Rolnicy nie muszą karmić świata

Przyszłość rolnictwa nie będzie się obracać wokół wyższych plonów

Istnieje błędne przekonanie, że rolnicy są odpowiedzialni za wyżywienie świata. Być może wynika to z rekordowych odniesień do „podwojenia produkcji żywności do 2050 r. W celu nakarmienia 9 miliardów ludzi” lub zmieniającej się kultury konsumenckiej, która wymaga wiedzy, kto konkretnie uprawia żywność.

A może po prostu pragnienie przekazania odpowiedzialności do źródła. Ale gdziekolwiek mamy ten pomysł - jest zły.

W rzeczywistości rolnicy już zbierają więcej niż wystarczającą ilość kalorii, aby wyżywić świat. Jest prawdopodobne, że przy szybko zmieniających się globalnych preferencjach konsumentów żywność, którą produkujemy i sposób jej produkcji, będzie musiała zmieniać się wiele razy, zanim dziewięciomiliardowy człowiek zacznie pierwszy oddech.

Ale jeśli odrzucimy ten pomysł „wyhoduj więcej jedzenia”, to co nas tam pozostanie?

Jakie powinny być cele naszych działań rolniczych, a co ważniejsze, gdzie dalej?

Zacznijmy od tego, gdzie jesteśmy. W tej chwili amerykańskie farmy przechodzą bezprecedensową zmianę. Ceny towarów kształtują się na historycznie niskim poziomie, międzynarodowe firmy kontynuują konsolidację (i podnoszą ceny), średni wiek rolników rośnie, a coraz mniej gospodarstw utrzymuje się z każdym rokiem. Amerykańskie gospodarstwa rolne stoją w obliczu ogromnej presji, by „powiększyć się lub wyjść” z powodu ogromnej intensywności kapitału i milionów dolarów w bilansie, które są wymagane do osiągnięcia nawet niewielkiego rocznego dochodu.

Szukamy stąd; ryzykowna, niesprawiedliwa, kurcząca się gospodarka rolna w kierunku przyszłości, w której nie tylko będzie więcej rolników i więcej konkurencji dla ich firmy, ale w której rolnicy ci będą również bezpieczniejsi, chętniej i będą mogli dostosować się do zmieniających się wymagań globalnego rynku.

Bez narracji „2050” wyższe plony nie muszą brać udziału w tym przejściu.

Oczywiście plon będzie nadal ważny, ponieważ w najszerszym znaczeniu, więcej plonów na akr to większy dochód na akr, a większy dochód na akr przybliża nas do bardziej bezpiecznych i przystosowujących się rolników. Ale szczególnie w ostatnich latach większa wydajność prowadząca do większych dochodów nie zawsze była ustalana. W rzeczywistości nadmierny nacisk na wysokie plony może w rzeczywistości zaszkodzić wynikom gospodarstwa.

Wynika to z faktu, że przez kilka lat nawet średnie plony w USA były wyjątkowo wysokie (175 bu / A dla kukurydzy w 2016 r. Pobiły poprzedni rekord), a wyciskanie kilku dodatkowych buszli z akrów ziemi często wymaga kosztownych produktów lub gorzej, przynosząc więcej marginalnych obszarów w produkcji.

Podejmując tego rodzaju decyzje, rolnicy stoją w obliczu wielu kompromisów, ale bez dostępu do obiektywnych informacji, najbardziej opłacalna decyzja jest często niejasna. Kluczem jest opłacalność, znacznie większa niż wydajność.

Materiały marketingowe z całej branży od lat głosiły, że mogą pomóc rolnikom uzyskać wyższe plony. Ale chyba, że ​​zbierasz trofea, płacąc 10 USD, 20 USD lub 50 USD za akr za produkty lub usługi, które w niezawodny sposób obiecują, w najlepszym razie, kilka dodatkowych buszli, po prostu nie ma uzasadnienia biznesowego. Przemysł rolny, w szczególności technologia rolnicza, będzie musiał przestać koncentrować się na podnoszeniu plonów i zacząć skupiać się na zwiększaniu dochodów i zysków gospodarstw, jeśli mają nadzieję pozostać istotni.

Dowody już się gromadzą. Badania wykazały, że największe gospodarstwa w USA nie traktują priorytetowo wysokich plonów, stawiają na pierwszym miejscu rentowność, co wskazuje, że gospodarstwa, które były w stanie odnieść sukces i rosły, nawet w tej trudnej gospodarce, nie osiągnęły takiego poziomu, ale przyniosły duże zyski, ale z agresywnymi bilansami, w których priorytetem jest zwrot z inwestycji ponad chwalenie się.

Znam wielu rolników, którzy pomimo swojej niewiarygodnej pracy, uważają się bardziej za agronomów, ekologów lub mechaników niż za przedsiębiorców.

Niestety, rolnicy przyszłości mogą nie mieć luksusu, by być po prostu hodowcami - będą też musieli być bystrymi biznesmenami, co będzie oznaczało podejmowanie trudnych decyzji dotyczących tego, co jest wartościowe w kategoriach końcowych. Aby poinformować o tych decyzjach, rolnicy będą potrzebować dostępu do najlepszych dostępnych informacji, a co ważniejsze, będą musieli z nich skorzystać.

Czy to wszystko oznacza, że ​​rolnicy mogą przestać się martwić o plony w tym roku, w przyszłym roku i na następną dekadę? Oczywiście nie.

Twój produkt i jego ilość mają znaczenie. Ale właściwą decyzją może być pominięcie aplikacji w sezonie lub rezygnacja z zaprawiania nasion, które nie zapewniają wystarczającego zwrotu z inwestycji, nawet jeśli szkodzą plonom. Rolnicy, którzy staną na czele dzisiejszej gospodarki rolnej, będą tymi, którzy uzyskali przewagę konkurencyjną nie poprzez zwiększenie kukurydzy 300 bu / A, ale poprzez radykalną kontrolę kosztów produkcji, optymalizację każdej praktyki i decyzji oraz znalezienie nowych sposobów na zwiększenie wartości dodanej ich produkty.

2017 to dobry rok na nową historię. Rolnicy nie ponoszą wyłącznej odpowiedzialności za to, aby nikt nie był głodny - to nasza praca jako społeczeństwo. Rolnicy, podobnie jak reszta z nas, są odpowiedzialni za to, że są dobrzy w swojej pracy, robią więcej za mniej, zmieniają glebę i światło słoneczne w możliwości. Zaangażowanie się w wyżywienie świata tylko odwraca uwagę od prawdziwej odpowiedzialności rolników - prowadzenia jednej z najstarszych i najszlachetniejszych tradycji ludzkości poprzez prowadzenie najlepszych cholernych gospodarstw, jakie mogą.

Jeśli podobała Ci się ta historia, powinieneś sprawdzić Emergence. Są to media z najnowocześniejszych społeczności rolniczych i wiejskich, z wspaniałymi historiami, takimi jak kryzys internetowy w Ameryce wiejskiej. Ta historia została tam pierwotnie opublikowana. Jeśli naprawdę ci się podobało, możesz trafić w zielone serce poniżej, a ja czekam na twoje komentarze! - Sarah Mock