Zdjęcie Dan Gold na Unsplash

Jedzenie to medycyna. I to jest toksyczne. Dlaczego miałbyś jeść truciznę?

Na długo przed pojawieniem się Cheetos, Oreos i Ritz Crackers, a przetworzone mięso zostało zidentyfikowane jako jedne z najgorszych możliwych pokarmów, zjedliśmy to, co mogliśmy uprawiać lub paszy. Pojawienie się amerykańskiego przemysłu przekąsek nastąpiło dwa wieki temu, chociaż mogę założyć, że każda garść jagód lub dojrzałego jabłka jest tak samo przekąską i znacznie lepszą.

I tak, wiemy o tym. Mamy to. Mamy już dość tego.

Podaj mi pączki. Moja ręka jest podniesiona. Bardzo trudno się im oprzeć. Tak są zaprojektowane. Wielu z nas walczy z tym każdego dnia.

Kiedyś myślałem, że chodziło tylko o kalorie. Wielu nadal tak robi, w tym zbyt wielu dietetyków i wielu innych pracowników służby zdrowia. I są w błędzie. Zobacz tutaj świetny średni artykuł dr. Jasona Funga.

Po pierwsze, zbyt wielu z nas korzysta z naszych Fitbits jako wymówki, aby przełknąć pizzę opartą na samych kaloriach. A użycie kalorii jako miary nie bierze pod uwagę wartości jedzenia dla naszego organizmu. Nawet wtedy mogłem zjadać muesli lub baton KIND, myśląc (niepoprawnie), że właśnie dałem sobie dobry impuls. Tak. Do mojego tyłka. Ponieważ istnieje niewielka różnica między tak zwanymi dobrymi potrawami a barem Snickers, który, szczerze mówiąc, smakuje o wiele lepiej. Jeśli chcesz wyrządzić szkody, do diabła, przynajmniej dobrze się baw.

Zdjęcie Jason Tuinstra na Unsplash

Szczerze, w co możemy komukolwiek wierzyć w cokolwiek?

Na przykład eksperci, politycy i profesjonalni pracownicy ochrony zdrowia wkurzyli nas o sól (jak się okazuje niepoprawnie, chociaż wlewanie do gardła kubka może nie być dobrym pomysłem). Każdy rolnik lub właściciel konia, który naprawdę kocha swoje zwierzęta, blokuje sól. W rzeczywistości zwierzęta przejdą bardzo długą drogę, aby zdobyć sól, ponieważ ciało jej potrzebuje. My też.

Pokaż mi rolnika lub hodowcę koni, który rozkłada cały blok cukru stałego. Okazjonalny sześcian, tak. Ale blok? Byliby przyczółkami.

A co z frytkami, sushi lub sosem sojowym? Ten pepperoni?

Zdjęcie Stephanie McCabe w Unsplash

Sól na frytkach nie jest problemem.

Ma to więcej wspólnego z ekstremalnie wysoką temperaturą niezbędną do ugotowania frytek lub zrobienia tych smacznych mięs na lunch.

W tym artykule opisano wiele złych pokarmów, ale utrwala kłamstwo dotyczące soli. Tego rodzaju lekarz i autor Ken D. Berry pisze w swojej książce Lies My Doctor Told Me. Ktoś prowadzi pewne wątpliwe badania, mówi, że badania są szybko podejmowane przez media kochające nagłówki, a następnie ewoluują w ewangelię bez najmniejszego wyzwania. Berry określa je jako medyczne kłamstwa. Nadal mówi się nam, żebyśmy nie jedli soli.

Sól nie jest problemem. Bardziej więc cukru. I butylowany hydroksytoluen (BHT) lub BHA (butylowany hydroksyanizol), które zawiera wiele naszych popularnych zbóż. Uważa się je za substancje rakotwórcze i są szeroko zakazane przez inne bogate kraje. Dlaczego jemy? Dlaczego rodzice, którzy (i ja zdecydowanie się z tym nie zgadzam) zjadliwie walczą ze szczepionkami, a następnie odwracają się i karmią swoje dzieci przetworzonym mięsem zawierającym zaawansowane produkty końcowe glikacji (AGE): związki zapalne, które powstają, gdy te przetworzone mięso jest suszone, wędzone, i gotowane w wysokich temperaturach.

Zdjęcie: Wesual Kliknij Unsplash

Tylko dlatego, że słodka postać z kreskówek na pudełku płatków śniadaniowych wnika w naszą świadomość, lub męski mężczyzna wyciąga pojemnik (w dużej mierze bezużytecznego, a nawet niebezpiecznego) białka w proszku, nie czyni z nas tych produktów przyjaznych. Zarabia pieniądze producentowi i często choruje, co zarabia na drapieżnym systemie medycznym, firmach ubezpieczeniowych i szpitalach z akcjonariuszami.

Co robić ciało?

Ciało nastawione jest na lubienie słodkich potraw, smaku tłuszczu i soli - ponieważ ich potrzebujemy. W ich naturalnych stanach. To, czego nie potrzebujemy, to pestycydy, dodatki i wszystkie te chemikalia, które sprawiają, że niektóre produkty żywnościowe są wygodniejsze, ponieważ nie gniją. Problem polega na tym, że wiele rzeczy, które chronią niektóre produkty przed zgnilizną, mogą zepsuć nas od wewnątrz.

Sól, jako środek konserwujący, jako przyprawa, nadal działa.

Sporządzono z umiarem.

Poza tym: za mało soli? Nasze jedzenie nie tylko smakuje jak bzdury, oto co jeszcze się dzieje:

A diety o niskiej zawartości soli mogą mieć skutki uboczne: po zmniejszeniu spożycia soli organizm reaguje uwalniając odpowiednio reninę i aldosteron, enzym i hormon, które zwiększają ciśnienie krwi (podkreślenie dodane).

Kolejny artykuł, choć i on, utrwalający kłamstwo na temat spożycia sodu, mówi o ogromnej ogólnej trosce o jedzenie. To nie tyle to, co jemy, o czym najczęściej rozmawiamy, to bardziej to, czego nie robimy. Błonnika, który jest dla nas znacznie lepszy niż jakikolwiek suplement probiotyczny, brakuje w większości naszych diet.

Zdjęcie Patrick Fore na Unsplash

Kiedy musieliśmy zbierać pożywienie, ciało musiało czekać, aż będziemy w stanie znaleźć, wyhodować, złapać lub zabić źródło pożywienia. To tylko jeden powód fascynacji postem, ponieważ ma on znaczące zalety zdrowotne. Jedzenie jest z jakiegoś powodu sezonowe. Ty i ja, jako Amerykanie z Ameryki Północnej, nie zamierzamy jeść nektarynek w środku zimy. Muszę się zastanawiać, czy koszty środowiskowe wysyłki i transportu naprawdę są tego warte.

Teraz, podczas gdy ty i ja niekoniecznie musimy spożywać jedenaście indonezyjskich koszy wiklinowych przed śniadaniem, aby uzyskać naszą codzienną zawartość błonnika, istnieje silny argument za handlem drogimi suplementami w rzeczywistości. W większości przypadków bierzemy ich zbyt wiele, a większość jest tak wypełniona wypełniaczami, że faktycznie narażają ludzi na alergie. Emerytowany senator Utah, Orrin Hatch, praktycznie gwarantował całkowicie nieuregulowany przemysł - który, nawiasem mówiąc, spłacił go za uprzejmość - i uwolnił nas wszystkich od miliardów butelek bzdur. Zastrzegający emptor. Nie zakładaj, że twój rząd jest tutaj, aby ci pomóc, jeśli chodzi o Piramidę Żywności (pod wpływem ogromnych lobby farmy) lub suplementy, dziękuję. Syn Hatcha jest oczywiście w branży. Oczywiście, że jest. Sam Orrin zaczynał od biznesu, szydząc gównem w kapsułce dla niczego niepodejrzewających starych ludzi. Teraz to samo badziewie jest w GNC, Walgreen i prawdopodobnie własnej szafce kuchennej.

W dół włazu, w porządku. Miliardy za miliardy w dół włazu morderczej rodziny Hatchów. Aby uzyskać doskonałe porady na temat suplementów, które mogą wyrządzić poważne szkody, przejdź tutaj.

Zdjęcie Monkgogi Samson na Unsplash

Co pozostało z naturalnego?

Nawet jeśli jemy coś, co tradycyjnie może być bogate w błonnik, może to już nie wystarczyć. Otrzymujemy ułamek błonnika, który konsumowali nasi bliscy przodkowie.

Ta zmiana nie wynika wyłącznie z pojawienia się przetworzonej i szybkiej żywności bez błonnika w zaawansowanych gospodarkach. Ponad 10 000 lat temu, przed rolnictwem i selektywną hodowlą roślin, wczesne owoce i warzywa były prawie nie do poznania według dzisiejszych standardów.

Z pokolenia na pokolenie rolnicy wyhodowali je jako większe i smaczniejsze - w wielu przypadkach zwiększając zawartość cukru i usuwając je z błonnika. Tymczasem mielenie usunęło frakcje pełnego ziarna z naszego pieczywa i produktów piekarniczych, które były głównym źródłem błonnika, powiedział Walter. A mięso zastąpiło włóknistą fasolę i soczewicę jako główne źródło białka w wielu częściach świata. Naukowcy dokumentują teraz wpływ tej zmiany na zdrowie.

Zdjęcie Anny Pelzer na Unsplash

Byłem przerażony amerykańską arogancją dotyczącą „ładnego jedzenia”. Pewnego razu pokazałem zdjęcie pokręconej marchewki kobietom, które wykrzyknęły z obrzydzeniem, że „tego nie zjem”. Cóż, kochanie, mogę przedstawić ci miliardy świat, za który byłby cholernie wdzięczny za jedną brzydką marchewkę. Te, które mamy, są tak rasowe, że przekraczają to, co Natura mogła sobie wyobrazić.

Nie chcemy, aby nasiona naszych winogron i arbuzów były uciążliwe. Ja po pierwsze tęsknię za tymi nasionami. Natura nie jest lepszym pociskiem, za pomocą którego obrałby swojego starszego brata niż nasiona arbuza, splunął z prędkością warp przez siostrę nieczułą. Rolnicy zabrali całą tę cholerną zabawę z moich ulubionych letnich owoców. Nie tylko zabawa, ale zbyt duża wartość odżywcza.

Bogaty, słodki smak, który wyróżniał marchew i pomidory mojej młodości na farmie, został zastąpiony ładnymi, zwięzłymi i pozbawionymi smaku produktami. Zapytaj każdego, kto ma ponad pięćdziesiąt lat, o dawny cud stekowego pomidora, tak dobrego, że poklepałeś plasterki tego złego chłopca w kanapkę z majonezem i jesteś w niebie.

Już nie istnieją, przynajmniej w tych krajach, które stosują masową produkcję pojedynczego zbioru. Pestycydy Tam, gdzie owady już nie kwitną. Gdzie nawet gleba jest teraz toksyczna. W miejscach, w których jest tak mało wody, ponieważ korporacje takie jak Koks kupują zapasy, toksyczna soda jest tańsza niż woda.

Zdjęcie Tiago Fioreze na Unsplash

Jechałem na południe drogą I-75 z Tampy do Neapolu, kiedy przeładowana ciężarówka przede mną straciła kilka owoców z ładunku. Myślałem, że to limonki.

Nie. Pomidory. Twardy, jak skały, nawet nie pękający po wylądowaniu na asfalcie z prędkością 75 mil na godzinę.

To nie jest jedzenie. To wypełniacz. Bardzo ładne opakowanie w supermarkecie, prawie bez wartości odżywczej. Nic dziwnego, że jesteśmy chorzy, kiedy tak wiele rzeczy, na które moglibyśmy kiedyś liczyć, bo jedzenie zostało zmanipulowane do tego stopnia, że ​​ledwo podlewa je skóra.

Organiczny? Naprawdę? Nie, nie bardzo.

I, jak zapewne już wiesz, produkty ekologiczne już nic nie znaczą, z wyjątkiem tego, że prawdopodobnie zapłaciliśmy bardzo wysoką cenę. Normy mają tak duże luki, że duzi producenci prowadzą swoje półki i czerpią z nich zyski. I wciąż otrzymujemy pestycydy. Oto sposób, aby o tym pomyśleć i ewentualnie zabezpieczyć się.

To nie znaczy, że wszystko, co organiczne, jest złe. To oznacza, że ​​należy postępować z należytą starannością. Podążaj za pieniędzmi. Tam są dobrzy ludzie, ale musisz ich znaleźć. Nie kupuję produktów ekologicznych, chyba że znam producenta.

Chodzi o to, aby jedzenie nie było po prostu po to, by zatrzymać warczenie w twoim żołądku. Nie chodzi też wyłącznie o pokazanie, ile masz pieniędzy, marnując tysiące na lody pokryte złotem w Dubaju.

Zdjęcie kazuend na Unsplash

Tak Złoto jest dla nas minerałem, podobnie jak chips ziemniaczany to warzywo. Jak piwo to pełnoziarniste jedzenie. Jak… no cóż, dostaniesz wiadomość.

Możemy śmiać się w zapomnienie z tak absurdalnych wymówek. To powiedziawszy, w jaki sposób każdy z nas może nawigować po polu minowym, które jest naszym spektrum wyboru żywności i wyjątkowymi wymaganiami naszych ciał, mojego, twojego, wszystkich innych?

Zdjęcie Brina Blum w Unsplash

Jedzenie powoduje cierpienie. I łagodzi to… w zależności.

Na przykład, jeśli współczuję sobie, jestem znany z tego, że wpycham osiem kremów Krispy Kremes do mojego przełyku z powodu emocjonalnego bólu. Jestem pewien, że nikt inny tego nie zrobił. Oczywiście nie. Przysięgam, zły przemysł przekąsek upadłby, gdybyśmy wszyscy byli wyjątkowo szczęśliwi.

Wielki mnich buddyjski, który napisał Nich Hanh, że kiedy zidentyfikujemy źródło naszego cierpienia, może nas uwolnić. Rozumiał przez to, że kiedy widzimy, że robimy rzeczy, które powodują cierpienie, możemy przestać. Jeśli przyjmujemy rzeczy, które powodują cierpienie, możemy przestać. Jest więcej, ale na tym poprzestanę, ponieważ cierpię, aby rozważyć, ile rzeczy, które robię, powodują cierpienie. Jak w:

Część problemu, i cierpię z tego powodu, jak wszyscy inni na tej planecie, polega na tym, że gdy coś smakuje dobrze, chcemy go więcej. Jeden kawałek Cadbury zamienia się w cały ten cholerny bar, szczególnie jeśli był to ciężki dzień. Moje ciało nagradza mnie skurczami, chorobami i przerażającym uczuciem grube. Wiem, że to nadchodzi i i tak cholernie dobrze to robię. Podobnie jak my wszyscy w tym czy innym czasie (uprzejmie zastanów się, tequila.)

Zdjęcie Keenan Loo na Unsplash

To jest mój fundamentalny problem z moim arcywrogiem, wrogiem, Brukselką. Yeccch. Wolałbym jeść panierowany karton. To jest dokładnie to, co wie Big Food, że pragniemy: słodyczy, soli, tłuszczu, ponieważ jesteśmy dla nich przygotowani na przetrwanie. W ich naturalnych formach. Brzydkie czy nie. Właśnie dlatego ich dobrze wyszkoleni chemicy spożywczy manipulują swoimi produktami, aby uczynić je jeszcze bardziej smacznymi i uzależniającymi.

Czyste gówno, takie jak Cheetos i Oreos oraz wszystkie inne toksyczne badziewia, które przytłaczają większość środkowej części każdego sklepu spożywczego (a coraz bardziej reszta światowych sklepów i sklepów) są często tym, do czego zwracamy się, gdy jesteśmy niespokojni, i często są przyczyną jeszcze większego niepokoju.

Zdjęcie M.T ElGassier na Unsplash

W tym średnim utworze Ruth Henderson ten fragment dociera do jego sedna:

Kiedy przekazałem szczegóły z ostatnich kilku tygodni jednemu z moich najbliższych przyjaciół, powiedział: „Wow Ruth, co za cholerne lato. A także, myślę, że powinieneś udać się do Królowej Mleczarstwa i mieć wielką Zamieć i zjeść wszystkie możliwe dodatki.

Tak często zwracamy się do tego, co eufemistycznie nazywamy „komfortowym jedzeniem”, co nie jest niczym innym. To zbyt często, jak pisze Henderson, powoduje

… Negatywne reakcje fizyczne dla mnie, w tym zapalenie, migreny, bóle stawów, problemy z tarczycą i, na wiele sposobów, najgorsze ze wszystkich, lęk.

Kluczem do jej komentarza jest „dla mnie”. Tak, jest tarcie.

Jeśli ty i ja próbujemy zgubić funta tu i tam, a my przeszukujemy trzy torby Chips Ahoy, ponieważ pragniemy wygody, nie tylko chorujemy jak gówno, teraz czujemy się jak gówno, ponieważ wiemy, co zrobiliśmy z naszym biedne oblężone ciała. Double whammy.

Artykuł New York Times omawia dalej związek między jedzeniem a niepokojem. Chociaż w żaden sposób nie przypisuję meds - z wyjątkiem tych, którzy mają ekstremalne problemy ze zdrowiem psychicznym - wierzę, że odpowiednie jedzenie spożywane z radością i przyjemnością może bardzo pomóc w tym, co nas dolega.

Zdjęcie Katherine Chase w Unsplash

We wszystkich tych argumentach dotyczących jedzenia, żywienia (jajka są dobre, jajka są złe) i ciągłej niedorzeczności, które są dobrymi krajowymi wytycznymi, jest tylko jedna ostateczna prawda:

Chodzi o to, co Ci odpowiada. Dosłownie iw przenośni, co mówi ci jelito? Co mówi ci twoje ciało? Co i komu ufasz? Z mojej strony rynki rolników, gdzie mogę je znaleźć. Zielone sklepy spożywcze, gdzie mogę je znaleźć. Jeśli mam szczęście, być może tam, gdzie wyląduję, mogę wyhodować własną. Ale nie kupię żadnych nasion od Monsanto, światowego Dartha Vadera. Chociaż ten artykuł może być nieco hiperboliczny, mówi o wielu podstawowych kwestiach tego gigantycznie złego giganta żywności.

Zdjęcie Gabriel Jimenez na Unsplash

Moja ostatnia salwa: mleko migdałowe. Woda z cukrem z odrobiną zmiażdżonych migdałów. Jeśli kupisz te bzdury jako zdrowe, kupisz wszystko. Big Food na to liczy. Trzymam się wody, którą sam przefiltrowałem. Przynajmniej wiem, co tam jest do diabła. Co do reszty? Słuchaj swojego ciała. Nie twój język. Nie reklamy. Nie wiadomość. I to w końcu…

Dorastałem na farmie. Część umierającej rasy. Dorastałem z bogatą ziemią, gęstymi składnikami odżywczymi w mojej żywności, słodką marchewką i obfitymi ziemniakami, które nie wymagały napromieniania. Nie wiem, dokąd zmierzamy. Ale ze swojej strony nie ufam żadnej etykiecie ani obietnicy lepszego jedzenia dzięki chemii lub majstrowaniu przez naukowców zajmujących się żywnością.

Kogo słuchasz Komu mozesz zaufac? Lubię czytać Markhama Heida. On robi swoje badania. Czytam żarłocznie i biorę wszystko, co czytam, z dość dużym blokiem (idealnie dobrej) soli. Czytam materiały od ludzi, którzy NIE są finansowani przez Nestle, Coca Cola lub Monsanto jakikolwiek inny Big Food. Nie ma nic w opakowanym jedzeniu, które jest wystarczająco zdrowe, aby zrzucić świeżą wodę dla Fresca lub rzucić rzepy dla Taco Bell.

Ostatecznie, jeśli chcesz dobrze żyć, musisz słuchać jedynego mądrego głosu, jaki mamy i ty: naszych ciał. Przeprowadź badania. Zrozum, czego potrzebuje twoje unikalne ciało i jak zmiany te zmieniają się co dekadę, poprzez choroby i zdrowie oraz obrażenia i starzenie się. Jesteśmy naszymi najlepszymi lekarzami, ale musimy przeprowadzić badania i znaleźć zaufanych dietetyków.

Twoje ciało powie ci dokładnie, czego potrzebuje, kiedy i dlaczego. Nikt inny nie może dać ci lepszej porady.

Zdjęcie Debora Cardenas na Unsplash