienie ze wszystkich grup pokarmowych, jakie mogę sobie wyobrazić, inne niż cukier, inny główny składnik większości tych śmieci w opakowaniach.

Zamiast pakowanych śmieci, zaopatrz się w mięso, warzywa, nabiał, jajka i wszystkie inne produkty. Po prostu zacznij. Następnie wyszukaj lokalnych rolników i kupuj bezpośrednio całą żywność. Kultywuj prawdziwe relacje, w taki czy inny sposób.

To jedyny sposób na rozpoczęcie prawdziwego procesu leczenia.

Możemy zmniejszyć cierpienie na planecie, świadomie wchodząc w relacje z ziemią, ludźmi, którzy żyją na tej ziemi, oraz roślinami i zwierzętami, które spożywamy.

OBSERWUJ MNIE NA TWITTERZE → TUTAJ

INSTAGRAM → TUTAJ

FACEBOOK → TUTAJ

WIĘCEJ, PRZEJDŹ TUTAJ: NIE MA TAKIEJ JAK WEGAN