Czy gotowanie z alkoholem „łamie” trzeźwość?

Zdjęcie Elevate na Unsplash

Zanim stałem się trzeźwy, często gotowałem wino i piwo jako składniki. Oba są powszechnymi składnikami przepisów, ponieważ są znane z dodawania smaku i rozkładania twardych potraw.

Uwielbiałem gotować z alkoholem z innego powodu. Dla mnie była to „wolna od poczucia winy” wymówka, aby zaopatrywać się w napoje. Kupiłbym butelkę wina lub skrzynkę piwa, mówiąc sobie, że to do tego, co będę gotował tej nocy. Następnie użyłbym jednej filiżanki do gotowania i wypiłbym wszystkie „resztki”.

Kilka lat temu postanowiłem rzucić picie. Po latach nawyków związanych z piciem, które zakłócały moje życie, w końcu zdałem sobie sprawę, że moim jedynym wyjściem było całkowite porzucenie tego. Pozostaje zarówno jedną z najlepszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem, jak i jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem.

Kiedy przestałem pić, od razu upewniłem się, że w całym moim mieszkaniu nie ma alkoholu. Wiedziałem, że posiadanie dostępnej butelki piwa lub wina, nawet jeśli byłoby to „do gotowania”, byłoby dla mnie zbyt kuszące, by to przezwyciężyć.

Po kilku miesiącach zachowywania trzeźwości zacząłem się zastanawiać, czy mogę wrócić do typowych metod gotowania z alkoholem. Powiedziałem sobie, że tęsknię za potrawami, do których byłem przyzwyczajony, zwłaszcza za pomocą duszonych win.

Martwiłem się jednak - czy gotowanie potraw z alkoholem (i spożywanie ich) liczy się jako „łamanie” mojej trzeźwości? Skończyło się na tym, że postanowiłem zbadać, co myślą inni ludzie.

Czy alkohol się pali?

Pierwszą rzeczą, którą odkryłem, jest to, że idea spalania alkoholu podczas gotowania jest częściowym mitem. Prawda jest taka, że ​​część alkoholu wypali się podczas większości normalnych rodzajów gotowania. Mitem jest jednak to, że alkohol spala się całkowicie.

Większość gotowania wciąż pozostawia znaczną ilość oryginalnej zawartości alkoholu. Gotowanie może potrwać kilka godzin, zanim pozostaną tylko śladowe ilości.

Tak więc, jeśli gotujesz z alkoholem, będziesz spożywać część tego alkoholu podczas jedzenia potrawy.

Mając to na uwadze, większość potraw zużywa tak mało alkoholu w swoich przepisach, że nie spożyjesz go wystarczająco dużo, aby się upić. Przepisy, do których zwykle przywykłem, wymagają jednej filiżanki wina, a przepisy te przynoszą wiele porcji. Po wypaleniu pojedyncza porcja naczynia może mieć zaledwie 1/20 filiżanki, a nawet mniej. (W zależności od czynników, takich jak czas gotowania, ilość alkoholu i liczba porcji.)

Osobiście nie wydaje mi się, żeby to liczyło się jako „łamanie” mojej trzeźwości, chociaż mogłem zrozumieć, dlaczego niektórzy ludzie.

Pokusa

Większy problem okazał się dla mnie pokusą picia alkoholu w domu. Kiedy badałem, co inni ludzie mówią o gotowaniu z alkoholem, ciągle odkrywałem tę samą historię: ktoś kupił alkohol z zamiarem gotowania i zamiast tego skończył pić butelkę.

Słyszenie, jak często to się zdarzało, wystraszyło mnie od pomysłu. Mogłem być w stanie się oprzeć, ale po prostu nie widziałem żadnego powodu, aby zaryzykować.

Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach łatwiej mi się oprzeć, ale nadal nie gotuję z winem ani piwem. Głównym powodem jest to, że widok butelek trochę mnie odraża, przypominając mi zły moment w moim życiu. Wolę całkowicie zrezygnować z alkoholu, nawet jeśli nie grozi to upojeniem.

Podstawienia

Jedną z rzeczy, które odkryłem podczas trzeźwości, jest to, że alkohol tak naprawdę nie jest konieczny do gotowania. Większość potraw, w których używałem wina, można łatwo przyrządzić z innych składników. Czasami nawet szklanka wody załatwi sprawę.

Dwa ze składników, których używam najczęściej zamiast wina i piwa, to pomidory i wywary. Oboje dobrze dodają smaku potrawom, a kwas w pomidorach doskonale nadaje się do rozkładania twardych potraw. Cukier to kolejny dobry wybór, gdy chcę tylko dodać słodyczy.

Przepisy są obecnie tak łatwe do znalezienia, że ​​naprawdę nie ma usprawiedliwienia, aby powiedzieć, że „musisz” używać wina lub piwa.

Naprawdę wierzę, że nie ma „właściwej” lub „złej” odpowiedzi na pytanie, czy można odzyskać uzależnionych gotować z alkoholem. Nigdy nie uważałbym, że ktoś złamałby trzeźwość za to, ale widzę, jak łatwo może to prowadzić do pokusy. Podobnie jak w przypadku innych aspektów trzeźwości, myślę, że chodzi o znalezienie słodkiego miejsca między odkryciem tego, co działa dla Ciebie, a uczeniem się na podstawie tego, czego próbowali inni zdrowi ludzie.